Belgowie już na Litwie. Pierwsi żołnierze batalionu NATO

25 stycznia 2017, 10:04
Żołnierze belgijscy
Fot. Wikimedia

Do powstającego na Litwie wielonarodowego batalionu NATO przybyło już 30 belgijskich żołnierzy. Będą oni ochraniać wschodnią flankę Sojuszu. 

Batalion stacjonujący na Litwie będzie się składał głównie z żołnierzy niemieckich, ale też z wojskowych z Belgii, Chorwacji, Francji, Luksemburga, Holandii i Norwegii. 

W sumie w tym tygodniu przybędzie ponad 100 żołnierzy belgijskich i około 50 jednostek sprzętu wojskowego. Podstawowa część batalionu i sprzętu przybędzie w lutym, a ostatecznie siły liczące ponad 1000 żołnierzy zostaną skompletowany w czerwcu.

Wielonarodowy batalion będzie stacjonował w garnizonie w Rukli, miasteczku w centralnej części kraju. Litwa, przygotowując się do przyjęcia żołnierzy NATO, zainwestowała tam w rozwój infrastruktury prawie 6 mln euro.

Jak mówił w ubiegłym tygodniu szef Połączonego Sztabu Wojska Litewskiego generał Vitalijus Vaiksznoras, batalion NATO będzie miał charakter obronny. Żołnierze Sojuszu pod dowództwem Niemiec będą ćwiczyli wspólnie z żołnierzami litewskimi, a w razie agresji dołączą do obrony Litwy.

Decyzja o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO zapadła w ubiegłym roku na lipcowym szczycie Sojuszu w Warszawie. Postanowiono wówczas, że na terenie Polski i trzech państw bałtyckich rozmieszczone zostaną cztery grupy batalionowe. Każda grupa będzie miała tzw. państwo ramowe, czyli odpowiedzialne za wystawienie większości sił i dowodzenie całością (w Polsce - USA, na Litwie - Niemcy, na Łotwie - Kanada, w Estonii - Wielka Brytania).

PAP - mini 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Reklama
DER
środa, 25 stycznia 2017, 11:43

Nie ma lepszego sposobu powstrzymania Rosji niż obecność wojsk NATO, najlepiej US Army

Teodor
środa, 25 stycznia 2017, 16:09

1000 żołnierzy tego batalionu to chyba jakieś 25% stanu obecnej armii Litwy. Tak czy inaczej kraje nadbałtyckie stanowią ok. 1/3 powierzchni Polski i jeden batalion czy 3tys. armia nic tutaj nie zmieni. Takie ilości wojsk miały znaczenie 500 lat temu, teraz ci żołnierze musieliby dysponować bardzo poważną siłą obalającą, aby stanowić jakiekolwiek zagrożenie. Zwykła żandarmeria nic ponadto!

Tweets Defence24