Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Iran: "Wojny nie będzie, ale musimy się zbroić"

Ayatollah Ali Chamanei/fot. english.khamenei.ir
Ayatollah Ali Chamanei/fot. english.khamenei.ir

Najwyższy przywódca duchowy Iranu ajatollah Ali Chamenei oświadczył w niedzielę, że nie ma niebezpieczeństwa wojny, ale wezwał też do rozbudowy potencjału sił zbrojnych Iranu.

Według oświadczenia dostępnego na stronie ajatollaha powiedział on na spotkaniu z dowódcami irańskich sił obrony powietrznej: "z politycznych kalkulacji wynika, iż nie ma prawdopodobieństwa otwartej wojny", ale dodał, że siły zbrojne muszą stale zwiększać swój potencjał sprzętowy i personalny poprzez "czujność, efektywność i sprawne zarządzanie". Spotkanie odbyło się w bazie Khatam Al-Anbia z okazji narodowego dnia obrony powietrznej. 

Ajatollah Chamenei podkreślił szczególną rolę sił powietrznych Iranu, które znajdują się na "pierwszej linii konfrontacji z wrogiem". Dlatego "muszą zwiekszać swój potencjał". Wypowiedź ta zbiega się w czasie z niedawną prezentacją nowego irańskiego samolotu myśliwskiego. 

Iran cały czas rozbudowuje swoje siły zbrojne. Współpracuje w tym celu z m.in. z Rosją. Według ostatnich wypowiedzi irańskich polityków, działania te mają obejmować wprowadzenie na uzbrojenie nowych typów rakiet balistycznych, pocisków manewrujących, samolotów myśliwskich i okrętów podwodnych. Ze względu na swoje strategiczne położenie Iran może łatwo kontrolować transport ropy naftowej przez strategicznie ważną Cieśninę Ormuz łączą Zatokę Perską z Zatoką Omańską będącą drogą dla wszystkich tankowców płynących z tego regionu.

Obecnie Teheran prowadzi cały czas politykę poszerzania swoich wpływów na Bliskim Wschodzie: głównie poprzez mniej lub bardziej oficjalne działania w ogarniętych wojną Jemenie i w Syrii. Obydwa konflikty mają charakter "wojny zastępczej" (ang. "proxy war") - w której strona (lub strony) angażują się w konflikt zbrojny na terenie państwa trzeciego, by poszerzać swoją strefę wpływów kosztem konkurenta.

W Jemenie irańskie wsparcie formalnie ma charakter ideologiczny, ale faktycznie Iran prowadzi dostawy zaawansowanego uzbrojenia (w tym pocisków balistycznych) dla walczących z kierowaną przez Arabię Saudyjską koalicją rebeliantów Huti. Rakiety te są często odpalane w kierunku celów na terytorium Arabii Saudyjskiej, Rijad stara się przeciwdziałać temu zagrożeniu z użyciem pocisków Patriot. Z kolei w Syrii Iran wspiera stronę rządową pod przewodnictwem prezydenta Al-Asada. Działania te, w połączeniu z brakiem możliwości porozumienia w kwestii irańskiego programu atomowego, legły u podstaw nałożenia przez USA sankcji na Iran w początkach sierpnia br. dotyczących dostępu do amerykańskiej waluty, handlu metalami, węglem oraz oprogramowaniem przeznaczonym dla przemysłu.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować