Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Korea Płn. deklaruje gotowość do rozmów z USA

Fot. Flickr
Fot. Flickr

Wiceminister spraw zagranicznych Korei Płn. Kim Kye Gwan oświadczył, że jego kraj jest gotów do rozwiązywania problemów z USA „kiedykolwiek i jakkolwiek” – poinformowała w piątek północnokoreańska agencja prasowa KCNA. Jest to pierwsza reakcja Pjongjangu na odwołanie przez prezydenta USA zaplanowanego na 12 czerwca w Singapurze spotkania z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem.

"Odnosimy się z wielkim poważaniem do wysiłków prezydenta Trumpa, bez precedensu w porównaniu z innymi prezydentami, aby doprowadzić do historycznego szczytu"- powiedział wiceminister. Według jego słów "nagłe odwołanie spotkania (na szczycie) zaskoczyło nas i jesteśmy zmuszeni określić to odwołanie jako wyjątkowo godne ubolewania" "Ponownie mówimy Stanom Zjednoczonym, że jesteśmy otwarci na rozwiązywanie problemów kiedykolwiek i w jakikolwiek sposób" - dodał Gwan.

Prezydent Trump w opublikowanym w czwartek przez Biały Dom liście do przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Una poinformował, że odwołuje zaplanowane na 12 czerwca spotkanie w Singapurze. Jednocześnie zachęcił Pjongang do kontaktów w przyszłości.

Amerykański prezydent podkreślił, że "nie mógł doczekać się" spotkania. "Niestety z powodu ogromnego gniewu i otwartej wrogości w Waszym najnowszym oświadczeniu sądzę, że obecnie nie jest właściwe odbycie tego długo planowanego spotkania" - napisał Trump.

Według anonimowego źródła w Białym Domu do podjęcia ostatecznej decyzji o odwołaniu szczytu skłoniła Amerykanów reakcja Pjongjangu na wypowiedzi wiceprezydenta USA Mike'a Pence'a. Północnokoreański wiceminister spraw zagranicznych Czo Son Hui w nocy ze środy na czwartek nazwał wypowiedzi Pence'a na temat Korei Północnej, w których oceniał, że temu krajowi "grozi los Libii", "głupimi". Czo Son Hui groził ponownie USA nuklearną konfrontacją.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować