Geopolityka

Nowe obiekty ochronne w Tokio na wypadek ostrzału rakietowego

Ćwiczenia Japońskich Sił Samoobrony na wypadek ataku bronią masowego rażenia (CBRN)
Fot. US Army

Władze Tokio zamierzają wskazać dodatkowe miejsca w aglomeracji mogące służyć ludności jako tymczasowe schrony. Rozszerzenie puli obiektów ochronnych dla ludności ma być powiązane z potrzebą ochrony w przypadku hipotetycznego ostrzału rakietowego stolicy Japonii.

Władze Tokio zaczęły sprawdzanie obiektów publicznych, które mogłyby wypełnić rolę dodatkowych miejsc ochronnych dla ludności cywilnej. Chodzi o zbadanie np. ile garaży podziemnych dla pojazdów mechanicznych i rowerów może spełniać takie zadanie oraz ile z nich nie zostało jeszcze ujętych w planach na wypadek wystąpienia ataku na stolicę kraju. Tego rodzaju działania mają być pochodną obserwacji wydarzeń w Ukrainie, gdzie strona rosyjska ostrzeliwuje miasta za pomocą zróżnicowanej gamy pocisków rakietowych. Co więcej, Japończycy cały czas z pewną dozą niepewności patrzą na rozbudowę arsenałów rakietowych Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (Korea Północna). Od dłuższego czasu w Japonii prowadzi się działania mające na celu wzmocnienie systemu wczesnego ostrzegania przed atakami rakietowymi, ale też systemów obrony przeciwrakietowej. W sytuacjach kryzysowych można również zauważyć silną kooperację w tym zakresie z amerykańskimi siłami zbrojnymi. Jednakże, jak widać władze miejskie i ogólnokrajowe bardzo dobrze rozumieją, że nie zawsze uda się w warunkach konfliktu przeciwdziałać uderzeniu np. pocisku balistycznego w duże skupisko ludzkie. Stąd potrzeba inwestowania w obiekty ochronne w silnie zurbanizowanej przestrzeni Tokio. Szczególnie, że mowa jest o stolicy państwa, a więc potencjalnie kluczowym celu dla przeciwnika.

Czytaj też

Nowe obiekty ochronne mają zapewnić zabezpieczenie w przypadku możliwości wystąpienia uderzenia np. pocisków balistycznych, dając ludności szansę na bytowanie w czasie ok. 1-2 godzin. Chodzi również o zwiększenie dostępności tego rodzaju obiektów ochronnych w różnych dzielnicach miasta, tak aby starać się zagwarantować m.in. równomierne rozłożenie miejsc dla większej grupy ludności. Plany zakładają, że siatką obiektów stałych i tymczasowych ma zostać pokryte całe Tokio. Należy zauważyć, że w Tokio i innych miastach prowadzone są bardzo często ćwiczenia na wypadek ostrzału rakietowego. Użytkowane są do tego sieci megafonów, a podawany komunikat mówi wprost, że doszło do „wystrzelenia rakiety w kierunku Japonii". Do alarmowania włączone są również kanały komunikacji bazujące na technologiach teleinformatycznych. Co ciekawe, w Japonii istnieje również prywatny rynek budowy schronów dla ludności cywilnej. Japończykom oferowane mają być również modyfikacje ich istniejących piwnic, tak aby umożliwić przetrwanie tam ataku gazowego oraz radiacji, która wystąpiłaby w przypadku uderzenia atomowego.

Czytaj też

W Tokio obecnie istnieje ok. 3000 obiektów ochronnych, mogących zagwarantować tymczasowe schronienie dla ludności miasta. W maju tego roku władze tokijskie wyznaczyły już dodatkowych 109 obiektów. Włączono w to stacje metra zarządzane przez różnych operatorów. Obiekty ochronne tego rodzaju są również zlokalizowane np. w pobliżu placówek edukacyjnych w całym mieście. Tokio utrzymuje również obiekty, które stworzono do celów ochrony ludności jeszcze w XX w. Obecnie zaznacza się, że także prywatny biznes będzie poproszony, aby współpracował w wyznaczeniu i przygotowaniu tego rodzaju obiektów infrastruktury ochronnej. Szczególnie jeśli chodzi o budynki należące do firm, ale też chociażby centra handlowe. Władze metropolitalne Tokio chcą wesprzeć finansowo podmioty prywatne, aby w obiektach znalazły się odpowiednie zapasy dla chroniących się tam ludzi. Analogicznie dąży się do tego, aby koszty oznaczeń i przygotowania takich tymczasowych miejsc nie spoczęły na barkach zarządzających budynkami/obiektami. Japońskie władze od dłuższego czasu uznają, że inwestowanie w obronę cywilną oraz szkolenia na wypadek ostrzału rakietowego mogą ratować życie swoich obywateli.

Komentarze (1)

  1. youkai20

    No! I to jest odpowiedzialny rząd.