Konflikt o Falklandy a radzieckie systemy obserwacji

26 stycznia 2020, 11:43
HMS_Broadsword_and_Hermes,_1982_(IWM)
HMS Broadsword i HMS Hermes, fot. Royal Navy official photographer, licencja OGL v1.0, wikipedia

Wojna pomiędzy Argentyną i Wielką Brytania o Falklandy, stoczona w 1982 r., była finałem długoletniego sporu terytorialnego obu tych państw. Co więcej, trwa on w zasadzie do dnia dzisiejszego. Oficjalnie wsparcie dla Brytyjczyków udzieliły wówczas Stany Zjednoczone i Francja, ale dopiero po latach dowiadujemy się, że zmagania „pilnie śledził” jeszcze jeden, dopiero niedawno ujawniony gracz w postaci Związku Radzieckiego.

Falklandy czyli istota sporu brytyjsko-argentyńskiego

Falklandy to archipelag dwóch większych wysp (Falkland Wschodni i Zachodni – 98% powierzchni archipelagu) oraz ok. 778 małych wysepek (o łącznej powierzchni 12 173 km2), oddzielonych od siebie Cieśniną Falklandzką a zlokalizowanych na Południowym Atlantyku. Sama przyczyna konfliktu ma nie tylko charakter czysto historyczny i polityczny w zakresie symboliczności zajmowania danego terytorium. Chodzi tu także, a może przede wszystkim o odkryte pod koniec lat siedemdziesiątych XX w. bogate złoża ropy naftowej (szacowane nawet na około 60 mld baryłek) czy też strategiczne położenie sam Wysp Falklandzkich.

Pod względem politycznym, w 1982 roku Falklandy pozostawały nadal formalnie kolonią brytyjską. Rządząca Argentyną junta wojskowa, m.in. pod wpływem wewnętrznego kryzysu polityczno-gospodarczego, zdecydowała o opanowaniu spornych wysp na drodze militarnej. Miało to podbudować jej wsparcie społeczne, gdyż czynnikiem jednoczącym miała zostać kwestia brytyjska. Operacje bojowe rozpoczęto w dniach 28-30 marca 1982 roku, 1-2 kwietnia zajmując Falklandy a następnie  już z nieco większym trudem 3 kwietnia Georgię Południową.

Brytyjczycy rozpoznali zamiary strony przeciwnej już kilka dni przed wykonaniem samych działań wojskowych. 2 kwietnia władze w Londynie, na czele których stała premier Margaret Thatcher, zdecydowały o wysłaniu floty z zadaniem odbicia archipelagu. Koncentrację sił  (Task Force 317) przeprowadzono na Wyspie Wniebowzięcia, gdzie na lotnisku Widewake umieszczono dodatkowe siły lotnicze dalekiego zasięgu.

image
Fot. autor nieznany, malvinas.telam.com.ar/galeria-fotos/, domena publiczna, commons.wikimedia.org

W chwili przybycia w rejon Falklandów, Wielka Brytania ogłosiła utworzenie wokół archipelagu 200 milowej Militarnej Strefy Zamkniętej. Zaś już 7 kwietnia Argentyna notyfikowała Południowoatlantycki Teatr Operacyjny na tym samym obszarze. Siły brytyjskie miały rozkaz atakowania każdego obiektu przeciwnika, który znajdzie się w wyznaczonej strefie, co z punktu widzenia prawa międzynarodowego nie było formalne aktem wypowiedzenia wojny.

Wsparcie ze strony sojuszników to podstawa

Argentyńczycy nie w pełni posiadali wiedzę o szybkich ruchach brytyjskich sił, o  czym m.in. świadczy fakt, z jaką łatwością  wykryto i zmuszono do kapitulacji okręt podwodny Santa Fe. Natomiast Royal Navy znała dokładne położenie okrętów przeciwnika dzięki wsparciu ze strony Stanów Zjednoczonych. Waszyngton przekazywał Anglikom zdjęcia z rozpoznania satelitarnego bazujących na własnych zasobach wywiadowczych i wojskowych. Umożliwiło to szybkie namierzenie argentyńskich okrętów i ataki na nie. Ponadto, Stany Zjednoczone udostępniły bazę na Wyspie Wniebowstąpienia, zabezpieczyły logistycznie część działań oraz dostarczały aktualne i dokładne dane wywiadowcze.

Z kolei Francja przekazała Brytyjczykom dokładne dane taktyczno-techniczne pocisków rakietowych AM 39 Exocet, samolotów Mirage III i Super Etandard oraz systemów przeciwlotniczych Roland.

A jednak to nie wszyscy gracze

Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (SZ FR) również ZSRR w owym czasie miała pełny obraz wykonywanych operacji obu stron. Jednocześnie, prowadzone analizy pozyskanych danych pozwalały na identyfikację systemu dowodzenia i przewidywanie zamiarów Royal Navy czy innych Rodzajów Sił Zbrojnych Zjednoczonego Królestwa. 

Systemem, który w dużej mierze to zapewniał była: Legenda. Służyła ona do prowadzenia rozpoznania i oznaczania/wykrywania celów morskich. Ponadto pozwalała w pełni monitorować sytuację operacyjną i taktyczną, w tym konkretnym wypadku na Południowym Atlantyku. Głównym elementem pozyskiwania danych były satelity wywiadowcze oraz inne, wchodzące w skład radzieckiego systemu rozpoznania kosmicznego. Ponadto aktywną rolę odgrywały okręty rozpoznawcze i morskie samoloty patrolowe dalekiego zasięgu.

Rosjanie jakoby na podstawie zebranych danych z dużą dokładnością przewidzieli  np. początek rozpoczęcia operacji desantowej. Wspomniane rewelacje opublikowano w streszczeniach raportu Akademii Wojskowej Sztabu Generalnego SZ FR. Wynika również z niego, że w tym samym czasie wszystkie radzieckie okręty wojenne i samoloty operujące na obszarach oceanicznych otrzymywały dokładne informacje o poczynaniach Royal Navy (m.in. pozycji poszczególnych okrętów i przewidywanych manewrów).

image
Fot. Dmgerrard, praca własna, domena publiczna, Wikipedia

Znaczenie pozyskiwanych informacji zostało docenione przez ówczesnego dowódcę Floty Wojennej ZSRR admirała Siergieja Gorszkowa i ministra obrony ZSRR marszałka Dmitrija Ustinowa.

"Legendarna" Legenda

Legenda to radziecki, a następnie rosyjski, system globalnego rozpoznania kosmicznego przestrzeni morskiej/oceanicznej i oznaczania potencjalnych celów ataku. Był on eksploatowany w latach 1978–2006. Ponadto, za jego pomocą można było śledzić i prognozować rozwój sytuacji taktyczno-operacyjnej na oceanach oraz przesyłać zgromadzane dane w czasie rzeczywistym.

Dziś w SZ FR funkcjonuje już nowy system rozpoznania kosmicznego – Liana. Jak na razie w jego skład wchodzą dwa satelity rozpoznania sygnałów radiowych i dwa radiolokacyjne (Lotos-S do zbierania danych z powierzchni lądowych i Pion-NKS z mórz i oceanów).

Finał zmagań

Wojna o Falklandy trwała 75 dni i zakończyła się stanem takim, jaki panował przed jej rozpoczęciem. Wielka Brytania w wyniku zmagań militarnych straciła dwa niszczyciele, dwie fregaty, transportowiec desantowy i wyczarterowany kontenerowiec, a sześć innych jednostek zostało poważnie uszkodzonych. Ponadto utracono ogółem 10 samolotów i 24 śmigłowce, 265 zabitych, 1 zaginionego i 384 rannych. Koszt całej kampanii wyniósł ok. 1,7-1,9 mld USD.

Argentyna straciła  cztery okręty - krążownik, okręt podwodny i dwie mniejsze jednostki, a jej Siły Powietrzne od 80 do 94 samolotów (zestrzelenie 14 statków powietrznych nie jest udowodnione). W walkach zginęło 1200 żołnierzy, a 3500 odniosło rany. Szacowane koszty strony argentyńskiej zamykają się w kwocie 3 mld USD. Straty mieszkańców wysp wyceniono na od 200 do 250 mln funtów szterlingów.

Wojna miała również znaczący wpływ na rozwój taktyki prowadzenia operacji na morzu, konstrukcje przyszłych okrętów wojennych i wsparcia działań, opracowanie nowych systemów uzbrojenia, jak np. kierowanej broni przeciwokrętowej i precyzyjnej. Ponadto armia zawodowa udowodniła swoją wyższość nad żołnierzami z poboru. Co więcej, media odgrywały coraz większą rolę w informowaniu światowej opinii publicznej o posunięciach obu stron konfliktu. Stanowiąc niejako przedsmak efektu CNN w toku działań bojowych w wojnie o Kuwejt.

Po latach okazało się, że gospodarka Wielkiej Brytanii wytrzymała poniesione koszty prowadzonej wojny, ale dla Argentyny to był początek serii gospodarczych i politycznych katastrof a kryzys trwa tak naprawdę do dnia dzisiejszego. Stosunki dyplomatyczne pomiędzy stronami sporu zostały odnowione dopiero w 1990 roku, ale Argentyna nadal rości sobie prawa do tych obszarów,

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 85
Reklama
mat Eusz
środa, 29 stycznia 2020, 14:21

@ Autorze! Po co piszesz "Wojna o Falklandy trwała 75 dni i zakończyła się stanem takim, jaki panował przed jej rozpoczęciem." skoro dwa zdanie potem (dość częsciowo) wymieniasz straty agrentyńskie na poziomie całkowitego uwalenia się wtedy Argentyny (klęska armii, regres gospodarki, zachwianie się systemu władzy / zmiana rządu, kompromitacja państwa i jego osłabienie wobec sąsiadów - gł. Chile [vide wynik konfliktu ws kanału Beagle])? Na dodatek twierdzisz że o wielkim zaangażowaniu ZSRS wokól Falklandów "dowiedzieliśmy się niedawno", skoro dla zainteresowanych niemal wszystko w tej sprawie jest juz jasne od lat 80... Ja np. pamietam chociażby audycje gł. BBC (ale i VOA, RFE) dla Polski, z czasów walk na Falklandach, i już - WTEDY!!! - podawane tam wiele informacji o militarnym wsadzaniu się doń Sowietów.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 22:57

Choziło raczej z tym stanem o sytuacje geopolityczna że nie doszło do zmian w terytorium.

Kuba Ptrilcka z Pardubic
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:14

Jak działały te systemy rozpoznania w jedynej wojnie morskiej w której sowieckie okręty wzięły udział po 1945r? Nieco śmieszne jest czytanie o przechwałek, gdy Rosjanom 10 lat później przyszło uciekać przed Murzynami na RIB-ach. Przypominam - w tej klęsce Sowietów na morzu Czerwonym poszkodowanymi byli również Polacy, załoga m/s Bolesław Krzywousty.

AWU
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 09:47

Sowieci byli tak zajęci śledzeniem Brytyjczyków że przeoczyli fakt że Izrael w tym samym czasie szykował sowieckim "najlepszym na świecie nie mającym analogów" systemom opl i lotnictwu kolejną nie mającą analogów masakrę w Libanie ("Mole Cricket" 9 VI 1982). Raport marsz Kutakowa którego wysłano do Syrii w celu dochodzenia przyczyn klęski wywołał na Kremlu panikę gdyż do Rosjan dotarło że NATO jest w stanie dokonać tego samego w Europie.

ppp
wtorek, 28 stycznia 2020, 21:28

Warto zapoznać się trochę z historią uzbrojenia i czym posiadał ZSRR w 1982 , czym Syria a czym Izrael . Zresztą w natłoku tej całej propagandy medialnej nie do końca do dzisiaj wiadomo np. jakie straty poniosło np. lotnictwo obu stron . Cytując dane tylko jednej strony ( a obie strony znane są z stosowania wymyślonych danych w celach propagandy ) można bardzo się pomylić w ocenie stanu rzeczywistego strat obu stron . Wiadomo tylko jedno , że Izrael odniósł zwycięstwo dzięki przemyślanej taktyce i użyciu sprzętu najnowszych amerykańskich generacji . Na pewno wiadomo , że Syria przegrała starcie powietrzne tracąc znacznie większą ilość samolotów niż Izrael ( piszą o 67 utraconych płatowcach ) . Z tego najnowsze generacyjnie utracone samoloty to 26 Mig-21bis i 4 Mig-23MF ( te typy mają odniesienie do sprzętu używanego przez lotnictwo polskie ) , reszta to ubogie wersje , starsze generacje lub samoloty myśliwsko-bombowe raczej nie przeznaczone do walk powietrznych i uzyskania przewagi powietrznej ( np. ok 14 Mig-23BN i 7 Su-22M) . Na pewno wiadomo , że Związek Sowiecki od drugiej połowy 1982 dostarczył 50 nowocześniejszych Mig-23ML dla uzupełnienia strat , a więc wersję płatowca produkowanego w latach 1976-1981 z radarem o zasięgu wykrywania 85 km i przechwytywania 55 km i o zwiększonych możliwościach manewrowych w porównaniu do wcześniejszych wersji . Sami już na stanie posiadali ( początki dostaw) Migi-29 i Migi-31 a na ukończeniu były już prace nad ostateczną wersją Su-27 . I te uzupełnienia sprzętowe ( przyśpieszone) pokazują rzeczywistą sytuację tamtego konfliktu . Reszta to prawdopodobnie propaganda i działania marketingowe koncernów zbrojeniowych .

robo
środa, 29 stycznia 2020, 15:22

" że Syria przegrała starcie powietrzne tracąc znacznie większą ilość samolotów niż Izrael " ... 82 : 0 (niektóre zródła podają 86 :0 ) to bardzo delikatnie mówiąc rzeczywiście "znacznie więcej" aczkolwiek Izrael stracił 1 UAV. A jaka wymówka na pogrom rosyjskich pilotów nad Egiptem w 1970r? Za ciasne walonki?

AWU
środa, 29 stycznia 2020, 07:09

tylko dlaczego lotnictwo ani systemy obrony plot produkcji sowieckiej/rosyjskiej NIGDY się nie sprawdziły w warunkach konfliktu zbrojnego również gdy "najnowsze" obsługiwane przez Rosjan (Korea/Wietnam/Egipt o 2 wś nie wspominając) a jedynie zanotowały bardzo przejściowe i nie mające wpływu na wynik konfliktu sukcesy?

płacz funboja rani serce
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:05

Ale konfabulacje i popiskiwanie nawet tak żałośnie bolesne faktów nie zmieni.

jęczenie onuc to norma
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:46

Prawda boli, ale to miło się czyta jak onuce jęczą i się wiją :) A faktów się jak najbardziej nie zmieni :)

jaszczomb
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 06:48

Nasza cała flota rybacka operowała na tym akwenie morskim.Nocne zaciemnienia statku..to był standard. Firmy...Transocean ,Gryf,Odra,Dalmor Wszyscy odławiali kalmary ...

ja
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 02:45

No i sporo samobojstw wsrod veteranow brytyjskich.

Macorr
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:59

A wiesz że w polsce pisze się wetereanów?

Roman
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 01:34

Brytyjczykom informacji o ruchach wojsk (floty) argentyńskich udzielały nie tylko USA. Prasa latynoamerykańska twierdziła, że również Chile miało przekazywać informacje o ruchach wojsk argentyńskich, a szczególnie floty i lotnictwa argentyńskiego korzystającej z bazy Ushuaia na Ziemi Ognistej. Mimo, że w tamtym czasie w obydwu krajach rządziły junty wojskowe, to jednak Chile i Argentyna wiodły zawzięte spory m.in. o tereny i wody przybrzeżne na Ziemi Ognistej, a te w pewnym okresie czasu omal nie doprowadziły do wybuchu wojny między obydwoma krajami. Dopiero mediacja ówczesnego papieża Jana Pawła II zapobiegła konfliktowi zbrojnemu. Wydaje się więc, że twierdzenia prasy latynoamerykańskiej nie były bez podstaw. Chile było skonfliktowane od wielu lat z Argentyną i przekazywanie Brytyjczykom danych nt argentyńskich sił zbrojnych było w interesie chilijskiej junty wojskowej gen. Pinocheta.

Fak sejk
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:25

Oczywiście pomagali Brytyjczykom, za co Pinochet mógł liczyć na nich "na emeryturze".

Jan
niedziela, 26 stycznia 2020, 21:23

USA zdradziły argentyńskiego sojusznika bezwzględnie popierając Brytyjczyków, ważna lekcja dla krajów ślepo wierzących w sojusze amerykańskie.

Teo
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:30

Tyle, że Argentyna nie będąc w NATO była w OAS, którego cele były porównywalne z NATO tyle, że tyczyły krajów obu Ameryk. USA stając po stronie UK, pośrednio zaszkodziła członkowi organizacji obrony kolektywnej, której była sygnatariuszem.

GB
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 09:00

WB i USA były w NATO, Argentyna NIE.

poniedziałek, 27 stycznia 2020, 08:49

A to co za bzdura?

Urko
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:41

Najwyraźniej nie słyszałeś o przejęciu władzy w Argentynie przez Videla w 1976 roku oraz o międzynarodowej operacji zwalczania lewicy w Ameryce Płd. pod kryptonimem "Kondor", w której USA odegrały ważną rolę? Videla mógł śmiało uważać USA za sojusznika, skoro to amerykańskiej pomocy zawdzięczał dojście do władzy. Bez USA nie miałby żadnych szans...

wtorek, 28 stycznia 2020, 09:46

I to ma poparcie w jakichś umowach, aktach prawnych, sojuszach? Nie błaznuj...

Urko
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:19

Zdaje się, że ludzie którzy zabijają 50 tysięcy ludzi i 10 razy tyle zamykają w więzieniach i torturują raczej nie spisują swoich umów o wzajemnych świadczeniach w jawny sposób, prawda? A sprawa jest powszechnie znana i tzw. "Archiwa terroru" odkryte w 1992 roku które jej częściowo dotyczą, zostały wpisane przez UNESCO na listę "Pamięci świata" tak samo jak Holocaust. W niego też nie wierzysz? W końcu głównych dowodów w sprawie mordowania Żydów dostarczyło NKWD...

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 05:45

No wiesz dziecko zawsze będzie za rodzicem.

szczekun
niedziela, 26 stycznia 2020, 19:06

Kolejna próba wprowadzenia w błąd zachodnich analityków, jakie to Rosjanie mają możliwości obserwacji i analizy sytuacji w skali globalnej.( mieli - a co za tym idzie posiadają w dalszym ciągu)

Leon z Meklemburgia
niedziela, 26 stycznia 2020, 20:00

Stara legenda chodzila na 2 sprawne satelity z 12 wysłanych

Kuba
sobota, 1 lutego 2020, 14:58

Film taki był o emerytach w kosmosie "Kosmiczni Kowboje". Odzwierciedla on stan rosyjskiej techniki kosmicznej.

ja
niedziela, 26 stycznia 2020, 18:52

W 1971, w czasie wojny India ,-Pakistan, amerykanie wspierali rezim w Pakistanie przeciwko najwiekszej demokracji swiata. Wyslano Task force 74, z lotniskowcem Enterprice na czelele. Amerykanska flota zagrozila atakiem na Indie. ZSRR wyslal jako przeciwwage zespol atomowych okretow podwodnych i niszczycieli. Hindusi do dzis dziekuja Rosjanom za obrone przed tymi krzewicielami wolnosci. Potem NIxon chyba nawet przeraszal

Adr
niedziela, 26 stycznia 2020, 15:31

Wojny obecnie najczęściej się nie wypowiada tylko się je toczy. Rosja/Ukraina, Armenia/Azerbejdz, USA/Iran szukając formy samograniczenia. Sygnały rozpoznawcze plus ich prawidłową weryfikacja nie oznacza że politycy zgodzą się na podjęcie działań patrz Falklandy, wojna Yom Kipur (brak pierwotnej zgody na częściowa mobilizacja i wyprzedzając naloty), Donbas brak zgody na ewakuację zgrupowania atakujacego Ilowajsk, aż po odwolowywana mobilizacja w 1939. Jakość informacji nie zmienia inercji czynników decyzyjnych we wstępnej fazie konfliktu. Co nie zmienia faktu że C4ISR obok Narwii to podstawa dla przejścia do innych programów moder.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 26 stycznia 2020, 14:57

Pięknie jest napisane" Francja przekazała Brytyjczykom dokładne dane taktyczno-techniczne pocisków rakietowych AM 39 Exocet, samolotów Mirage III i Super Etandard oraz systemów przeciwlotniczych Roland" Morał z tego taki że Francja ale i pewnie nie tylko Francja nie jest wiarygodnym partnerem w handlu uzbrojeniem skoro w czasie wojny przekazuje takie dane stronie przeciwnej do tej której to uzbrojenie sprzedała, Dlatego Każdy kraj rządzony przez Myślących polityków dywersyfikuje dostawców uzbrojenia i kupuje takowe z różnych "bloków" co choćby zrobiła Turcja, albo opiera się na broni swojej produkcji!!!! My natomiast nie tylko w większość zaawansowanego uzbrojenia opieramy się o dostawy z jednego kraju czyli USA, ale co gorsze od jednej korporacji LM.

Pim
wtorek, 28 stycznia 2020, 11:06

Ale RN sama stosowała Exocety. Więc co mieli im przekazywać? Parametry znali z własnych ćwiczeń.

Adr
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 01:34

Ale z kim Francja była w sojuszach wojskowym i gospodarczym? Z WB czy Argentyną? Argentynie tylko sprzedawała broń na komercyjnych zasadach, przekazała te info sojusznikowi mimo że mogło to podkopac jej pozycje jako ekspirtera do państw z poza EWG i NATO

Młam
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:39

Nie wszystkim we Francji podobało się to, co robi lewicowy Mitterrand. Ekipa z Dassaulta pracowała w Argentynie zdecydowanie przeciwko interesom UK, i wbrew prezydenckiemu embargo...

arokey
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:52

Francja od czasów "DeGola" jest poza NATO.

Adr
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:15

Do czytaj.....po za strukturami wojskowymi nie politycznymi. I do woj wróciła

GB
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:56

Obecnie Francja jest w NATO.

Piotr
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:03

Zdążyli już wrócić.

Davien
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:53

Masz raczej nieaktualne informacje, jest w NATO ponownie od dłższego czasu:)

Zbigniew
niedziela, 26 stycznia 2020, 19:45

Nie "co gorsza", tylko sensownie jest opierać dostawy o jednego zaufanego dyspozytora - tu USA>

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:46

Po pierwsze, jedynym zaufanym to może być własna matka i nikt więcej, w polityce i w biznesie nie ma miejsca na takie fanaberie jak zaufanie liczy się to co jest na papierze i jeszcze da się wyegzekwować!!! . A po drugie nawet jeśli jedyny super dostawca będzie grał uczciwie bo może tak być, to jaka jest gwarancja że np. nie ma u siebie szpiega albo nie robi produktów z jakąś poważną jeszcze nie wykrytą wadą która wpływa na kilka kluczowych produktów.

Prawy Człek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 02:15

Do czasu aż miłość pryśnie a zostanie proza geopolityki. W 39 też mieliśmy zaufanych sojuszników, w 43 Jałcie też

zyg
niedziela, 26 stycznia 2020, 14:56

Wyobraznia Rosjan w pisaniu bajek na potrzeby ciemnego luda jest doprawdy głęboka ... " w tym samym czasie wszystkie radzieckie okręty wojenne i samoloty operujące na obszarach oceanicznych otrzymywały dokładne informacje o poczynaniach Royal Navy (m.in. pozycji poszczególnych okrętów i przewidywanych manewrów)"...

Bolo
niedziela, 26 stycznia 2020, 14:47

"Francja przekazała Brytyjczykom dokładne dane taktyczno-techniczne pocisków rakietowych AM 39 Exocet, samolotów Mirage III i Super Etandard oraz systemów przeciwlotniczych Roland." - to tak jak by ktoś planował kupować cokolwiek od Francuzów. Rosji tez chętnie przekażą jak będzie potrzeba.....

Adr
niedziela, 26 stycznia 2020, 19:50

Przekazali sojusznikowi z NATO. I takiemu który dbał o własne możliwości obronne i był faworytem starcia.....

Prawy Człek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 02:16

W starciu PL RU kto jest faworytem ?

Polak
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:55

My 13 mld na zbrojenia, ruski 60 mld. USA ok 800 mld, ruski 60 kto jest faworytem ? :P

karol
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:46

Do ruskich dodaj Chiny, Indie i Iran. Kto jest faworytem?

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 13:03

Karol,Inie i Chiny maja gdzies Rosje i nie będa sie pakowac w starcie z NATO z powodu szaleństw Putina.A Iran... ech moze jeszcze kozia wólke dodasz:)

karolina
wtorek, 28 stycznia 2020, 20:48

Chiny 200 coś, Indie 60 coś, Iran 13 - kto jest głupi ?

y
wtorek, 28 stycznia 2020, 20:04

USA!

Polak
wtorek, 28 stycznia 2020, 16:59

Możesz pól świata dodać i nadal jest faworytem USA !

QVX
wtorek, 28 stycznia 2020, 15:31

Chiny i Indie w jednym bloku nie pójdą. :-)

Adr
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:15

Rosja, niestety....

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 13:04

Adr, tyle ze konflikyt z Polska to konflikt z NATO a tu Rosja lezy i kwiczy.

gneion
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 00:02

na dodatek sojusznikowi, który został napadnięty

King
niedziela, 26 stycznia 2020, 23:27

Francja wystąpiła z NATO w 1966, a powróciła całkowicie w 2006. Wojna była w 1982. Więc nietrafiona ocena Francuzów. Poza tym, jacy są i tak wszyscy wiedzą....

dgfdgfdgfd
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:28

Z tego co wiem Francja wystąpiła nie z NATO, ale z jego struktur wojskowych,a to jest wielka różnica.

Adr
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:15

Że struktur wojskowych, pozostała w strukturach politycznych. Twoja ocena jest niepełna

wza
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:30

Francja nie wystąpiła z NATO. Opuściła jej struktury wojskowe, ale zachowała polityczne członkostwo.

rmarcin555
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 09:45

@ King Francja nigdy z NATO nie wystąpiła. Doczytaj.

więcej profesjonalizmu
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:47

Dopisz, to doczyta.

bizon
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:34

Wystąpiła ze struktur NATO na poziomie formalnym.

CdM
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:27

Ale nadal uważała się związana literą traktatu czyli była w Sojuszu.

AmerGold
niedziela, 26 stycznia 2020, 14:01

Żadna satelita zwiazku zdradzieckiego w 82-r nie rozpoznawala bandery statku Ruskie statki szpiegowskie próbowały zakłócać radiolokacke ale bez powodzenia, jedna atomowka byla,wyslana ale poza 200mil Ruscy nie mogli dojść do siebie po dokładności lokalizacji floty argentyńskiej przez amerykanów

Państwowiec
niedziela, 26 stycznia 2020, 13:39

Ponadto armia zawodowa udowodniła swoją wyższość nad żołnierzami z poboru. ---------------- Tak, ale wylacznie jako armia ekspedycyjna, wsparta wlasnym potencjalem nuklearnym. Kraje takie jak Polska powinny miec dobrze wyszkolona i uzbrojona armie z poboru, wsparta pospolitym ruszeniem oraz nadrzednosci celow wojskowych w calej domenie dzialalnosci panstwa(militaryzacja panstwa).

Pim
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 08:25

Argentyna miała na Falklandach wojsko z poboru, świadome nadzrzędności celów wojskowych. Patriotycznie wzmożone z powodu odzyskania "wiecznie argentyńskich wysp". Po za tym wojsko miało duże doświadczenie w pacyfikowaniu wrogów wewnętrznych. Okazało się to za mało w starciu z wojskiem zawodowym, świadomym nadrzędności celów wojskowych. Fachowo wykonującym swoją robotę. Po za tym to wojsko miało doświadczenie w walkach nieregularnych w Irlandii Północnej, gdzie w najlepsze trwał krawy konflikt. To przyczynek do dyskusji o wartości WOT.

Państwowiec
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:12

Zgodze sie z twoim ostatnim zdaniem; sluzba zasadnicza nie bez kozery nazywa sie zasadnicza, a harcerze z WOT jej przeciez nie ukonczyli. Dalej upieram sie o wyzszosc armii z poboru, w warunkach polskich + 3-5 mln przeszkolonych rezerwistow... i bron w domu dla kazdego kto chce i moze.

QVX
środa, 29 stycznia 2020, 00:39

A jak rozwiążesz problem utrzymania umiejętności przez rezerwistów - kilka lat po zakończeniu służby zasadniczej niewiele będą pamiętali. Ćwiczenia doskonalące to spore koszty. To nie koniec XIX w.

fdsfadsafds
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:31

WOT nie służy do ataku (tym bardziej w nieznanym mu środowisku morskim), ale do obrony znanego terenu, więc niema tu żadnej analogii.

Pim
wtorek, 28 stycznia 2020, 11:12

Argentyński "WOT" - wzmożona patriotycznie armia z poboru okopała się pod Port Stanley. Wykopali sobie okopy, gniazda KW itp...Wojsko zawodowe - Royal Marines atakowało ich pozycje nocą, ponieważ w tym byli szkoleni. Proporcje atakujących w stosunku do broniących były jak 1:3. Ale wojsko zawodowe poradziło sobie. To był jedyny przykład aktywności wojsk argentyńskich. Garnizon broniący Darwin spał smacznie - uznali, że lądowanie jest mało prawdopodobne, po za tym za daleko (Port San Carlos). Wojsku zawodowemu po wylądowaniu, zabezpieczeniu przyczółka, przejście przez góry zajęło 8h forsownego marszu. Wojsko zawodowe, zrobiło "WOT-owi" pobudkę.

Misza
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:47

czyli dokładnie tak, jak armia argentyńska... Zrozumiałeś, czy powtórzyć?

Leon Amator
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 00:51

Bzdura. Trzon armii powinni stanowić zawodowi żołnierze. Dzisiejszy sprzęt i taktyka jest zbyt skomplikowana żeby powierzyć ją poborowym.

magazynier
środa, 29 stycznia 2020, 23:32

Ile będzie egzystował na polu boju zołnierz, obojetne zawodowy czy nie? I co dalej? Finowie szkolą rezerwistów, Izrael. A my mamy towarzystwo mieszane, które prochu nie wąchało i jest dokładnie namierzone przez potencjalnego przeciwnika. potrafi obsługiwać broń osobistą.

Fanklub Daviena
niedziela, 26 stycznia 2020, 13:33

Ta wojna obnażyła słabość Wielkiej Brytanii. Okazało się, że samodzielnie, bez pomocy USA i Francji, nie jest w stanie pokonać takich "mocarstw" jak Argentyna. A i z pomocą USA i Francji Brytyjczycy mieli po prostu ogromne szczęście typu np. niewybuchające po trafieniu ich okrętów argentyńskie bomby czy brytyjskie bombowce "strategiczne" którym udało się cudem na oparach paliwa wylądować, bo były o włos od rozbicia. Teraz Wielka (tylko z nazwy) Brytania jest militarnie jeszcze słabsza niż wtedy. I jeszcze okazało się, że najnowocześniejsza w owym czasie okrętowa opl była nieskuteczna przeciw Exocetom, które przecież były bez porównania gorsze od sowieckich rakiet a nawet ta opl zawiodła w przypadku poddźwiękowych A-4, którym umożliwiono celny zrzut zwykłych bomb metodą "a'la IIWŚ" czyli z bezpośredniego przelotu nad okrętem i użyciem zwykłych optycznych celowników... Wielka Brytania się cudem obroniła, ale przy okazji pokazała, że na tytuł mocarstwa nie zasługują. Gdyby Argentyna miała więcej rakiet przeciwokrętowych i lepsze niż te 7 szt. Exocetów, to losy wojny byłyby pewnie inne.

Taaa?
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:42

Znaczy Rosja wygrała np. w Afganistanie??

Pim
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:31

Muszę się w części nie zgodzić. Nalot na Port Stanley był tylko działaniem propagandowym na własny użytek i sygnałem dla przeciwnika, że "mamy was w zasięgu". Po za tym efekt żaden. Analogicznie do radzieckich bombardowań Berlina w 1941. Obrona opl w 1982 nie była przystosowana do zestrzeliwania Exocetów. Po wojnie Yom Kippur, gdzie Izraelczycy dali sobie radę z radzieckimi rakietami P-15 za pomocą środków WRE i wyrzutni celów pozornych, uważano że to wystarczy. Potwierdzeniem było wystrzelonych około 50 rakiet, z których żadna nie trafiła do celu. Przed Falklandami mówiło się o zestawach obrony bezpośredniej, zaczęto projektowanie, ale nie był to priorytet. Wprowadzenie Vulcan Phalmaxa i Goalkeepera nastąpiło "po" tych wydarzeniach jako oczywisty wniosek. Sheffild zatonął w wyniku trafienia, przy wyłączeniu części systemów z powodu problemów z kompatybilnością elektromagnetyczną. Po za tym Brytyjczycy nie mieli samolotów wczesnego ostrzegania i niszczyciele 42 były wysuwane do przodu, ze względu na zasięg stacji dozoru powietrznego i zasięg Sea Dartów. Co ciekawe radary innych okrętów wykryły pocisk, systemy automatycznej transmisji te dane przekazały. Sea Dart nie chciał przyjąć danych do strzelania. Nie był do tego celu projektowany. Argentyńczycy posiadali dwa nowe niszczyciele 42 z analogicznym zestawem uzbrojenia. Mieli więc dużo wiedzę na temat parametrów pracy stacji radiolokacyjnych i systemów WRE. Efektywnie ją wykorzystali. I za to należy się szacunek. Coventry wraz z Broadsword (klasa 22) pełniły funkcję wysuniętego posterunku radiolokacyjnego. Taktyka taka sama jaką amerykanie stosowali na Okinawie w 1945 r. To że argentyńczycy będą je atakować było kwestią czasu. Wojenne szczęści było po ich stronie. Okręt raportował problemy z ładowaniem rakiet z magazynów (zacinanie klap - operowano ręcznie), więc spadała ich i tak nie duża szybkostrzelność. Cześć atakujących samolotów leciała od strony lądu i stacje radarowe miały problem z ich lokalizacją. (W tym przypadku Sea Wolf na fregacie się zawiesi)ł. Więc zrzut bomby techniką z czasów II wojny światowej, pasował do wykorzystania okrętów jako wysuniętych posterunków radiolokacyjnych jak w czasie II WŚ. (Kłaniał się brak samolotów/śmigłowców wczesnego ostrzegania. Sea Kingi w takiej wersji pojawiły się szybko "po" wojnie). Exocety nie były gorsze od P-15. W czasie Yom Kippur egipcjanie strzelali, strzelali i w nic nie trafili. Tu na 7 rakiet są trzy trafienia: Sheffield, Atlantic Conveyor i Glamorgan. Po za tym jeszcze trafienie USS Starck w 1987. Jak na pociski przeciwokrętowe to konstrukcja ma najwięcej przypadków praktycznego użycia. Czy zasługuje na tytuł mocarstwa? Dokonała efektywnej projekcji siły na dystansie prawie 13 000 km. Pierwsze jednostki rozpoznawcze SBS na wyspach były 10 do 14 dni od inwazji. Po za tym wyciągnęła z tego wnioski. Na wyspach jest duża baza, zwana złośliwie "Gwiazdą śmierci". Obecność wojskowa jest tam stała. Ja uważam, że to dobrze świadczy o UK. A na jaką projekcję siły nas stać? Wnioski w wojny? 1. Zamówienia Exocetów. 2. Zamówienia Vulcan Phalmaxów i Goalkeeperów. 3. Nowe generacje radarów dające sobie radę ze śledzeniem celów na tle brzegu, gór itp... 4. Ograniczenie aluminium w konstrukcji okrętów. (teraz do tego wracamy vide LCS) 5. Utrzymanie na stałe sił desantowych. Interpid i Fearless miały być sprzedane jako "zbędne". 6. Kariera Sea Hariera - wyposażenie w radar i potwierdzenie, że koncepcja Invincible nie była zła. Jak powiedział jeden z brytyjskich wysokich oficerów: gdyby wyspy były bliżej o 100 mil od kontynentu byłoby duuużo trudniej.

Pim
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 08:28

Czyli zasadniczo to UK przegrały z Argentyną?

Adr
niedziela, 26 stycznia 2020, 20:11

.... WB ma kłopoty, programy maja opóźnienia i problemy ale okręty Typ26, 31,45 i dwa lotniskowe z F35 są lub wchodzą do służby tak jak i Asute z Tomahawkami, Ef2000 czy lądowe zestawy CAMM. A Argentyna od kilkudziesięciu Lat jest w pernamentnym kryzysie gospodarczym, stracili w tedy 80/90 maszyn nie wiem czy teraz mają z 8/9 sprawnych, co oni tam używają Kfir, super entatrand, a4skyhawk......Pampa:). Chiny odmówiły sprzedaży pocisków przeciwokretowych do FC-1, Gripeny z Brazylijskiej,, serii" maja podzespoły z WB, ARA San Juan skończył smutne..... Totalna degrengolada..... Więcej sensu maja trwające od lat 80 pohukiwania Teheranu o odbiciu Jerozolimy niż Argentyny o Falklandach....niech się lepiej piłka nożna zajmą reszta im słabo wychodzi

Cóż
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:42

Argentyna jest w kryzysie od 2000, dzięki pożyczkom z IMF, neoliberalnej polityce gospodarczej, która wyprzedała majątek narodowy głównie do USA i dzięki "poradom finansowym" osób o niemiecko-brzmiących nazwiskach. Skąd my to znamy?

Adr
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:18

Argentyna jest w kryzysie dużo, dużo dłużej. Lata 50 oraz 70do90 to kryzys.

Adr
niedziela, 26 stycznia 2020, 19:49

Gdyby, gdyby, gdyby.... Skoro było tak źle to czemu wygrali.... Siła państwa toteż silla pozycji miedzynarodowej i sojuszy. Argentyna miała prawicowe rządy wrogie ZSRR A mimo to USA I Francja postawiły na WB.

Reaper
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:37

Ta pomoc Francji pamiętajmy była wymuszona przez GB i dodatkowo ujawniła rozdźwięk w NATO ze wzgl. na czysto merkantylne zachowanie francuzów sprzedających zaawansowaną technikę wojskową praktycznie wszystkim na świecie, nie oglądając się na sojuszników z NATO. Ponadto zasada pustego krzesła nie oznaczała wycofania się z NATO per se. A towarzystwo potępiające radziecką Legendę, winno pouczyć się j. angielskiego i poczytać na temat ten w zachodnich źródłach a nie powtarzać patriotycznie poprawną mantrę że ZSRR był prymitywnym krajem trzeciego świata. Nic dziwnego że kiedy pytasz młodzież nikt nie wie, ba , nie wierzy że to ZSRR wysłało pierwszego człowieka w kosmos. Jednoznaczne potępianie w czambuł nigdy nam na zdrowie nie wyszło, tak samo jak poprawność polityczna lub patriotyczna, która na tym forum jak i w kraju jest bezrefleksyjnie uprawiana, sięgając wyżyn nie karykatury, ale już realnego zagrożenia, gdyż zasadne jest stwierdzenie że dalszy kierunek takiego myślenia doprowadza do uśpienia jakiegokolwiek progresywnego i ewolucyjnego myślenia o bezpieczeństwie narodowym przez społeczeństwo jako całość. Co się w przyszłości skończyć może jedynie tragedią. A przecież tego byśmy nie chcieli, prawda?

CdM
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:41

Stosunek Polaków do Rosjan to taka mieszanka poczucia wyższości i pogardy wobec azjatyckich prymitywów, którzy w błocie biegają do wychodków, bo brak im kanalizacji, oraz podziwu wobec (tych samych) twardych ludzi, co to i kamaza na mrozie -40 st. młotkiem naprawią, i zgniłego elgiebeta pogonią, no i dla ich silnego przywódcy, co to nie da sobie w kaszę dmuchać, a i porządek z opozycją zaraz zrobi jak trzeba. Taaak. Tu potrzeba psychoanalityka.

QVX
wtorek, 28 stycznia 2020, 15:39

Komplementarny do stosunku w drugą stronę. :-) Czyli pogarda i niechęć do "wrzaskliwych paniczyków" oraz obawa, że te "paniczyki" w przegranej sytuacji potrafią nam dołożyć. A psychoanalityk? A jakie były stosunki Rzymian i Kartagińczyków? Tego typu.

Adr
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:18

Zgadzam się. Rosja nigdy nie jest tak słaba ani tak silna na jaką wygląda.....

Ali
wtorek, 28 stycznia 2020, 17:01

Rosja jest ZACOFANA

Var
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:36

Bardzo dobre i precyzyjne podsumowanie zarówno polityki Francji , ale przede wszystkim trafne podsumowanie tego forum. Dziękuję.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama