Francuskie media: Iran zepchnięty do defensywy

4 września 2020, 10:51
IRIA_soldiers_marching_in_formation
Fot. Hosein Velayati/CC BY 4.0
Reklama

Po wizycie prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Bejrucie francuscy komentatorzy sugerują, że tragiczny wybuch w stolicy Libanu, jak i normalizacja stosunków między Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi a Izraelem, powodują "zepchnięcie Iranu do defensywy".

Według części ekspertów w sytuacji, gdy gniew społeczeństwa libańskiego skierowany jest przeciwko Hezbollahowi, organizacji będącej narzędziem Teheranu, normalizacja relacji między Jerozolimą a Abu Zabi ma na celu przede wszystkim powstrzymanie ekspansji Iranu.

"Choć na pozór nic nie łączy wybuchu, który 4 sierpnia zniszczył Bejrut, z ogłoszeniem 13 sierpnia normalizacji stosunków między Izraelem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, to na tle obu tych wydarzeń, z nadzwyczajną ostrością, rysuje się Islamska Republika Iranu – pisze w piątkowym numerze "Le Monde" komentator tego dziennika Alain Frachon.

Jego zdaniem, podobnie jak i ekspertów zabierających głos we francuskich mediach, następcy tronu ZEA Mohammadowi Ibn Zajedowi chodzi przede wszystkim o powstrzymanie ekspansji Iranu. W tym celu pragnie wzmocnienia frontu izraelsko-arabskiego przeciw "rosnącemu zagrożeniu długotrwałego usadowienia się Islamskiej Republiki Iranu na arabskiej ziemi" – tłumaczy komentator.

Jak przypomina, po wojnie z Irakiem z początku lat 80. XX w. Iran postanowił wznowić program jądrowy i "na cudzym terenie zainstalować pierwszą linię obrony", strategię "ułatwioną przez chaos, spowodowany wojną w 2003 roku". Narzędziami tej polityki są rakiety, mające bronić instalacji jądrowych i milicje szyickie i "to dzięki nim Iran odgrywa decydująca rolę w Iraku i panuje nad Libanem" – wskazuje Frachon. W jego ocenie ta strategia wywołała reakcję, jaką było powstanie frontu izraelsko-arabskiego przeciw "irańskiemu imperializmowi".

Publicysta przewiduje, że Iran, choć "wyczerpany gospodarczo amerykańskimi sankcjami, nie upadnie, ale jest w defensywie". I zastanawia się, "czy linia obronna Iranu, <<rakiety i milicje>>, zaczyna odwracać się przeciw niemu?".

Inną konsekwencją ekspansjonizmu Teheranu są protesty przeciw "ingerencji irańskiej", do jakiej doszło w ubiegłym i w tym roku w Libanie i w Iraku. W Bejrucie przeciw Hezbollahowi Libańczycy manifestowali również podczas wizyty prezydenta Macrona – zauważa cytowana na portalu Atlantico, pracująca we Francji libańska ekspertka Maya Khadra.

Jej zdaniem poparcie Macrona dla nowego premiera Libanu Mustafy Adiba "umacnia status quo" poprzez "wzmocnienie starej klasy politycznej". "Bilans wizyty francuskiego prezydenta jest raczej negatywny dla większości Libańczyków, jak i perspektyw pokoju na Bliskim Wschodzie" - twierdzi ta libańska chrześcijanka. Za szczególnie szkodliwe uważa "wzmocnienie Hezbollahu i przyznanie mu legitymacji", choć Libańczycy uważają tę radykalną organizację szyicką za odpowiedzialną za sierpniowy wybuch w Bejrucie, w którym zginęło ponad 190 osób, ponad 6 tys. zostało rannych, a 300 tys. zostało bez dachu nad głową.

W piątek w Radio Courtoisie Nicolas Gauthier, dziennikarz dobrze znający Liban, przytoczył rozmowę prezydenta Francji z szefem grupy parlamentarnej Hezbollah. Macron zapewniał go o chęci współpracy, ale pod warunkiem, że Hezbollah opuści Syrię i Jemen (gdzie walczy w służbie Iranu — PAP) i zacznie pracować na rzecz odbudowy Libanu. "Małe szanse, by tych słów zlękli się "szaleńcy Boga" – uznał dziennikarz, określając tak Hezbollah, którego nazwa "Partia Boga" pochodzi z Koranu.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
Niuniu
niedziela, 6 września 2020, 00:10

Burdel w Libanie to konsekwencja Izraelskiej i Amerykańskiej polityki na Bliskim Wschodzie, Francja nic tam do gadania nie miała i nadal nie ma.

dkjfkldjgkljdfk
poniedziałek, 23 listopada 2020, 12:39

Żeby tam był chaos wcale nie trzeba USA, ani nikogo innego, oni chętnie się będą zabijać sami, bez niczyjej pomocy.

Davien
niedziela, 6 września 2020, 14:39

Doprawdy? A ja stwierdzę ze to wina hezbollahu, izraela i Iranu. USA jakos w Libanie nie ma.

ziew
niedziela, 6 września 2020, 17:39

USA utrzymuje nielegalną blokadę handlową Libanu, nie pozwalając ich armii wyposażyć się w broń przeciwlotniczą, co pozwala Izraelowi bezkarnie przeprowadzać terrorystyczne naloty tak w Libanie, jak i w Syrii, korzystając z bezbronności Libanu, wymuszonej przez światowego protektora syjonizmu.

v;lcvk;lcxkvl;kc
poniedziałek, 23 listopada 2020, 12:41

No bo oczywiście Liban panuje nad grupami zbrojnymi, które mają tam siedzibę i nie pozwala atakować ze swojego terytorium obcego Państwa w tym wypadku Izraela.

Davien
czwartek, 10 września 2020, 16:34

Jedyne naloty terrorystyczne w Syrii były dziełem rosyjskich sił zbrojnych atakujacych celowo cywilów w Aleppo, Doumie itd.

*Niezależny obserwator*
sobota, 5 września 2020, 10:26

Wydaje mi się że w ciągu 25 lat w Iranie zapanuje wielka bieda.

Palmel
sobota, 5 września 2020, 15:19

ale trzeba pamiętać że jest pod ochroną Rosji i Chin które to kraje budują swoje bazy w Iranie min aby kontrolować cieśninę Ormuz

*Niezależny obserwator*
sobota, 5 września 2020, 22:02

Trafna uwaga ale przewiduje że sytuacja się zmieni. Mam intuicję że Chiny - jak tylko się uwolnią z okrążenia na morzu - będą pozyskiwać węglowodory z Chile. Rosja natomiast będzie musiała się zająć bliską zagranicą czego przykładem jest Białoruś. Przyznasz że w tym wypadku obaj gracze zmienią priorytety.

Sarmata
piątek, 4 września 2020, 14:49

Oczywiscie że Iran jest w defensywie i to od zawsze. Przecież to Izrael bombarduje cele w Iranie i Syrii a nie odwrotnie. To Izrael od zawsze był agresorem.

Ty łęcie kartoflany
piątek, 4 września 2020, 17:39

I to w ramach tej głębokiej defensywy prowadzi ostrzał Izraela z terenu Syrii?

No
piątek, 4 września 2020, 21:33

Wzgórza Golan to nie Israel

Davien
sobota, 5 września 2020, 11:32

Wzgórza Golan to okupowane tereny Syrii wiec Iran strzela w Syrię??

Palmel
sobota, 5 września 2020, 15:20

nie w Syrię tylko wojska okupujące wzgórza Golan

Davien
sobota, 5 września 2020, 23:11

No popatrz a pociski jakos spadają na zwykłych miszkańców a nei na oddziały izraela, ciekawe czemu?:)

sobota, 5 września 2020, 13:11

Strzela do wojsk okupujacych treny Syryjskie. Logiczne myślenie jak i czytanie ze zrozumieniem to czynności obce niektórym osobnikom aktywnie obrażającym innych na tym forum.

Derwisz
piątek, 4 września 2020, 14:00

Dług Iranu do Francji to JUŻ cale 7mld usd Makron w Libanie zgadza sie na raty oraz częściowe umorzenia 25% Negocjator!!!!

Jerycho
piątek, 4 września 2020, 13:43

Makaron sam wpuścił Hizba do Libanu a teraz KŁAMIE Ten gość honorowy Teheranu

Fircyk w zalotach
piątek, 4 września 2020, 13:31

Burdel w Libanie to konsekwencja polityki Francji

piątek, 4 września 2020, 19:48

Od lat 70

Tweets Defence24