Szojgu: będziemy gotowi na „niekorzystny rozwój” ćwiczeń Defender-Europe 21. Walka informacyjna trwa [KOMENTARZ]

22 kwietnia 2021, 14:35
Szojgu
Fot. mil.ru
Reklama

W rozmowie z rosyjskimi mediami minister obrony Siergiej Szojgu poinformował, że nakazał – „Kontynuować śledzenie sytuacji na obszarach objętych ćwiczeniami NATO Defender Europe. Być przygotowanym na natychmiastową reakcję w przypadku ich niekorzystnego rozwoju”. Podkreślił też, że ruchy sił sojuszu, szczególnie w rejonie zachodnich i południowych granic Federacji Rosyjskiej, są bacznie obserwowane.

Wypowiedzi była częścią szerszego wywiadu dla agencji RIA Novosti w którym minister Szojgu nakreślił wizję zagrożeń dla bezpieczeństwa kraju, wynikających z manewrów Defender Europe 2021. - „Uważnie monitorujemy transfer wojsk sojuszniczych w rejon zbliżających się ćwiczeń Defender Europe 2021. W Polsce, Słowacji, Węgrzech, Rumunii i Bułgarii utworzono centra koordynacyjne, aby zapewnić transport wojsk i zaopatrzenia NATO - Minister podkreślił, że rosyjskie siły zbrojne są gotowe szybko zareagować na „niekorzystny rozwój” Defender Europe 2021.

Według Siergieja Szojgu - „Obecnie do greckich portów przybywa broń, sprzęt wojskowy i specjalny” – natomiast - „jedno z głównych zgrupowań sił sojuszu jest rozmieszczone w regionie Morza Czarnego”. To jego zdaniem uzasadnia działania „obronne” jakie realizowane są w tym obszarze. Jednym z nich jest wzmocnienie obecności militarnej na Krymie, ale też zakończony właśnie sprawdzian gotowości operacyjnej sił Południowego Okręgu Wojskowego.

To o czym minister nie wspomniał, to fakt, że po tym „sprawdzianie”, który tak zaniepokoił nie tylko Ukrainę, ale też USA i wiele innych państw, w pobliżu granic Ukrainy i na Krymie pozostały ogromne zapasy przerzuconego tu paliwa, amunicji i innych materiałów, jak również polowe bazy wojskowe i magazyny, które znajdują się od kilkudziesięciu do 200 km od granic Ukrainy. Nie da się również ustalić jak wiele z czołgów, dział samobieżnych, żołnierzy i środków bojowych przemieszczonych na przełomie marca i kwietnia pozostanie jako wzmocnienie sił na granicy lub zasili walczących na wschodzie Ukrainy tzw. "separatystów".

Fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Rosyjskie media cytujące ministra przypominają również, że w ćwiczeniach NATO weźmie udział około 30 tys. żołnierzy, którzy będą ćwiczyć w Europie Wschodniej i krajach bałtyckich. Do udziału w ćwiczeniach zaproszono też Gruzję, Mołdawię i Ukrainę. Pomijane są natomiast informacje o tym, że ćwiczenie rozciągnięte jest w czasie i podzielone na wiele mniejszych działań, w których łącznie weźmie udział 30 tys. żołnierzy sojuszu.

Tymczasem zakończone, przynajmniej oficjalnie, przemieszczenie rosyjskich wojsk jedynie na pogranicze z Ukrainą i Krym, obejmowało łącznie ponad 120 tys. żołnierzy skoncentrowanych jednocześnie w tym rejonie. Nie wspominając już o tym, że działania Rosji prowadzone były (i są) w ramach niezapowiedzianego sprawdzianu gotowości bojowej, co pozwala pomijać stosowanie instrumentów informowania o zakresie szkoleń i budzić niepewność/niepokój co do celów działań, podczas gdy manewry NATO zapowiadane są od dawna.

W ten sposób wykorzystując media minister Szojgu wpisuje się w szerszy plan straszenia obywateli rosyjskich NATO i wynikającym jakoby z ćwiczeń sojuszu zagrożeniem. Szczególnie zagrożeniem dla interesów Rosji nad Morzem Czarnym, które Moskwa stara się sukcesywnie zdominować. Liczne wypowiedzi takich znanych osób jak rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow czy sam Władimir Putin sugerują, że Rosja jest zagrożona i będzie reagować na to zagrożenie „jak uzna za stosowne”. Nie są to wypowiedzi ani koncyliacyjne, ani uspokajające, szczególnie dla mieszkańców Ukrainy czy Gruzji, którzy znają metody reagowania Kremla na zagrożenia. Prawdziwe czy wyimaginowane.

Nie podlega natomiast żadnej wątpliwości, że Rosja stara się wzmocnić swoją pozycję koncentrując zdecydowaną większość swoich sił lądowych i morskich na południu i w obszarze Morza Czarnego. Reakcja na inne ćwiczenia, których główna część ma odbyć się w Polsce i krajach bałtyckich ma mimo wszystko mniejszą skalę. Tymczasem nie tylko wojsko, ale też obecność najważniejszych figur rosyjskiej polityki koncentruje się na Krymie.

Jasno wskazuje to obecne priorytety i obszar największego zagrożenia. Dlatego nie należy specjalnie wierzyć w zapewnienia o zakończeniu koncentracji wojsk w tym rejonie. Ruch związany z ich wycofaniem równie skutecznie może skryć przygotowania do innych działań jak wcześniejsze kolumny pędzące w stronę Krymu i Rostowa nad Donem. Dlatego zarówno Ukraina jak i NATO bacznie obserwują rozwój sytuacji, podczas gdy minister Szojgu mówi o obserwowaniu działań Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 98
Reklama
markus
niedziela, 25 kwietnia 2021, 23:08

"IIWŚ, wojna koreańska, wietnamska, Afganistan 1979, wiekszość wojen na Bl Wschodzie to akurat robota Rosji która albo je bezposrednio wywołała albo wspierała z całych sił agresorów" tak twierdzi guru davien. Proszę o komentarze.

Palmel
piątek, 7 maja 2021, 17:11

wojna wietnamska to zemsta Japończyków w 1945 roku na aliantach bo to Japończycy pod koniec wojny zaopatrzyli większość byłych koloni w broń i amunicje do wojen wyzwoleńczych a dokończyli Rosjanie

Wawiak
środa, 28 kwietnia 2021, 10:20

Wojnę w Korei zaczęli komuniści z północy. To jest fakt i tyle. Domyśl się sam, kto ich zaopatrywał i kto wyraził zgodę, by zaatakować Koreę Południową.

poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 14:20

Wojna wietnamska to robota Rosji? Rosja, a właściwie ZSRR to nawiązał stosunki dyplomatyczne z Wietnamem w 1950 roku w 5 roku wojny.

antek_partyzant
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 13:48

Pierwsza z brzegu - II wojna wybuchła przy pomocy i współudziale Rosji sowieckiej, nawet była agresorem na Polskę. Tylko nie-Polak mógłby o tym zapomnieć.

Palmel
piątek, 7 maja 2021, 17:25

to jest twoje zdanie a wg wyroku Trybunału Norymberskiego winne są Niemcy Hitlerowskie i na całym świecie tak się uczą dzieci nic z tym nie zrobimy dotąd dopóki nie będzie jakiegoś aneksu do tego wyroku a straciliśmy 30 lat od upadku komuny, poczytaj sobie o rozmowach w od maja do sierpnia 1939 roku w Moskwie pomiędzy Rosją Francją i Anglią i jaka była rola Polski w tym okresie a najlepiej byłoby dotrzeć do naszego archiwum MSW które Rosjanie znaleźli w Brześciu nad Bugiem we wrześniu 1939 roku którym Putin teraz gra, amerykanie mówią że dużo by ich zginęło w Berlinie 1945 roku ale to nie oto chodziło a chodziło o archiwa znajdujące się w Berlinie i tutaj przegrali bo wpadły w ręce Stalina

Laki
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 13:29

A kto wspierał militarnie komunistyczne oddziały w Wietnamie i Korei, a Afganistan - np operacja "sztorm-333" PS - "doktryna Breżniewa o utrzymaniu radzieckiej strefy wpływów w regionie poprzez wsparcie miejscowych władz komunistycznych"

Palmel
piątek, 7 maja 2021, 17:13

to tak jak amerykanie w Meksyku i Kanadzie amerykanie też by nie dopuścili aby to były kraje komunistyczne oni dbają o swoje interesy a Rosjanie robią to samo przy swoich granicach

Niuniu
sobota, 24 kwietnia 2021, 01:22

Miecio - USA ma sporo do zrobienia na własnym podwórku. Przypomnij sobie co ich Prezydent Trump mówił o stanie amerykańskiej infrastruktury w tym autostrad czy lotnisk.

BAT
niedziela, 25 kwietnia 2021, 11:27

Radził bym najpierw popatrzeć na ta infrastrukture w Rosji.

Palmel
piątek, 7 maja 2021, 17:28

Niemcy w 1941 roku przekonali się dlaczego taka była ponad połowa strat była nie bojowa a z powody zużycia sprzętu na ich drogach zwłaszcza po deszczu a później zima

Wawiak
środa, 28 kwietnia 2021, 10:31

Raczej na jej szczątkową postać... ;-)

Davien
niedziela, 25 kwietnia 2021, 11:13

I własnie to robią, ponad 600mld usd na infrastrukturę i gigantyczny wzrost zatrudnienia dzieki temu. A w Rosji jak było, tak jest:)

fifi
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 12:08

Na razie niczego nie zrobili. Znacie na Ukrainie powiedzenie -nie chwal dnia przed zachodem słońca?

chateaux
wtorek, 27 kwietnia 2021, 04:07

Jaka infrastruktura w USA jest taka, jest, ale w gęsto zaludnionych obszarach wschodniego i zachodniego wybrzeża, właściwie do każdej miejscowosci dojedziesz autostradą lub co najmniej drogą wielopaasmową. A w Rosji?

Anatol
czwartek, 29 kwietnia 2021, 08:16

W Rosji też są drogi wielopasmowe : pas kolein, pas trawy, pas kolein.

Strarteg
piątek, 23 kwietnia 2021, 23:33

No tak sobie myslę, dlaczego planowane ćwiczenia w Polsce, Słowacji, na Węgrzech w Rumunii i Bułgarii oraz w krajach bałtyckich tak bardzo niepokoją Rosjan, ze skoncentrowali 150 tys żołnierzy na Krymie i wzdłuż granicy z Ukrainą a konkretnie Donbasem? Czy spodziewają sie ze zjednoczone siły Polski, Słowacji Węgier itd. wtargną do Rosji poprzez Ukrainę i Donbas? A moze Bułgarzy i Rumunii wyślą flotę desantową na Krym? Czy ktos to potrafi wyjasnić?

fifi
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 12:10

Ja sobie myślę że dowiedzieli się o czym myślą Ukraincy,i postanowili rzucić im kłodkę pod gąsienice. Chyba się udało.

Wiki
piątek, 23 kwietnia 2021, 14:37

Tak było. 15 lipca W Gruzji rozpoczęły się dwutygodniowe manewry „Immediate Response-2008” zorganizowane w ramach natowskiego programu „Partnerstwo dla pokoju”. Podstawowym założeniem ćwiczonym w czasie manewrów było opanowanie zajętego przez separatystów obszaru i „przywrócenie porządku”. W tym samym czasie, na południu Rosji, tuż przy granicy z Gruzją rozpoczęły się wielkie manewry wojskowe. W ramach manewrów „Kaukaz 2008”, do Osetii Północnej przerzucano drogą lotniczą pododdziały 76. pskowskiej dywizji powietrznodesantowej. Koleją przewieziono zaś pułk desantowo-szturmowy 20. dywizji zmechanizowanej. To łącznie 8000 żołnierzy i 700 pojazdów. 18 lipca Separatyści czeczeńscy na swoim portalu informowali, iż dotarli do dokumentów wskazujących na planowaną przez Rosję inwazję[10]. Miałaby ona mieć miejsce między 20 sierpnia a 10 września. Operacja byłaby koordynowana z separatystami abchaskimi i miałaby przebiegać dwutorowo: błyskawiczne zajęciu Wąwozu Kodorskiego – jedynej części Abchazji kontrolowanej przez Gruzję, a następnie atak w Osetii Południowej i zajęcie miast Kutaisi i Cchinwali. Blitzkrieg miałby trwać 7–10 dni. Jak podał Kavkaz-Center[potrzebny przypis] rozkaz wydał osobiście jeszcze prezydent Putin przed ustąpieniem ze stanowiska. 30 lipca Rosyjski 400-osobowy oddział inżynieryjnych wojsk kolejowych zakończył rekonstrukcję, nieużywanej od początku lat 90., kolei łączącej porty Suchumi i Oczamczyrę. Gruzja ostro protestowała przeciwko obecności obcych wojsk w niezależnej od Gruzji Republice Abchazji obawiając się przygotowań do interwencji zbrojnej. Prace przy odbudowie 54 km linii, w tym 8 mostów i 12 tuneli trwały od końca maja[11]. 1 sierpnia Wybuchła mina-pułapka, podłożona przez rosyjskich separatystów, w wyniku czego zostali ranni gruzińscy policjanci[12]. 2-7 sierpnia Nocami następowała wymiana ognia pomiędzy Gruzinami i Osetyjczykami. Obie strony twierdziły, że wyłącznie odpowiadały na ataki strony przeciwnej[12]. 7 sierpnia Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili wystąpił z orędziem, w którym ogłasza jednostronne zawieszenie broni. Oświadczył, że zwrócił się do Rosji z propozycją gwarancji autonomii osetyjskiej przez Rosję w ramach Gruzji. W tym samym czasie siły zbrojne Gruzji koncentrują się wokół Osetii Południowej, często zaczynając ostrzał wsi osetyjskich i miasta Cchinwali w ramach operacji pod kryptonimem „Czyste Pole”[13][14]. W odpowiedzi siły osetyjskie ostrzeliwują pozycje gruzińskie. W popołudniowych starciach poległo 2 gruzińskich wojskowych[15]. Późnym wieczorem władze Gruzji powiadomiły, że rozpoczynają operację w celu „przywrócenia konstytucyjnego porządku” w Osetii Południowej. Co zrobili zaledwie po dwóch godzinach po ogłoszeniu przez prezydenta Gruzji zawieszenia broni. Siły gruzińskie przejęły tego dnia kontrolę nad pięcioma wsiami w okolicy Cchinwali. Szef unijnej dyplomacji Javier Solana zaapelował w rozmowie z Saakaszwilim o powrót do pokojowych negocjacji z Osetią. Jak później podał „Spiegel”, 7 sierpnia niedaleko granicy z Osetią Południową koło Gori, Gruzja zgromadziła 12 tysięcy żołnierzy i 75 czołgów[16]. Misja OBWE w Cchinwali w czwartek późnym wieczorem 7 sierpnia znalazła się pod ostrzałem artyleryjskim. Z danych Międzynarodowego Sztabu Wojskowego NATO wynika ponadto, że już rankiem 7 sierpnia Gruzini przerzucili na granicę z Osetią Południową 12 tysięcy żołnierzy. W Gori znajdowało się 75 czołgów i wozów opancerzonych, co stanowi jedną trzecią wyposażenia gruzińskiej armii. W nocy z 7 na 8 sierpnia rozpoczął się ostrzał Cchinwali. Gruzini użyli wyrzutni rakietowych, zrzucili bomby kasetowe, a także strzelali z armat kalibru 152 mm[17]. 8 sierpnia Od północy rozpoczął się atak rakietowy wojsk gruzińskich na separatystyczny obszar Osetii. Przed godziną 4.00 nad ranem padły pierwsze ofiary cywilne – w wyniku ostrzału zginęło 15 osób. Nad ranem premier Gruzji Lado Gurgenidze zapowiedział, że Gruzja będzie kontynuować operację wojskową w separatystycznej Osetii Południowej aż do ustanowienia „trwałego pokoju”. Siły gruzińskie przejęły kontrolę nad kolejnymi wsiami na pograniczu i wkroczyły do Cchinwali. O godzinie 9 rano w wyniku gruzińskiego ostrzału zginęli pierwsi żołnierze rosyjskiego batalionu sił pokojowych WNP stacjonującego w Osetii. Niedługo potem rosyjskie media podały, że na pomoc Osetii Południowej wyruszają ochotnicy z rosyjskiej Osetii Północnej oraz z Abchazji. Rosyjskie siły pokojowe stacjonujące na terenie konfliktu gruzińsko-osetyjskiego od 1992 zostały postawione w stan gotowości. Rosyjskie media poinformowały, że Gruzini ostrzeliwują rosyjskie siły pokojowe[18]. Micheil Saakaszwili poinformował, że około godziny 9. polskiego czasu rosyjskie bomby spadły na miejscowości Kareli i Gori. Gruziński prezydent oskarżył Rosję o „prowadzenie zakrojonej na szeroką skalę operacji wojskowej przeciwko Gruzji”. Ogłosił też powszechną mobilizację rezerwistów. Nad ranem walki objęły południowe przedmieścia Cchinwali, a władze separatystycznej Osetii Południowej zaapelowały do Rosji o pomoc w obronie przed ofensywą gruzińską. Jak później podały media, wojska rosyjskie wkroczyły do Osetii Południowej po tym, jak Cchinwali zostało praktycznie zniszczone. Pierwsze oddziały rosyjskie zaczęły wchodzić do tunelu Rokskiego około godziny 11., 8 sierpnia. W tym momencie siły zbrojne Gruzji praktycznie zajęły już połowę Cchinwali[16]. Gruziński prezydent Micheil Saakaszwili poinformował, że większa część Osetii Południowej została wyzwolona i znajduje się pod kontrolą Gruzji. Jednocześnie powiedział, że gruzińskie siły walczą o kontrolę nad południowoosetyjską stolicą, Cchinwali, a przed południem poinformował, że na terytorium Gruzji wjechało 150 rosyjskich czołgów i wozów opancerzonych. Demonstracja przed ambasadą rosyjską w Tbilisi, 8 sierpnia 2008 Po południu oddziały rosyjskiej 58. armii zbliżyły się do stolicy Osetii Południowej i zajęły jej przedmieścia. Artyleria rosyjska rozpoczęła ostrzał nacierających sił gruzińskich. Było to pierwsze potwierdzenie nawiązania kontaktu bojowego między wojskami rosyjskimi i gruzińskimi. Do samego Cchinwali wojska rosyjskie weszły dopiero wieczorem 8 sierpnia[13]. Według prezydenta Osetii Południowej Eduarda Kokojty do wieczora, w następstwie gruzińskich działań w republice, zginęło ok. 1400 ludzi. Wyjaśnił, że dane te oparte są głównie na doniesieniach rodzin osób, które poniosły śmierć. Niezależne organizacje (tylko jedna HRW) podawały liczbę zabitych na kilkadziesiąt[6]. Tego samego wieczora prezydent Gruzji oznajmił, że siły gruzińskie kontrolują większość obszaru Osetii Południowej i jej stolicę – Cchinwali, choć ok. 30 Gruzinów zginęło w rosyjskich bombardowaniach. Przed północą (polskiego czasu) Aleksander Lomaja, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Gruzji, poinformował, że w ciągu kilku godzin Micheil Saakaszwili ma ogłosić stan wojenny. Była to gruzińska reakcja na zbombardowanie gruzińskiego portu Poti i bazy wojskowej Senaki.

Kazik :)
sobota, 24 kwietnia 2021, 17:45

I jaki morał z tego wywodu?

Miecio
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:43

Nawet USA nie stać na okupację Rosji. Wyremontować te wszystkie drogi, pozamieniać strzechy na gonty chociaż...

Wawiak
środa, 28 kwietnia 2021, 10:35

Rosji nikt nie chce okupować. Sąsiednie państwa zwykle chcą się raczej przed nią zabezpieczyć - by ich obywatele mogli bezpiecznie żyć i spokojnie pracować. Narracja o wrogości jedynie pomaga Kremlowi utrzymać władzę.

Wkurzony
piątek, 23 kwietnia 2021, 15:35

Panie Miecio... A Rosji nie stać na aneksję Ukrainy ponieważ PKB na głowę Ukrainy jest 3 razy mniejsze niż Rosji.

Ciekawy
piątek, 23 kwietnia 2021, 15:28

Widać jak w Iraku i Afganistanie wyremontowali. Może na wakacje pojedziesz? Możesz zabawić się w wojnę, tam lubią takich jak my i podobno z otwartymi rękoma przyjmują za dobroć jaką otrzymali.

chateaux
wtorek, 27 kwietnia 2021, 04:09

W Afganistanie nie ma obecnie ani szkoły ani szpitala, który nie został wybudowany przez Amerykanów lub za amerykanskie pieniadze.

Davien
niedziela, 25 kwietnia 2021, 11:16

Do takich jak wy Rosjaninie to w Afganistanie strzelają bez ostzrezenia a do Iraku na szczescie dla Irakijczyków nie dotarliscie.

a czemu?
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 12:16

Teraz w Afganistanie strzelają do kogoś innego.Do kogo?

Davien
piątek, 30 kwietnia 2021, 00:37

Do takich jak ty agentów Moskwy:)

po pierwsze!
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:55

Zapomniałeś o toaletach,ogólnie rzecz ujmując kanalizacji.

SAS
piątek, 23 kwietnia 2021, 11:17

Zachód tylko czycha, żeby napaść na sowiecki mir i posiąść tamtejszy dobrobyt. Ale nic to, zamiary zachodnich imperialistów przejrzeli umiłowani Czekiści i na pewno odebrać niczego sobie nie dadzą.

Wojtek
sobota, 24 kwietnia 2021, 15:33

No nie, nie rosyjski. Jak wiadomo, Zachód woli ropy naftowe obcych państw np. Francja lubi pola naftowe Libii, które bandycko przejęła podczas tej wzniosłej "arabskiej wiosny ludów" inspirowanej przez USA i Europę, dzięki której w Egipcie boisz się chodzić ulicą żeby kobiety nie zgwałcili albo w Libii gdzie trwa nadal wojna domowa. Zaiste, ta zła Rosja, Zachód jest za to cacy :D

Davien
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 11:59

No popatrz a toRosja wpadła na kradziezy ropy w Syrii. Wiosny ludów nikt nie inspirował może poza tym nieszczęsnikiem co się spalił w Tunezji zaczynając to wszystko. W Libii wojny domowej ciagnietej przez haftara i Rosje juz nie ma, zawarto pokój i powstaje nowy rząd co Rosji jest wybitnie nie na rekę( Turcji też)

Whiro
niedziela, 25 kwietnia 2021, 11:46

Przypominam że Rosja też dobrze sobie w tej Libii radzi jak i w Syrii. Myślisz że oni tam siedzą gratis? Putin czerpie też z tego zyski i piłuje żeby zbyt dużo gazu i ropy z innych krajów nie dotarło do Europy. Jedyne słuszne węglowodory to rosyjskie. Płać o płacz...

Wkurzony
piątek, 23 kwietnia 2021, 15:37

Panie SAS... Rosja tylko czyha, żeby napaść na ukraiński mir i posiąść tamtejszy dobrobyt. Przypominam. PKB Ukrainy na głowę jest 3 razy mniejszy niż Rosji.

Davien
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 12:00

Rosja już napadłą na Ukraine, okupuje ukraińskei tereny i popełnia tam zbrodnie wojenne wiec milcz.

SAS
niedziela, 25 kwietnia 2021, 18:42

Zamęt i słabość na Zachodzie jest zawsze Rosji na rękę, już choćby tylko dlatego, żeby sprzedać więcej surowców i energii. Natomiast zamęt i bałagan w Rosji zupełnie nie jest na rękę Zachodowi. Dlatego Zachód jest zadowolony z Putina, nawet jeśli chce opinii publicznej pokazać ze nie jest, ale to tylko pozory.

GB
piątek, 23 kwietnia 2021, 10:53

A dziś koło Krymu lata sobie EP-3E Orion nic sobie nie robiąc z jakis rosyjskich zakazów.

Wojtek
sobota, 24 kwietnia 2021, 15:34

W jakiej to powieści science-fiction?

GB
niedziela, 25 kwietnia 2021, 13:50

Flightradar24. Dziś, czyli 25 kwietnia znów w strefie zakazanej przeleciał amerykański Global Hawk.

Mike Texas
sobota, 24 kwietnia 2021, 08:26

Przepraszam to były Forte10 i Forte12 nie 11

Mike Texas
sobota, 24 kwietnia 2021, 08:23

Oglądałem ten lot to już jest komedia co oni z Roją robią w tym regionie. Sobota 8:00am czasu polskiego UTC 6:00 dwa rq4 globalhawk calksingn: Forte10 i Forte11 transponder włączony latały razem nad Crimea. Robią tam co chcą. Ale US Airforce upokarza Rosję.

poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 11:48

Dziś (poniedziałek), ponownie. Dwa Hawki i Rivet Joint.

Raf
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 01:57

Prawda, ja tez to oglądam. Global Hawki codziennie koło Krymu i Donbasu. W piątek brytyjski Airseeker zbierał informacje. Też koło Krymu. Hawki to Forte 10 i 12, a Airseeker RRR4276

Prezes
piątek, 23 kwietnia 2021, 18:47

To bardzo ciekawe, co mówisz. Dziwię się tylko, dlaczego nie latają nad Krymem? Przecież USA uznaje Krym jako terytorium Ukrainy. Czemu wiec latają z zachowaniem 12 mil morskich od brzegów półwyspu?

No skąd
piątek, 23 kwietnia 2021, 14:36

Wiesz który jest dzisiaj? Zakaz od 24.o4

GB
sobota, 24 kwietnia 2021, 18:29

Wiesz że dziś, czyli 24 kwietnia w strefie zakazanej koło Krymu przeleciało:-US Navy P8 Poseidon AE6781, -USAF Global Hawk FORTE10 -USAF Global Hawk FORTE12, -Turecka marynarka ATR C-72-600TMPA MARTI92.

GB
piątek, 23 kwietnia 2021, 09:30

W podobnym czasie 4-14 maja na Alasce odbędą się ćwiczenia marines, floty i lotnictwa. Celem ćwiczeń będzie desant na wyspach i wybrzeżach... Ot takie zajęcie Kurylów czy Kamczatki... A to są najbardziej bezbronne tereny Rosji. Hmm... Ten Szojgu musi szybko przerzucić te armie na wschód.

zawiedziony
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:56

A ja myślałem ze już jesteście w okopach.

Zbyszek
piątek, 23 kwietnia 2021, 00:49

W odpowiedzi na ćwiczenia NATO, Rosja powinna ćwiczyć wywóz gruzu 200 pociągami towarowymi w głąb kraju.

ReBad
czwartek, 22 kwietnia 2021, 20:45

Kiedy to państwo dzikich orków Tolkiena panie wtedy będzie spokój w Europie.

SAS
piątek, 23 kwietnia 2021, 11:24

Gdyby tak się stało to na pewno, o żadnym spokoju być mowa nie może. Rosji trzeba życzyć normalniejszych partii władzy, tyle tylko że ukształtowanych wewnętrznie, a nie agentów zachodnich wpływów.

Trol
niedziela, 25 kwietnia 2021, 11:48

Przecież masz teraz normalne partie władzy w Rosji. Faszyzm to dla Rosji normalny stan rzeczy.

j
czwartek, 22 kwietnia 2021, 20:43

Mam wrażenie że dawniej, ważniejsi Rosyjscy politycy wypowiadali się bardziej racjonalnie (choć rzadko można się było z nimi zgodzić), obecnie wydaje się że są coraz bardziej groteskowi w swoich wypowiedziach.

Kacperek
czwartek, 22 kwietnia 2021, 20:02

Stara sowiecka metoda. Rosjanie mają się bać NATO i być przekonani, że Zachód chce napaść na Rosję. Wtedy zaakceptują życie w nędzy w imię walki z reakcjonistami. Nas też karmili przez lata wiadomościami jak to USA chcą napaść na nas. Zapomnieli o tych zagonach czołgów w Niemczech czekających na rozkaz ataku na zachód.

etam
sobota, 24 kwietnia 2021, 11:58

Nie ma to jak nędza na Ukrainie !

Wkurzony
piątek, 23 kwietnia 2021, 15:38

Panie Kacperek... Rosja tylko czyha, żeby napaść na ukraiński mir i posiąść tamtejszy dobrobyt. Przypominam. PKB Ukrainy na głowę jest 3 razy mniejszy niż Rosji.

Wnuk Błochina
niedziela, 25 kwietnia 2021, 11:50

Chłopie, wpisujesz to już chyba z tym PKB na głowę 5 raz. Czy zwolennicy Rosji na pewno da normalni? W odpowiedzi mogę ci napisać że da w Europie kraje które mają PKB per capita wyższe od rosyjskiego o więcej niż 3x. I czy to czegoś dowodzi?

Andrettoni
czwartek, 22 kwietnia 2021, 19:44

Nie jestem jasnowidzem i nie wiem czy wybuchnie wojna, ale dlaczego na wszelki wypadek sami nie robimy mobilizacji? W 1939 r. Niemcy robili mobilizację, a my czekaliśmy na ostatnią chwilę, by nie prowokować. Podkreślam - uważam, że Rosja nas nie zaatakuje i skończy się na przeforsowaniu Nord Stream 2 itp. Mimo wszystko skoro Rosja ma prawo zgromadzić 150 tyś żołnierzy, to nie rozumiem dlaczego my nie możemy? Sam fakt tak dużej siły militarnej "w polu" o zagrożenie. Czy mobilizacja nie byłaby po prostu przejawem przezorności?

asdf
piątek, 23 kwietnia 2021, 21:44

Mobilizacja u nas ???? czego ??? bo żeby mobilizować trzeba mieć wcześniej jakieś przeszkolone zasoby.

Wawiak
piątek, 23 kwietnia 2021, 11:00

Co do choćby przećwiczenia mobilizacji - pełna zgoda (choć u nas może też chodzić o koszty dla gospodarki powodowane wyłączeniem sporej części pracowników z działalności ich zakładów pracy). Odnośnie prawa do ruchów wojsk na własnym terytorium: każdy ma do tego prawo , ale Rosja sprawniej to rozgrywa medialnie. No cóż, we wciskaniu kitów zawsze byli sprawni... Brak prowokacji... Jeśli mnie pamieć nie myli, to wojna w Gruzji wybuchła po wycofaniu się NATO z pewnych spraw...

Wkurzony
sobota, 24 kwietnia 2021, 15:50

Panie Wawiak... Od 2 wojny światowej USA bez przerwy toczą gdzieś jakąś wojnę. W ciągu 57 lat Imperium ZŁA (USrael) interweniowało zbrojnie w 33 krajach zamieniajac większość w morze ruin i tereny niekończących się walk... Setki tysięcy zabitych i miliony uchodźców. Niektóre interwencje USA (wojny, okupacje) trwały nawet 20 lat (Afganistan)... A mimo to ZŁO ciągle wmawia nam, że to nie USA ale Rosja jest agresywna bo odebrała bez 1 wystrzału swój Krym i nie pozwoliła Ukraińcom wymordować Rosjan w Donbasie tak jak to zrobili w Odessie albo na Wołyniu mordując Polaków.

Wawiak
środa, 28 kwietnia 2021, 10:42

Słuchaj, że ty w to wierzysz, albo piszesz co ci każą - twój problem (w drugim przypadku zawsze możesz poszukać normalnej pracy). Historia opiera się na faktach - a tych nie zmienisz, choćbyś się skichał. Rosji NIKT nie che napadać - bo po co komu olbrzymie, puste terytorium z warunkami w większości nie nadającymi się do zamieszkania? Przyjmij do wiadomości, że państwa, które np. ciągną do NATO szukają ochrony PRZED Rosją. Napisz to sobie na ścianie i codziennie rano staraj się to wreszcie zrozumieć. Cywilizowane kraje czerpią zyski z handlu i produkcji - a temu wojna przeszkadza.

Wkurzony
sobota, 24 kwietnia 2021, 15:42

Panie Wawiak... Od 2 wojny światowej USA bez przerwy toczą gdzieś jakąś wojnę. W ciągu 57 lat Imperium ZŁA (USrael) interweniowało zbrojnie w 33 krajach zamieniajac większość w morze ruin i tereny niekończących się walk... Setki tysięcy zabitych i miliony uchodźców. Niektóre interwencje USA (wojny, okupacje) trwały nawet 20 lat (Afganistan)... A mimo to ZŁO ciągle wmawia nam, że to nie USA ale Rosja jest agresywna bo odebrała bez 1 wystrzału swój Krym i nie pozwoliła Ukraińcom wymordować Rosjan w Donbasie tak jak to zrobili w Odessie albo na Wołyniu mordując Polaków.

Wkurzony
sobota, 24 kwietnia 2021, 15:13

Panie Wawiak... Od 2 wojny światowej USA bez przerwy toczą gdzieś jakąś wojnę. W ciągu 57 lat Imperium ZŁA (USrael) interweniowało zbrojnie w 33 krajach zamieniajac większość w morze ruin i tereny niekończących się walk... Setki tysięcy zabitych i miliony uchodźców. Niektóre interwencje USA (wojny, okupacje) trwały nawet 20 lat (Afganistan)... A mimo to ZŁO ciągle wmawia nam, że to nie USA ale Rosja jest agresywna bo odebrała bez 1 wystrzału swój Krym i nie pozwoliła Ukraińcom wymordować Rosjan w Donbasie tak jak to zrobili w Odessie albo na Wołyniu mordując Polaków.

Whiro
niedziela, 25 kwietnia 2021, 11:58

Chwileczkę kolego. A Rosją to nie brała udziału w wojnach i konfliktach. Wietnam, Czeczenia, Gruzja, Ukraina, Afganistan, Afryka, interwencja w Czechosłowacji, na Węgrzech. Obecnie siedzą w Libii i Syrii, maczali palce w górnym Karabachu. A przypomnę ci że póki Rosja nie zajęła Krymu nie zginął na Ukrainie żaden Rosjanin. Więc tak na prawdę to oni doprowadzili do nienawiści. A ty mi już z jakimś Wołyniem wyskakujesz jak wioskowy filozof. A może Ukraińcy bronili się przed wielkim głodem kiedy zmarło ich dzięki zsrr kilka mln? Pilnowali tego kaganowicz i Mołotow.

rozbawiony
piątek, 23 kwietnia 2021, 10:56

A kto miałby wydać decyzję o mobilizacji ? U nas nie ma decyzyjnych władz ,które nie obawiały by się wydać taką decyzję . No bo co powiedziała by opozycja , jak zareagował by hegemon itd.

GB
czwartek, 22 kwietnia 2021, 19:38

Szojgu, Ukraina nadal gromadzi wojsko naprzeciwko Dombasu, a ty swoje wycofujesz...

ArturPro
czwartek, 22 kwietnia 2021, 18:13

Jestem ciekaw co wyniknie z rozmowy prezydentów. Putin takim działaniem jedynie sprawił, że Ukraina dołoży większych starań, by zbliżyć się do NATO co utrudni ewentualną agresję w przyszłości i oczywiście sam ten fakt, będzie pretekstem do kolejnych "adekwatnych działań" Drugą rzeczą może być wzmocnienie wschodniej flanki NATO. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Rosja ustawiła swoje jednostki obawiając się koncentracji wojsk przybyłych na "Defender Europe 2021" Sądzę, że jednak ich wywiad jest w stanie ustalić, że to tylko ćwiczenia.

Wkurzony
niedziela, 25 kwietnia 2021, 10:15

Panie ArturPro... Rosja tylko czyha, żeby napaść na ukraiński mir i posiąść tamtejszy dobrobyt. Przypominam. PKB Ukrainy na głowę jest 3 razy mniejszy niż Rosji.

Wkurzony
sobota, 24 kwietnia 2021, 15:42

Panie ArturPro... Rosja tylko czyha, żeby napaść na ukraiński mir i posiąść tamtejszy dobrobyt. Przypominam. PKB Ukrainy na głowę jest 3 razy mniejszy niż Rosji.

sceptyk
piątek, 23 kwietnia 2021, 11:35

Ukraina nigdy nie będzie w NATO bo nawet cywilizowanej Finlandii na to nie pozwolono

Trol
niedziela, 25 kwietnia 2021, 12:01

Niby kto nie pozwolił Finlandii wejść do NATO? Oni sami są ostrożni bo wiedzą że rosyjscy faszyści zaraz będą ich straszyć, ćwiczyć ataki jądrowe na Helsinki, prowokować, robić ataki hakerskie. Ale kiedyś może powiedzą trudno i do NATO wejdą a w sojuszu tylko się każdy będzie cieszyć.

Davien
piątek, 23 kwietnia 2021, 17:55

Finlandia miała wymuszona neutralnośc a obecnie i ona i Szwecja coraz bardziej chca do NATO. Trafi tez tam Ukraina mimo płaczu Rosji.

poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 14:25

Nigdzie ani Szwecja ani Finlandia się nie wybiera. W ich przypadku było by to narażenie się na pewny atak w razie konfliktu. Ukraina do NATO nie trafi też z innych powodów. Głównie z tego, że po 7 latach zbliżenia z NATO ich gospodarka jest w takim stanie, że jedynym wyjściem będzie powrót do zbliżenia z resztą Rusi.

Wawiak
środa, 28 kwietnia 2021, 10:52

Tylko widzisz, JEDYNA metoda na zabezpieczenie przed rosyjskim atakiem, to uświadomienie Kremlowi, że w przypadku jakiejkolwiek agresji dostanie tak po zębach, że obudzi się na Marsie. Innej metody nie ma - to wniosek z historii, a nie gdybanie.

Zdzich
piątek, 23 kwietnia 2021, 11:05

weź pod uwagę, że Rosja pracuje nad anschlussem Białorusi i kiedy tego dokona będzie miała wyjątkowo dobrą sytuację - weźmie Ukrainę w kleszcze także od północy (obecnie od wschodu - Krym, południa - desant, południowego-zachodu - Naddniestrze, no i właśnie duży odcinek północny z Białorusi). Dodatkowo będzie miała 200km do Warszawy więc będzie mogła szachować Polskę i silnie wpływać na nasze decyzje.

Nysa
piątek, 23 kwietnia 2021, 17:56

My żadnych decyzji nie podejmujemy . Podejmują je w Berlinie i Waszyngtonie. Polska jest krajem skolonizowanym co przyznał nawet nasz premier.

Eee tam
czwartek, 22 kwietnia 2021, 16:57

Niech nie udaje zawsze w razie czego mogą zwiać za Ural jak przed Polakami w czasie Wielkiej Smuty czy Francuzami za Napoleona , są bezpieczni.

...
piątek, 23 kwietnia 2021, 15:49

rzeczywscie atak Napoleona to dla nas wzor.

stop Wooda
piątek, 23 kwietnia 2021, 08:04

Po drugiej stronie Uralu są blisko Ameryki, Azji - w tym Kitajców- to trochę jak ucieczka z deszczu pod rynnę........

Bobo
czwartek, 22 kwietnia 2021, 22:11

Gorzej jak tam już pojawia się wcześniej Chińczycy...a tak na marginesie to NATO tylko czyha żeby zaatakować Ruskich..

Wawiak
piątek, 23 kwietnia 2021, 11:53

Bobo, wszystkie cywilizowane państwa budują swój dobrobyt na handlu i pracy - a nie na zaborze terytorium, który generuje zbędne koszty i straty ludzkie. Dlatego gadanie o jakichś planach napaści państw NATO na Rosję jest bzdurą do kwadratu albo i sześcianu. Ta narracja służy chyba tyko trzymaniu samych Rosjan za twarz i ułatwia jej obecnym władcom utrzymanie stołków (i osobistych zysków).

Wkurzony
sobota, 24 kwietnia 2021, 14:21

Panie Wawiak... Od 2 wojny światowej USA bez przerwy toczą gdzieś jakąś wojnę. W ciągu 57 lat Imperium ZŁA (USrael) interweniowało zbrojnie w 33 krajach zamieniajac większość w morze ruin i tereny niekończących się walk... Setki tysięcy zabitych i miliony uchodźców. Niektóre interwencje USA (wojny, okupacje) trwały nawet 20 lat (Afganistan)... A jednak NASI ignoranci (jak ty nieuku) twierdzą, że TYLKO słowiańska Rosja jest agresywna bo odebrała bez 1 wystrzału swój Krym i nie pozwoliła Ukraińcom wymordować Rosjan w Donbasie tak jak to zrobili w Odessie albo na Wołyniu mordując Polaków.

la..la
sobota, 24 kwietnia 2021, 13:53

To jest teoria. W praktyce bliższy jest mi pogląd amerykańskiego reżysera Oliviera Stone, który twierdzi, że od II WŚ nie było żadnego konfliktu, którego nie spowodowaliby Amerykanie. Co zaś dotyczy działań NATO, to wystarczy spojrzeć na mapę.

Davien
niedziela, 25 kwietnia 2021, 11:21

IIWŚ, wojna koreańska, wietnamska, Afganistan 1979, wiekszość wojen na Bl Wschodzie to akurat robota Rosji która albo je bezposrednio wywołała albo wspierała z całych sił agresorów.

poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 14:27

Kolejny mitoman. Wojna wietnamska to wina Rosji. Pewnie Rosja sobie tam założyła kolonię w XIX wieku, którą za wszelką cenę usiłowała obronić.

Wawiak
środa, 28 kwietnia 2021, 10:55

A kto pompował koreańskich i wietnamskich komunistów bronią? Wojna w Korei wybuchła za pełną wiedzą i zgodą Stalina i zaczęła się od ataku komunistycznej Północy na Koreę Południową, na którą zareagowało ONZ,a nie tylko USA.

piątek, 23 kwietnia 2021, 21:50

Imperia kolonialne to wymysł bolszewików.

Wkurzony
piątek, 23 kwietnia 2021, 15:42

Panie Wawiak... Od 2 wojny światowej USA bez przerwy toczą gdzieś jakąś wojnę. W ciągu 57 lat Imperium ZŁA (USrael) interweniowało zbrojnie w 33 krajach zamieniajac większość w morze ruin i tereny niekończących się walk... Setki tysięcy zabitych i miliony uchodźców. Niektóre interwencje USA (wojny, okupacje) trwały nawet 20 lat (Afganistan)... A jednak NASI ignoranci (jak ty nieuku) twierdzą, że TYLKO słowiańska Rosja jest agresywna bo odebrała bez 1 wystrzału swój Krym i nie pozwoliła Ukraińcom wymordować Rosjan w Donbasie tak jak to zrobili w Odessie albo na Wołyniu mordując Polaków.

Davien
niedziela, 25 kwietnia 2021, 11:22

Jak widać USa toczy wojny bo musi bronic swiata przed Rosja która te wojny od 1919r wywołuje.

Wawiak
piątek, 23 kwietnia 2021, 11:48

Państwa dołączają do NATO nie po to, by zaatakować Rosję, tylko, by Rosjanie bali się ich zaatakować. Mówią wprost: na wszelkie sposoby starają się odgrodzić od Rosji i być jak najdalej od niej. Tak ciężko to ogarnąć?

sża
czwartek, 22 kwietnia 2021, 21:46

Masz rację, ja również uważam, że najwyższy już czas wysłać nasz reprezentacyjny szwadron kawalerii w szybkim rajdzie na Smoleńsk i Moskwę. A WOT w tym czasie zajmie Kaliningrad i po Rosji.

Gr
piątek, 23 kwietnia 2021, 11:28

Oni od 7 lat nie potrafią wody na Krym doprowadzić...

fifi
piątek, 23 kwietnia 2021, 14:00

W końcu, jak zajmą wybrzeże aż po Odessę to doprowadzą. Ciekawe czy wtedy też bedziesz taki dowcipny?

fakt z majdanu
sobota, 24 kwietnia 2021, 12:00

Ale nie spalą żywcem jak to zrobili Ukraińcy ..

Trol
niedziela, 25 kwietnia 2021, 12:08

Każda ofiara to szok. Ale Odessa to przykład ofiar imperializmu rosyjskiego. Zajęcie Krymu i organizowanie prowokacji na terenie Ukrainy przez agentów fsb doprowadziły do eskalacji konfliktu. Kogo więc Rosja teraz za to wini.? Przypominam że zajścia w Odessie miały miejsce po zajęciu Krymu przez wojska rosyjskie i w czasie gdy agenci fsb jak Andrij Borodaj przeprowadzali prowokacyjne akcje przejmowania ukraińskich struktur. Więc za Odessę podziękuj Putinowi.

Davien
niedziela, 25 kwietnia 2021, 11:23

Rosyjkie bandziory w Odessie same podpaliły dom gdzie siedzieli no i wygrali nagrodę darwina.

Koba
sobota, 24 kwietnia 2021, 10:25

Tak, to jedyna metoda doprowadzenia wody. Zająć istniejący ukraiński wodociąg. Hydraulika poprzez czołgi. Tylko to potrafią, masz rację.

GB
piątek, 23 kwietnia 2021, 16:22

Od siedmiu lat próbują zająć tą Odessę i jakoś nie mogą... Za pierwszym razem tak się panicznie bali Ukraińców że w tej Odessie spalili się żywcem.

Tweets Defence24