Rakietowe Orkany do naprawy. Zamiast modernizacji

19 maja 2020, 09:47
DSC_0254
Fot. M.Dura

Komenda Portu Wojennego w Gdyni rozpoczęła postępowanie mające wyłonić wykonawcę przeglądów i napraw na wszystkich trzech okrętach rakietowych typu Orkan. To wyraźne odejście od wcześniejszych planów zakładających, że jednostki te przejdą głęboką modernizację, co miało podnieść ich możliwości bojowe, jak również pomóc polskim stoczniom.

Orkany to kolejne jednostki pływające Marynarki Wojennej RP, które z powodu braku decyzji MON, zamiast modernizacji lub wymiany na nowe muszą być za duże pieniądze naprawiane, by polscy marynarze mieli w ogóle na czym pływać. Dlatego podobnie jak w przypadku okrętu podwodnego ORP „Orzeł”, Komenda Port Wojennego w Gdyni rozpoczęła postępowanie nr 54/KPW/STO/2020 w sprawie naprawy okrętów rakietowych: ORP „Orkan”, ORP „Piorun” i ORP „Grom”.

W ogłoszeniu, opublikowanym 15 maja 2020 r., poinformowano o zamiarze dokonania na tych trzech jednostkach pływających przeglądów wybranych systemów pokładowych z podziałem na cztery części:

  • część I: przegląd roczny oraz sezonowy klimatyzacji na ORP „Piorun” i ORP „Orkan”;
  • część II: wykonanie przeglądu systemu monitoringu parametrów pracy siłowni okrętowej na ORP „Grom”;
  • część III: wykonanie przeglądu 3-letniego (w tym głównego i pośredniego) wirówek Alfa-Laval MMB305 – 6 szt. na okrętach ORP „Grom”, ORP „Orkan” i ORP „Piorun”;
  • część IV: przegląd okrętowego układu produkcji i sterylizacji wody użytkowej (3 komplety) na ORP „Grom”, ORP „Orkan” i ORP „Piorun”.

KPW Gdynia dopuszcza składanie do 22 maja br. ofert częściowych, dlatego dla każdego zadania wyznaczono oddzielny termin realizacji, który jednak w żadnym przypadku nie przekraczał 15 listopada 2020 r.:

  • część I: ORP „Orkan” od 14.09.2020 r. do 31.10.2020 r. i ORP „Piorun” od 01.10.2020 r. do 15.11.2020 r.;
  • część II: od dnia podpisania umowy do dnia 31.10.2020 r.;
  • część III: ORP „Grom” od dnia 01.10.2020 r. do dnia 15.11.2020 r., ORP „Orkan” i ORP „Piorun” od dnia 14.09.2020 r . do dnia 31.10.2020 r.;
  • część IV: ORP „Grom” od dnia podpisania umowy do dnia 30.06.2020 r., ORP „Orkan” i ORP „Piorun” od 14.09.2020 r. do 31.10.2020 r.

W Marynarce Wojennej oceniono, że wartość kontraktu (kontraktów) nie przekroczy 422 000 euro, ale w rzeczywistości może się okazać, że jest to budżet niewystarczający. Zgodnie z załącznikiem opublikowanym przez Komendę Portu Wojennego w Gdyni wraz z ogłoszeniem, praktycznie wszystkie przeglądy są bowiem związane z dokonywaniem również napraw w przypadku stwierdzenia jakiś uszkodzeń.

W części I, poza wymianą czynnika chłodzenia i wymianą oleju w sprężarkach układu założono np., że „w przypadku stwierdzenia jakichkolwiek braków lub uszkodzeń” należy „znaleźć przyczynę oraz uzupełnić ubytki lub wymienić uszkodzone elementy”. Wskazano również na konieczność wymiany (w razie potrzeby) anod, zużytych części amortyzatorów, uszkodzonych połączeń elektrycznych, przycisków, lampek, przełączników jak również na znalezienia przyczyny i wyeliminowania niesprawności sterowników, wszystkich urządzeń bezpieczeństwa, silników sprężarek i modułu sterowania.

Jeszcze trudniejsza sytuacja może być w części II – dotyczącej systemu monitoringu i automatyki siłowni okrętowej. Wstrzymany program modernizacji okrętów typu Orkan zakładał bowiem wymianę silników głównych na tych jednostkach, co oznacza, że ich stan wcześniej oceniono za niezadowalający. W postępowaniu rozpoczętym przez KPW Gdynia zakłada się oczywiście tylko realizację „przeglądu” i to dodatkowo na jednym okręcie (ORP „Grom”). Jednak ten przegląd w przypadku wykrycia niesprawności może być związany również z:

  • wymianą wszystkich nieprawidłowo działających urządzeń pomiarowych i sterowników PLC;
  • naprawą lub wymianą nieprawidłowo działających „paneli operatorskich MAGELIS (znajdujących się w CSS, ZSD, siłownia nr 1, siłownia nr 2), przenośnej stacji operatorskiej oraz stacji operatorskiej”;
  • naprawą lub wymianą nieprawidłowo działających „analizatorów sieci serii PM 500, mierników do zabudowy tablicowej Simex oraz tablicowych mierników temperatury Czaki EMT-100 wchodzących w skład systemu monitoringu”;
  • usunięciem wszystkich wykrytych nieprawidłowości okablowania z jego wymianą włącznie (na wskazany typ);
  • w razie konieczności usunięcie usterki autonomicznego, bezprzewodowego zasilacza UPS zasilającego stację operatorską lub jego wymienienie na nowy.

Rozszerzony poza standardowy zakres prac „przeglądowych” może być również przegląd główny i pośredni sześciu wirówek Alfa-Laval MMB305 (Cześć III) oraz trzech kompletów okrętowego układu produkcji i sterylizacji wody użytkowej (Część IV). Oczywiście przy dużym szczęściu może się skończyć tylko na „standardowych” kosztach. Jednak w przypadku stwierdzenia niesprawności to Wykonawca ma być odpowiedzialny za ich usunięcie ponosząc jednocześnie dodatkowe koszty.

Jest więc bardzo prawdopodobne, że za zakładany budżet nie uda się znaleźć wykonawcy poszczególnych zadań (szczególnie w części II), jak również w czasie prac zostaną wykryte dodatkowe uszkodzenia, które nie pozwolą uznać Orkanów za w pełni sprawne jednostki pływające. Dodatkowo należy pamiętać, że prace związane z siłownią planuje się jak na razie przeprowadzić tylko na ORP „Grom”, który jest w sumie „najmłodszym” okrętem projektu 660.

Już niedługo należy się więc spodziewać postępowań związanych z układem napędowym dwóch pozostałych Orkanów oraz … okrętowymi systemami walki wszystkich trzech jednostek. Wprowadzenie tych systemów przez specjalistów Marynarki Wojennej RP do programu modernizacji polskich okrętów rakietowych musiało mieć bowiem jakiś powód. Przyczyny te najprawdopodobniej poznamy już niedługo po nowych postępowaniach, jakie będzie musiała przeprowadzić Komenda Portu Wojennego w Gdyni.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 62
Reklama
OBSERWATOR
środa, 20 maja 2020, 14:01

I znowu "lepienie gówna" jak powiedział klasyk. Zlikwidujcie formalnie MW co robicie nieformalnie.To co robi MON jest żałosne.

Zniesmaczony MONem
środa, 20 maja 2020, 13:18

Brawo min Płaszczak. "Zatapianie" Marynarki idzie pełną parą. Pogrom jak podczas sporej bitwy. Żadnych okrętów podwodnych, żadnych nowoczesnych porządnie uzbrojonych okrętów nawodnych, reanimacja wyłącznie starych trupów, pudrowanie i makijaże, najważniejsze są "okręty" holownicze, logistyczny, hydrograficzny, zbiornikowiec i... pontony. Wydawało się, że po rządach poprzedniej ekipy będzie tylko lepiej. A tu jednak okazuje się, że wystarczy ministrem uczynić rzecznika rządu, by można było nawet najgłębsze dno...przebić ignorancją, nieudacznictwem decyzyjnym, brakorobstwem i pustą propagandą!! Jeden minister, a takie szkody!! No no! To trzeba być prawdziwym "ekspertem" od niszczenia wszystkiego czego się dotknie!!

Anty 50 C-cali przed 500+
środa, 20 maja 2020, 12:25

Podobno Mk2 zastosowano Bojowo, ale cisza o Rezultacie. Hm, a jest tego tyle o Exocet : głowica po trafieniu w HMS"Sheffield" NIE eksplodowała, zdaniem trafionych, winny pożar spowodowany paliwem, ciśnieniem itp. Bryci zaobserwowali NIE Trafienie w cokolwiek 2 z 6-ciu wykrytych...A co z harpunami, skoro na "Kazku" nie ma, to co z tymi dokupionymi- przed odkryciem że Toto, tej inszej wersji, nie zintegrowane...Brak mi tu "umacnam naszą biedę i zacofanie". Panie gdziesz pan (Pani). Pomyśleć : ORP"Ślązak. Po Roku od zwodowania na patrole, ba konwojowanie....ale to ten pierwszy, z 1941. Swoją drogą ciekawe, dlaczego "przeoczyli" dumna nazwę Krakowiak? W ROK od startu prac ZWODOWANY!! OBAJ przekazani MW, przed ukończeniem, wyposażeniem!!! Inne czasy , inne zainteresowanie

Ku chwale wielkiej Polsce...
środa, 20 maja 2020, 10:07

Orzeł zamiast modernizacji to bieda naprawa,Orkany zamiast modernizacji to bieda naprawa,zamiast zapowiadanych od lat nowych okrętów podwodnych z rakietami manewrującymi w programie Orka to będzie 30-sto letni złom ze szrotu w Szwecji.Widzę że MON wziął się za całkowitą likwidację MW

Bosman
środa, 20 maja 2020, 03:00

Nie rozumiem jak można oczekiwać od firmy wykonania jakiejś usługi za minimalną cenę jak nikt nie jest pewien co będzie wchodziło w jej zakres.Jak daję samochód do naprawy to mechanik go bierze na warsztat , sprawdza i podaje cenę usługi i co trzeba zrobić.Wydawało by sie że i tu powinno być podobnie.No ale jak jest to widać.

Logistyk
środa, 20 maja 2020, 00:12

Dajcie już sobie spokój z tą Marynarką Wojenną! Przecież to widać, że nie ma chęci na jej unowocześnianie tylko utrzymywanie etatów.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 19 maja 2020, 20:20

Jedyne okręty MW RP które mają wartość bojowa powolutku idą na dno.

Niuniu
wtorek, 19 maja 2020, 16:55

Za 422 tysiące euro to można sobie sprawić przyzwoitą żaglówkę lub "maibacha" a nie wyremontować trzy okręty wojenne. Do tego amerykańskiej produkcji.

GPAS1
wtorek, 19 maja 2020, 17:59

Orkany są ruskie

Marek
wtorek, 19 maja 2020, 21:20

NRDowskie prędzej.

Granatowy.
wtorek, 19 maja 2020, 19:06

Kadłuby zbudowano w VEB Peenewerft, Wolgast, w byłej NRD. Wyposażenie - w Stoczni Północnej w Gdańsku, w Polsce.

Lord Godar
wtorek, 19 maja 2020, 18:56

"Orkany" to okręty które są owocem współpracy Polski i NRD .

kpt. Kloss
wtorek, 19 maja 2020, 18:43

Ruskie, czyli z NRD...

Marek
wtorek, 19 maja 2020, 16:38

Boże ,tragikomedia trwa z jednej strony naprawa rekwizytów muzealnych z drugiej strony te rekwizyty to najgroźniejsze polskie okrety? Na prawde nie można zreorganizować tą naszą marynarke wojeną rp do czegoś z mniejsza ilością etetów (jak pieniędzy brakuje) ale z nowożytnym sprzecie/okretach? Zlikwidowali by kilka dawców materiału na żyletki i kupili by pożądny system rozpoznania i namierzania dla ndr ów chodzby?

Anty 50 C-cali przed 500+
środa, 20 maja 2020, 11:58

Marek, tłucze mi się pytanie ; po jakiego grzyba kowboje z "Burka", super niszczyciela, do rozwalenia kuterków Kadafiego pewnego wiosennego dnia, fakt to 2011...naprowadzili....z powietrza A-10 a nawet Oriona???? Nie dziabli ich nawet harpunem? Nie ryzykowali, nawet jak to tylko ploty prasowe: jak to w poprzedniej bitwie z takowym przeciwnikiem - trzy dekady przedtem-----nie trafili harpunami. Z super krążownika. Nadal przeszkadza gwiezdnej flocie ....wredne falowanie morza, czyli clutter czyli zakłócenia naturalne, hm. Kto wie?

Lord Godar
wtorek, 19 maja 2020, 15:33

Czyli już widać co jest grane . Cięcia , cięcia i jeszcze raz cięcia , bo szukane są za wszelką cenę oszczędności w budżecie i MW po raz kolejny staje się ich ofiarą jak bezbronna owca golona kiedy potrzeba z kasy . Czemu nie wystąpimy np o odroczenie przelewów zaliczek za F-35 czy iny sprzęt który dopiero dostaniemy za kilka ładnych lat ?

Tedi
wtorek, 19 maja 2020, 15:30

Tragedi MW ciąg dalszy.

Kordian
wtorek, 19 maja 2020, 15:29

3 letni przegląd wiatrówek, przegląd klimatyzacji, układu sterylizacji i produkcji wody, Usterki syn. elektroniki. To załoga powinna ogarnąć ale w MW orły nie służą.

Lolek
wtorek, 19 maja 2020, 14:29

Widać, Marynarce zabrano fundusze, zostawiając tylko tyle by utrzymała się na wodzie... To źle. Ale to, że nie będzie bezsensownej modernizacji Orkanów to akurat dobrze. Te okręty nie mają dla nas sensu.

Lord Godar
wtorek, 19 maja 2020, 18:59

Właśnie , że mają bo to nosiciele pocisków , które mogą być użyte do precyzyjnych ataków na cele lądowe . Taka namiastka tych "kłów" co to mieliśmy mieć ...

-CB-
środa, 20 maja 2020, 01:05

Przecież RBSy które one przenoszą, to rakiety woda-woda, więc jakie "cele lądowe"?

Lord Godar
środa, 20 maja 2020, 12:57

Wersja Mk. II nie może , natomiast RBS 15 w wersji Mk.III które też posiadamy mogą atakować cele lądowe . Nie wiedział ?

-CB-
środa, 20 maja 2020, 20:04

Nie wiedział :) Niemniej jest to jednak mocno ograniczony zakres, bo tylko po GPS.

Davien
poniedziałek, 25 maja 2020, 16:11

Maja INS/GPS, a od wersji bl4 RBS-15 ma dostac odpowiednik TERCOM

Lord Godar
czwartek, 21 maja 2020, 18:00

GPS plus radar , tylko nie wiem czy i jaką rolę pełni w tym przypadku radar przy ataku na cele lądowe .

-CB-
piątek, 22 maja 2020, 01:30

Żadnej. Tylko po GPS, do którego współrzędne muszą być wprowadzone przed odpaleniem. Wszystkie systemy naprowadzania i śledzenia są wtedy bezużyteczne, dlatego to jednak wciąż rakieta przeciwokrętowa, a atakowanie nią celów naziemnych jest lekkim przerostem formy nad treścią.

Lord Godar
niedziela, 24 maja 2020, 00:11

Dla dużych celów stacjonarnych GPS w zupełności wystarczy .

Anty 50 C-cali przed 500+
środa, 20 maja 2020, 12:08

A witam szanownego -CB-. Czy doniesiena zza Odry, jak to na testach tym co zaoferowano Nam najpierw----trafili do Wody a nie w Cel? To prawda o ograniczeniu tylko do klasy w-w?

Nikt
wtorek, 19 maja 2020, 21:39

Tylko te nosiciele na morzu są bezbronne, gdyż nie dysponują niczym poza najnizszym poziomem ochrony, przez co są w pełni zależne od naszych fregat których systemy plot zostawiają wiele do życzenia

Lord Godar
wtorek, 19 maja 2020, 22:51

Rakiety można odpalić praktycznie z portu , bo na kalinkę w zupełności wystarczy .

Napoleon
wtorek, 19 maja 2020, 14:24

Słusznie. Szkoda pieniędzy na ich modernizację, która miała szansę się nie udać. To samo tyczy się Orła, czy OHP. Dawno temu było już wiadomo, że się nie opłaca. Tu trzeba zmian, restrukturyzacji, generalnie odważnych decyzji, a nie takie figle. Odwagi Panowie marynarze.

Lord Godar
wtorek, 19 maja 2020, 19:00

No , a może najlepiej to zasypać Bałtyk i się rozwiąże problem niechcianej MW ?

Napoleon
środa, 20 maja 2020, 01:05

Ale jaki problem. Nie mam ochoty na głupie dyskusje. Jak Pan nie rozumiesz, że 17 Indyków, 7 bryz i 20 pomocników to jest faktyczny problem MW, to my nie mamy o czym rozmawiać. Teraz zabrano się za modernizacje bez porządków i co niby mamy? A no mamy modernizacje kupilimy MJR, Kormorany, Holowniki, AW101. A dokupimy priorytetowo Magneto, Ratownika, Supplya, Delfina itd. a gdzieś na końcu będą okręty faktycznie niezbędne.

Lord Godar
środa, 20 maja 2020, 13:05

Z całym szacunkiem , ale kupowanie w tej chwili jednostek pomocniczych , bo te jesteśmy w stanie obecnie w krajowych stoczniach budować , to nie plan rozwoju MW tylko ratowania własnego przemysłu . Nie jesteśmy w stanie z powodów finansowych i możliwości stoczni wprowadzać w życie kosztownych programów okrętów bojowych . Szukamy oszczędności i stąd te zmiany z modernizacji na remonty , które praktycznie nic nie dają , tylko są marnowaniem kasy i utrzymaniem obecnego stanu rzeczy . A z tym złomowaniem Orła to bym się mocno zastanowił , bo po odpowiedniej modernizacji to nadal będzie całkiem niezły OP . A OHP jak najbardziej , na złom ... zgadza się . Pozdrawiam.

poprzednie 8 lat/obecne 8 lat
wtorek, 19 maja 2020, 13:32

brawo, da się..?

Gieniek
wtorek, 19 maja 2020, 13:17

POMOSTOWE rozwiązanie BŁASZCZAKA

Meska
wtorek, 19 maja 2020, 13:14

Nie ma pieniędzy. Idzie wszystko na obietnice wyborcze. Teraz kolejny wymyślili, bon 1000+. Przykre jest to jak bardzo naród polski nie uczy się na błędach i ślepo wybiera te same ciemne charaktery do rządzenia państwem.

hermanaryk
wtorek, 19 maja 2020, 22:45

Człowieku, to jest na podratowanie turystyki i hotelarstwa, które przez covid najbardziej dostały po kieszeni. Chcesz mieć pieniądze na wojsko, a pozwoliłbyś zdechnąć kurze, która znosi budżetowi złote jaja.

tępym być to sztuka
wtorek, 19 maja 2020, 13:07

Moderka MW w/g "dobrej zmiany" nabiera rozmachu !!!

oPOrtunista
wtorek, 19 maja 2020, 16:55

Marynarka Wojenna tonie już od dekad, a choćby jedną z największych "zasług" POprzedników było beznakładowe budowanie Ślązaka vel najdroższej motorówki świata. Dziś jednak zamiast powolnego wynurzania ,mamy dalsze "nurkowanie" i w perspektywie coraz jaskrawszy koniec MW...Niestety ten rodzaj wojsk nigdy nie miał uznania u decydentów.

Bosmanz Pucka
wtorek, 19 maja 2020, 13:03

Szybka naprawa orkanow? Jak modernizowac ANTYKI?

dropik
wtorek, 19 maja 2020, 13:02

te okręty nie mają sensu. Jesli dałoby się przerobić na patrolowce (po wianie siłowni na mniejszą). Takie okręty realnie nigdy nie miały sensu , a już zwłaszcza u nas gdzie wybrzeże nie ofruje żandego miejsca do ukrycia się.

Lord Godar
wtorek, 19 maja 2020, 19:07

Już pisałem nie jeden raz ... Jako nieliczne mogą korzystać z mniejszych portów i tak szczerze mówiąc to tylko one na obecną chwilę ( nie licząc JASSM ) mogą służyć do precyzyjnych ataków na cele przeciwnika w głębi lądu na większym dystansie . Zastanawiam się , czy po zminimalizowaniu "polskich kłów" to też nie jest w jakimś sensie ruch , który ma podobny cel .

Dudley
wtorek, 19 maja 2020, 13:01

Nie ma pieniędzy na modernizację jedynych uzbrojonych okrętów MW, ale na miliardowe wypłaty dla wuja sama są. I to ma być polski rząd? Tak wygląda wstawanie z kolan? Bo według mnie to przypomina płacenie haraczu "gangusowi z miasta"

Marek
wtorek, 19 maja 2020, 21:35

A powinno się je modernizować? Otóż chyba nie. Niemcy odpowiedniki takich okręcików posłali na złom. I słusznie, bo dziś ich przydatność jest wielce dyskusyjna. Zamiast nich powinny być niewielkie fregaty. Tylko, że perspektywy na takie okręty na razie nie widać. Jest gdzie wsiąść jakby się chciało. Choćby tu: https://www.defence24.pl/francja-rusza-budowa-cyfrowej-fregaty. Łącznie z MdCN/NCM.

12345
wtorek, 19 maja 2020, 12:59

Ciekawi mnie jedna rzecz - zauważyliście że mniej więcej od roku Wojsko Polskie nie modernizuje, ale na masową skalę remontuje wszystko co się da ? BWP-1, Rosomaki, Langusty, BRDM-1, Goździki, T-72, Armaty plot, teraz okręty podwodne i nawodne itp. Bardzo dziwnie to wygląda, czyżby nie było już czasu na modernizację przed pewnym wydarzeniem ? Mam nadzieję, że nie. Trzeba jednak dodać, że wszystkie remonty niezmiernie mnie cieszą, aczkolwiek jak nas nie stać na nowe to oprócz wszystkich koniecznych napraw powinniśmy wszystko co mamy zmodernizować jako rozwiązanie pomostowe.

Marek
wtorek, 19 maja 2020, 21:38

Rosomaków się nie czepiaj. Jak dobrze pójdzie będziesz miał XP. Nie po to kupiono licencję na Patrię XP, żeby ich nie robić. Niedawno było to i owo na ten temat.

Dudley
wtorek, 19 maja 2020, 17:48

A nie zastanawia ciebie fakt,że w wyniku takiego działania masz dobrą statystykę, a mizerne możliwości? I o czym coś takiego może świadczyć?

biały
wtorek, 19 maja 2020, 22:05

kolega napisał o czymś innym , w przypadku zagrożenia konfliktem było by za puźno na jakikolwiek nowy zakup i modernizację , jedynie remont udało by się przeprowadzić , i to w Polsce było by ciężko , ale sprzęt będzie niezły 35 f-35 50 f-16 200rakiet patriot , no idzie w dobrą strone tylko ze wolno

Stefan 1
wtorek, 19 maja 2020, 16:57

Zawsze trzeba armię traktować tak, jakby jutro uzyskano informacje o przygotowaniu inwazji na nasz kraj. Gdy taką informację otrzymamy, to sprzęt powinien być sprawny. Reszta to organizacja.

kim1
wtorek, 19 maja 2020, 12:57

Dlatego trzeba było brać z Australii jak były dostępne zmodernizowane fregaty rakietowe OHP Adelaide. Teraz MW pogrąża się w coraz większym kryzysie.

Dudley
wtorek, 19 maja 2020, 17:58

A po jakiego diabła? Wyprowadzić następne miliony dolarów za granicę, bez radykalnego zwiększenia możliwości MWRP? Mamy najdroższą motorówkę świata, to może byśmy ją tak najpierw uzbroili choćby w stare RBSy z magazynów, byłaby dobra do szkolenia kadetów z AMW.

Marek
wtorek, 19 maja 2020, 21:43

Warto by było. Tylko czemu w stare? Musiałby jednak wrócić do stoczni do przeróbki, bo ktoś inteligentny inaczej zrobił z niego patrolowca.

Nikt
wtorek, 19 maja 2020, 21:40

Zastąpienie OHPów Adelaidami znacznie podniosłoby możliwości w kwestii obrony plot naszej floty

Sprostowanie
środa, 20 maja 2020, 13:26

Nie byłyby, bo Australia zastrzegła sobie zabranie z nich akurat całego uzbrojenia, w szczególności zaś systemów plot i wszystkich efektorow. Nie czytałeś? Niczego byśmy więc nie wzmocnili bez ogromnych dodatkowych nakładów. Przecież było o tym warunku głośno. Dostalibyśmy kompletnie bezbronne "golasy" jak Ślązak.

Davien
poniedziałek, 25 maja 2020, 16:14

Po pierwsze to Australijczycy zabrali z nich jedynie pociski plot i pokr wyrzutni i radar ow nei demontowali. Wiec trzeba by zwyczajnie kupić pociski i miałbys sprawne okrety.

Lord Godar
środa, 20 maja 2020, 13:07

Tak , o ile dostalibyśmy je z uzbrojeniem w dobrej cenie . Inaczej to nadal tylko trochę lepszy OHP i nic więcej .

Ślązak
wtorek, 19 maja 2020, 12:54

Bez sensu na złom jak nie stać nas na modernizację- marnujemy pieniądze MON to smutne - oczywiście to nic.nowego ale szkoda że tak wciąż jest

Granatowy
wtorek, 19 maja 2020, 12:49

Przecież to oczywiste - w momencie kryzysu, również i finansów publicznych rezygnujemy z głębokiej modernizacji, a inwestujemy jedynie w najbardziej niezbędną bieżączkę. Za rok będzie można spokojnie wrócić do tematu - wymiana siłowni, uzbrojenia artyleryjskiego czy systemów kierowania ogniem. Na teraz zadanie jest jedno - pozyskać jednostki A17 dla DOP. Wszystko inne MUSI poczekać. Niestety, taka jest rzeczywistość i trzeba się z nią pogodzić.

andrzej.wesoly
wtorek, 19 maja 2020, 12:46

Gdzie te OP z rakietami manewrującymi ??? ...A gdzie mają być, jeśli przeciętny polski polityk ma zerową wiedzę o morzu i zadaniach MW - w kraju, który ma 500 km granicy morskiej, platformy wydobywcze i trzy wielkie zespoły portowe. Dlatego budżet MW jest mniejszy niż WOT i wielu uważa, że wystarczyłyby nam kutry patrolowe i MOR.

Zawisza_Zielony
wtorek, 19 maja 2020, 12:21

A 500 baniek na F35 lekką ręką poszło... O kasie na bardzo niepotrzebne jeveliy nie wspomnę. A flota jako rodzaj sił zbrojnych z punktu widzenia możliwości posiadanej przez nią techniki wojskowej powoli przestaje istnieć. ...

say69mat
wtorek, 19 maja 2020, 12:13

To znaczy, jeżeli nie jest planowana w najbliższym czasie procedura pozyskania i wdrożenia do służby nowych okrętów klasy korweta/fregata. To brak modernizacji okrętów tworzących - bądź co bądź - rdzeń sił odstraszania naszej MW zakrawa na bezrozumność. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku przywracania podstawowej funkcjonalności operacyjnej OP 'Orzeł'. Stąd, albo robimy coś na poważnie, co sprawia że modernizacja posiadanych okrętów łączy się z wzrostem potencjału operacyjnego w odniesieniu do potencjalnych zagrożeń. Albo .... aplikujemy załogom okrętów ćwiczenia w przywracaniu połysku korytarzy i okien, w budynkach służących administracji i dowództwu operacyjnemu naszej MW.

Tweets Defence24