- WIADOMOŚCI
- WYWIADY
Polska nie bierze lekcji z Ukrainy. „Śmiech na sali, nie Inspektorat” [ROZMOWA DEFENCE24]
Jak zmienia się technologia dronowa? Kto jest bardziej innowacyjny – Rosja czy Ukraina? Jakie lekcje wyciąga z tego Polska? O tym rozmawiają Mariusz Marszałkowski oraz Tomasz Darmoliński, prezes Fundacji Żelazny, eksperta ds. systemów bezzałogowych.
Według gościa Defence24.pl, Polski resort obrony nie wyciąga właściwych wniosków z wojny na Ukrainie, o czym świadczyć mają m.in. procedury zakupowe bezzałogowców na potrzeby Sił Zbrojnych RP. W rozmowie poruszuono również aspekty i kierunki rozwoju współczesnych środków bezzałogowych, innowacyjność oraz sposób wykorzystania i przeciwdziałania dronom.
Tomasz Darmoliński to polski menedżer, przedsiębiorca oraz uznany ekspert w dziedzinie technologii obronnych, sztucznej inteligencji i systemów bezzałogowych. Specjalizuje się w tematyce rosyjskich technologii dronowych, systemów klasy dual-use (podwójnego zastosowania) oraz analizie nowoczesnego pola walki (m.in. wojny elektronicznej i walki o częstotliwości).
Jeszcze w lipcu 2025 w rozmowie z Defence24 ekspert tak tłumaczył zmiany dzialania Rosjan: „Rosjanie zrozumieli że masowość dronów to przyszłość. Oni wykonują piwoty i wolty, jak widzą zmianę taktyki Sił Zbrojnych Ukrainy i dostosowują się do niej. Oficjalna struktura kompanii rosyjskiej na Ukrainie zawiera obecnie minimum 10 operatorów dronów. Z uwagi na drony zmieniono także taktykę walki na tzw. bojowe trójki i rozproszenie. Funkcjonują, uczą się, adaptują, wychodzi raz lepiej raz gorzej, ale niestety zaczyna to działać w rosyjskich szeregach”.
