Geopolityka

Kryzys sprzyja zwiększeniu obecności wojskowej NATO w basenie Morza Czarnego [SKANER]

"W NATO trwa debata co można zrobić dalej, podobnie jak w USA. Sprzyja to tym środowiskom, które uważają, że Ukrainie należy sprzedawać tak zwaną broń śmiercionośną oraz, że Rosja jest faktycznym zagrożeniem dla tego państwa. Sprzyja to także myśleniu o zwiększeniu obecności wojskowej w basenie Morza Czarnego" - powiedziała w programie Skaner Defence24 o reakcji Zachodu na kryzys na Morzu Azowskim Anna Dyner z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. 

Anna Dyner w programie Skaner Defence24 wypowiedziała się także na temat możliwego dalszego przebiegu konfliktu rosyjsko-ukraińskiego na Morzu Azowskim zwracając uwagę, że dalsza jego eskalacja jest mało prawdopodobna. 

Nie wydaję mi się, żeby takie incydenty miały mieć miejsce na Morzu Czarnym czy w okolicach Morza Azowskiego. Również ze względu na to, że Ukraina ma stosunkowo niewielkie siły morskie i przewaga, którą posiada Federacja Rosyjska biorąc pod uwagę i Flotę Czarnomorską i wykorzystywaną w tym rejonie Flotyllę Kaspijską jest bardzo duża. Ukraina prawdopodobnie nie zaryzykuje więc wdania się w kolejny konflikt.

Kierownik programu Europa Wschodnia w PISM, Anna Dyner

Ekspertka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych wskazała także główne cele ostatnich działań Rosji związane z przejmowaniem kontroli nad Morzem Azowskim. 

Rosjanie chcieli pokazać trzy rzeczy z punktu widzenia wojskowego. Po pierwsze uniemożliwić Ukrainie przerzut kolejnych trzech jednostek na Morze Azowskie, które miały uzupełnić te siły, które już tam stacjonują [...] i zostały przerzucone w ostatnich miesiącach. Po drugie chcieli pokazać, że sprawują całkowitą kontrolę nad Morzem Azowskim, co umożliwia im most zbudowany przez Cieśninę Kerczeńska i po trzecie, że są w stanie bronić anektowanego Krymu. W trakcie tej interwencji współpracowały ze sobą jednostki ochrony wybrzeża Federalnej Służby Bezpieczeństwa, Flota Czarnomorska ale też siły powietrzne stacjonujące na Krymie. 

Kierownik programu Europa Wschodnia w PISM, Anna Dyner

Anna Dyner zwróciła jednak uwagę, że Rosjanie nie osiągnęli dzięki działaniom na Morzu Azowskim żadnego ważnego dla siebie celu politycznego.

Rosjanie raczej nie osiągnęli żadnego celu politycznego. Nawet bym zaryzykowała twierdzenie, że wprost przeciwnie. To jest kolejna sytuacja, która kładzie się cieniem na ich wizerunku międzynarodowym i jeśli założymy, że krótkoterminowym celem Rosji była debata nad zniesieniem albo złagodzeniem sankcji to w takiej sytuacji nie ma o tym mowy.

AaKierownik programu Europa Wschodnia w PISM, Anna Dyner

 

Komentarze (34)

  1. oskarm

    @Przemo, zamiast pisac glupoty, sprawdz ile celow jednoczesnie sa w stanie zwalczac nowoczesne okrety > cala eskadra i ile Baly i Bastiony sa w stanie odpalic pociskow jednoczesnie i ile ich jest oraz gdzie sa rozmieszczone.

  2. Realista

    Rosjanie osiągnęli jeden cel - powiedzieli sprawdzam zachodowi i wyszło że zachód blefuje. Nie było żadnych dodatkowych sankcji. Duża zachęta dla Rosjan do następnych małych kroczków

  3. SOWA

    Możemy debatować nad działaniami złej Rosji problem w tym, że ten słynny krymski most budowały firmy niemieckie i amerykańskie. Możemy polegać tylko na swoich zasobach, inwestowanie kasy w amerykańskie bazy skończy się silnym miłosnym zawodem.

  4. Kiks

    @Yugol NATO nie jest słabe. Prawdopodobnie by zaryzykowali starcie konwencjonalne i ruscy niespecjalnie by sobie dali radę długoterminowo. Problem polega na tym, że bandyta w postaci CCCp straszy kraje, które nie posiadają broni jądrowej, własnie atakiem jądrowym. Już za coś takiego powinny spotkać ich surowe sankcje międzynarodowe, bo jest to niedopuszczalne. Ale spójrz Ty na tego kgbowskiego szczurka. Widzisz w nim człowieka tzw. Zachodu? No właśnie. Patton miał rację.

  5. Caton.

    Cele ruskich są zawsze długo okresowe. Na inne są za biedni. Główny cel to dominacja nad Ukrainą poprzez wpychanie jej w coraz trudniejszą sytuację gospodarczą, a co się z tym wiąże spadek poparcia i wzrost niezadowolenia z polityki prowadzonej przez władze w Kijowie wśród ukraińskiego społeczeństwa. Liczą w długiej perspektywie na wprowadzenie do Kijowa nowego satrapy typu Janukowycz. I tu jest jedyny punkt odniesienia do celów krótkoterminowych. Zbliżające się wybory prezydenckie. Ruscy dobrze wiedzą, że tym razem ciężko będzie wygrać ich nominatom te wybory, ale to im w niczym nie przeszkadza. Jeżeli uda się im zdestabilizować Ukrainę to zawsze mogą zrobić drugi Majdan. I z ich punktu widzenia to nawet prostsze, łatwiejsze, tańsze i bardziej pewne, że wtedy ułożą sobie wszystko tak jak będą chcieli. Demokracja im ciąży, za długo trwają w niej procesy, a i efekty są czasem trudne do przewidzenia. Przewroty są bardziej obliczalne dla ruskich. Zwłaszcza, że większość elit europejskich to ich "śpiochy"... Ceterum censeo Carthaginem esse delendam (cyt. Marcus Porcius Cato)

  6. Yugol

    Boję się że siła NATO jest tylko na papierze. Realnie ile państw członkowskich zdecyduje się zawojować przeciwko Rosji. Natomiast przeciwko osłabionemu sankcjamy Iraku pchaly się jak sępy.

  7. Jimbo

    Chciałbym nieśmiało przypomnieć Panu Chrząszczowi ,że w Polsce studiuje ok .35 tys. Ukraińców. Co piąty mieszkaniec Ukrainy to Rosjanin. I co w tej sytuacji napiętej do granic możliwości jak guma w majtkach?

  8. Sailor

    Panie sża to byś się zdziwił:))) PS. Nie gram w wojenne gry komputerowe. Przedkładam real. Poza tym nie było by żadnej wojny. Ruscy podkulili by ogony, troszkę ponarzekali i tyle.

  9. 4 chorąży

    @Przemo Rosja nie będzie posyłać na dno "całej eskadry NATO" bo po co. Rosja handluje z członkami NATO za obopólną zresztą korzyścią. Obecnie realizują projekt rurociągów omijających Ukrainę, stad ten wrzask, bo Ukraina straci kasę :). O ile pamiętam to jest to konflikt pomiędzy dwoma pozostałościami po ZSRR. A kluczowe jest to, ze Ukraina nie jest członkiem NATO i nikt do NATO jej nie zamierza na razie przyjmować.

  10. Davien

    Covax, USS "Maine" wyleciał w powietrze najprawdopodobniej z powodu eksplozji wewnetrznej (samozapłon węgla), a USA po prostu to wykorzystało w sporze z Hiszpania. Tu Ukraińskie jednostki same się nie ostrzelały i nie napadły wiec ....

  11. R14

    Ciekawe że to Kreml kreuje rzeczywistość A Europa tylko komentuje.

  12. Marek

    @cenzurajaksiepatrzy Kuter to taka udająca okręt motorówka, na której zainstalowano jakieś działka czy pociski przeciw okrętowe. W dzisiejszych czasach ten skuteczny kiedyś wynalazek nie nadaje się już w zasadzie do niczego.

  13. kamyk

    Przemo. Trochę mało wiesz. Poczytaj co się działo na morzach i oceanach w ciągu ostatnich 60 lat. Kto i kogo taranował tylko po to żeby nie użyć broni (torped lub dział). Ale ta era się chyba skończyła. Bo teraz jest era politycznej poprawności w świecie zachodnim którą to erę Rosjanie a dokładnie Putin wspaniale rozgrywa. Pozdrawiam.

  14. Davien

    Przemo, po pierwsze okrety sa w stanie sie bronic przed tymi Bałami i Bastionami i to dość skutecznie. Po drugie oznaczałoby to wojne z NATO w której Rosja nie ma szans na wygrana i Putin doskonale o tym wie wiec...

  15. Pol

    Jesli w tych 3 latach nie umocnimy wojska w rakiety dalekiego zasiegu czyli pow.1500 km mysliwce +okrety podwodne to jestesmy w czarnej dup..... Rosja bedzie rwała po kawałeczku ukraine tak jak die to dzieje dzisisj to samo moze nastopic na morzu bałtyckin .A słabego konia jak ukraina czy polska nikt ratował nie bedzie bo się nie liczy . Dzis to widzimy na ukrainie to samo moze byc u nas .Powolne zajmowanie panstwa ukrainskiego przez rosje nie wywołuje wojny to tylko incydent. Tak ze pytanie do polskich władz i bizmesmenów czy chca aby ich grunty fabryki oraz przebiorstwa były powoli zajmowane.Umiesz liczyc licz na siebie albo w krótkim czasie sie dozbroimy czy bedziemy czekać.

  16. Covax

    15 lutego 1898 r. amerykański pancernik USS "Maine" zatoną w Hawanie, komisja amerykańska wykazała że to hiszpańscy dywersanci zatopili w/w okręt a później była wojna USA vs. Hiszpania. Przypadek ? czy kolejna fałszywa flaga ?

  17. Ddd generał

    Szpiegów Rosyjskich w Polsce dużo,przy granicy werbują Polaków tak jak to robią w Estonii ,mają przy granicy swoich,którzy informują ich o zmianach wszystkich na granicy ,gdzie kamery i kontrole. Są wszędzie na uczelniach też. W wojsku też są i tu jest zdecydowanie za mała kontrola. Służby do roboty.!!

  18. chrząszcz

    W zaistniałej sytuacji należy bezwzględzie wziąć pod obserwację rosyjskich cywilnych obywateli przebywających w Polsce. TO BARDZO WAŻNE. Np rosyjscy studenci w Warszawie. Kto wie czy w godzinie W, na rozkaz, nie mają przydzielonych zadań dywersji /szpiegostwa/. TO może być BARDZO NIEBEZPIECZNE. A sytuacja jest obecnie napięta do granic możliwości. SKW do roboty.

  19. Maciek

    Morze Azowskie jest dla Ukrainy stracone. Pora zastanowić się co z resztą, czyli Krymem i Donbasem. Prawdę mówiąc dwulicowość i tchórzostwo mocarstw w obliczu kwestii krymskiej jest godna potępienia. Nie do wiary, że Putin jeździ sobie po szczytach, biznes gazowy rozwija się w najlepsze, a sowieccy agenci panoszą się po całej Europie. Ukraina dawno powinna dostać znaczącą pomoc wojskową i wywiadowczą. Podwyższenie ceny, jaką Rosja musiałaby zapłacić za ew. eskalację byłoby najlepszym straszakiem. Sankcje też powinny być bardziej dolegliwe.

  20. cenzurajaksiepatrzy

    Czy kuter to okręt?

  21. szumidło

    Polacy w większości mają inne zdanie na ten temat niż tzw. eksperci nie mówiąc o władzy.

  22. Davien

    Soff to raczej co Rosja ma do M Czarnego bo wiekszośc jego wybrzeży to wybrzeża NATO wiec ...

  23. Przemo

    @Sailor, Odpowiedzią Rosji byłoby posłanie na dno całej tej eskadry NATO choćby za pomocą "Bałów" i "Bastionów" ja już pomijam fakt, ze nikt w NATO nie jest taki głupi żeby pchać okręty w paszczę niedźwiedzia na to bajoro Azowskie gdzie są proste do odstrzału. Czegoś takiego nie będzie, chyba że w twoich snach.

  24. soff

    A co ma nato do Morza Czarnego. Dlaczego to nato drze gębę, jak pojawią się okręty Rosji przy granicach nato, czyli co nato moze robic co chce. Ciekawy punkt widzenia.

  25. sża

    @Sailor - tak Ci spieszno do wojny w obronie cudzych interesów? I do tego jeszcze zimą - pewnie nigdy w wojsku nie byłeś, a "wojnę" znasz z gier komputerowych...