Irańska zbrojeniówka chwali się potencjałem rozwojowym

21 sierpnia 2020, 06:53
Firing_Qader_Missile_from_a_truck_launcher_(2) (2)
Zdjęcie ilustracyjne, fot. By Mohammad Sadegh Heydari, www.ypa.ir, licencja CC BY 4.0, commons.wikimedia.org

Iran niedawno tryumfował dyplomatycznie, w związku z niemożnością przedłużenia sankcji w ramach nieudanej inicjatywy Stanów Zjednoczonych w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Teraz zaś podkreśla, że jego przemysł zbrojeniowy jest w stanie wprowadzać własne rozwiązania, mogące śmiało razić przeciwników Teheranu w całym regionie Bliskiego Wschodu. 

Irańska telewizja, znana nie od dziś z bardzo mocnej promocji rodzimego przemysłu zbrojeniowego, poinformowała o dwóch nowych pociskach rakietowych. Jedna z nich, bardzo symbolicznie została nazwana męczennik Qassem, na cześć gen. Sulejmaniego zabitego na początku roku w amerykańskim uderzeniu z powietrza, które miało miejsce w Iraku. Agencja informacyjna FARS podkreśliła, że Qassem może razić cele lądowe znajdujące się w odległości 1400 km od wyrzutni. Zaletą, przynajmniej artykułowaną oficjalnie, Qassem-ów ma być ich prędkość, utrudniająca w domyśle przechwycenie przez systemy obrony przeciwrakietowej przeciwnika. Według agencji Tasnim, Qassem jest pochodną zaawansowanych prac modernizacyjnych i ulepszania precyzji rażenia w przypadku rozwoju linii pocisków balistycznych Fateh-110.

Drugim z nowych narzędzi walki, znajdujących się w arsenale rakietowym sił zbrojnych Iranu, ma być męczennik Mahdi. Nazwa również odwołuje się do raz już wspomnianego ataku amerykańskiego z początku 2020 r., gdyż ma symbolizować jednego z irackich liderów proirańskich struktur Abu Mahdi al-Muhandis. Ten morski pocisk manewrujący (criuse) ma dysponować zasięgiem tysiąca km. W tym przypadku, strona irańska zaznacza, że atutem nowej konstrukcji jest poruszanie się na bardzo niskich pułapach, ograniczając możliwość kontrakcji ze strony systemów przeciwrakietowych wroga. Dumy z nowych systemów rakietowych nie ukrywał gen. Amir Hatami, nadzorujący przemysł obronny z ramienia irańskiego resortu obrony.

Lecz same pociski rakietowe to nie koniec sukcesów o których mówią irańskie media. Zauważa się, że miała nastąpić inauguracja linii produkcyjnej nowych silników Owj. Docelowo to właśnie one mają napędzać myśliwce Kowsar (HESA Kowsar, jest dwusilnikową maszyną bazującą na rozwiązaniach konstrukcyjnych już dość mocno przestarzałego amerykańskiego F-5 Tiger, który trafił do Iranu jeszcze w okresie przed rewolucją). Irańczycy mieli także chwalić się nową możliwością w produkcji lekkich napędów dla swoich bezzałogowych statków powietrznych (BSP).

Iran podkreśla również plany dalszej ekspansji w sferze technologii satelitarnych. Zaznaczając, że dojdzie do ulokowania kolejnych pięciu satelitów z końcem tego roku. Całość programu ma być efektem współpracy ministerstwa komunikacji i resortu obrony w tym państwie. Trzeba również wskazać, że sam Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, także dokonał pierwszych działań w sferze własnych zdolności satelitarnych. Lokując na orbicie pierwszego stricte wojskowego satelitę Iranu.

Generalnie, dzień przemysłu zbrojeniowego w Iranie był okazją do podkreślenia własnych zdolności produkcyjnych oraz zwiększania nacisku na badania i rozwój nowych systemów uzbrojenia oraz wyposażenia. Iran zamierza w pierwszej kolejności wzmacniać nimi własne zdolności bojowe, ale przy wysokim prawdopodobieństwu zniesienia ograniczeń eksportowych rozważane są również działania eksportowe. Oczywiście, prezydent Iranu zaznaczył, że zdolności tamtejszego przemysłu zbrojeniowego mają dawać możliwość odstraszania przeciwników. Szef Sztabu gen. Mohammad Hossein Baqeri stwierdził za to, że sektor zbrojeniowy jest ważnym wsparciem dla sił zbrojnych i gwarancją dla utrzymania niepodległości państwa. Jak również powinien stanowić wzór dla innych sektorów gospodarki.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Reklama
Zbyszek
niedziela, 23 sierpnia 2020, 07:21

Kraj z niższym PKP z niższym budżetem na Armię wyprzedza nas. Nieźle.

Andrzej
sobota, 22 sierpnia 2020, 14:10

Kolejne zacofane państwo, które zostawia w tyle zdolności naukowo techniczne Polski. Przykre.

Andrettoni
piątek, 21 sierpnia 2020, 22:56

Iran jest konkurentem a nie sojusznikiem Rosji. To sankcje USA zrobiły z nich sojuszników. Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. Turcy też chcieli kupić Patrioty, a S-400 kupili bo im Amerykanie nie chcieli ich sprzedać. Po co sprzedawać i zarabiać jak można nie sprzedać i dodrukować? To mi przypomina dziewczynę, w której byłem kiedyś zakochany. Totalnie mnie olewała. Znalazłem sobie inną i nagle strasznie się "zakochała". USA to taka wybredna panna, która docenia innych gdy znajdą sobie inne źródła. Oczywiście kupców na ropę czy dostawców samolotów nie ma 3,5 mld tak jak kobiet, ale zawsze się ktoś znajdzie. Może nie taki piękny, ale bardziej przystępny.

xxx
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:32

co Ty bredzisz? Jak USA nie chciało sprzedać??? przecież przetarg wygrał Chiński system

Kapustin
piątek, 21 sierpnia 2020, 18:18

Fateg 110 chodzi na ruskim GLONASS GRATULUJĘ odwagi

złośliwy
piątek, 21 sierpnia 2020, 20:44

Twoj samsung też korzysta z Glonassa.Masz prawo nie wiedzieć :).

Tadziu
sobota, 22 sierpnia 2020, 11:27

Grochówka smakowała?

Marek
sobota, 22 sierpnia 2020, 09:05

Mój Garmin też korzysta. Po wyłączeniu Glonassa dokładność wskazań wzrasta. Dobrze, że można go wyłączyć.

yaro
piątek, 21 sierpnia 2020, 17:45

"Stany Zjednoczone sprzeciwiły się przeprowadzeniu posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, na którym Rosja chciała omówić zamiary USA odnośnie przywrócenia sankcji wobec Iranu – powiedział Dmitrij Polański, pierwszy zastępca przedstawiciela Federacji Rosyjskiej przy ONZ." ---- Davien why ?

cv
piątek, 21 sierpnia 2020, 16:23

Czasem lepiej nie miec "glownego sojusznika" jak Polska a samych wrogow ktorzy mobilizuja do rozwoju wlasnych zdolnosci

michalspajder
piątek, 21 sierpnia 2020, 20:23

To ciekawa teza. W sumie nic tak nie dopinguje, jak zagrozenie. Ten artykul jest o Iranie, ale zobacz, tak samo Izrael, a nawet chyba ChRL. Japonia i Korea Poludniowa tez rozwijaja wlasne zdolnosci produkcyjne i obronne, bo ChRL. Bardzo dobry komentarz.

Fanklub Daviena
piątek, 21 sierpnia 2020, 16:12

A o totalnym dyplomatycznym blamażu USA w ONZ w kwestii przedłużenia sankcji ONZ na Iran cisza? Wielki Wuj nie pozwolił o tym napisać? Nawet UE ich nie poparła... Tak więc już jesienią Iran kupi Flankery lub J-10B/C albo jedno i drugie... :)

Juliusz Cezar
piątek, 21 sierpnia 2020, 19:14

No przecież jest w artykule: "Iran niedawno tryumfował dyplomatycznie, w związku z niemożnością przedłużenia sankcji w ramach nieudanej inicjatywy Stanów Zjednoczonych w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.". Napomknięte, ale jednak.

yaro
piątek, 21 sierpnia 2020, 17:46

powiedzmy sobie, to będzie wielki kontrakt rosyjskiej zbrojeniówki ...

Bond
sobota, 22 sierpnia 2020, 16:38

Które potem przy jakieś okazji zostaną masowo zestrzelone, przez te znacznie "gorsze" F15, F16, F18, taj jak to miało miejsce w Iraku i byłej Jugosławii, ale oczywiście z powodu "kiepskiego wyszkolenia" i "akurat pilota będzie miał przerwę", wtedy będzie to kolejne wielkie wyzwanie dla rosyjskich ferm trolli.

Niuniu
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:06

Podobne informację na temat możliwości i faktycznych dokonań przemysłu zbrojeniowego Iranu są systematycznie publikowane od wielu lat. W ostatnim okresie ilość takich informacji uległa zauważalnemu zwiększeniu. Ale moim zdaniem nie świadczy to o wzroście faktycznych możliwości tego kraju w zakresie produkcji skutecznej broni. To reakcja propagandowa skierowana w równej mierze do własnego społeczeństwa jak i do zagranicy. Iran tak odpowiada na wzrastający nacisk i konfrontację przede wszystkim z USA. ptrzebny jest też sukces dla publiczności wewnętrznej. Zaledwie kilka miesięcy temu Teheran był ogarnięty falą demonstracji i niepokoji społecznych. Do tego dochodzi wyjątkowo fatalnie przebieająca epidemia coronowirusa z bardzo dużą liczbą chorych oraz dotkliwe kłopoty ekonomiczne spowodowane w pierwszej kolejności sankcjami USA oraz pogłębione samą epidemią. Potrzebny jest sukces i tłumaczenie powodów "zaciskania pasa". Jednocześnie Iran próbuje sprawić wrażenie na społeczności międzynarodowej, samowystarczalego w zakresie własnego potencjału militarnego. Prawdopodobnie w celu bagatelizowania znaczenia wygaśnięcia embarga ONZ na handel bronią z Teheranem. A to właśnie jest kluczowe wydarzenie w skali nie tylko bliskiego wschodu. Jest szalenie interesujące jak USA chcą załatwić ten problem wobec braku szans na przeedłużenie embarga przez RB ONZ - za rezolucją o przedłużeniu embarga na czas nieograniczony w zeszłym tygodniu w RB ONZ głosowało tylko 2 Państwa, USA i Dominikana. Pozostali członkowie RB ONZ byli przeciw bądź wstrzymali się od głosu. Teraz USA mogą jedynie nakładać własne sankcję nie mające oparcia w prawie międzynarodowym. A ponieważ Iran nie jest wyspą to blokada tego kraju nie wchodzi w grę. Liczne kraje - przede wszystkim Rosja i Chiny zapewne już mają dogadane wielomiliardowe kontrakty na dostawę broni do tego kraju. Np. podobno rosyjski MIG 35 został opracowany specjalnie pod eksport i ew. produkcję w Iranie w ilości kilkuset sztuk. To co najbliższe miesiące przyniosą w sprawie embargo będzie faktycznym świadectwem hegemonistycznej mocarstwowej pozycji USA na Świecie. A los rezolucji RB ONZ o przedłużeniu embarga nie jest zbyt optymistycznym zwiastunem dla Waszyngtonu.

Milutki
piątek, 21 sierpnia 2020, 18:08

Irańskie pozytywne informacje o swoim przemyśle zbrojeniowym są bez wątpienia informacjami promocyjnymi dla własnego społeczeństwa, dla zagranicy również, ale nawet gdy część tych zapewnień jest prawdą to oznacza duże osiągnięcie Iranu zważywszy że kraj ten cały czas objęty jest różnymi sankcjami

Juliusz Cezar
piątek, 21 sierpnia 2020, 13:27

"Mohammad Hossein Baqeri stwierdził za to, że sektor zbrojeniowy jest ważnym wsparciem dla sił zbrojnych i gwarancją dla utrzymania niepodległości państwa." - E tam, co on bredzi? Potrzeba im naszych specjalistów. Oni szybko rozbroją od środka Iran i porobią zakupy u sojusznika zza Oceanu bez offsetu czy fabryk, a na serwisowanie super-destrukcyjnego-hiperszybkiego samolotu piątej generacji stealth F-35 zium będą potrzebować pisemnej zgody rządu USA. Amatorzy. Jeszcze brakuje analiz i 10 uwalonych przetargów :)

Bond
sobota, 22 sierpnia 2020, 09:30

Może zacytuj jeszcze kilka wypowiedzi Ajatollachów, najlepiej przejdź na Islam, jak tak cię jara Iran. Za złamanie jakiegoś zakazu Proroka w najlepszym razie dostaniesz 20 batów na goły tyłek. A ten offset to już jakiś fetysz. Więc znowu bredzisz.

Juliusz Cezar
sobota, 22 sierpnia 2020, 16:31

Pomylił ci się chyba Iran z sojusznikiem twojego ukochanego kowbojskiego państwa, Arabią Saudyjską, bo tam jeszcze do niedawna kobiety nie mogły aut prowadzić, a jakoś to jeden z najwspanialszych sojuszników USA. Ale tak jak pisałem w innym poście - tak to jest jak udaje się inteligenta.

Bond
sobota, 22 sierpnia 2020, 20:18

Przetłumacz sobie głąbie pełną nazwę Iranu, tam obowiązuje szariat, a władza świecka podlega kanonicznej, czyli najwyższemu ajatollachowi, a jedyna różnica pomiędzy AS, a Iranem polega na dwóch różnych odłamach islamu, oraz innych grupach etnicznych. A sojusze mają to do siebie że tworzą się zgodnie z zaistniałymi potrzebami, ale nikt normalny nie będzie chwalił, ani AS, ani Iranu. Więc skończ bredzić, a ja w przeciwieństwie do ciebie nie muszę nikogo udawać trollu.

Mgr
piątek, 21 sierpnia 2020, 11:03

Oni mogą.. Dlaczego u nas nic nie wychodzi???

Rhotax
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 08:19

Święcenie pojazdów za gruby hajs wychodzi , Kapelani w wysokich stopniach - wychodzą , służenie do Mszy - wychodzi , czyli czary za niestety mój hajs wychodzą ...

T72B3
piątek, 21 sierpnia 2020, 18:15

A to dlatego że oni nie są pępkiem Europy

Pitek1
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:34

Zależy z punktu widzenia. Jeśli chodzi o prywatną polską zbrojeniówkę to idzie całkiem nieźle, ale na osiągnięcia państwowej to jeszcze słowa nie wymyślono na to by to określić.

piątek, 21 sierpnia 2020, 15:08

Bo Polacy są mądrzejsi od Ruskich

asd
piątek, 21 sierpnia 2020, 09:47

Panie Raubo, morderstwa należy nazywać po imieniu, a nie eufemizmami typu "amerykański atak". Zabicie z zimną krwią i podstępnie obywatela państwa z którym nie pozostaje się w stanie wojny to morderstwo.

Rhotax
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 08:21

Jak tam śledztwo ? Kiedy aresztowanie winnych ? A kiedy sankcje na USA ?

Milutki
piątek, 21 sierpnia 2020, 09:35

Iran przy wielu sankcjach na niego nakładanych i ograniczonych środkach finansowych jest w stanie wciąż wytwarzać broń, dla porównania arabskie kraje Zatoki Perskiej mimo dużych finansów, braku sankcji, kooperacji z największymi firmami zbrojeniowym, nie są w stanie nic wytworzyć, wszystko kupują za granicą, tak samo jest na rynku cywilnym. Arabskie kraje Zatoki Perskiej są mentalnie zacofane i rządzacy nimi szejkowie chcą to utrzymać, na tym opierają swoją władzę. Dlatego też ambitna Turcja odnosząca sukcesy na wielu polach jest dla nich wrogiem, boją się że Arabowie będą się wzorować na Turcji i pozbędą się szejków. I co w zamian dają szejkowie aby przekonać do siebie Arabów i szerzej muzułmanów, czy konkurują w sukcesach i dobrobycie? Nie , szejkowie tego nie robią, jedyne co mogą zrobić, tak jak w Jemenie, Egipcie, Syrii, Libii , to wojna , bieda , przekupstwo i zastraszanie.

Darek S.
niedziela, 23 sierpnia 2020, 07:30

Cała prawda w pigułce o tym regionie świata.

Pitek1
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:29

Jeśli chodzi o przemysł zbrojeniowy to Turcja i Iran faktycznie są lepsze od krajów Zatoki Perskiej, ale z dobrobytem się nie zgodzę.

Milutki
piątek, 21 sierpnia 2020, 16:08

Turcja i Iran nie mają dobrobytu ale ich władze starają o dobrobyt dla swoich narodów. Arabscy szejkowie starają się o dobrobyt sobie i swoim klientom, reszta Arabów ma być biedna i zacofana

Tweets Defence24