Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polska może produkować TNT w Kanadzie. Rozmowy na szczeblu rządowym

Budynek Parlamentu Kolumbii Brytyjskiej w Victorii, w Kanadzie - zdjęcie ilustracyjne
Budynek Parlamentu Kolumbii Brytyjskiej w Victorii, w Kanadzie - zdjęcie ilustracyjne
Autor. Envato

Wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ), Arkadiusz Bąk, poinformował w piątek, 18 września, że trwają rozmowy na szczeblu rządowym dotyczące polskiej produkcji TNT w Kanadzie. Rozmowy są na wczesnym etapie, a uruchomienie produkcji może potrwać około dwóch lat.

Polska będzie produkować TNT w Kanadzie

Wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ), Arkadiusz Bąk, poinformował w piątek (18.09) o trwających polsko-kanadyjskich rozmowach na temat otwarcia się kanadyjskiego rynku na współpracę z Polską. Rozmowy są prowadzone na szczeblu rządowym i są w początkowej fazie – ich zakończenie może potrwać nawet kilka miesięcy.

Jeżeli efektem rozmów będą oczekiwane decyzje, to PGZ – najprawdopodobniej za pośrednictwem spółki Nitro-Chem – rozpocznie produkcję TNT w Kanadzie. Nie wiemy jeszcze jaka będzie skala projektu, jednak Arkadiusz Bąk poinformował, że produkcja będzie mniejsza niż aktualna w Polsce, czyli poniżej 10 tys. ton TNT rocznie, a do tego zbliżona do produkcji brytyjskiej – a to ok. 2 tys. ton TNT rocznie.

W sytuacji, w której projekt zostanie potwierdzony, budowa zdolności produkcyjnych będzie mogła potrwać około dwóch lat.

Reklama

Nie tylko TNT – w tle inne komponenty

TNT (czyli trójnitrotoluen, a potocznie trotyl) to jeden z kluczowych komponentów współczesnego pola walki – to materiał wybuchowy używany w pociskach artyleryjskich, bombach i części amunicji. Co istotne, w planach jest nie tylko produkcja trotylu w Kanadzie.

W rozmowach poruszane są także opcje dotyczące produkcji nitrocelulozy i heksogenu (RDX). Ta pierwsza jest niezbędna w niemal każdym typie amunicji strzeleckiej, będąc fundamentalnym składnikiem prochów i materiałów miotających. Heksogen z kolei stosuje się przede wszystkim w głowicach bojowych i ładunkach kruszących.

Reklama

Dlaczego Kanada, a nie Polska?

W tym miejscu warto uspokoić odbiorców – produkcja TNT i pozostałych komponentów w Kanadzie nie ma na celu zastąpienia rodzimej produkcji. Przeciwnie – w sytuacji zwiększonego popytu wynikającego z sytuacji strategicznych, może mieć charakter komplementarny, ponieważ projekt przewiduje możliwość eksportu i reeksportu TNT. Niemniej, na chwilę obecną w kontekście rzeczonego projektu mówi się głównie o zaspokojeniu potrzeb Kanady.

Produkcja TNT w Polsce jest aktywnie rozwijana przez PGZ i Nitro-Chem. Aktualnie Polska produkuje na swoim terytorium ok. 10 tys. ton TNT, a w planach jest budowa nowej linii produkcyjnej, która podwoi zdolności Polski – do 20 tys. ton TNT rocznie.

Reklama
Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować