Bohater spod Monte Cassino awansowany na stopień pułkownika

8 maja 2021, 08:00
Monte_Cassino_transport
Fot. autor nieznany/Wikimedia (domena publiczna)
Reklama

W rezydencji ambasadora RP w Waszyngtonie uroczyście wręczono w piątek akt mianowania na stopień pułkownika Romualdowi Lipińskiemu, 95-letniemu weteranowi spod Monte Cassino. Bohater nie ukrywał wzruszenia i wyrażał radość, że Polacy pamiętają o bitwie.

"Przyjmuję to jako hołd dla tych, którzy tam (pod Monte Cassino) zostali. Tam zostali prawdziwi bohaterowie. Ja spełniłem tylko swój obowiązek wobec kraju i wobec ojczyzny, ale tamci zapłacili za to swoim życiem. Im należy się największy szacunek" - powiedział Lipiński po odebraniu awansu. Przyznał, że cieszy go to, iż Polacy pamiętają o bitwie pod Monte Cassino, gdzie w maju 1944 roku po zaciętych walkach 2. Korpus Polski zdobył wzgórze wraz z klasztorem.

Odbierając awans, w okolicznościowej mowie, polski bohater stwierdził, że jest wzruszony, zaszczycony i w "siódmym niebie". Wspominał o trudach walki i poległych kolegach.

"Były momenty krytyczne. Pierwsze natarcie, które było 11 maja, załamało się, ale była jedna chwila, gdy żołnierze zdaje się 5. dywizji nie mieli amunicji, nie mieli nic, ale zebrali się i zaczęli śpiewać Jeszcze Polska nie zginęła. Ten moment zawsze staje mi w pamięci i zawsze mówię o nim ze wzruszeniem" - relacjonował pułkownik.

Weteran przypominał, że komunistyczna propaganda nazywała dowodzony przez generała Władysława Andersa 2. Korpus Polski "turystyczną armią" i uznawała nawet, że sprzyja on Niemcom. Dlatego też polscy żołnierze byli zdeterminowani do walki. "(Anders) był dla nas jak Mojżesz dla Żydów - wyprowadził nas z domu niewoli" - stwierdził Lipiński.

Jako gospodarz 95-latkowi wojskowego awansu pogratulował ambasador RP Piotr Wilczek. W swojej wypowiedzi podkreślał, że m.in. dzięki bohaterstwu weterana i jego towarzyszy broni Polska mogła w 1997 roku wejść do NATO.

W uroczystości udział wziął także attaché obrony, gen. Cezary Wiśniewski, a także przedstawiciele sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych i Włoch. Historyczną oprawę wydarzenia zapewniła WWII Polish History Living Group, która zaprezentowała umundurowanie 2. Korpusu Polskiego spod Monte Cassino oraz lekki samochód zwiadowczy "Otter" w barwach 12. pułku ułanów podolskich, który pułkownik dokładnie oglądał, przypominając sobie czasy bitwy.

Pułkownik Romuald Lipiński urodził się w 1925 roku niedaleko Brześcia. W wieku 16 lat wraz z rodziną został zesłany w głąb Związku Radzieckiego. Po inwazji hitlerowskich Niemiec na ZSRR w 1941 r. dołączył do Armii Andresa. Walczył w szeregach pułku, który 18 maja 1944 roku po wielomiesięcznych krwawych starciach zawiesił polską flagę na ruinach klasztoru na Monte Cassino. Od 1953 roku Lipiński mieszka w USA, gdzie pracował jako inżynier. Mimo emerytury często uczestniczy w wydarzeniach honorujących weteranów. Zawsze pogodny i z poczuciem humoru, zapewnia, że mimo 95-lat się gimnastykuje.

Reklama
Reklama

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
max
sobota, 15 maja 2021, 20:22

2 Korpus Polski zajął! a nie zdobył wzgórza MC z klasztorem. Niemcy wycofali swoje jednostki w związku z przełamaniem obrony przez francuski korpus górski.

Adr
środa, 28 lipca 2021, 16:57

Prawda... Ale sukces przełamania zależał od natarcia na szerokim froncie i związania Niemców tak żeby nie mogli jak wcześniej,,manewrować po liniach wewnętrznych "

Slavko
niedziela, 9 maja 2021, 20:56

Mamy w Polsce tysiące martwych bohaterów, setki tysięcy martwych weteranów, niedużo zostało żywych bohaterów i weteranów. Specjalnie rozróżniam bohatera od weterana, ostatnio zauważyłem, że jak ktoś był i przeżył to od razu ma status bohatera, nawet jak gacie w intendenturze np. II Korpusu liczył. W związku z powyższym postuluje o awansowanie pośmiertnie do stopnia generała wszystkich żołnierzy polskich biorących udział w II wś. Obecna polityka awansowa mnie osłabia... Jeżeli ten Pan (zasług mu nie ujmuje) miał 16 lat jak go wywieźli do Rosji to nie ma takiej opcji, aby był oficerem pod Monte Cassino, tak więc... pułkownik??? W takim wypadku w imieniu moich dziadków, którzy wojowali od samego 1939 roku i nie byli szeregowymi, składam wniosek o pośmiertne awanse. Tyle że moi dziadkowie byli dumni ze swoich stopni i awansów, które dostali na polu walki, a nie za to że jeszcze tyle lat po wojnie żyją... Jak Ministerstwo nie ma co robić to niech się weźmie za awanse rezerwistów, latami niektórzy biegają po ćwiczeniach, a nawet starszego szeregowego nie dostali, tak samo tłumy starszych kaprali podchorążych w wieku od prawie emerytalnego do młodzieńców w średnim wieku :), dla nich wnioski ciężko napisać, mimo, że jednak się na te rezerwy stawiają latami... Tak więc polityką historyczną tworzymy zasoby rezerwy muzealnej zachęcając ludzi do szkolenia - jak się nie dasz zabić na wojnie i pożyjesz do prawie setki do zostaniesz pułkownikiem albo generałem.

andys
wtorek, 18 maja 2021, 17:27

1.Zgoda 2. Mam nadzieje, że 12 października beda miały miejsce równie poważne awanse weteranów bitwy pod Lenino.

Davien
piątek, 14 maja 2021, 11:06

Slavko, przed tym awansem był majorem.

comet
niedziela, 9 maja 2021, 09:09

Z wielki szacunkiem dla bohatera, ale z tymi awansami co rocznicę jest coś nie tak. Simo Häyhä, ps. „Biała śmierć” pozostał podporucznikiem.

Maciek
sobota, 8 maja 2021, 20:00

Jaki miał stopień pod motele Casino

ppp
czwartek, 20 maja 2021, 01:01

Kapral podchorąży.

Koba
niedziela, 9 maja 2021, 12:51

Jakie "motele", nie było czegoś takiego. Monte Cassino. A jaki miał stopień wojskowy wtedy - a jaka to różnica. Zgodnie z zasadami otrzymał awans na kolejny stopień wojskowy.

Grzesiek
sobota, 8 maja 2021, 17:14

Więcej iż sto lat dla tego Pana!

Murf fanem Polski
sobota, 8 maja 2021, 14:07

Ogromny szacunek i cześć dla tego pokornego bohatera. To była straszna bitwa dla wszystkich zainteresowanych. W początkowych etapach jednostki Gwardii Narodowej Stanów Zjednoczonych z Teksasu i Minnesoty walczyły i poniosły ciężkie straty. Jedna jednostka ze 141. pułku praktycznie przestała istnieć, a przetrwało tylko 40 żołnierzy. To wspaniałe, że polscy żołnierze są uhonorowani za to wielkie, ale kosztowne zwycięstwo. Zawsze jestem dumny, że ponownie mam Polskę jako naszego sojusznika.

Monkey
niedziela, 9 maja 2021, 14:04

@Murf fanem Polski: A ja nie jestem dumny z tego, że jesteśmy sojusznikiem USA i błagamy ich żeby raczyli u nas stacjonować.

Valdore
poniedziałek, 10 maja 2021, 08:36

Ale z Rosjan jak okupowali Polskę byłeś pewnei zadowolony.

Clash
poniedziałek, 10 maja 2021, 08:17

Ale wy towarzyszu nie jesteście sojusznikiem USA, i śmiem twierdzić że nawet podczas II w św nie byliście. Daswidania Sasza i życzę miłego dnia w rosyjskim raju.

Eter
poniedziałek, 10 maja 2021, 08:07

Nikomu w Rosji się to nie podoba.

BTR
sobota, 8 maja 2021, 12:36

Cześć i Chwała Bohaterom...

Tweets Defence24