Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Francuscy politycy potępiają działania Rosji. Ostrzegają przed eskalacją

Flaga Francji
Zdjęcie ilustracyjne
Autor. Élysée – Présidence de la République française / Facebook

Marine Le Pen i Jordan Bardella, liderzy opozycyjnego wobec Emmanuela Macrona Zjednoczenia Narodowego, potępili rosyjskie działania hybrydowe i zadeklarowali solidarność z europejskimi sojusznikami. Ich oświadczenie ukazało się po naradzie francuskiego prezydenta z liderami partii i przedstawicielami służb wywiadowczych, poświęconej pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa.

18 września prezydent Francji zgromadził w Pałacu Elizejskim liderów ugrupowań politycznych i kandydatów na prezydenta. Wysocy rangą przedstawiciele wywiadu zaprezentowali im poufną ocenę zagrożeń, popartą dokumentami. Spotkanie poprzedziły obrady Rady Obrony poświęcone rosyjskim działaniom hybrydowym.

„Nikt nie jest bezpieczny” – ostrzegł Macron. Jak relacjonuje „Le Monde”, obawy dotyczą również możliwości uderzeń w cele cywilne. Prezydent nie przypisał jednak Rosji wszystkich ostatnich podejrzanych incydentów.

Reklama

Macron polecił rządowi przygotowanie planu ochrony infrastruktury krytycznej. Według francuskiego prezydenta rosyjskie operacje mają zastraszyć Europejczyków i osłabić ich wsparcie dla Ukrainy. Zapowiedział, że presja nie doprowadzi do wycofania francuskiej pomocy.

Dzień później Le Pen i Bardella opublikowali wspólny komunikat. Wskazali w nim szczególnie na ostrzeżenia polskich władz przed eskalacją operacji przeciwko państwom wspierającym Ukrainę. Według polityków Zjednoczenia Narodowego francuskie służby potwierdziły podczas narady pogorszenie sytuacji bezpieczeństwa. Autorzy zadeklarowali solidarność z sojusznikami będącymi celami wrogich działań.

Stanowisko to kontrastuje z wcześniejszą linią ich ugrupowania, które opowiadało się za zbliżeniem z Moskwą. Jeszcze w kwietniu 2022 roku, już po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji, Le Pen zapowiadała dążenie do strategicznego zbliżenia NATO z Rosją po zakończeniu wojny i zawarciu traktatu pokojowego. Deklarowała również zamiar wycofania Francji ze zintegrowanej struktury dowodzenia wojskowego NATO.

Korekta tej polityki następowała stopniowo. W czerwcu 2024 roku Bardella odrzucał wyjście z sojuszniczych struktur dowodzenia w warunkach trwającej wojny i deklarował utrzymanie pomocy wojskowej dla Ukrainy. Jednocześnie sprzeciwiał się wysłaniu francuskich żołnierzy i ostrzegał przed eskalacją konfliktu z Rosją.

W najnowszym oświadczeniu politycy przywołali atak dronem z materiałami wybuchowymi na ukraińskie samoloty transportowe w Lipsku. Według komunikatu sprawców powiązano z rosyjskim wywiadem. Potępili również objęcie tymczasowym zarządem aktywów francuskich i europejskich przedsiębiorstw w Rosji.

Le Pen i Bardella podkreślili, że zastraszanie nie może skłonić Francji do ułatwienia Moskwie osiągnięcia celów wojennych. Poparli ochronę infrastruktury strategicznej i przemysłu obronnego oraz proporcjonalną odpowiedź na wrogie operacje.

Jednocześnie pozostawili otwartą debatę o wysokości i warunkach finansowego wsparcia Ukrainy. Podtrzymali postulat poszukiwania rozwiązania dyplomatycznego, odrzucając wpływanie na francuskie decyzje poprzez groźby i destabilizację.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować