- WIADOMOŚCI
Nieobecny przywódca Iranu grozi Trumpowi
Autor. Hossein Zohrevand/Wikimedia Commons/CC 4.0
Modżtaba Chamenei, formalnie Najwyższy Przywódca Iranu, wciąż komunikuje się ze światem wyłącznie za pomocą listów. Co napisał?
„Zobowiązujemy się pomścić waszą czystą krew i krew wszystkich męczenników tych dwóch wojen przeciwko zbrodniczym i zhańbionym zabójcom (…) Ta zemsta jest żądaniem naszego narodu i z pewnością musi się odbyć (…) zostanie to osiągnięte, a wkrótce jednostki wśród poszukiwaczy wolności na całym świecie będą realizować część tej boskiej misji” – stwierdził w liście datowanym na 9 lipca, a wygłoszonym w sobotę.
Zerwany rozejm z powodu ataków Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) na cywilne statki w Cieśninie Ormuz, a teraz pogróżki ze strony nieobecnego przywódcy Iranu wskazują na odwrót od rachitycznego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie. Ponadto, Donald Trump na szczycie NATO w Ankarze potwierdził, że ma świadomość iż są szykowane zamachy przeciwko jego życiu.
Modżtaba Chamenei nie pojawił się na pogrzebie swojego ojca, ajatollaha Alego Chameneiego. Pamiętajmy, że wojna zaczęła się od bombardowania kwatery rządowej Chameneiego w Teheranie. Początkowo, władze Iranu nie chciały się przyznać, że ówczesny Najwyższy Przywódca zginął. Formalnie od 8 marca sukcesorem obrano jego syna – Modżtabę Chamaneiego – co zresztą przewidywałem w zeszłym roku na łamach Defence24.pl – ale ten zniknął. Mnożą się teorie spiskowe na temat statusu syna Chamaneiego, w jednej z nich sukcesor irańskiej władzy został ranny, a następnie miał zostać wywieziony z Iranu do Federacji Rosyjskiej, gdzie jest hospitalizowany. Jeżeli ta hipoteza się potwierdzi, to ranny Modżtaba Chamenei jest zakładnikiem w relacjach Rosja-Iran.
Nie można także wykluczyć, że Modżtaba Chamenei po prostu nie żyje. Spekulacje o tym, że zginął wraz z ojcem w pierwszej fali bombardowania trwały od początku wojny. Oficjalnym powodem nieobecności syna na pogrzebie ojca mają być względy bezpieczeństwa i obawa przed izraelskim zamachem, ale absencja sukcesora władzy jest podejrzana. Dotychczas Modżtaba Chamenei komunikował się z Irańczykami wyłącznie za pomocą wspomnianych listów, które odczytywano w reżimowej telewizji. Symbolem jego nieobecności ocierającym się o groteskę był kartonowy sobowtór Najwyższego Przywódcy, który szybko stał się bohaterem setek memów w Internecie. Niewykluczone, że układ, w którym martwy lub ciężko ranny Modżtaba figuruje jako przywódca państwa jest korzystny dla Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), który może rządzić państwem bez pośredników.

