Chiny chcą wzmocnić relacje z talibami

4 września 2021, 08:41
1276px-Taliban_fighters_during_2021_offensive
Milicje Talibanu, fot. Sayed Hasib Maududi, Roshan Noorzai/Wikimedia (domena publiczna)
Reklama

Chińskie władze obiecały, że ambasada ChRL w Kabulu będzie dalej działać, i zapowiedziały zwiększenie pomocy humanitarnej dla Afganistanu oraz wzmocnienie współpracy z tym krajem – ogłosił w piątek na Twitterze rzecznik talibów Suhail Szahin.

Szahin oświadczył, że wiceminister spraw zagranicznych Chin Wu Jianghao przeprowadził rozmowę telefoniczną z wicedyrektorem biura politycznego talibów w Ad-Dausze w Katarze, Abdulem Salamem Hanafim. O tym, że do takiej rozmowy doszło, poinformowało również chińskie MSZ.

„Chiński wiceminister powiedział, że utrzymają swoją ambasadę w Kabulu, dodając, że nasze relacje będą wzmocnione w porównaniu z przeszłością (…) Chiny kontynuują też i zwiększą swoją pomoc humanitarną, zwłaszcza w leczeniu Covid-19” – napisał rzecznik talibów.

Według komunikatu MSZ w Pekinie Wu powiedział, że Chiny zawsze szanowały suwerenność Afganistanu i prowadziły przyjazną politykę wobec Afgańczyków. Hanafi zapewnił natomiast, że terytorium tego kraju nie zostanie wykorzystane przeciwko interesom Chin, a talibowie podejmą środki, by chronić bezpieczeństwo Chińczyków i chińskich instytucji.

Przedstawiciel talibów wyraził również zainteresowanie lansowaną przez Pekin logistyczną Inicjatywą Pasa i Szlaku (BRI) i nadzieję, że Afganistan będzie „w dalszym ciągu aktywnie wspierał” ten projekt i w nim uczestniczył - napisano w komunikacie MSZ Chin.

Rzecznik tego resortu Wang Wenbin powiedział w piątek, że chińska ambasada w Kabulu „działa normalnie”. Na pytanie, czy Pekin jest gotowy uznać rząd talibów, Wang odparł, że nie został jeszcze on utworzony, a Chiny uważnie obserwują sytuację.

Reklama
Reklama

Wang powtórzył również, że chińskie władze oczekują od talibów odcięcia się od wszelkich organizacji terrorystycznych oraz stworzenia „otwartej i inkluzywnej struktury politycznej” w kraju. Powinni również prowadzić „umiarkowaną i rozważną politykę wewnętrzną i zagraniczną” oraz utrzymywać pokojowe stosunki z innymi krajami – powiedział.

Chiny w przeciwieństwie do krajów Zachodnich nie ewakuowały swojej ambasady w Kabulu po opanowaniu miasta przez talibów. Pekin od dawna utrzymywał robocze kontakty z talibami i dążył do osiągnięcia z nimi porozumienia. Według ekspertów chińskie władze obawiają się wzrostu wpływów islamistów w pobliżu ich granic oraz tego, że zwycięstwo talibów może zachęcić do walki innych bojowników w regionie.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
yaro
niedziela, 5 września 2021, 23:52

A tak z wieści innych, właśnie Talibowie wchodzą do stolicy prowincji w która była ostoją Masuda, zginął jego rzecznik prasowy, Masud miał śmiglaka UH-60 ale właśnie się okazało, że jego piloci zwiali nim do Talibów oczywiście ze śmiglakiem w prezencie, Masud był gotowy do negocjacji ale po akcji swoich pilotów upadek Masuda i stolicy prowincji spodziewany jest w ciągu kilku godzin czyli do jutra rano będzie pozamiatane.

yaro
niedziela, 5 września 2021, 09:51

I wzmocnią bo Chiny nie chcą i atakować tylko z nimi handlować,to jest taka różnica pomiędzy USA a Chinami, USA chce zniszczyć a Chiny chcą zarobić.

Billabongpl
niedziela, 5 września 2021, 12:20

Tak yaro tak jak z tybetem jeszcze jakies przyklady chinskiej pomocy ?

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 5 września 2021, 22:07

Tybet był przez 400 lat lennikiem Chin. Po komunistycznej rewolucji Brytyjczycy judzili Hindusów do zajęcia Tybetu. Gdyby Chiny nie zajęły go pierwsze, Tybet byłby zajęty przez Hindusów. Przy czym jak Hindusi traktują mniejszości to widać po ostatniej indyjskiej ustawie o obywatelstwie... I na pewno Hindusi nie wybudowaliby w Tybecie takiej infrastruktury jak Chińczycy, bo możesz sobie porównać jak wyglądają Indie a jak Chiny... :D

Monkey
niedziela, 5 września 2021, 19:10

@Billabongpl: Tybet jest bliżej Chin niż Afganistan czy Irak do USA. Zgadzam się z yaro, Chiny chcą zarobić. Demonstrują to z żelazną konsekwencją np. w Afryce. A wcześniej organizując fabryki praktycznie wszystkiego u siebie dla zachodnich firm. To pomoc. Chociaż dla wybranych. USA robią to samo, ale na mniejszą skalę. America first. Dla Chińczyków jest "China first", ale jeszcze tak śmiało o tym nie mówią. Jednak własnych wojsk nie wysyłaja do podboju innych krajów, jak Rosja czy USA.

Monkey
niedziela, 5 września 2021, 00:56

Chińczycy jak zawsze pragmatyczni. Szczególnie, że juz zainwestowali w eksploatacje złóz surowców naturalnych. Jeśli upadł poprzedni rząd, trzeba dogadać sie z nowym.

Mateusz
niedziela, 5 września 2021, 00:22

Fajnie byłoby przeczytać jakiś artykuł prezentujący gdzie Talibowie mogą pozyskać sojuszników i jaki to będzie miało wpływ na ten rejon świata. Jak wiadomo Indie nie będą zbyt zadowolone po pojawieniu się sojusznika Pakistanu. Chciałbym przeczytać jakiś obszerny artykuł na ten temat, bo w sieci ciężko o jakieś ciekawe i dłuższe wypowiedzi na ten temat

Viktor
niedziela, 5 września 2021, 14:33

Kolego mają Qatar Al jazeera trąbi o tym od 2004

KAR
sobota, 4 września 2021, 21:29

Chiny jak na razie nigdzie nie wchodzą z karabinami. Obecnie to pokojowa propozycja interesów. W przeciwieństwie do USA.

Matt
niedziela, 5 września 2021, 16:06

Przyjdzie i na to czas...... Chiny najzwyczajniej przejma Afganistan. Talibów skorumpują i będą tańczyc jak im Chiny zagrają. Chińskie garnizony to kwestia czasu.

KAR
niedziela, 5 września 2021, 21:53

W przyszłości nie wykluczone.

Herr Wolf
sobota, 4 września 2021, 20:33

Bo chiniole bardziej ufają talibom niż polakom

Viktor
sobota, 4 września 2021, 11:05

Chińskie kopalnie to jedyna kasa dla talibów

Tweets Defence24