Geopolityka

Impas rozmów na temat umowy nuklearnej z Iranem. Rosja uspokaja.

Fot. kremlin.ru
Fot. kremlin.ru

"W ocenie dyplomacji rosyjskiej przerwa w rozmowach o przywróceniu warunków umowy z Iranem nie oznacza nieuchronnego impasu w rozmowach, jak sugerują media. Nie ma powodu do dramatyzowania" - ocenił w piątek wieczór stały przedstawiciel Rosji Michaił Uljanow.

Jak zaznaczył Michaił Uljanow "przerwa ma charakter techniczny". Przyznał jednak, że "rzeczywiście, przedstawiciele krajów zachodnich wydawali się być zaskoczeni radykalizmem nowych propozycji irańskich".

"W prasie mówi się o nieuchronnej klęsce tych rozmów, ale nie ma co wybiegać w przyszłość. Koniec końców, negocjacje rozpoczęły się 29 listopada i trwały zaledwie 5 dni" - zaznaczył Uljanow. "Myślę, że jest za wcześnie, by wyciągać dramatyczne wnioski" - dodał.

W piątek tocząca się w Wiedniu 7. runda rozmów o ożywieniu umowy atomowej z 2015 roku została przerwana. Jak podała irańska agencja Isna, cytowana m.in. przez AFP, w ciągu najbliższych kilku dni europejscy uczestnicy rozmów mają przedyskutować w swoich krajach propozycje Teheranu, po czym mają powrócić do stołu negocjacyjnego. Delegacja Iranu zdecydowała się na razie nie opuszczać stolicy Austrii.

W czwartek główny negocjator nuklearny Iranu Ali Bagheri powiedział, że przedstawił pozostałym stronom rozmów dwie propozycje, mające być próbą ratowania umowy nuklearnej.

Pierwsza propozycja "podsumowuje poglądy Republiki Islamskiej na zniesienie sankcji, a druga dotyczy działań nuklearnych Iranu". "Teraz druga strona musi przeanalizować te dokumenty i przygotować się do negocjacji z Iranem na podstawie przedłożonych tekstów" – powiedział Bagheri.

image
Reklama

Przedstawiciele Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii wyrazili "rozczarowanie i zaniepokojenie" stanowiskiem Iranu. "Teheran wycofuje się z prawie wszystkich kompromisów, które z trudem zostały wypracowane podczas poprzednich rund negocjacji między kwietniem a czerwcem" - zaznaczyli podczas konferencji prasowej w Wiedniu.

W wiedeńskich negocjacjach uczestniczą przedstawiciele Iranu oraz delegacje Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Chin, Rosji i UE, a także pośrednio USA.

Umowa nuklearna zawarta w 2015 roku, znana jako JCPOA, zakładała, że Iran nie będzie wzbogacał uranu do poziomu wyższego niż 3,67 proc., w zamian za zniesienie międzynarodowych sankcji nałożonych na ten kraj

Źródło:
PAP

Komentarze (4)

  1. dd

    Opinie sa rozne, wg Macrona ktory usankcjonowal umowe sprzedazy Rafali w ZEA rozmowy zostaly zerwane, wg niemieckiej dyplomacji Iranczycy przedstawili zle propozycje jednak sam Departamen Stanu przyznal ze nie chce wrocic do umowy w ksztalcie z 2015 roku i nie zamierza znosic takze dodatkowych sankcji nalozonych na Iran. Umowa JCPOA byla notyfikowana w ONZ i zatwierdzona przez RB ONZ do momentu jej jednostronnego zerwania przez USA w 2018 roku nawet MAEA nie stwierdzila uchybien w jej przstrzeganiu przez Iran. Dzis Iran proponuje powrot do ustalen z 2015 roku, USA sie na to nie godza oczekujac rozszerzenia umowy o dodatkowe ograniczenia: wplywow Iranu w regionie i rozwoju technologii rakietowych. A zatem po zerwaniu JCPOA i wprowadzeniu dodatkowych sankcji ponad te wg JCPOA USA oczekuja dodatkowych ustepstw Iranu w zamian za stopniowe zniesienie wszystkich w tym dodatkowych sankcji. Przy takim stanowisku USA podpisanie umowy nie jest realne co przeklada sie na sytuacje bezpieczenstwa w innych czesciach swiata.

    1. Davien

      USA nei zerwało JCPOA ale sie z niego wycofało, choc nie miało prawa wymagac od innych przestzregania sankcji jakie samo nałozyło ponownei na Iran. Europa ich nie przestrzegała, a wtedy Iran oficjalnier zerwał JCPOA wzbogacajac uran. Obecnie USa wymaga jedynei powrotu do status quo od Iranu i wróci do JCPOA w pełni

    2. a

      Jak zwykle bajeczki opowiadasz.

    3. Komentator

      Davienku był deal, wirówki stop, sankcje stop. USA „nie zerwały. USA się wycofały”??? Równie dobrze można powiedzieć ze Iran nie zerwał Iran się wycofał. Tylko widzisz Davienku, zarówno zerwanie jak i „wycofanie” się jednej ze stron rozwiązuje ręce drugiej, czyli tak po chłopsku takiej umowy już nie ma. Twoja puenta zaś jest Davienku kompletnie bez sensu. Jeżeli USA uważają ze ich poprzedni prezydent wykonał zły ruch (a wykonał), to nie mają prawa niczego wymagać. Ten układ poszedł do kosza bo to „był zły układ”, co takiego się stało ze USA chcą nagle wrócić do „złego układu”? Czyżby świadomość ze „dobrego” na Iranie wymusić się nie da?

  2. Niuniu

    Iran jest zapewne elementem interesu jaki Rosja próbuje zrobić z USA. Proszę zwrócić uwagę, że pomomo wygaśnięcia sankcji ONZ na dostawy broni do Iramu jakoś nie słychać o większych dostawach rosyjskiego uzbrojenia. A przecież od lat były zapowiedzi, że po wygaśnięciu sankcji Iran zakupi wręcz kilkaset samolotów i śmigłowców. Podobno Mig-35 został specjalnie pod ten kontrakt opracowany i były plany ulokowania jego montażu w Iranie. Również były zapowiedzi dostaw systemów S400i innych opl wraz z nowoczesnymi radarami. Iran planował również pozyskanie co najmniej 900 szt czołgów T90M. I nic się z tym nie dzieje. Zapewne nie z powodu niezdecydowania Teheranu. Podczas ostatniej rundy rozmów z Iranem w szwajcarii amerykanie wręcz ostentacyjnie dziękowali właśnie Rosji z jej mediację i rolę w tych rozmowach. To też wyraźny sygnał, że Rosja współpracuje z USA w tym temacie. Pytanie czy może przechandlować Iran za amerykańskie ustępstwa w sprawie Ukrainy i czy USA są tym zainteresowane. To zresztą wpisuje się w szersze widzenie stosunków USA-Rosja. Pytanie brzmi czy USA chcą widzieć w Rosji długofalowego partnera w zarządzaniu światem czy nadal chcą to robić samodzielnie? Od czasu wojny w Gruzji i rosyjskiej nterwencji w Syrii USA dostają coraz więcej argumentów, że bez Rosji niewiele sami ugrają. Z drugiej strony jednak Waszyngton nadal w wielu kluczowych sprawach będących ważnymi również dla innych mocarstw nikogo się o nic nie pyta i robi co chce. Takim przzykładem, jednostronnych, zaskakujących działań jest umowa z Australją o dostawie atomowych okrętów podwodnych - a w zasadzie tworzenie na bazie tej umowy zupełnie nowego sojuszu wojskowego opartego na atomowym odstraszaniu. - lub zastraszaniu.

    1. Fanklub Daviena i GB

      Sankcje wygasły tylko na uzbrojenie obronne. Na ofensywne jeszcze nie, wygasną w przyszłym roku! I Rosja potwierdza rozmowy z Iranem! USA twierdzi, że Iran kupi Flankery, co jest bardzo rozsądne, bo jak coś, to serwisowanie mogą mieć nie tylko od Rosji, ale też od zaprzyjaźnionych Indii i Chin... :D

  3. Jabadabadu

    Po zerwaniu porozumienia nuklearnego przez USA Iran popędził wirówki na wysokie obroty, dogadał się z Saudami i ZEA, a od dawna z Chinami i - jak popiskują niektórzy - ma już wystarczającą ilość materiałów rozszczepialnych + pakistańską technologię, aby skutecznie móc odpowiedzieć na ewentualny atak. A środki przenoszenia ma już od dawna. To po co ma padać na kolana przed dyktatem? Ktoś - jak zwykle bezmyślnie - wypuścił tego dżina z butelki, a teaz "główkuje" jak by tu go zatrzymać. Za późno. A podobno głupota nie boli.

  4. Fanklub Daviena i GB

    Oczywiście że nie ma powodów do niepokoju. Zachodnie sankcje na Iran rozwijają kontakty tego kraju z Rosją, Chinami, Indiami i innymi niepodległymi, nieokupowanymi przez USA krajami. Sankcje ONZ wygasły i wygasają bez względu na to czy JCPOA zostanie podpisana czy nie i USA nic w tej sprawie nie może zrobić. USA jest za słabe by napaść na Iran, a jakiś ostrzał Tomahawkami nic nie zmieni, tylko pogorszy sytuację. Zresztą byłby na rękę Rosji (ceny ropy i gazu w wyniku takiego ostrzału!). Jak USA jest za słabe by napaść teraz, to będzie jeszcze słabsze w przyszłości, jak Iran wolny od sankcji USA będzie mógł kupować Flankery, S-400, Iskandery i gdy rosyjska i chińska gospodarki będą mocniejsze a amerykańska jeszcze słabsza niż dziś. Pentagon stwierdził jasno: napaść na Iran wymaga DUŻO większych sił niż na Irak i niż na Afganistan a USA już przejechały się na tamtych krajach... Jak tylko Trump zerwał JCPOA to napisałem, że to idiotyzm, bo czas gra na korzyść Iranu i przeciw USA... :D

    1. yes

      Oczywiście ,że nie ma powodów do niepokoju. Zachodnie sankcje na Iran zmusiły go do kontaktów z takimi gigantami gospodarczymi jak Rosja. :-) I dodatkowo zamknęły gospodarkę Iranu na kontakty z państwami europejskimi. Doprowadziło to Iran poważnych problemów gospodarczych, kryzysu, niepokojów społecznych i znacznej izolacji politycznej. Oraz strachu przed izraelskim bądź amerykańskim atakiem. Z tego strachu to nawet, podobnie jak Rosja strącają pasażerskie samoloty. Zresztą Izrael boleśnie potrafi uderzyć, nawet na bardzo chronione, prominentne osoby. I to jest powodem, że Iran rozpaczliwie potrzebuje zniesienia sankcji. Zabiega o to od lat. Wyraźnie same kontakty z Rosją mu nie tylko nie służą ale i nie wystarczają.

    2. Davien

      Tak rozwijaja ze Rosja ukradła irańskei złoza gazu na M. kaspijskim. USA spokojnie mogłoby dosłownei zaorac Iran ale po co, sankcje działaja jak widac doskonale. Iran jakos waszych S-400 nei chce woli swoje oparte o stare SM-1 z czasów zakupów szacha. Ropa i gaz z Iranu nie maja żadnego znaczenia w swiecie wiec nic by się nei zmieniło, zreszta po co te mityczne Tomahawki miałyby leciec w instalacje naftowe jak mogłyby w ajatollachów i bazy wojskowe Iranu. Obecnie Iran lezy i kwiczy a podrygi jego funamentalistycznego prezydenta jedynie pogarszaja sytuację.

    3. Davien

      Akurat sankcje na Iran Europa zniosła po JCPOA i nei przywróciła po wycofaniu się USA ale załatwił to sobie sam Iran łamiac ustalenia JCPOA A co do kontaktów z Rosją, to właśnie Rosja ukradłą iranowi złoża gazu.