Turcja kupuje kolejne baterie S-400. NATO powinno się cieszyć? [OPINIA]

17 stycznia 2020, 13:47
HAN_5212
Fot. www.msb.gov.tr

Turcja zamierza jeszcze w kwietniu 2020 roku podpisać umowę dotyczącą przekazania przez Rosję kolejnych dwóch baterii systemu przeciwlotniczego S-400 oraz technologii pozwalających na rozpoczęcie produkcji elementów tego systemu w przemyśle tureckim. Jeden z krajów NATO będzie więc wiedział, jakie rzeczywiste zalety i wady ma najnowszy rosyjski system przeciwlotniczy i przeciwrakietowy.

Umowa podpisana z Rosją we wrześniu 2017 roku zakładała sprzedaż do Turcji dwóch dywizjonów systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego dalekiego zasięgu S-400 „Triumf”. Pierwszy z tych dywizjonów (w składzie dwóch baterii) został już dostarczony do tureckich sił zbrojnych. Obecnie trwa proces szkolenia personelu i zakłada się, że do kwietnia dywizjon będzie już w pełni operacyjny. Zgodnie z danymi przekazanymi przez przedstawicieli tureckiego przemysłu obronnego, umowa na dostawę dla Turcji drugiego dywizjonu S-400 wraz z transferem technologii ma zostać podpisana do kwietnia 2020 r.

Kontrakt był negocjowany już w 2019 roku i jego założeniem było m.in. pozyskanie przez Turcję wiedzy pomocnej w samodzielnym opracowywaniu systemów obrony antyrakietowej. Trzeba bowiem pamiętać, że pierwsza umowa dotyczyła jedynie dostawy dla tureckiej armii systemów uzbrojenia, w całości wyprodukowanych w Rosji. Druga umowa ma już to zmienić i dlatego jej przygotowanie trwa tak długo. Według strony tureckiej ta część kontraktu, która dotyczy drugiego dywizjonu rakietowego jest już praktycznie gotowa. Negocjacje trwają jedynie w sprawie zakresu współpracy przemysłowej.

image
Fot. www.msb.gov.tr

Wiadomo, że nowa umowa z Rosją ma dotyczyć m.in. wspólnej produkcji elementów do systemów rakiet przeciwlotniczych. Jej zakres nie jest jednak znany, choć w tureckich i bułgarskich mediach pojawiają się informacje o transferze technologii związanych nawet z rakietami systemu S-500 „Prometeusz”. Turcy tłumaczą się przy tym, że ich decyzja o współpracy z Rosjanami wynika tylko z „niechęci Zachodu do dzielenia się wiedzą techniczną”. Strona rosyjska ma być w tym względzie o wiele bardziej otwarta na współdziałanie.

Informacje o negocjacjach rosyjsko-tureckich nie bez powodu zbiegły się z grudniową deklaracją Rosji o rozpoczęciu w 2020 r. testów systemu rakietowego S-500 „Prometeusz”. Rosjanie zaczęli w ten sposób swoistą kampanię reklamującą ich najnowsze rozwiązanie, jak widać nie tylko w odniesieniu do własnych władz wojskowych, ale również władz tureckich.

image
Fot. www.msb.gov.tr

Jest to działanie bardzo przemyślane, ponieważ Turcy wcale nie są całkowicie bezkrytyczni w stosunku do rosyjskiego uzbrojenia. Mieli oni już czas by zapoznać się z systemem S-400, poznając zarówno jego zalety, jak i wady. Wiedzą więc już np., jakie możliwości i ograniczenia mają rosyjskie rakiety. Zdali sobie również sprawę z trudności wynikających z zastosowanego systemu naprowadzania opartego tylko o własne, integralne systemy radiolokacyjne.

Coraz głośniej mówi się także w Turcji o możliwych problemach z podłączeniem systemu S-400 do zewnętrznych systemów obserwacji i wskazywania celów. Turcy mają oczywiście unikalną okazję do przetestowania w tym względzie rosyjskiego oprogramowania wykorzystywanego w systemie kierowania i dowodzenia, jednak nie mają wpływu na jego zawartość. Mogą więc prosić o wprowadzanie do niego zmian, np. związanych z podłączaniem kolejnych urządzeń obserwacji i łączności, jednak mogą to zrobić tylko przy wsparciu rosyjskich specjalistów.

image
Fot. www.msb.gov.tr

Te trudności były wcześniej bagatelizowane jako dotyczące dalekej przyszłości, jednak teraz będą decydowały o roli zakupionych baterii S-400 w całym tureckim systemie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej: czy będzie to system zintegrowany, czy też opierający się na autonomicznie działających podsystemach. O ile w przypadku obrony antyrakietowej nie stanowi to większego problemu (każda nadlatująca rakieta jest zagrożeniem i trzeba ją zniszczyć) o tyle w przypadku statków powietrznych może być to duże utrudnienie – związane z koniecznym do przeprowadzenia procesem identyfikacji i klasyfikacji.

Turcy będą np. na pewno mieli problem z włączeniem natowskiego systemu identyfikacji radiolokacyjnej „swój-obcy”. Jego zobrazowanie i sterowanie musi być bowiem zabezpieczone z ekranów rosyjskich radarów i stacji kontroli, a to wymaga zmian w oprogramowaniu, które mogą wprowadzić tylko Rosjanie. To oprogramowanie musi być dodatkowo cały czas uaktualniane i tym również mogą się zajmować tylko rosyjscy programiści. Przy obecnych postępach jeżeli chodzi o informatykę te zmiany mogą się zresztą odbywać nawet kilka razy w roku.

image
Fot. www.msb.gov.tr

Rosjanie wiedząc o tych trudnościach, chcą teraz pokazać, że ich najnowsze rozwiązanie jest pozbawione już odkrytych wad, albo przynajmniej je rekompensuje nowymi możliwościami. System S-500 nadal więc będzie ograniczony horyzontem radiolokacyjnym w odniesieniu do celów znajdujących się na mniejszych wysokościach, jednak wskazuje się za to na jego możliwość zwalczania celów hipersonicznych.

Paradoksem w tym wszystkim jest to, że na całym tym zamieszaniu najlepiej mogą wyjść kraje NATO i Stany Zjednoczone. Turecki zakup daje bowiem unikalną możliwość poznania rzeczywistych możliwości najnowszego, rosyjskiego systemu przeciwlotniczego i antyrakietowego. I nie ma tu znaczenia, że Turcja na pewno zobowiązała się do utrzymywania tajemnicy przemysłowej i jak na razie Zachód nie może liczyć na współdziałanie w tej dziedzinie.

Obecnie ważne jest tylko to, że Turcy na pewno skorzystają z okazji i sprawdzą zakupiony przez siebie system, przede wszystkim jeżeli chodzi o jego odporność na przeciwdziałanie – z przeciwdziałaniem radioelektronicznym włącznie. Będą więc wiedzieli, czy posiadane przez nich systemy WRE (a więc również systemy wykorzystywane przez kraje NATO) są skuteczne oraz, jak przeciwdziałać zagrożeniu stosując odpowiednie taktyki działania.

Być może Turcy wypracują nawet swoje własne systemy walki radioelektronicznej i taktykę ataku wiedząc, że baterie S-400 mogą się pojawić również w Syrii, Iranie lub w Iraku. Da im to niewątpliwie ogromny atut i uatrakcyjni ofertę ich przemysłu zbrojeniowego. W tym względzie Turcja będzie się zresztą musiała śpieszyć, ponieważ plany zakupu systemu S-400 mają również Indie. Jeżeli więc oferta nie wyjdzie od Turków, to zgodnie z prawami rynku może wyjść od Hindusów.

To czy faktyczna wiedza na temat systemu S-400 stanie się dostępna dla innych państw NATO jest więc tylko kwestią czasu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 193
Reklama
yaro
wtorek, 21 stycznia 2020, 18:17

Jak poinformowała w rozmowie z dziennikiem As Sabah Abdel Halek al-Aazaui, członek Komisji Bezpieczeństwa i Obrony irackiego parlamentu, rozmowy w kwestii pozyskania „systemów zapewniających bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej Iraku” prowadzone są od pewnego czasu. Zapadła decyzja aby uprawnić rząd do pozyskania ich „z dowolnego kraju”, gdyż USA „zawiodło Irak wielokrotnie”, nie pomagając w pozyskaniu tego typu uzbrojenia. Obecnie działania zostały zintensyfikowane, a władze w Bagdadzie wypracowują stosowane narzędzia prawne dla skutecznego i szybkiego zawarcia umów.

oset
wtorek, 21 stycznia 2020, 11:18

Teoria spiskowa.... Turcja kupuje s-400 system zrobiony specjalnie dla Turcji o parametrach innych niż rosyjskie. Nato badając Tureckie systemy S-400 uzyska błędne informacje o ich mozliwościach i w czasie ewentualnego starcia z rosyjskimi s-400 dojdzie do " poważnego " zaskocznia dla lotnictwa NATO

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 18:23

Oset obalenie teorii: NATO spokojnie zgrało sobie charakterystyki radarów z oryginalnych rosyjskich S-400 w Syrii wiec od razu by to wyszło na jaw.

Łowca trolli
środa, 22 stycznia 2020, 05:49

Zapamiętaj sobie, o ile oczywiście jesteś do tego zdolny, że jeżeli stawia się jakąś tezę, to trzeba ją później udowodnić. Zrozumiałeś? Pytanie oczywiście ma charakter retoryczny...

Fantasy by davidek.
środa, 22 stycznia 2020, 02:21

Ale jak to, przeciez ty ciagle bredziles o tym, ze S-400 sa w Syrii wylaczone.

Davien
czwartek, 23 stycznia 2020, 03:17

No popatrz wiec wg ciebie fantasy system nie jest w ogóle aktywny? To po kiego ta kupe złomu( bo tym w tym momencie jest) w ogóle tam wysłano:)) Ech fantasy...

Fantasy by davidek.
czwartek, 23 stycznia 2020, 12:38

Ale to ty wypisujesz puchatku ze S-400 sa ciagle wylaczone, wiec jak zwykle gotowca musiales pomylic :)

czepialski
środa, 22 stycznia 2020, 10:58

Tak z ciekawości czy te wasze systemy były włączone 14-01-2020 w Syrii. Jeśli tak to coś przeoczyły podczas ataku na bazę (lotnisko) T4

Fantasy by davidek.
czwartek, 23 stycznia 2020, 03:22

Co polskie systemy przeciwlotnicze mialy by robic w Syrii? Cos ci sie pomieszalo? Za duzo davidkowej lektury?

Auror
środa, 22 stycznia 2020, 21:02

Tak z ciekawości: czy uważasz, ze Syria dysponuje S-400 ? Tak czy Nie ? Czy coś przeoczyłeś ? Nie wiem, może poinformuj mnie/nas ile celów zniszczyła OPL Syrii podczas tego ataku na T4 wtedy się przekonamy się, co ewentualnie przeoczyłeś. Ja naliczyłem 83% skuteczności.

czepialski
czwartek, 23 stycznia 2020, 00:52

To co ruskich tam nie ma a co chwila się chwalicie że s-400 stawiacie. Do tych 83% zaliczyłeś SU24 i hangary a może te F16 co sobie spokojnie odleciały po robocie.

lol
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 15:02

Tak myśląc tylko na chłodno - to niezły ruch. NATO uzyska sprzęt rywala i można będzie podpatrzeć to i owo.

Witek
niedziela, 19 stycznia 2020, 20:46

Z gory przepraszam za brak polskich znakow.To wszystko jest pieknie napisane i byc moze "faktyczna wiedza na temat systemu S-400 stanie się dostępna dla innych państw NATO jest więc tylko kwestią czasu". Musimy jednak pamietac, ze to bedzie dotyczylo tureckiej wersji systemu S-400. Znajac Rosjan i ich sposoby sprzedazy broni mysle, ze mozna przypuszczac, iz ich wlasne S-400 sa dosc inne od tych oferowanych na eksport (np. wersje radzieckie samolotow MiG byly troche rozne od tych dla panstw Ukladu Warszawskiego i bardzo rozne od wersji dostarczanych krajom arabskim. Wdaje mi sie, ze tu sytuacja bedzie podobna. W koncu wystarczy zmienic oprogramowanie albo/i pewne podzespoly aby otrzymac system o roznych od 'oryginalnego' rosyjskiego parametrach.

Tiger
niedziela, 19 stycznia 2020, 07:28

Rosja ma Tak dobry sprzęt że wszystko kupuje od zachodu technologię bo nawet kombajny Rostelmasch są na pod zespołach zachodnich A silniki z Ameryki maja A tak na prawdę sprzęt zlom maja

ppp
niedziela, 19 stycznia 2020, 14:45

W zależności na jaki rynek na swój najczęściej produkują z standardowym na tamtym rynku w maszynach powszechnymi silnikiem z serii JAMZ 236/238 , na rynki zagraniczne i dla części odważnych klientów w Rosji z silnikami Cummins . Zgodnie z jeszcze doktryną Henry Forda , że części mają być dostępne w każdym sklepie żelaznym dosyć leciwe konstrukcyjnie silniki JAMAZ z serii 236/238 oraz białoruskie MTZ i może jeszcze niekiedy silniki KAMAZ dominują w maszynach roboczych na tamtym rynku . W maszynach budowlanych , drogowych czy rolniczych czy w ciężkich ciągnikach rolniczych kto nie chce mieć kłopoty na ogromnych obszarach w oddali od głównych magazynów z częściami kupuje tam standardowy napęd . Nawet nowszym silnikom JAMAZ z serii 534/536 trudno będzie raczej długo zastąpić na tamtejszym rynku pewien istniejący tam status silników JAMAZ 236/238 . Kirowiec w ciężkich ciągnikach na eksport montuje silniki Daimler-Benz na rodzimy głównie JAMAZ , CZTZ w spychaczach i ładowarkach podobnie , mosty w ładowarkach montuje niemieckie ZF . Komatsu zbudował w Rosji własną fabrykę , a nasz polski przemysł został z tego ogromnego rynku wyparty pomimo dobrej niegdyś opinii o naszych maszynach budowlanych np. o jeszcze polsjiej HSW (Dressta) . Tylko jak się prowadzi dziwną politykę ( poprzednie ekipy ) wobec naszego rodzimego przemysłu i nie oferuje się nic w zamian mamy dzisiaj tego efekty . Dzisiaj należy raczej się smucić z faktu utraty tamtego rynku w czasach bumu rolniczego i upraw rolnych w Rosji i ogromnym zapotrzebowaniu na maszyny związane z tą branżą ( np. ładowarki czy spychacze też są potrzebne w rolnictwie ) . Firmy z Niemiec , Francji , Japonii czy USA ochoczo zastąpiły np. naszych producentów i chętnie oferują części aby tam stały się standardem .

Tiger
niedziela, 19 stycznia 2020, 07:25

Tak tylko trajektoria lotu rakiety żelazny od warunków lokalizacji od terenu

eytu
sobota, 18 stycznia 2020, 17:57

Dlaczego te systemy sa wazne , zeby Rosja je tam umieszczala. Powiem tak. Rosjanom oplaca sie nawet placic za te systemy, żeby je Turcja do siebie wziela . Dlaczego ? Te systemy nie są naprowadzane ręcznie. Potrzebują "wpięcia " do systemu. Z jakiego systemy będą korzystać ? Znawcy wiedzą z jakiego. CZyli jeżeli system poda zle dane to rakiety polecą nie tam gdzie trzeba. Oczywiscie naprowadzanie nie jest wylacznie z Glonasa. Sa zapewne inne prostsze systemy pomocnicze - TAk aby takieta nie polegala na jednym systemie. Ale na pewno jak Turcja będzie zagrażać Rosji ( ewentualny konflikt na terenie nieRosji i nieNato to system postrąca troszkę tureckich samolotów .) : )

oset
wtorek, 21 stycznia 2020, 11:21

Nie zostaną wpięte w system NATO to mozesz być pewien.

ppp
niedziela, 19 stycznia 2020, 17:54

Taką furtki w systemy kierowania umożliwiające ingerencje mają systemy i sprzęt z USA . To samo z urządzeniami telekomunikacyjnymi i informatycznymi rodem ze Stanów Zjednoczonych . Dlatego wielu chce dywersyfikacji dostaw od różnych dostawców .

BUBA
niedziela, 19 stycznia 2020, 00:15

Każdy rosyjski system od S-75 działa w trybie autonomicznym i w ugrupowaniu. W chwili utraty łączności system walczy na podstawie własnych środków rozpoznania............................................................................

lolek
sobota, 18 stycznia 2020, 15:32

Patriot 120 zestrzelen na okolo 300 wystrzelonych rakiet ciekawe ile by zestrzelil system S400 Z 300 RAKIET,,,?

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 18:46

Lolek, a to się zapytaj Rosjan jak na razie ani jeden cel nei został zestzrelony przez S-400:)

lolek
niedziela, 19 stycznia 2020, 11:34

no wlasnie czyli moze byc to dobry system albo kiepski zestrzelone cele to pewnie tylko na jakis testach cwiczebnych

Marcin
sobota, 18 stycznia 2020, 14:50

Po kompromitacji Patriotów w Arabii Saudyjskiej i Iraku to jedyne wyjście , dlaczego kogoś to jeszcze dziwi?

Rex
niedziela, 19 stycznia 2020, 09:17

Zestrzeliwanie pocisków wroga to kompromitacja? To co można powiedzieć o systemach rosyjskich które na razie zestrzeliwują jedynie samoloty pasażerskie?

Davien
czwartek, 23 stycznia 2020, 03:18

No nie tylko, trafili tez w swojego Ił-20M:)

i jak ty w czymkolwiek wierzyć boys z Montany?
sobota, 18 stycznia 2020, 12:57

Turcja kupuje kolejne baterie S-400? Niesamowite, przecież pewien błazenek wielokrotnie twierdził tu autorytatywnie, że Turcy tak się przerazili jak zobaczyli jaki złom kupili, że od rosyjskiej broni "odskoczyli jak od kaktusa".

sobota, 18 stycznia 2020, 16:35

Gdy tylko Grecy powiedzą dość ciągłym naruszeniom ich przestrzeni powietrznej i zbombarduja tureckie bazy to nagle sie okaże ze S400 to pomyłka i faktycznie beda uciekac jak od kaktusa:)

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 14:09

A ten znowu:)) Topolecam ci się zapoznac z płaczem Turcji jak to Francuzi własnie pokazali imsrodkowy palec bo z EUROSAM-em robic chcieli OPL i co im pozostało?? Ano jedynie S-400 bo nikt im nic innego nie sprzeda. Czyli znowu zrobiłęś z siebie...

i jak tu w czymkolwiek wierzyć boys z Montany?
sobota, 18 stycznia 2020, 15:15

"Uderz w stół a nożyce się odezwą"-jakie mądre są te przysłowia.

yaro
sobota, 18 stycznia 2020, 12:46

Turcja właśnie zabroniła okrętom wojennym NATO swobodnego przepływu przez cieśninę na morze Czarne, okręty wojenne mają być zgłaszane i dopiero potem będzie wydawana decyzja o przepuszczeniu. Turcja nie zabroniła okrętom wojennym Rosji swobodnego przepływu. Chyba rok 2020 będzie pod tym względem bardzo ciekawy ... Propozycja Rumuni w zakresie swobodnego przepływu została przez Turcję odrzucona ..

ppp
niedziela, 19 stycznia 2020, 16:34

Za nim się napisze jakąś bzdurę warto troszeczkę mieć wiedzy na ten temat . Turcja jest sygnatariuszem Konwencji z Montreux i przestrzega jej ustaleń i nie zamierza łamać jej ustaleń . Ankara nie jest niczyim wasalem i nie zamierza łamać ustaleń , które pasują samej Republice Turcji i mogące powodować niepotrzebny zamęt w tym rejonie świata i szkodzące interesom tego państwa . Turcja , Francja , Włochy , Niemcy mają swoje interesy , a USA i jej państwa wasalne niekoniecznie zbieżne z interesami tych państw z NATO . Tą niezależność raczej trzeba uszanować jeżeli mówi się o niezależności państw .

yaro
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 10:48

zamiast zarzucać komuś bzdurę to znajdź to zarządzenie, niestety z dziwnych powodów całość informacji nie chce się tu zamieścić .... do tej pory okręty NATO tę konwencję omijały tzn. nie była do nich stosowana ....

Davien
czwartek, 23 stycznia 2020, 03:20

Yaro, to zaczynamy: cała sprawa to 2016r, dotyczy Rumunskiej petycji i dawno została rozwiązana wiec nawet kłamac nie umiesz.

ppp
niedziela, 19 stycznia 2020, 15:30

Rumunia jak i Polska nic do tego nie ma i może sobie tylko proponować i tylko gadać . Żeglugę przez wody terytorialne Turcji na których leżą cieśniny tureckie . Obowiązuje tam Konwencja z Montreux , której regulacje pasują Turcji i wielu państwom europejskim . Może nie wszyscy potrzebują tam obecności dużych okrętów wojennych USA na Morzu Czarnomorskim i zamętem tą obecnością spowodowaną . Nie każde państwo jest wasalem " jedynie słusznego przywództwa " tym bardziej , że w momencie powstania Republiki Tureckiej to Rosja Radziecka i ZSRR pomagało temu młodemu państwu i to nie Rosja zagrażała głównie Turcji i jej niezależności . Zresztą wpływy tureckie w samym ZSRR ( czy tera w Rosji ) też nie są bez znaczenia .

antyDavien
niedziela, 19 stycznia 2020, 00:26

a wiesz dlaczego zablokowała ? maja rację, bo gdyby tam wpłynął Zummwalt i by się zepsuł to by cała cieśninę zablokował i dodatkowo wpadłby na skały, i rozszarpał poszycie tak jak w Kanale Panamskim, dodatkowo musieli by go jeszcze ściągać.Turcy myślą na co im ten kłopot w cieśninie ...

bender
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 12:55

Większe szanse na wypadek mają akurat rosyjskie okręty. Dopiero co Ustinow zepsuł się w Bosforze i wielkiej tragedii nie było, choć szanse na staranowanie nabrzeża były znaczne. Przypominam, że Ustinow jest dłuższy i szerszy od Zumwalta (choć wyporność ma nieco mniejszą).

Sailor Papay
środa, 22 stycznia 2020, 05:19

Wiem ze strasznie boli cie fakt zakupu kolejnych systemow S-400 przez Turcje... Ale ladnie tak trolowac benderku? Jak donosilo Defrence24, "Według tureckich mediów rosyjski krążownik rakietowy „Marszał Ustinow” przechodząc przez Cieśninę Bosfor nie mógł sobie poradzić z silnym wiatrem" i dalej " Według Turków Rosjanie próbowali przepłynąć przez Bosfor i Dardanele pomimo wcześniejszych ostrzeżeń meteorologicznych o intensywnych opadach w zachodniej części prowincji Çanakkale i silnym wietrze północno-wschodnim utrudniającym transport morski w cieśninach tureckich i na całym Morzu Marmara. Efektem tego załamania pogodowego było m.in. zgubienie sześciu kontenerów przez jeden ze statków handlowych i zawieszenie czasowe usług promowych pomiędzy miejscowościami Çanakkale i Kilitbahir w cieśnienie Dardanele" i dalej "Tureccy analitycy przypuszczają, że w rzeczywistości chodziło o awarię systemu sterowego rosyjskiego krążownika, o czym mają świadczyć nagrania wideo i zdjęcia zrobione podczas całego incydentu". Tak, ze nie ma zadnego dowodu ze doszlo do awarii. Sa to tylko przypuszczenia dziennikarzy. Odszukaj sobbie znaczenie slowa "przypuszczenia". A tak naprawde nie wiadomo jak bylo. Ale ty jak zwykle wiesz ze to byla awaria, bo pewnie siedziales wtedy na mostku ustinowa :P. To ze mozna nie lubic Rosji rozumiem. Ale zeby rusofobia az tak odebrala rozum, to tego nie rozumie.

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 14:10

Yaro, znowu kłamiesz:) Info jest z 2016r dtyczy okretów państw nie majacych portów nad M. Czarnym a Rosjanie tak samo musza przestzregac traktatu z Montreaux jak wszyscy wiec nawet nie wiesz co ci kazali przepisac:)

wiosna
sobota, 18 stycznia 2020, 11:40

Turcja jak widać po szczegółowym zapoznaniu się z możliwościami S-400 zamawia dalsze baterie (pomimo oferowania jej przez USA przereklamowanych Patriotów) a więc wszystko jasne. Trzeba naprawdę wymagać specjalnej troski aby bredzić tak jak przebiśnieg i jego koledzy.

Kamyk
niedziela, 19 stycznia 2020, 05:30

Nikt im nic teraz nie oferuje wręcz przeciwnie. Nie dalej jak kilka tyg temu Erdogan płakał w tv, że dostali kopa od eurosam. Proszę się zapoznać z faktami. Wybór mieli między Rosja a Chinami.

wiosna
niedziela, 19 stycznia 2020, 17:30

"Proszę się zapoznać z faktami". No własnie: fakty są takie, że Amerykanie robili wszystko co mogli aby Turcja nie kupowała S-400 i sami oferowali im Patrioty (amerykański wiceprezydent Mike Pence 3 kwietnia 2019 r. podkreślił, że zakup przez Turcję rosyjskiego systemu S-400 stanowi ogromne zagrożenie dla NATO. "Jest szczególnie niepokojące, że władze w Ankarze realizują swoje plany (zakupu), mimo że USA zaoferowały im rakiety Patriot") ale Turcja odmówiła twierdząc, że rosyjska oferta jest lepsza ( 3 czerwca 2019 r.Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył , że" nie wycofa się z zakupu od Rosji systemów rakietowych S-400, pomimo ostrzeżeń Amerykanów. Jak ocenił, przedstawiona przez USA oferta sprzedaży Turcji rakiet Patriot nie jest tak dobra, jak oferta Rosjan).

scrambler
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 23:28

problemem są polityczne plany Turcji a nie to, który sprzęt jest realnie lepszy. Erdogan nie może się wycofać, bo przelicytował już w kwestii "problemu" kurdyjskiego i został bez f35, a zwłaszcza niebagatelnej kasy za znaczący udział w jego produkcji. Kasy, której tureckie zaplecze produkcyjne - prawie w / lub w 100% państwowe - nie zarobi.

wiosna
wtorek, 21 stycznia 2020, 15:36

Erdogan bez żalu zrezygnował z F-35 ze względu na ALIS i możliwość "zablokowania" przez USA skutecznego użycia tych samolotów przeciwko tym, których ich właściciel czyli Turcja uzna w danym momencie za "wroga".

Davien
czwartek, 23 stycznia 2020, 03:25

Taak, i co dostał? Dwie baterie za 2,5mld usd z 120-toma pociskami i gwarancja na niecałe 2 lata:) A stracił 100 F-35, od 8 do 12 mld usd za produkcje części, gospodarka mu się sypie ale będzie miał S-400 w standardzie sprzed kilkunastu lat:)

czwartek, 23 stycznia 2020, 12:39

No i tak lepsze to niz F-35 ktore zawsze mozna zdalnie wylaczyc lub inaczej uziemic.

scrambler
środa, 22 stycznia 2020, 18:47

kolego @wiosna: powtarzasz mitologiczne zaklęcia. Wg tej logiki np S400 też niekoniecznie zadziałają w przypadku ew. przyszłej - kolejnej - zmiany tureckich sojuszy, bo przecież nie można być w 100% pewnym systemu, do którego nie ma się tzw. "kodów dostępu" a konkretnie np. możliwości modyfikacji oprogramowania. Co więcej - w takiej logice niemal każdy sprzęt wojskowy poza "własnoręcznie" wykonanym jest w razie W w najlepszym przypadku kupą wybuchowego złomu, w najgorszym - koniem trojańskim. Nie wiem, skąd wiesz, że Erdogan "bez żalu" bo np relacjonowane na DEF24 w ub roku tureckie "wygibasy" wokół podstaw prawnych wydalenia ich z programu F-35 świadczą raczej o pewnej desperacji w obronie własnych interesów. Nie wiem, czy zdążyli przed usunięciem z programu F-35 zarobić na pokrycie kosztu przystąpienia (chyba ok 1,2 mld USD ponad 10 lat temu) plus koszty nakładów poniesionych na uruchomienie produkcji w ramach kooperacji w swoich państwowych przedsiębiorstwach. Pomyśl, jakie to mogły być ważne dla Turcji cele polityczne warte wyrzucenia takiej kasy w błoto.

wiosna
czwartek, 23 stycznia 2020, 11:10

Zacznę może od końca: Turcja pieniądze włożone w program F-35 odzyska co do dolara-to tylko kwestia czasu. A po drugie: Ty naprawdę nie wiesz jak działa ALIS (oczywiście na podstawie informacji które zostały już oficjalnie ujawnione) i jakie konsekwencje płyną z tego dla użytkownika F-35 czy tylko udajesz jak zwykł czynić to "etatowy" przebiśnieg?

scrambler
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:08

Dobrze, że zacząłeś przyjacielu od końca. Od razu żeś mnie przekonał, bez marnowania czasu. Tak. "Przebiśnieg" ale dość mocno już posiwiały, może dlatego łatwowierny? O ALIS dyskusja tutaj na DEF24 była jakieś 2 lata temu. Wystarczy poszukać.

niedziela, 19 stycznia 2020, 01:50

Ale przebisnieg i jego koledzy bredzili tez o samolotach piatej generacji B-2 i F-117, o nieistniejacych Mig-29B i F-15AE, o pociskach AMRAAM stosowanych na F-4 luftwaffe w 1973 roku :)

tagore
sobota, 18 stycznia 2020, 01:07

Komiczny tekst,Turcja jest już tylko nominalnie członkiem NATO. Chce powrócić na Bałkany i kontrolować Bliski Wschód, to nasz wróg i sojusznik Moskwy.

B72
niedziela, 19 stycznia 2020, 05:32

Turcja NIGDY nie była i nigdy nie będzie sojusznikiem Rosji. Od wieków mają sprzeczne interesy dotyczące stref wpływu.

Milutki
sobota, 18 stycznia 2020, 13:16

Turcja zestrzelila rosyjski samolot stając na progu wojny , Turcja się dogaduje z Rosją z konieczności a nie z miłości. Państwa NATO wspierały wrogich Turcji polnocnosyryjskimi komunistów. To państwa NATO okazały wrogość Turcji , NATO ma się poprawić. Turcja jest dobrym i sojusznikiem militarnym i umie walczyć co pokazuje w Syrii.

hermanaryk
sobota, 18 stycznia 2020, 13:11

Sojusznik Moskwy, który zestrzeliwuje jej samoloty :) Turcja z racji samego tylko położenia geograficznego nie może być sojusznikiem Rosji. Po prostu oba te kraje są chwilowo sobie potrzebne - i tyle.

sobota, 18 stycznia 2020, 12:04

Gdyby Turcja chciała wrócić na Bałkany

dim
sobota, 18 stycznia 2020, 18:23

Gdyby Turcja chciała wrócić na Bałkany, jasne, że wynikną stąd kolejne wojny. I niezależnie od swego przebiegu, zakończone zostaną kolejnymk i tym razem zrealizowanym już traktatem z Sevres. Gdyż nikt na Zachodzie nie popełni, w sprawie Turcji, ponownie tego samego ciężkiego błędu.

Milutki
niedziela, 19 stycznia 2020, 01:08

Turcja i tak ma wpływy na Bałkanach i moralną misję wobec jej mieszkańców ich obrony. Grecy chcieliby rozebrać Turcję i całkowicie zniszczyć ten kraj . Dlatego właśnie Turcja musi się bronić przed Grecją jako swoim zagrożeniem

scrambler
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 23:30

a to ciekawe! Jaka to "moralna misja", jeśli łaska? Po co 10 milionowej Grecji Turcja może i nawet rozebrana? Postaraj się przyjacielu bardziej logicznie konstruować propagowane treści.

Milutki
wtorek, 21 stycznia 2020, 19:08

Grecji marzy się ponowne zajęcie Anatolii i usunięcie Turków z Cypru. Na Bałkanach Serbowie marzą aby wyrżnąć Bośniakow. Turcja jest jednym z krajów które to podtrzymują, na razie bardzo efektywnie politycznie a gdy zajdzie potrzeba to militarnie

scrambler
środa, 22 stycznia 2020, 19:41

przepraszam, ale piszesz kompletne bzdury n.t sytuacji wewnętrznej Cypru. cyt: "Do 1960 roku Cypr był kolonią brytyjską i to właśnie w kontekście ruchu antykolonialnego doszło do konfrontacji greckiej społeczności z turecką społecznością cypryjską. Stopniowo, w pierwszej połowie XX wieku, obydwie społeczności na Cyprze zaczęły przyjmować odrębne tożsamości narodowe, początkowo przede wszystkim w oparciu o różnice wyznaniowe. Prawosławna populacja, stanowiąca jednocześnie większość, czuła się częścią narodu greckiego, cypryjscy muzułmanie z kolei wyobrażali sobie siebie, jako część narodu tureckiego." ________ _ _ Konflikt cypryjski tli się wciąż od 1974 roku z różnym natężeniem i zmianami scenariusza. Obecnie oficjalna sytuacja prawna jest taka, że Cypr został przyjęty do Unii Europejskiej jako całość. Grecy cypryjscy tymczasowo rządzą Republiką Cypryjską w procesie negocjowania rozwiązania problemu cypryjskiego. A kwestia gazu ziemnego? W scenariuszu zjednoczenia gaz należy do całej wyspy, ale w przypadku powstania dwóch państw będą dwa różne systemy gospodarcze i to będzie musiało zostać wynegocjowane. No i na końcu jest też kwestia legitymacji politycznej – kto ma prawo faktycznie podpisać umowę w imieniu Cypru? Bo dla Erdogana Cypr jest ważny z perspektywy stosunków dyplomatycznych z Zachodem. Kiedy doszedł do władzy, ponowne zjednoczenie Cypru wydawało się naprawdę możliwe, wówczas był o wiele bardziej umiarkowany, dziś przyjął kurs autorytarny. Jednak jego polityka wobec Cypru nie zmieniła się. Uważa, że ​​dzisiejsza sytuacja stwarza dla Turcji niepotrzebne problemy. Bezpośredni wpływ Turcji na północy Cypru znacznie wzrósł, masowo płynie turecki kapitał, budowana jest infrastruktura, przybywają pracownicy. Scenariusze są możliwe w zasadzie tylko dwa: powołanie dwu narodowej federacji albo trwały podział Cypru. Erdoganowi pozostaje jeszcze teoretycznie wariant krymski. O tym się też dyskutuje w Grecji. Zastanawiam się, skąd czerpiesz wiedzę o marzeniach Grecji? Kwestia Anatolii została prawnie uregulowana prawie 100 lat temu. No i nie wyjaśniłeś, jakim sposobem 10 mln Grecja miałaby być zagrożeniem dla +/- 100 mln Turcji. O Bałkanach piszesz zresztą podobnie: Do B&H i do Serbii pcha Turków neoosmanizm, do nowych inwestycji, wykupu nieruchomości itd. Obok gospodarczej to najistotniejsza przyczyna rozwoju współpracy. Serbia na przykład potrzebuje inwestycji w nowe fabryki i infrastruktury, którą Turcja daje. Bośnia podobnie. Dlatego oba kraje świadomie otwierają się na wpływy tureckie. Erdogan ekonomicznie próbuje stanowić przeciwwagę dla Unii Europejskiej. Jednocześnie uzyskane wpływy wykorzystuje do celów politycznych. Pokazuje przywódcom państw w regionie, że możliwe jest łączenie interesu ekonomicznego z autokratycznymi rządami. Zaś możliwości inwestycyjne powiązanych z jego partią spółek ukierunkowuje na kreowanie prostego ale skutecznego przekazu o wyjątkowych relacjach Bałkanów z Turcją. UE nie ma takich narzędzi, inwestuje znacznie mniej i to mimo zachęt dla przedsiębiorców. Dla Erdogana to też kwestia dania UE przysłowiowego „prztyczka w nos“. Przedłużające się negocjacje akcesyjne były jedną z przyczyn, dla których stracił zainteresowanie członkostwem w unijnych strukturach. Dziś pokazuje, że radzi sobie bez Unii i co więcej wkracza w jej strefę wpływów i ambicji. ____ _ _ Generalnie świat jest prosty w obsłudze.

BUBA
sobota, 18 stycznia 2020, 11:16

Turcy chcą być suwerenni, Polacy chcą być kolonią USA. Taka jest różnica. I NATO nie ma nic z tym wspólnego........................................................................................................................................................ ........................................................................................................................................................................... W dniu gdy Turcja wyjdzie z NATO będzie to decyzja Turcji nie USA czy Moskwy. A to co będzie robiła Polska na arenie międzynarodowej będzie decyzją prezydenta USA....................................................... ........................................................................................................................................................................... Taka jest różnica miedzy krajem dbającym o suwerenność i niepodległość a zwasalizowaną zacofaną kolonią bez własnego silnego przemysłu obronnego zależną w obronności i polityce od USA

Wania
wtorek, 21 stycznia 2020, 00:34

Lepiej byc kolonią USA niz Moskwy. Kraje, którym udało sie uciec na zachod dały swoim obywatelom wolność i dobrobyt, co widac po pkb. Wynagrodzenia: Estonia 1389 euro, min 584, Litwa: srednia 1318 euro, min 607, Łotwa 1065, minimalna 430. A wielka Rosja? Srednia pensja w Moskwie 622 eur, minimalna 177, poza Moskwa srednia pensja wynosi ok 300 euro. Ale produkują rakiety. Kraj ropą i gazem płynący o rocznej produkcji 314 ton złota, 25 ton platyny, 45 mln karatów diamentow, a ludzie żyją w nędzy. Za chwilę skończą sie lekarstwa bo Rosja wprowadziła embargo na lekarstwa z zachodu od stycznia. Ludzie dla bliskich wożą lekarstwa w walizkach z wycieczek do Niemiec. Dzieci premiera Rosji uczyły się w najdroższych szkołach w Szwajcarii. Ich i innych oligarchow te ograniczenia nie dotyczą. Nie dziwisz się więc, że chcemy być wasalami Zachodu a nie pięknej Rosji.

.
wtorek, 21 stycznia 2020, 23:37

Oj zabolało :) 100 % racji.

BUBA
wtorek, 21 stycznia 2020, 23:32

Nie trzeba być niczyim wasalem bo skończy się to jak w 1939 gdy protektorzy Polski wystawili ją na odstrzał celowo.................................................................................. Wtedy też chcieliśmy być w sojuszu z Francją i Anglią. Mocarstwami kolonialnymi, wielkie floty duże lotnictwo, lotniskowce, pancerniki, kolonie zamorskie w tym Indie i jak to się skończyło? Ile ludności miało Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii wraz z koloniami? Ile teraz ma USA ludności?............................................................................................................... ........................................................................................................................................................ Protektorzy i sojusznicy zapewnili nam wolność po wygranej wojnie?................................. Polska to jedyny okupowany po 1945 roku kraj aliancki......................................................... A jak poradziła sobie mała Finlandia bez pomocy Anglii, Francji i USA?................................. ........................................................................................................................................................ Embargo UE nic nie daje. Wszelkie produkty przemysłowe typu samochody, samoloty, elektronika, itp są dostarczane do Rosji z UE i USA. A jak nie, to Chiny wyprą chętnie europejskie produkty. Lekarstwa też sprowadzisz z Chin tak do Rosji jak do UE. Skończyła się dominacja NATO, USA i UE. Jest nowy o wiele silniejszy gracz........................................... .......................................................................................................................................................... A teraz zastanów się, USA ma konflikt z Chinami o np. Formozę. Dochodzi do wojny. Rosja za wsparcie USA chce Polski Ukrainy, Bialorusi i Państw Bałtyckich. Co robi Donald Trump? Chińczyków jest 1,5 miliarda, Amerykanów 320 milionów. Jakie ma szanse USA w konflikcie konwencjonalnym gdziekolwiek z Chińczykami?....................................................................... ......................................................................................................................................................... Finlandia do dziś nie jest w NATO i nie boi się Rosji. 5,5 miliona ludności. Polska 38 miliomów z czego 9 milionów uważa ze bez USA się nie obroni....to jednak dobrze pokazuje skalę nieporadności Polaków w porównaniu z Finami.....................................................................

raKO
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 19:19

Turcja jest na tyle silna militarnie, że może bronić się sama przed swoimi sąsiadami. Polska jest za słaba na samodzielne bronienie się przed Rosją. Porównujesz nieporównywalne. Polska potrzebuje silnego sojusznika, którego potencjał militarny będzie odstraszał Rosję, a takim sojusznikiem są USA. Wyłącznie potencjałowi militarnemu USA Europa zawdzięcza względny pokój po II WŚ. Nie da się prowadzić niezależnej polityki międzynarodowej mając za sąsiada Rosję i nie mając jednej z kilku najsilniejszych armiii na świecie.

BUBA
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 23:53

Turcy ciężko pracowali na swoją niepodległość przez ostatnie 30 lat, a Polska od "wyzwolenia" czyli 1993 chciała zostać wasalem USA. I została nim celowo, wcześniej niszcząc rękami "patriotów" przemysł obronny. USA wyparło nas nawet z własnego podwórka w Polsce...............................................................................................................

yaro
sobota, 18 stycznia 2020, 20:17

100%

dim
sobota, 18 stycznia 2020, 18:25

Ale to nie niepodległość i suwerenność Turcji jest tu motorem, a jej imperializm.

klawiatura
sobota, 18 stycznia 2020, 16:23

Brawo. Boli, ale prawdziwe.

Wwp
niedziela, 19 stycznia 2020, 15:35

Rosję za to uciska Putin i oligarchowie, okłamują swoich obywateli. W kraju bieda i zacofanie. Pieniądze zamiast dla ludzi idą na łapówki i projekty wojskowe o zerowym potęcjale (su57). Demograficznie Rosja wymiera, alkoholizm AIDS itp. Nikt do Rosji nie emigruje bo patrz wyżej... I Ty mówisz nam o niepodległości? Zmiecie rząd to będziecie niepodlegli. My przynajmniej sojuszników sami wybieramy i żyje nam się w Polsce coraz lepiej. Pozdrowienia

S-400
sobota, 18 stycznia 2020, 01:02

Nie wiedza co robia. Przeciez davidek i bender twierdzili, ze te systemy sa slepie i nic nie widza, bo lotnictwo koalicji i Izraela hasa sobie nad Syria jak chce. O tym, ze te systemy nic nie widza albo widza tylko szum, wiedza z pierwszej rekei, bo pownie siedzieli obok operatorow tych systemow.

Kamyk
niedziela, 19 stycznia 2020, 05:37

A Adiry nie latają nad Syrią i Iranem jak i kiedy chcą?

poniedziałek, 20 stycznia 2020, 02:11

nie

Davien
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 01:36

Nad Iranem latały raz koło Bandar Abbas i zakładów jadrowych( o tylu lotach wiadomo) , nad Syria jak tylko trzeba.

środa, 22 stycznia 2020, 02:24

A skad wiadomo?

BUBA
sobota, 18 stycznia 2020, 00:43

Defence24 "System S-500 nadal więc będzie ograniczony horyzontem radiolokacyjnym w odniesieniu do celów znajdujących się na mniejszych wysokościach, jednak wskazuje się za to na jego możliwość zwalczania celów hipersonicznych"..A Patriot nie?......................................................................................... ............................................................................................................................................................................... Dajcie sobie już spokój z tymi wynurzeniami ekspertów. Pierwszy pojazd z konstrukcją stalową na długiej przyczepie to podstawa/wieża do celownika radiolokacyjnego 92N i jego pochodnych umożliwiająca przechwytywanie nisko lecących celów poza horyzontem radiolkacyjnym dla bazowego S-400 jak w Hemeimim. Tam trzeba było usypać górkę z piasku jak u nas w Wejherowie. Potocznie nazywa się ten zestaw "żyrafa"..Do S-500 też będzie pasowała............................................................................................. ............................................................................................................................................................................... Turcja bardzo dobrze skonfigurowała S-400.

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 13:41

Patriot panie BUBA po wprowadzeniu IBCS nie, zreszta juz obecnie pociski PAC-3MSE moga przyjac wskazania celów z innego zródla niz radar zestawu. A w Hmiejmin S-400 panie BUBA nei potrafiły wykryć pocisków rakietowych lećacych im prawie nad głowami:)

BUBA
sobota, 18 stycznia 2020, 23:58

"...juz obecnie pociski PAC-3MSE moga przyjac wskazania celów z innego zródla niz radar zestawu" - od 2014 w MEADS............................................................................................................................................

Davien
niedziela, 19 stycznia 2020, 16:28

BUBA a jakim cudem jak PAC-3MSE w 2014r nie istniął jeszcze?? Aha, dalej nie sa zdaje sie z MEADS zintegrowane, :)

BUBA
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 01:03

Masz rację, przepraszam pomyliłem się.......................................................................... .............................................................................................................................................. Był rok 2013, 7 lat temu, Youtube: "MEADS Dual Intercept Flight Test " ............................................................................................................................................... "The Medium Extended Air Defense System (MEADS) intercepted and destroyed two simultaneous targets attacking from opposite directions during a stressing demonstration of its 360-degree air and missile defense (AMD) capabilities at White Sands Missile Range, N.M. The flight test achieved all criteria for success. Learn more at www.meads-amd.com"....................................................................................... .............................................................................................................................................. 2014 to były testy zarządzana MFCR w sieci................................................................... .............................................................................................................................................. A jak tam Twój LTAMDS? Już zintegrowany i ostrzelany 7 lat po MEADS ?................. ..............................................................................................................................................

Davien
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 12:52

BUBA bajki opowiadane przez dziennikarzy jakoby to 5 lat przed pojawieniem się PAC-3MSE MEADS nimi stzrelał... Ech panei BUBA. Aha panei BUBA jak do tej pory Niemcy zdae sie nawet PAC-3MSE nei dostali, MEADS jako system nie sitnieje w wersji finalnej a Patriot był zintegrowany z PAC-3 zanim o MEADS na serio ktos myslał:) A co do integracji to z PAC-3 był zintegrowany An/MPQ-65 zanim o MFCR ktos pomyslał:) A radar z programu LTAMDS jest automatycznie zintegrowany i z IBCS i z Patriotami wiec daruj sobie załosny płacz:)

BUBA
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 23:49

Przyciskasz lewy przycisk myszy, i podświetlasz na niebiesko : ................................................................................................................... "Youtube: "MEADS Dual Intercept Flight Test " przeciągając kursor po tekście z wciśniętym prawym przyciskiem. Kończysz na słowie "Test"......................................................................................................... ................................................................................................................... Następnie używając prawego przycisku myszki otwierasz zakładkę z funkcjami i wybierasz "copy" lub "kopiuj".................................... ........................................................................................................... W kolejnym ruchu wskazujesz strzałką myszki pasek przeglądarki Google , wciskasz prawy przycisk myszki otwierasz zakładkę z funkcjami i wybierasz "paste" lub "wklej". Następnie na klawiaturze przyciskasz "Enter" Po chwili pokazuje się film z przebiegu testu MEADS w 2013 na poligonie w USA przy pomocy przedeksportowych PAC-3 MSE.................................................. ......................................................................................................... LTAMDS jest automatycznie zintegrowany i z IBCS i z Patriotami wiec daruj sobie załosny płacz:) - a gdzie były strzelania, gdzie te sukcesy w zwalczaniu celów 360 st wokół LTAMDS?.................

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 18:30

BUBA, ty naprawde jestes niereformowalny:)) W 2013r pocisk PAC-3MSE nie istniał wiec jakim cudem mógł byc uzyty:) Uzywano zwykłych PAC-3 a pierwsze PAC-3MSE to 2018r Radar z programu LTAMDS był sprzetowo integrowany z Patriotami podczas projektowania wiec naprawde skończ płakac jak nawet takich rzeczy nie wiesz.Dla twojej wiedzy: radary były testowane podczas przetargu wiec powodzenia w płaczu:) To nie składanka jak MEADS że radar z Niemiec, pociski z USA itd:)

BUBA
wtorek, 21 stycznia 2020, 23:52

I w co trafili przy pomocy LTAMDS - rozwijaj wątek bo robi się ciekawie.

Davien
czwartek, 23 stycznia 2020, 03:31

A po co dziecko mieli w cos trafiać?? Radar sprawdził sie w testach wiec daruj sobie płacz.

BUBA
wtorek, 21 stycznia 2020, 23:43

A co to jest ERINT?....................................................... "w 2007 roku, ukończono prototyp wariantu PAC-3 MSE................................... Najważniejsze zmiany w samym pocisku to: - Przeprojektowanie kadłuba.................................... - Przeprojektowanie instalacji rakiety (wzmocniona i odporniejsza na temperaturę przednia część, nowe źródła energii)..................... - Zwiększenie ciągu dwuzakresowego silnika.......... - Skutkujące zwiększeniem zasięgu........................... - Powiększenie stateczników (poprawienie manewrowości) i wprowadzenie mechanizmu ich składania w kontenerze............................................. ....................................................................................... Poza tym nastąpiły modyfikacje radaru i elektroniki, w tym unowocześniony kanał przesyłu danych JTIDS Link-16/22. Pierwsze testy rakiety odbyły się w maju 2008 roku,"................................... ....................................................................................... No Davienku, nawet w Twojej Wiki to pisze............

Davien
czwartek, 23 stycznia 2020, 03:30

BUBA, po pierwsze ERINT to nie PAC-3MSE, którego pierwszy prototyp pojawił sie w 2015r a naprawde juz ci pisałem że w rosyjkiej i polskeij wiki sa takie bajki... No ale musiałbys byc w stanie cokolwiek zrozumiec a z tym u ciebie kiepsko:)

klawiatura
sobota, 18 stycznia 2020, 16:25

Etatowy zaklinacz rzeczywistości, występ numer 3909423

dim
piątek, 17 stycznia 2020, 21:53

Jeśli "stanie się kwestią czasu", to prawdopodobnie w odniesieniu zawsze do starszych, faktycznie nieaktualnych już rozwiązań. Obrazowo, tak jak niezły program typu interenet security, lecz zaktualizowany kilka lat temu. Zresztą na jakiej podstawie Autor założył, że systemy tureckie są informatyczną kopią wersji rosyjskiej ? A co mówią polskie doświadczenia z tym samym dostawcą ?

klawiatura
piątek, 17 stycznia 2020, 21:42

Jaka nagła zmiana retoryki :-)

Cbc
piątek, 17 stycznia 2020, 20:58

Ciekawe przeciwko komu mają być użyte.

antyDavien
piątek, 17 stycznia 2020, 20:09

Po blamażu Patriota w AS i Iraku wcale się nie ma co dziwić, że Turcy już wcale nie patrzą w stronę Patriota.

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 10:45

Blamaz to miały S-400 i Pancyry w Hmiejmin, ale jak Turkom nikt nie sprzeda zadnych systemów poza Rosja...

buahahahaha
sobota, 18 stycznia 2020, 13:32

Davien ty wiesz coś o czym nie wie cały świat, podziel sie nie bądź taki, my tez chcemy wiedzieć, def24 też chce wiedzieć, analizę na tej podstawie napisza ..... zlituj się nie trzymaj dla siebie wszystkiego ....

B72
niedziela, 19 stycznia 2020, 05:47

Przecież na świecie sys produkuje tylko Rosja, USA, Chiny i Europa. USA i Europa odpada (eurosam) , zostaje Rosja i Chiny czyli Davien ma racje.

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 14:12

Jak widac wiem lepiej od ciebie wiec dawno tak sie nie uśmiałem z twoich bredni:)

fifi
sobota, 18 stycznia 2020, 12:04

Wprowadziłeś embargo?

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 14:12

A po co jak zrobili to inni, ostatnio Francja na która Turcja sie zali i płacze ze nie będzie OPL z EUROSAM-em:))

pytajnik
piątek, 17 stycznia 2020, 20:05

I znów brak rzetelności ze strony autora. System ten już został przetestowany przez tureckie wojsko i został tak wysoko oceniony, że teraz mamy na tej podstawie kolejne zamówienie. Oficjalny komunikat jest w prasie i można do niego dotrzeć Panie autorze. Krótko mówiąc Turcja już zna wady i zalety więc o co "kaman"

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 10:44

System został tak "wysoko" oceniony ze Turcy mieli budować OPL z EUROSAM-em ale po ostatnich wyczynach Erdogana Francja pokazała im srodkowy palec więc klops. Musieli wrócić do S-400 bo nikt im nic innego nie sprzeda.

ppp
niedziela, 19 stycznia 2020, 16:49

O strategii prowadzenia negocjacji warto też byłoby pomyśleć , z drugiej strony dywersyfikacja dostawców też jest potrzebna gdy nie chce się uzależnić tylko od jednego dostawcy - co szczególnie ważne jest w obronności państwa . Źle jest gdy tylko jedna strona wie o naszych możliwościach i może posiadać otwarte furtki do naszych systemów . W dobie cyfryzacji taka zależność podważa niezależność państwa - stąd pewne decyzje Turcji czy też innych państw , które nie do końca wierzą w uczciwe zamiary jedynie słusznego przywódcy świata .

Davien
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 01:38

Panie ppp, ile razy można wyjaśniac ze NIKT nie stosuje żadnych furtek w broni czy systemach uzbrojenia z prostego powodu: mozliwośc wykorzystania przez przeciwnika.

pytajnik
sobota, 18 stycznia 2020, 12:41

Przeczytaj oświadczenie Tureckiego MON i przestań bredzić, to co Turcy budują to średni stopień Davien.

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 14:15

Panei Pytajnik z EUROSAM_em miał byc budowany system OPL dla Turcji. Decyzje podjęli po zapoznaniu sie z S-400, to wtedy Turecki MON ogłosił ze wiecej zakupów S-400 nie będzie . Jak widać po tym jak Francja ich pogoniła innego wyjscia nei maja tylko powrót do S-400. Wiec daruj sobie brednie panie pytajnik.

pytajnik
niedziela, 19 stycznia 2020, 15:14

Jeszcze raz przeczytaj oświadczenie Tureckiego MSZ i przestań kłamać ...

ale czad
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 10:00

Ale on nie może przestać. Takie ma "wytyczne" z centrali.

Turecki
piątek, 17 stycznia 2020, 19:11

Za kasę Qataru kupuje się nieźle No bo tam jest nowa baza turecka Saudom to chyba nie po drodze bo troche przysypiaja przy swoich patriotach

Milutki
piątek, 17 stycznia 2020, 18:54

Zachód nie chce się dzielić technologiami z Turcją i Turcja odpłaci się tym samym zachodowi. Takiej wiedzy nie przekazuje się za poklepanie po plecach i powiedzeniu ze kiedyś wyjdziecie do UE

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 13:42

A czym niby Turcja miałaby sie dzielic z Zachodem:))

Milutki
niedziela, 19 stycznia 2020, 00:34

Jeżeli np. zachód zechce zweryfikować swoje domysły na temat S400

Davien
niedziela, 19 stycznia 2020, 16:31

A po co ma cokolwiek weryfikować, dane o częstotliwosciach i zakresach pracy radarów zgrali sobie z rosyjskich zestawów w Syri, pociski 48N6 maja w Grecji, 40N6 nie ma jeszcze na S-400 i Turcja nigdy ich nie zobaczy a zreszta i tak dostaniecie zapewne neico inny zestaw niz te w FR.

oset
wtorek, 21 stycznia 2020, 11:31

żeby tylko nieco.

Milutki
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 10:02

Na razie to są s jakimś stopniu domysły, teraz z Turcji można je zweryfikować

Davien
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 12:54

Milutki, żadne domysły, ten RC latający nieopodal Hmiejmin nie był tam ot tak sobie:) Pociski 48N6 sa w Grecji wiec Turcja do niczego nie jest tu NATO potrzebna:)

Milutki
środa, 22 stycznia 2020, 13:27

Jakieś informacje tam zdobyli ale pewnie nie wszystkie

Davien
czwartek, 23 stycznia 2020, 03:34

A po co im inne, po kiego im ile pocisków jest na wyrzutni, czy jak pomalowana jest kabina dowodzenia jak te elementy były wielokrotnie prezentowane na targach a i w Hmiejmin mieli oryginalny rosyjski system pod nosem. Pociski tez doskonale sa znane, 48N6 maja w Grecji, 9M96 w ROK wiec po kiego im w tym wzgledzie Turcja?

Obalaczbredni
piątek, 17 stycznia 2020, 18:48

Ale jak to, przecież tutejsze grono specjalistów od broni wszelakiej wie wszystko na temat s400 i już określiło to złomem wiec jakie jeszcze informacje są potrzebne? Wiadomo już od dawna wszystko. Ach ci Turcy , gdyby przeczytali te mądrości od razu zerwali by wszystkie kontrakty na ten złom. Wystarczy zapytać przebisniega i wszystko jasne.

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 10:47

Turcy panie bredzący właśnie zostali pogonieni z Francji gdzie mieli z euroSAM-em robic OPL dla Turcji wiec jak widac została im tylko Rosja, ciekawe na jak długo:)

obalaczbredni
sobota, 18 stycznia 2020, 14:20

Davienku - ale tutaj nie piszemy o euroSAM tylko o tym że wszem i wobec od kilku lat pod każdym tematem piszesz jako to S400 jest słabe, jaki to złom i jak to niczego nie widzi, jak to Tureccy wojskowi pisali że to złom i do niczego się nie nadaje - a tutaj popatrz - Jednak Turcy dokupują kolejne baterie i to po własnych testach nie w Rosji tylko własnych, Indie też już kupiły, Chińczycy też, a w kolejce są inne kraje. I nie płącą za to 1 dolara tylko grube miliardy dolarów - co tacy głupi są? Bo to co pisze twoja viki i te bzdurne wylicznenia Kloppa to bajki i nic więcej. Wszystko o czym tutaj tak pisze to bajki po to wiedza oparta jedynie na viki. A wszystkie parametry sprzętu wojskowego są TAJNE i nie znajedziesz ich w viki ani w gazetkach popularnych - więc wszystko o czym piszesz - czyli podawane przez Ciebie zasięgi radarów, samolotów, wartosci RCS, zasiegi altyrelii itp to po prostu mniejsze lub większe bajki. Czas przyjąc prawdę

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 18:51

Obalacz, bo S-400 to przecietny system OPL i kiepski OPRAK wiec jak widac prawda obalacza niezle zabolała:) A co do Turcji to przypomne ci biedaczku ze to MON Turcji stwierdziło że nei chca wiecej S-400 a OPL beda robić z EUROSAM-em co po ostatnich wybrykach Turcji przestało byc mozliwe i został im jedynei S-400 . Wiec jak zwykle ci kłamstwa nie wypaliły:)

yaro
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 18:44

Biedaczku Davienie nie chcą też F35 -- "Niektórzy nabywcy próbują ograniczyć uzależnienie od ALIS. Na przykład Norwegia porozumiała się z Włochami i wspólnie pracują nad nakładką na ALIS uniemożliwiającą transfer wrażliwych danych o wykonywanych misjach i bieżącym położeniu poszczególnych samolotów F-35. Podobny system rozwija także Izrael i Wielka Brytania, które jako jedyne poza USA uzyskały dostęp (przynajmniej częściowy) do kodów źródłowych oprogramowania. Tylko Izraelczycy mogą montować w swych F-35I Adir własne systemy walki radioelektronicznej i kierowania uzbrojeniem niezależne – przynajmniej teoretycznie – od USA. Według analityków z Ankary, to ALIS była główną przyczyną, dla której Turcja bez żalu zrezygnowała z zakupu samolotów F-35, a nawet udziału w programie ich produkcji."

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 02:19

Yaro i znowu kłamiesz jak zwykle:) Akurat system ALIS będzie zastapiony innym wiec dawno tak sie nie usmiałem:)) Aha, ani Norwegia ani Włochy bez zgody USA nei moga nic zmienic w oprogramowaniu F-35 A co do Turcji to niedawno Erdogan jezdził do Trumpa prosic go o F-35 ale biedaczek musiał sie pogodzic ze jedynie na obrazku je zobaczy:) A co do bajek Altaira....

wiosna
wtorek, 21 stycznia 2020, 15:58

Erdogan przebiśniegu o nic nie prosił Trumpa tylko "żądał" wywiązania się z umowy (lub zwrot zainwestowanej kasy) a biedaczek Trump prosił i namawiał Ergdogana do zakupu Patriotów.

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 18:32

Erdogan to mógł sobie rzadać w ruskiej propagandzie ale jedyne co mu zostało to prosba i tyle. trump dał mu ostatnia szanse ale jak widać ...

wiosna
środa, 22 stycznia 2020, 12:43

Ale czy naprawdę myślisz przebiśniegu, że ten żałosny płacz cokolwiek zmieni? Fakty mają to do siebie, że "już się wydarzyły" i nie można ich zmienić.

Davien
czwartek, 23 stycznia 2020, 03:35

Jak widzę poziom desperacji sięgnał zenitu że tak płaczesz:) Ale faktów nie zmienisz, a dla ciebie sa one miażdzące:)

bania davien
środa, 22 stycznia 2020, 02:30

Oj ty biedny zaklamany puchatku, nawet na portalu Defence 24 byl artykul ktory wspominal o tym, ze Erdogan poinformowal, bedac z wizyta w Waszyngtonie, ze nie zamierza zrezygnowac z zakupu S-400.

wtorek, 21 stycznia 2020, 00:52

ALIS to juz historia.

Obalaczbredni dobrze pisze
sobota, 18 stycznia 2020, 13:35

ale to OPL było na poziomie Buka a nie S400 co Ty tu odstawiasz davien ? Lepiej Turkom pogadać z Rosją i zrobić coś na poziomie Tor'a, Pancyra i Buka, 100X na tym lepiej wyjdą niż w kooperacji z Francją ... w zachodnim świecie na dziś nie ma nić do dorównywało by jakiemukolwiek rosyjskiemu systemowi OPL !

B72
niedziela, 19 stycznia 2020, 06:01

I nic co dorównuje rosyjskim telewizorom, w wadze oczywiście bo są najcięższe na świecie.....

czepialski
sobota, 18 stycznia 2020, 16:52

Chłopie bredzisz, poczytaj własne fora jak płaczą nad systemami w Syrii i oskarżając wszystkich łącznie z p. Putinem że Rosja dostała w policzek delikatnie pisząc a już ostatnie ataki na bazę lotniczą Tiyas (T4) przez izraelskie F16 z przestrzeni Syryjskiej kontrolowanej przez trzy systemy OP rosyjskie syryjskie i irańskie to pełna kompromitacja dla ich skuteczności.

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 14:17

Dzieciaku, OPL miał powstac na podstawie systemu Aster do kytórego Buk-owi to lata swietlne brakuje. A obecnie systemom z Rosji duzo brakuje do zachodnich, co pokazała Syria , Indie, gdzie Pancyr mimo nacisków Rosji przegrał z koreanska Biała , Jak na razie rosyjskie systemy to nadają sie ale do strzelania do maszyn pasażerskich albo własnych

Rzeszow
piątek, 17 stycznia 2020, 17:41

Turcja kupuje kolejne baterie S-400 co czyni je regionalnym mocarstwem oraz poważnym międzynarodowym graczem. .np..turcja już współpracuje z libia Strefy morskie Turcji i Libii -nie oglądając sie na usa...i . ue.

piątek, 17 stycznia 2020, 22:39

NIE z Libią, tylko ze zdychającym już pod ofensywą gen. Haftara rządem z Trypolisu. Na razie wygląda, ze nawet pomoc turecka nie jest w stanie uratować resztek tej władzy.

dywersant
piątek, 17 stycznia 2020, 17:19

Po próbie przewrotu i obalenia Erdogana prze stronników Gullena, który przebywa w USA i ma ochronę prawną Stanów Zjednoczonych, kwestia dzielenia się wiedzą o możliwościach systemu S-400 jest dość wątpliwa. Co ciekawe Grecja używa S-300 i nikt jej nie piętnuje, a kwestie kompatybilności można samemu przeanalizować na ich przypadku, chociaż jest to uzbrojenie starsze technologicznie . Ciekawą rzeczą jest również wyrzucenie Turcji z programu F-35, które miały być wystawione na analizowanie ich możliwości "stealth" przez sensory systemu S-400. Polska chce zakupić 32 F-35, a zaraz obok naszej granicy stacjonują zestawy S-400 i z łatwością będą monitorować ich właściwości. Nawet lepiej, gdyż Rosjanie mogą próbować monitorować bazy lotnicze przy pomocy satelit i weryfikować te dane z odczytem radarowym... tu amerykanie problemu już nie widzą.

Yugol
sobota, 18 stycznia 2020, 07:16

Poszpanujemy najwyżej sobie Lightningami pod nosem Luftwaffe wzdłuż Odry od Wrocławia do Szczecina i z powrotem

Peptyd
sobota, 18 stycznia 2020, 00:43

Nie bedzie tak łatwo polskie F35 nie bedą latać w konfiguracji stealth będą miały elementy odbijajace sygnały radarowe. Te elementy będą zdejmowane w razie W.

Dark
piątek, 17 stycznia 2020, 17:00

Przy całym zamieszaniu z Turcją etc. wszyscy zapominają z jaką konsekwencją Turcja buduje swój przemysł zbrojeniowy, przejmuje i usprawnia technologie od kogo może. U nas na odwót ... MON stwierddziło że nie trzeba offsetu za F35 i transferu podobnie jak za Patrioty i Himmarsy. Pozazdrościć Turcji dycydentów którzy w odróżnieniu od prostactwa z MON potrafią stymulować własny przemysł. A to że jak nie mogą kupić transferu od Amerykanów to kupują od Rosjan ... business is business a nie ślepe patrzenie i przepłacanie za sojusz który nota bene też jest w interesie Ameryki.

Zacierki na mleku
sobota, 18 stycznia 2020, 01:35

Rozumiem, że chciałbyś SU-57 z transferem technologii? ;)))

Katon
piątek, 17 stycznia 2020, 16:52

Naiwnością jest sądzić że Turcja dostała dokładnie to, czym dysponuje armia rosyjska. Oczywiście, takie same są podwozia, rakiety, nawet stacje radiolokacyjne, ale w tego typu systemach wystarczy np szyfrować inaczej łączność pomiędzy stacją naprowadzania a pociskiem, by tezy o tym, że posiadanie jednego egzemplarza danego systemu pozwoli zakłócić działanie innego włożyć między bajki. Nawiasem mówiąc, Panie Maksymilianie, twierdzenie że działanie tego systemu jest ograniczone horyzontem radarowym jest nieprawdziwe. Ta rodzina systemów OPL charakteryzuje się właśnie tym, że jedynymi warunkami by działał, jest podświetlenie celu przez radar (jakiekolwiek), grunt żeby pracował na częstotliwości kompatybilnej z zakresem częstotliwości obsługiwanej przez detektor pocisku, oraz aby utrzymać łączność pomiędzy stacją naprowadzania a celem. Obydwa te warunki da się spełnić pomimo tego, że w stosunku do stacji naprowadzania cel będzie schowany za horyzontem. Było to już opisywane kilkanaście lat temu na łamach NTW w cyklu artykułów poświęconych systemowi S300. Nie sądzę by Rosjanie od tego czasu się cofnęli, wręcz przeciwnie. O tym że system ten jednak ma wyższe parametry niż to co mogą zaoferować USA, świadczy decyzja Turcji, która jako jedyny kraj miała dane dot obydwu tych konkurentów, takie prawdziwe, nie posty ekspertów z tego forum.

pragmatyk
sobota, 18 stycznia 2020, 22:11

I tu jest pies pogrzebany ,bardzo dobrze pan to ujał ,trzeba sobie przypomnieć śledzenie za pośrednictwem pocisku pod nazwą TVM downlink .To własnie pozwala na sledzenie celu poza horyzontem radiowym. Metodę tę stosują także Amerykanie ,róznią sie tylko końcowe sposoby Rosjan i USA naprowadzania przed uderzeniem w cel. Ale to nie istota problemu.Dochodzi do tego rozwój systemów rosyjskich Plot ,gdy Amerykanie "spali"i gotowośc 5 minutowa do strzelania ,a więc także zwinięcie w pełni automatyczne ,czyli zestaw był a rakieta doleciała w puste miejsce.

bania Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 23:42

Pan Komandor niestety w serii ostatnich swoich artykułów zdecydowanie postawił "poprawność polityczną" ponad "rzetelnością". A dodatkowo powyższy artykuł wpisuje się w to jeszcze trochę "dalej": twierdzenie w obecnej sytuacji, że NATIO "zyska" na zakupie przez Turcję systemów S-400 jest delikatnie mówiąc "zabawne".

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 22:28

Katon, prosze nie zmyslać. Pociski do S-400 czyli 48N6 maja naprowadzanie TVM czyli jest wymagane oswietlenie przez dedykowany radar naprowadzania i żaden inny radar niz 92N2/6 nie może tego robic. Ba, radar musi widziec i pocisk i cel. Natomiast pociski 9M96 mają naprowadzanie aktywne i tu istotnie moga( podobno) odebrac dane z innych systemów o połozeniu celuDziałanie S-400 jest ograniczone horyzontem radarowym, bo systemu w stylu IBCS Rosja nei ma i długo jeszcze nie będzie miała. A turcja panei katon kupiła S-400 wyłacznie dlatego ze były wyjatkowo tanie( to słowa Erdogana) i dlatego ze inne systemy nie są dla neij dostepne.

pragmatyk
sobota, 18 stycznia 2020, 22:26

Davien co ty wygadujesz ,,to po co Amerykanom system TVM ,piszesz bez zastanowienia ,własnie na tym to polega ,ze cele niskolecące także odbijają fale ,ale radar naziemny tego nie widzi ,a rakieta z góry widzi i przekazuje dalej (downlink) tu jest przewaga TVM nad starymi metodami komendowymi. Wszystkie nowoczesne zestawy stosują te metody ,a my tu niby odkrywamy Amerykę.

Davien
niedziela, 19 stycznia 2020, 16:33

Pragmatyk jak nie wiesz jak działa TVM to bajek nie opowiadaj. Obecnie wszystkie mnowoczesne zestawy stosuja juz głowice aktywne

Komentator
sobota, 18 stycznia 2020, 21:02

Davien ekspercie od gazowych dzwonków, przytaczasz skrót sposobu w jaki są naprowadzane rakiety systemów S300/S400, w skrócie tym jest wyraźnie określone że śledzenie jest realizowane metodą pośrednią, poprzez pocisk, a ty nadal głosisz te swoje złote myśli? Gdzie jest granica śmieszności której byś nie był w stanie przekroczyć?

Katon
sobota, 18 stycznia 2020, 15:09

Bzdura Davien. To było konieczne w przypadku przedpotopowego KUBa. Radar musi widzieć cel? Naprawdę? Właśnie Davien, w systemie naprowadzania metodą TVM wystarczy że echo od celu odbiera odbiornik zainstalowany w pocisku. Czy Track- Via- Missile, (śledzenie za pośrednictwem pocisku) nic ci nie mówi? Właśnie dlatego opracowano ten sposób naprowadzania by wyeliminować konieczność "widzenia" celu przez stację bazową. I oświetlenie celu przez dedykowaną stację? Davien, ten cel może nawet oświetlić stary SON (o ile jest jeszcze w Rosji jakikolwiek sprawny), grunt że odbiornik rakiety odbierze echo odbite przez cel. Resztę robi komunikacja pomiędzy pociskiem a stacją naprowadzania. Właśnie Panie Doctor musi być zachowana ciągłość komunikacji pomiędzy pociskiem a stacją naprowadzania, to oczywiste. Tylko czy aby ona przebiegała, stacja musi "widzieć cel"? To zależy Panie Doctor od częstotliwości. Słuchał Pan kiedyś Radia Luksemburg? Ja tak, i zapewniam Pana, że mój przedpotopowy "tranzystor" sprzed przeszło czterech dekad z całą pewnością nadajnika nie widział, a jednak grał. I I jeszcze jedno, Turcja najpierw chciała patriota z transferem technologii, i spotkała się z odmową. Po tym, jak wybrała system z Rosji, zagrożono jej wyrzuceniem z programu F35, oraz zaproponowano jednak te patrioty. Potrafi Pan skojarzyć te fakty? Z jednej strony, dostawy patriotów, F35 i dobre stosunki z USA. Z drugiej, zakup systemów z Rosji, brak patriotów i rezygnacja z programu F35. Potrafi Pan zestawić te czynniki? Naprawdę zrezygnowali z galaktycznego myśliwca, super systemu OPL mającego podobno 100 % skuteczności i wybrali złom, tylko ze względu na cenę?

Davien
niedziela, 19 stycznia 2020, 16:36

Katon, ile mozna... Radar naprowadzania MUSI widziec cel poniewaz inaczej stacja bazowa nie wypracuje komend do kierowania pociskiem. Musi tez widziec pocisk i Zaden inny radar poza dedykowanym nie jest w stanie naprowadzać pocisku .Dopiero wprowadzenie systemów jak NIF-CA czu iBCS zniwelowało te ograniczenia ale jak widżę to za trudne dla pana do zrozumienia.

Katon
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 00:51

I "widzi", pomimo horyzontu radiolokacyjnego, za pośrednictwem pocisku. Pocisku "widzieć" nie musi, grunt że utrzymuje z nim komunikację, odbierając dane o celu przesyłając sygnały naprowadzające. I potrafisz odróżnić naprowadzanie od "oświetlenia" celu? Po raz kolejny zabierasz głos, chociaż o zagadnieniu nie masz zielonego pojęcia.

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 02:22

Nie, nei widzi, bo radar zestawu plot nie podswietla celu poniżej horyzontu radiolokacyjnego a z innego zródła bez systemów w stylu IBCS czy NIF-CA nie może stacja bazowa odebrac sygnału . I to tyle, naprawde panei katon masz zerowe pojęcie o temacie a jednak....

pragmatyk
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 21:54

Dokładnie i co ma do tego IBCS nie wiem ,to jest calkiem inne zagadnienie.Teoretyków ci u nas dostatek.Wpierw pomyśl ,a pózniej pisz to dobra sentencja

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 02:20

Pragmatyk, jak nie wiesz co ma do TVM IBCS to znaczy ze nei masz w ogóle pojęcia o tym co usiłujesz nieudolnie komentowac. Polecam zapoznac sie z niedawnym testem IBCS i patriota, moze w końcu cos sie dowiesz.

Bsystem
niedziela, 19 stycznia 2020, 06:10

Turcji chodziło o transfer wybranych elementów technologii, jesli wierzyc wypowiedziom wojskowych i Erdogana. Celem było stworzenie własnego systemu OPL.

bercik
piątek, 17 stycznia 2020, 20:26

Patrząc na to co ma ruska armia i jak to wszystko samo wybucha, pali sie i spada to lepiej tego nie mieć. Ten jedyny na swiecie lotniskowiec poruszajacy się w załonie dymnej....

Doctor
piątek, 17 stycznia 2020, 19:07

Może się mylę, ale czy S300 nie jest aby naprowadzany radiokomendowo? Jeśli tak to wypisane przez ciebie argumenty nie są prawdziwe, gdyż musi być zachowana ciągłości komunikacji pocisku oraz radaru (coś jak w PAC-2). W przypadku jeśli radar jest poza horyzontem pocisku, taka komunikacja nie jest możliwa i pocisk leci co najwyżej w kosmos. Druga sprawa to te lepsze parametry niż ma Patriot, to też chybione. Turcja wybrała S300 ze względu na cenę a nie możliwości. Najpierw chcieli Patriota, nie bez przyczyny.

niedziela, 19 stycznia 2020, 02:10

Turcaj wybrala S-400 a nie S-300.

zyg
piątek, 17 stycznia 2020, 18:54

dobrze że wyjaśniłeś zabójczą skuteczność S-300 w Syrii (3 bataliony Rosja przekazała Assadowi w pazdzierniku 2018) Od tej pory Izrael bombardował cele w Syrii co najmniej 19 razy bez strat własnych? Na marginesie czy możesz nam podać przykład kiedy w historii choćby raz system oplot produkcji sowieckiej/rosyjskiej sprawdził się w konflikcie zbrojnym? I bez wymówek "małpia wersja" czy "niekompetentne żółtki/Araby" ale te obsługiwane przez Rosjan jak w Wietnamie czy w Egipcie/Syrii?

Wyborca
sobota, 18 stycznia 2020, 12:20

W Wietnamie setki zestrzeleń. Sprawdź w Wikipedii.

zyg
sobota, 18 stycznia 2020, 18:26

Straty lotnicze USA w Wietnamie: " 0.4 maszyny straconej na 1000 misji bojowych w porównaniu 2.0 w Korei i 9.7 podczas 2 w.ś.". Wg zródeł wietnamskich w latach 1965 - 1975 komuniści odpalili 6808 pocisków S-75. Zniszczono 157 maszyn a 32 uszkodzono. Skuteczność ok 2.8% powala?

wtorek, 21 stycznia 2020, 22:14

W Wietnamie to klęskę poniosły wszelkie marzenia o doskonałości broni rakietowej. W OPL to najlepiej sprawdziła sie stara artyleria lufowa wszelkich kalibrów połączona z radarem. Padły także marzenia o walkach bez widoczności za pomoca pocisków rakietowych. Znowu walki były z widocznością i za pomoca broni lufowej, rakiety w powietrzu latały tysiącami ale z mizernymi efektami.

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 14:18

A na ile lotów i ile odpalonych pocisków??

SimonTemplar
piątek, 17 stycznia 2020, 16:32

Największą głupotą i błędem jest niedocenianje inteligencji przeciwnika. Jeśli NATO uważa, że Rosja nie wzięła pod uwagę przecieku informacji i odpowiednio się nie zabezpieczyła, to niestety jest głupcem. Prędzej Polska wybuduje samodzielnie nowoczesny lotniskowiec niż Turcy udostępnia jakiekolwiek dane tego systemu komukolwiek z NATO. Oni oddalają się od UE i NATO- widocznie dogadali się z Rosją w sprawie podziału strefy wpływów na Bliskim Wschodzie. S400 będzie ich systemem obronnym, trzeba być naiwnym jak dziecko ze dobrowolnie przekażą te informacje oslabiajac swoją obronność.

Nemo
piątek, 17 stycznia 2020, 16:29

A jakie technologie my dostaniemy w zamian za zakup 2 baterii Patriot??? Pozwolą nam budować kontenery startowe i napompować koła.

Peptyd
sobota, 18 stycznia 2020, 00:46

Piszesz tak jakbyśmy wszyscy byli idiotami tylko ty jeden mądry bardzo . Z czym mamy cokolwiek negocjować oprócz kasy nie mamy nic bardzo wartościowego co pozwoliłoby na startegiczne przekazanie technologii. Możemy co najwyżej kupić z pólki. To podobny mechaniżm jak nasze negocjacje dostaw gazu z Rosji gdy nie mieliśmy gazoportu . Nie masz asa w rękawie nikt nic ci nie da kotku.

Hanys
piątek, 17 stycznia 2020, 16:18

Co to ma znaczyć że "faktyczna wiedza na temat systemu S-400 stanie się dostępna dla innych państw NATO jest więc tylko kwestią czasu." ? Od wielu lat grono pewnych komentatorów/pracowników na D24, ze swoim liderem na D, dysponuje pełną wiedzą (opartą głównie o wiki, ale też trochę wyrywkowo) na temat S-400. Wiedzą wszystko, co i z jakiej odległości może wykryć, a co zestrzelić (głównie ptaki i pasażery) więc... tu jest prawdziwa kopalnia wiedzy, a nie jakaś tam Turcja, która nie od wczoraj jest państwem które dba o swój interes i bezpieczeństwo. I raczej no... głupio z ich strony byłoby się dzielić informacjami dotyczącymi ich własnego bezpieczeństwa, bo NATO NATEM, ale realnie każde poważne państwo pilnuje własnych zdolności ;)

B72
niedziela, 19 stycznia 2020, 06:14

Ptaki to pancyrem 1S akurat, nikt nie mówił o S400.

R
piątek, 17 stycznia 2020, 16:10

"Turcy będą np. na pewno mieli problem z włączeniem natowskiego systemu identyfikacji radiolokacyjnej „swój-obcy”. Jego zobrazowanie i sterowanie musi być bowiem zabezpieczone z ekranów rosyjskich radarów i stacji kontroli, a to wymaga zmian w oprogramowaniu, które mogą wprowadzić tylko Rosjanie. To oprogramowanie musi być dodatkowo cały czas uaktualniane i tym również mogą się zajmować tylko rosyjscy programiści. Przy obecnych postępach jeżeli chodzi o informatykę te zmiany mogą się zresztą odbywać nawet kilka razy w roku." Na pewno to tego nie wiadomo.

Zbigniew
piątek, 17 stycznia 2020, 15:57

" Jeden z krajów NATO będzie więc wiedział, jakie rzeczywiste zalety i wady ma najnowszy rosyjski system przeciwlotniczy i przeciwrakietowy." Ktoś kto takie bzdury pisze, to jest - albo napity albo naćpany. Co... Ruscy najnowsze tajniki swych technologi udostępnią przeciwnikowi ??? Trzeba być na super odlocie, by tak myśleć.

Fanklub Daviena
piątek, 17 stycznia 2020, 15:47

Jedno jest pewne: muszą być znakomite jeśli Turcja stawia je wyżej niż F-36, Patriot i amerykańskie sankcje łącznie. Indie też nie bacząc na sankcje USA, wolą S-400 od Patriot.

B72
niedziela, 19 stycznia 2020, 06:15

Niz F36 na pewno wyżej stawia, to logiczne.

arokey
sobota, 18 stycznia 2020, 13:50

F-35 jest samolotem o zmniejszonej wykrywalności, a nie niewidzialnym, to jak wkładki do zamków, nie są antywłamaniowe tylko o zwiększonej odporności na włamanie. Ewenementem jest SU-57, jako jedyny jest samolotem niewidzialnym. Jeśli się mylę proszę podać czas i miejsce gdzie go widziano.

Fanklub Daviena
sobota, 18 stycznia 2020, 20:18

Widziano go np. w Syrii: tak trudno w google wpisać Su-57 in Syria zamiast popisywać się głupotą?

Davien
niedziela, 19 stycznia 2020, 11:13

Funku w Syrii nie było Su-57 bo obecnie jedyny istniejacy Su-57 ma status puzzli. Były 2 niekompletne prototypy T-50.

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 18:59

Ostatnio na ziemi gdize miał status puzzli bo Rosjanie nie potrafili opracować FBW tak by działąło jak powinno:)

Welki
sobota, 18 stycznia 2020, 00:10

Masz rację su57 też miał taki być... tylko że już to nie ma.

Łukasz
piątek, 17 stycznia 2020, 23:28

Bo jest o wiele tańsze

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 22:32

Funku, zanim Turcja kupiła S-400 nikt jej patriotów nei oferował a co do F-35 to mysleli ze będa miec i S-400 i F-35, no ale Erdogan wpadł naściane. Indiom tez Patrioty nei były oferowane

czepialski
piątek, 17 stycznia 2020, 21:20

No tak, tak wspaniałe te uzbrojenie że IAF ostatnio lata nad Syrią F-16-mi jak chce bombarduje bazę T4 wraca bez straty choćby lakieru na samolocikach a ruskie fora gorące i piejące z oburzenia. Jak to co z naszymi S-300 i S-400 że nawet nie widzą staroci F-16.

matros
piątek, 17 stycznia 2020, 16:41

Taaa..Rosja ma wszystko znakomite..

fifi
piątek, 17 stycznia 2020, 20:35

Tylko tyle?Jestem zawiedziony.

SimonTemplar
piątek, 17 stycznia 2020, 16:33

Przesadziles. Nie sa.lepsze. Na.pewno sa.skuteczne ale bez przesady. Turcja wybrała drogę sojusz z Rosja, NATO maja gdzieś. To jest polityka.

Bond
piątek, 17 stycznia 2020, 16:17

Tak znakomite, nie mające analogów, ext., ext., a może tylko nacisk na Francuzów, ostatnio był o tym artykuł, a może już tylko S400 są dla Turcji Erdogana dostępne. Ale wy w Olgino dawno odbiliście od reala, stworzyliście sobie alternatywny świat.

Polish blues
piątek, 17 stycznia 2020, 15:38

Czy wiadomo coś o tym, aby S-400 przeszło swój "chrzest" gdzieś w warunkach bojowych? Ile naprawdę wart jest ten system?

Fanklub Daviena
piątek, 17 stycznia 2020, 20:22

Nie wiem o S-400, ale biorąc pod uwagę, że "nieuznające" rosyjskości Krymu USA lata dronami nad Ukrainą, ale nie nad Krymem i nie waży się latać nad "rosyjską" częścią Syrii, to jest 99% pewność, że system jest świetny. Patriot "chrzest" przeszły: na manewrach NATO w Niemczech nasze zabytkowe Su-22M4 z zabytkowymi zasobnikami WRE SPS-141 skutecznie zagłuszyły radar Patriot i bezkarnie "zbombardowały" baterię bez strat własnych. Mimo tego, że bateria była też osłaniana myśliwce NATO...

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 10:52

No popatrz, juz zapomniałes jak amerykańskie pociski defilowały sobie nad Hmiejmin a "cudowne" s-400 nie było w stanie tego wykryć:) Albo jak bombowce B-1B da S-400 okazały sie maszynami stealth:))A co do dronów to islamiści juz udowodnili że rosyjskie systemy OPL nadają sie preciwko ptakom ale nie dronom.

Kiszony
sobota, 18 stycznia 2020, 12:23

B1B są aktualnie stealth bo nie latają :D , podobno żaden egzemplarz.

bender
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 12:00

B-1B przechodzą obecnie modyfikacje, które pozwolą na zwiększenie liczby zabieranych pocisków (z 24 JASSM do 40) oraz użycie przyszłych pocisków hipersonicznych. W pełnej gotowości do lotu pozostaje 7 egzemplarzy. Z pozostałych 55 kilka jest uziemionych, reszta zdolna do lotu ale nie w pełni operacyjne. Nadal użyte w kwietniu 2018 dwa B-1B wystrzeliły 19 JASSM zaskakując rosyjską i syryjską OPL. Dobrze to o S-400 nie świadczy.

piątek, 17 stycznia 2020, 19:08

Jeszcze żaden samolot pasażerki

Katon
piątek, 17 stycznia 2020, 17:58

Gdyby wszyscy przed zakupem broni przyjmowali kryterium "czy to już kiedyś coś trafiło", "ile to zestrzeliło", to ludzkość nie znała by jeszcze łuku, gdyż aby z jego pomocą zrobić komuś krzywdę, trzeba go było najpierw skonstruować, ucięcie gałęzi i założenie cięciwy zawsze było przed wypuszczeniem pierwszej strzały. Widzisz w przypadku broni ( i nie tylko), jest dokładnie odwrotnie. Najpierw określa się wymagania i konstruuje prototyp który poddaje się testom. Jeżeli testy potwierdzą założenia, uruchamiana jest produkcja i przyjmuje się sprzęt na uzbrojenie. Nie wiem czy wiesz, ale wiele typów sprzętu, nic nie trafiło, nic nie zniszczyło, zestrzeliło, zatopiło, do wyboru, bo po prostu nie miało ku temu okazji. Jaką wartość bojową miał najlepszy, ostatni z rodu brytyjskich pancerników, HMS Vanghuard? Czyżby żadną? Przecież w boju nie wystrzelił ani jednego pocisku, nie mówiąc już o trafieniu czegokolwiek. Gdyby np za podstawowe kryterium wartości samolotu myśliwskiego uznać ilość zestrzeleń, to okazałoby się, że poczciwa jedenastka bije na łeb na szyję F22 i F35 razem wzięte. Ile maszyn wroga mają na koncie piloci P11? Ile F22 i F35? No właśnie.

Polish blues
piątek, 17 stycznia 2020, 19:02

Dzięki za wyjaśnienie.

awks
piątek, 17 stycznia 2020, 17:45

Wybierz się tam np. Cessną, to się przekonasz

BUBA
piątek, 17 stycznia 2020, 15:09

Tak mozna - czlonek NATO kupuje u przeciwnika

Tweets Defence24