Kilkunastoletnie okręty LCS do kasacji... lub na sprzedaż [ANALIZA]

28 maja 2021, 10:50
6990461902_9d3f4a2370_k
Okręt do działań przybrzeżnych USS „Independence”. Fot. US Navy
Reklama

Amerykanie zamierzają wycofać w tym roku z linii pierwszy, jednokadłubowy okręt do działań przybrzeżnych typu Freedom i pierwszy, trzykadłubowy okręt do działań przybrzeżnych typu Independence. Decyzję tą podjęto, pomimo że okręty te mają za sobą tylko trzynaście i jedenaście lat służby.

Pierwszy okręt do działań przybrzeżnych typu Freedom (USS „Freedom” LCS-1) wszedł do służby 8 listopada 2008 roku. Z kolei pierwszy okręt do działań przybrzeżnych typu Independence (USS „Independence” LCS-2) wprowadzono do linii 16 stycznia 2010 roku. Informacja ujawniona przez amerykańską marynarkę wojenną, że oba te okręty zostaną wycofane do końca 2021 roku, może więc na pierwszy rzut oka budzić zdziwienie

Z planu dezaktywacji okrętów U.S. Navy w roku budżetowym 2021 wynika bowiem, że okręt USS „Freedom” zostanie wycofany 30 września 2021 roku, a USS „Independence” jeszcze wcześniej, bo 31 lipca 2021 roku. Co więcej wśród jednostek planowanych do wycofania do rezerwy są jeszcze dwa inne okręty klasy LCS : USS „Fort Worth” (LCS-3) i USS „Coronado” (LCS-4). W ich przypadku mamy już do czynienia z okrętami, które wprowadzono do służby kolejno: 22 września 2012 r. i 5 kwietnia 2014 roku – a więc mającymi zaledwie dziewięć i siedem lat.

A przecież amerykańska marynarka wojenna reklamowała te jednostki jako przełomowe rozwiązanie – zmieniające sposób wykorzystywania i wyposażania sił morskich. LCS-y miały więc być wszechstronnymi okrętami, tanimi w budowie (m.in. dzięki instalowaniu jedynie bazowego, skromnego uzbrojenia) oraz w eksploatacji (m.in. dzięki ograniczonej do minimum podstawowej załodze liczącej obecnie 40-50 osób). Wielozadaniowość tych jednostek pływających zamierzano zapewnić poprzez instalowanie różnego rodzaju modułów z wyposażeniem specjalistycznym.

image
Okręt do działań przybrzeżnych USS „Freedom”. Fot. US Navy

O ile jednak budowa samych okrętów przebiegała w miarę planowo, to opracowywanie i wprowadzanie modułów zadaniowych przeciągało się w nieskończoność. Dodatkowo zaczęły pojawiać się coraz silniejsze głosy, że nie warto modernizować starszych LCS-ów, ponieważ i tak nie spełnią one wymagań: stawianych obecnie przed amerykańską marynarką wojenną i wynikających z obecnych oraz przyszłych zagrożeń. Okręty do działań przybrzeżnych były bowiem koncepcyjnie przygotowane na okres „odwilży” po upadku muru berlińskiego, a nie na czasy coraz bardziej agresywnych działań ze strony władz w Pekinie, Moskwie, Pjongjang i Teheranie.

Amerykańska marynarka wojenna chwali się oczywiście wskazując na ostatnie, udane misje okrętów LCS na zachodnim Pacyfiku. W rzeczywistości te sukcesy dotyczyły jedynie misji antynarkotykowych, a więc takich, które mogły by realizować równie dobrze o wiele tańsze okręty patrolowe. To właśnie dlatego cały czas trwają analizy, jak obniżyć koszty eksploatacji i utrzymania LCS-ów.

Komercyjne nie znaczy dobre dla marynarki wojennej

Media wskazują przy tym na raport z kwietnia 2021 roku Rządowego Biura Odpowiedzialności GAO (Government Accountability Office), z którego wynika, że przez przyjęty sposób utrzymania okrętów (za pomocą specjalizowanych serwisów od wykonawców) załoga ma nie tylko problemy z bieżącymi naprawami, ale nawet ze zrozumieniem sposobu działania wykorzystywanych przez siebie systemów pokładowych. Wcześniej nie było z tym problemu, jednak na LCS-ach wprowadzono wiele komercyjnych systemów, które nie są używane na innych okrętach U.S. Navy Dodatkowo nie dostarczono do nich wystarczającej liczby danych technicznych potrzebnych do utrzymania takich systemów i usuwania ewentualnych uszkodzeń.

Nie wiedząc jak naprawić takie komercyjne urządzenia trzeba było płacić ich producentom za dane wymagane do rozwiązywania problemów. Często odbywało się to zresztą poprzez wymianę zepsutej części na taką samą, zabraną z pokładu innego LCS-a, który w tym czasie nie był w misji. Według raportu GAO taka kanibalizacja wynikała z faktu, że producent części „nie miał procedury, aby je naprawić” nie korzystając ze specjalistycznego serwisu. Użycie takiego serwisu dla okrętów w misjach wiązało się z kolei z ogromnymi kosztami samych wyjazdów specjalistów, obciążającymi budżet marynarki wojennej rachunkami od kilku tysięcy do nawet ponad miliona dolarów.

Takich technicznych i organizacyjnych problemów było i jest zresztą o wiele więcej. Przede wszystkim opóźniają się dostawy modułów do zwalczania okrętów podwodnych (ASW - Anti-submarine Warfare) oraz do działań przeciwminowych (MIW – Mine Warfare). Nie wspomina się również o module do działań nawodnych i powierzchniowych SUW (Surface Warfare). Tymczasem to właśnie te trzy misje miały być jednymi z najważniejszych, dla jakich w ogóle rozpoczęto budowę okrętów do działań przybrzeżnych.

Pojawił się również problem napędu jednostki jednokadłubowej typu Freedom (klasy CODAG - combined diesel and gas propulsion system), który wymaga współdziałania dwóch silników diesla Colt-Pielstick 16PA6B 6,8 MW i dwóch turbin gazowych Rolls-Royce MT30 36 MW z czterema pędnikami strumieniowymi Rolls-Royce.

Kłopotliwa dla Amerykanów okazała się także korozja, szczególnie odczuwalna na trimaranach. Proces niszczenia metalu był na tyle niespotykany, że uznano iż wynika on z błędów popełnionych podczas projektowania okrętów LCS. Według zagranicznych specjalistów USS „Independence” po zwodowaniu zaczął faktycznie rozpuszczać się w oczach z powodu korozji galwanicznej.

Korozja ta jest wywoływana procesami elektrochemicznymi, zachodzącymi na styku dwóch różnych metali wskutek występowania różnicy potencjałów na ich powierzchni w środowisku elektrolitu (jakim w przypadku okrętów jest woda morska). Tworzą się wtedy niepożądane ogniwa galwaniczne, w których metal o niższym potencjale (tworzący anodę) silnie się utlenia. W przypadku USS „Independence” zjawisko to było na tyle silne, że nie wystarczała źle zaprojektowana ochrona katodowa i już w pierwszych latach służby trzeba było wymieniać fragmenty poszycia kadłuba.

Równie poważne problemu w początkowym okresie odnotowano na USS „Freedom”. Na jednostce tej do 2014 roku wystąpiło m.in. podtopienia w dolnej części kadłuba, uszkodzenie systemu sterowania oraz pęknięcie przewodu olejowego układu chłodzenia systemu sterowania pędnikami na prawej burcie.

Do tego wszystkiego dochodzą często pojawiające się, nieprzychylne oceny odnośnie wartości bojowej okrętów LCS. Wskazywano w nich m.in. na małą odporność tych jednostek na uderzenia rakiet przeciwokrętowych, na zbyt skomplikowany i długotrwały proces wymiany modułów zadaniowych (trwający do 96 godzin), na zbyt słabe, bazowe uzbrojenie oraz na zbyt małą załogę, co nie pozwala na realizowanie wacht i prawidłową konserwację okrętów w czasie misji.

Sama nazwa została też wybrana niefortunnie. Okręty LCS, które z założenia powinny służyć do działań przybrzeżnych są bowiem zbyt duże by wpływać do mniejszych portów, co jest szczególnie widoczne w przypadku trimaranów. Maja one bowiem szerokość 36 m z trudnością przeciskając się w zasadniczo wąskich kanałach portowych.

Nie tylko zła ocena ale przede wszystkim finansowa kalkulacja

Decyzja o wycofaniu czterech pierwszych LCS-ów nie wynika jednak jedynie ze złej oceny tych jednostek pływających, ale przede wszystkim z finansowej kalkulacji. Trzeba bowiem pamiętać, że Amerykanie nie anulowali przy tej okazji zamówienia na cztery kolejne okręty do działań przybrzeżnych (dwie jednostki typu Freedom: „Beloit”- LCS 29 i „Cleveland”- LCS 31 oraz dwie jednostki typu Independence: „Kingsville”- LCS 36 i „Pierre”- LCS 38). Wycofanie najstarszych okrętów tej klasy można więc traktować jako pozyskanie czasowych oszczędności – koniecznych na kontynuowanie programów modernizacyjnych i nieprzerwaną realizację budowy nowych jednostek pływających.

Dodatkowo należy pamiętać, że pierwsze cztery okręty LCS (obu typów) były w U.S. Navy traktowane jako prototypowe. Według amerykańskiej admiralicji jednostki te „prawie osiągnęły koniec swojej użyteczności jako okręty testowe i nie są już warte głębszych inwestycji finansowych” związanych z remontem i modernizacją.

„Te cztery okręty testowe odegrały kluczową rolę w szkoleniu załóg, procesie wsparcia logistycznego i wszystkich innych rzeczy, których musieliśmy się od nich nauczyć. Nie są one jednak tak skonfigurowane jak inne LCS-y we flocie i wymagają znacznych ulepszeń. I to wszystkiego: od systemów bojowych po konstrukcję. Byłyby drogie w modernizacji”.

Kontradmirał Randy Crites - zastępca sekretarza marynarki wojennej ds. budżetu z 2020 roku (obecnie wiceadmirał – zastępca szefa operacji morskich).

Przy okazji pojawiła się okazja do wsparcia własnego przemysłu. Amerykanie nie mówią bowiem o złomowaniu LCS-ów, ale jak na razie o ich dezaktywacji. Te stosunkowo nowe okręty mogą więc zostać komuś zaproponowane i będzie to niewątpliwie związane z konicznością przeprowadzenia wcześniejszego remontu i modernizacji. A tego mogą się podjąć jedynie amerykańskie stocznie, które dodatkowo nadzorowałyby proces wsparcia logistycznego u przyszłego użytkownika – oczywiście odpowiednio na tym zarabiając.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 157
Reklama
rezerwa 77r.
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 14:27

jak najdalej od tego wynalazku , nawet za darmo będą zbyt drogie ,koszty eksploatacji

ree
wtorek, 8 czerwca 2021, 04:28

W miare mlode maszyny,wielkosc w sam raz na nasze bajoro,dostepne od zaraz,kwestia tylko dogadania sie servisowac to w normalnych pieniadzach bo jak stanow na to nie stac to hoho,no i zakupic jakies jakies nowoczesne uzbrojenie a nie stara armate wymontowac z ruskiej łajby i wssadzic na to jak to miało miejsce z gawronem czy sroką jak to sie tam zwie.

Hah
wtorek, 1 czerwca 2021, 12:55

"Okręty do działań przybrzeżnych były bowiem koncepcyjnie przygotowane na okres „odwilży” po upadku muru berlińskiego, a nie na czasy coraz bardziej agresywnych działań ze strony władz w Pekinie, Moskwie, Pjongjang i Teheranie." A te "agresywne" działania to na czym polegają? Szanowny autor potrafi to wytłumaczyć? Okręty chińskie, rosyjskie czy irańskie pływają po Zatoce Meksykańskiej albo Kalifornijskiej?

Davien
czwartek, 3 czerwca 2021, 19:07

Irańskei własnie próbuja dopłynąć, choć srednio im to idzie. Rosyjskei i Chińskei najpierw by musiały dopłynąc a tylu holowników raczej nei mają.

drugi Deviant
niedziela, 6 czerwca 2021, 11:54

Holowników? Nie mają nawet tylu kajaków.

Niuniu
wtorek, 1 czerwca 2021, 12:24

Tekst pośrednio wyjaśnia po co Ameryce tak gigantyczny budżet obronny. Rocznie wydają setki miliardów dolarów na utrzymywanie przy życiu rozdętej do granic absurdu machiny militarno-biurokratycznej z kupą popsutych zabawek. A od jakiegoś czasu skutecznie wkręcili w to również Nas.

Maciek
poniedziałek, 31 maja 2021, 14:27

Polska nie kupuje już amerykańskich. Zwracamy się w stronę Turcji.

Franz
poniedziałek, 31 maja 2021, 10:43

Bardzo ponury obraz Marynarki US, pojawia sie po przeczytaniu tej "analizy". Wlasciwie dziwne ze jakies amerykanski okrety jeszcze plywaja. A juz te LCS to juz prawdziwy cud ze zaloga tych okretow nie opuscila ich w poplichu. Moim zdaniem analiza problemu zasadza sie na rzeczowym przytoczeniu czytelnikowi najistotniejszych zalet i wad omawianego problemu tudziez opini tak pozytywnych jak negatywnych. Tymczasem w tej "analizie" sa jedynie negatywne opinie i brzmiace jak zarzut stwierdzenia ze srodki za sprzedaz to juz napewno beda wykorzystane na nowe projety. A nie na przyklad na czerwony krzyz. Na pytanie dlaczego MW Polski jest w takim stanie w jakim jest mozna odpowiedziec tylko tak; poniewaz brakuje rzeczowej i obiektywnej ( nie a priori wykluczajacej USA) analizy z prawdziwego zdarzenia. Potrzebujemy okrety juz teraz a wlasciwie na wczoraj a nie za 10 lat albo i dluzej z wlasnych biur konstrukcyjnych i z wlasnych stoczni i wlasnej produkcji uzbrojenia. Wlasciwie wszystkie okrety wojenne swiata wzoruja sie na osiagnieciach konstrukcyjnych USA Nawet te rosyjskie. Dlatego LCS jest doskonala okazja do dostepu do najnowszej technologi budowy nowoczesnych okretow. Cena i licencje to jest juz sprawa pertraktacji. Zakladajac od poczatku przygotowanie tych okretow do najrozniejszych modulow uzbro´jenia tym bardziej jest pozytywna z naszego punktu widzenia mozliwoscia dopasowania tych modulow do naszych potrzeb.

Olo
wtorek, 1 czerwca 2021, 08:29

Bzdura. Co z tego że pozyskasz licencje i technologie jak nie będziesz miał chętnych do składania zamówień? Dobre obce stocznie wyprodukują taniej dla siebie lub państw trzecich. I wszyscy idą w konstrukcje raczej klasyczne, dostosowane do zadań czy uzbrojenia. I gdzie byś je schował na Bałtyku? Znów pracowałyby dla kogoś za nasze pieniądze tylko po to by zadowolić kłapiących otworami gębowymi polityków. Może przydałyby się Norwegii, Australii czy Indiom. Nam nie.

Franz
środa, 2 czerwca 2021, 11:27

W jaki wiec sposob robia to te obce stocznie? Tak jak np. Hiszpanie. Najpierw kupili Oliver Perry. I nauczyli sie wykorzystujac licencje ( lub ich czesc) budowac wlasne fregaty i je sprzedawac. Tak jak Turcy cz Poludniowokoreanczycy z przemyslem okretowym czy kopia czolgu i innego uzbrojenia z USA. Czyli sojusznika. Nawet jak to robia w Wietnamie. Zeby komus cokolwiek sprzedac trzeba nie tylko oferowac jak najnowoczesniejsza technologie ale i konkurencyjna cene. Nieraz ponizej kosztow produkcji jak np. japonskie telewizory sonz w USA. Poniewaz LCS jak wiadomo jest najnowoczesniejszym produktem marynarki wojennej wiec wydaje sie logicznym uczyc sie od najlepszych. Owszem to kosztuje ale to ma procentowac na przszlosc liczona w dziesiatkach lat. No i wreszcie jestem absolutnie przeciwny kupowaniem uzbrojenia od naszego zachodniego cz wschodniego sasiada. To chyba jest dla kazdego jasne.

Davien
czwartek, 3 czerwca 2021, 19:13

Po pierwsze Hiszpanei budowali fregaty przez OHP, zobacz typ Baleares. OHP też nie kupili ale zbudowali sami typ Santa Maria, co prawda bazujace na OHP. LCS-y powstały na bazie cywilnych jednostek wiec cos chyba nie tak. A najnowsze to sa obecnie Constellationy.

say69mat
poniedziałek, 31 maja 2021, 10:36

Hmmm ... co dalej??? Jak zwykle we wrednym kapitalizmie, wykorzystanie potencjału doświadczeń w pracach projektowych nad kolejną generacją tego typu jednostek. Z drugiej strony draft okrętu, czyli głębokość zanurzenia jednostek klasy Freedom & Independence sprawia, że są w stanie zawinąć do Elbląga. Biorąc zatem pod uwagę głębokość zanurzenia i wyporność, są to wymarzone jednostki do wygenerowania projektu okrętu klasy Czapla

Franz
środa, 2 czerwca 2021, 11:40

Co prawda ten duzy nie musialby koniecznie stacjonowac w Skowronkach czy Elblagu. Jest za szeroki zdaje sie. Ale moze byloby sensownie 2 trimarany stacjonowac w Swinoujsciu a 2 klasycznokadlubowce wlasnie na wschodniej flance? Jak juz wielokrotnie pisano choroby wieku dzieciecego tych wyprzedzajacych epoke okretow sa przezwyciezone. Ich koncepcja modulowa atrakcyjna dla wielu panstw. Problem tylko w fachowosci negocjatorow w pozyskaniu ew.licencji lub prawa do sprzedazy itp. Pomijajac juz fakt posiadania naprawde najnowoczesniejszch okretow tej klasy ktore jak zaden inny dopasowane sa do naszych secyficznch warunkow Baltyku.

say69mat
czwartek, 3 czerwca 2021, 13:30

Myślałem o klasie Freedom, jako platformie efektorów opl/opr zabezpieczającej Elbląg i Braniewo. Z kolei Independence mają spory potencjał jako jednostki transportowe. Służące do szybkiego transportu wsparcie, ewakuacji oraz jednostek specjalnych. Taka forma okrętu wsparcia i desantowego dla ubogich kasą i zdolnością do podejmowania decyzji.

Yh
poniedziałek, 31 maja 2021, 08:28

Na Kuzniecowa wystarczy jeden :)

Irry
środa, 2 czerwca 2021, 10:50

ale na którego Kuzniecowa? Na tego z Bronnej czy na tego z Ordynki? No bo wiesz, ten z Bronnej to niezły zakapior. Najlepiej od razu wysłać trzy.

sewer
niedziela, 30 maja 2021, 21:37

Naval Technology 27.04.2021 Nadbrzeżny okręt bojowy USS Savannah (LCS 28), klasy Independence, należący do US Navy, przeszedł pomyślnie testy akceptacyjne przed dostawą. Próby w Zatoce Meksykańskiej były następstwem serii demonstracji w porcie i trwających. Podczas testów Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych przeprowadziła kompleksowe testy systemów statku w zakresie wielu funkcji, w tym napędu głównego, urządzeń pomocniczych i systemów elektrycznych. Dowództwo Systemów Morskich Marynarki Wojennej (NAVSEA) poinformowało, że USS Savannah przeszedł również demonstrację pełnej mocy, sterowanie i szybkie odwracanie, test opuszczania kotwicy, a także sekwencję wykrywania i atakowania systemu walki. Kapitan programu LCS Mike Taylor powiedział: „Nadal jestem pod wrażeniem znakomitych wyników osiągniętych przez marynarkę wojenną i zespół przemysłowy podczas prób akceptacyjnych dla statków LCS. „Przyszły USS Savannah postawił poprzeczkę jeszcze wyżej i przekroczył oczekiwania. Nasze zdolności bojowe wciąż ewoluują, a każdy LCS, który spełnia ten kamień milowy, dodatkowo demonstruje postępującą poprawę wydajności taktycznej i gotowości do misji. ” Okręt trafi do marynarki wojennej w przyszłym miesiącu. Po uruchomieniu „Savannah” popłynie do Kalifornii, aby obsługiwać swoje siostrzane statki. Obecnie w Austal USA w Mobile w Alabamie trwa budowa czterech innych statków w wariancie Independence. W międzyczasie trwa ostateczny montaż w Canberze (LCS 30) i Santa Barbara (LCS 32), a produkcja modułów dla Augusta (LCS 34), a wstępna produkcja dla Kingsville (LCS 36) już się rozpoczęła. Program LCS Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych obejmuje budowę okrętów w dwóch wariantach, w klasie Freedom i Independence. LCS jest szybkim, wysoce manewrowalnym, nawodnym okrętem bojowym, zdolnym do prowadzenia misji naziemnych, przeciw okrętom podwodnym i przeciwminowym, a także załogowych i bezzałogowych operacji powietrznych, nawodnych i podwodnych.

Triko
niedziela, 30 maja 2021, 16:46

Pewnie polska kupi . I miecznik będzie pływał . Chcą sprzedać 3 . 2 + 1.

Okupant
poniedziałek, 31 maja 2021, 14:03

Mu dobry sojusznik to za 1

say69mat
poniedziałek, 31 maja 2021, 10:22

Na Czaplę ... 'stykną', Miecznik to inna klas okrętu.

Lobo1
niedziela, 30 maja 2021, 14:05

NO TO JUŻ WIDZĘ KOLEJNY SUKCES MONu !!!!!!!! Zakup LCSów...

Michal19890
sobota, 29 maja 2021, 11:54

Lepiej jak by Polska kupiła a nie ze puzniej Ukraina dostanie za grosze i będzie miała lepszy sprzęt niż Polska

Extern
wtorek, 1 czerwca 2021, 10:50

A niech mają, im bardziej angażują Rosjan na morzu Czarnym tym mniej ci będą się angażować na Bałtyku.

Olo
wtorek, 1 czerwca 2021, 08:32

Ukraina dostanie za grosze tylko kto będzie płacił te miliony USD za jazdy serwisu? A niech biorą nawet za darmo i mają "lepsze" niż my, nie jesteśmy zawistni :))))))

Amator
niedziela, 30 maja 2021, 18:28

A ten to akurat niech sobie ma lepszy. Na Bałtyk nim raczej nie przypłynie.

Michał
sobota, 29 maja 2021, 11:06

Najlepiej jak by Polska je kupiła bo okaże się że dostanie Ukraina za grosze i będzie miała lepszy sprzęt niż Polska marynarka wojena

Tomasz
sobota, 29 maja 2021, 08:22

Polska z chęcią weźmie ten złom od Amerykanów

sobota, 29 maja 2021, 21:44

Niech

dim
sobota, 29 maja 2021, 08:19

A poropos "czym zastępować stare okręty" - po ofercie firm USA, kilka dni temu oficjalnie wręczonej Grekowi, przez ambasadora Payat'a, zareagowali już i Francuzi. Przedstawiając następną propozycję, 3 okrętów silniej uzbrojonych, w tym silniej w rakiety woda-ziemia, od 2025, 2 fregaty na okres przejściowy, od 2022, oczywiście modernizacja 4 sztuk gerckich typów "Meko", ale przede wszystkim z wykorzystaniem jeszcze większym, niż o tym mówiono wcześniej, greckiego przemysłu stoczniowego. "Aby trwale uformować najważniejsze w tej części Europy centrum technologiczne flot". W Grecji dobrze wiadomo to, że wojsko chce kontrakt francuski. Jednak decyzję podejmą politycy, nie wojskowi, a USA nawet nie kryją się z naciskami.

ree
wtorek, 8 czerwca 2021, 04:33

Francuzi maja dobry sprzet i zawsze maja korzystne oferty ,ale dla polakow to co nie amerykanskie to beeee,.....

Davien
niedziela, 30 maja 2021, 07:52

Porównując MMSC do FDI to poza radarem francuski okret wypada nieco gorzej, ma słabsze uzbrojenie OPL, porównywalne ZOP/ZON . Cenowo to niewiadomo ale MMSC dla Saudów były koszmarnie drogie. No i USA nie ma jednostek przejściowych.

ito
sobota, 29 maja 2021, 06:51

Jakieś podśmichujki z "Kuzniecowa"? Tym bardziej, że z "Zumwaltem" jest ta sama polka. Tak się kończy ślepe podążanie za modą. Rozwiązania tradycyjne dlaczegoś są tradycyjne- bo się sprawdziły. Naprawdę niełatwo jest wymyślić coś nowego- i dobrego, a takie nagromadzenia nowości w jednym miejscu musiało spowodować problem. Ciekawe, kogo zarażą tymi dziurami na pieniądze (drżę- już widzę trzykdłubowy "Prezydent Lech" z trudem utrzymujący się na wodzie przy kei, a na kei obok szybko zmieniające się samochody amerykańskich firm serwisowych).

Davien
sobota, 29 maja 2021, 13:14

No z Kuzniecowa zostaje tylko soę smiac: 4 pożary, trzy razy chciał wyspy taranowac, stracił przez niechlujstwo załogi 20% swojego lotnictwa w wypadkach, nawet z dzwigiem portowym przegrał i juz raczej nigdzie nie popłynie. A Zumwalt pływa sobie bez problemów, podobnie większość LCS-ów, problem dotyczy 4 pierwszych jednostek od poczatku uznanych przez US Navy za eksperymentalne.

drugi Deviant
sobota, 29 maja 2021, 20:44

No bez żartów, na Kuziecowie było 478 pożarów, staranował 782 wyspy, stracił 289% swojego "lotnictwa" i oczywiście, że nie popłynie dalej identycznie jak Zumwalty. Przy tych jego wyczynach totalna porażka i całkowity blamaż LCS-ów "made in USA",z którego smieją się wszystkie floty świata nic nie znaczy.

Hahaha
poniedziałek, 31 maja 2021, 08:23

Śmieją to się z su57 jednak

Olo
wtorek, 1 czerwca 2021, 08:35

Nikt się nie śmieje z SU

ja
poniedziałek, 26 lipca 2021, 18:31

ja sie smieje

JAck
sobota, 29 maja 2021, 04:53

My kupimy. Etaty będą. Manewry, bankiety itd. Kasa znów popłynie w nic.

Olo
wtorek, 1 czerwca 2021, 08:35

A prawnuki będą jeszcze spłacać kredyty.

niedziela, 30 maja 2021, 16:43

To lepiej było kupić ten okręt który wybudowali Francuzi dlaFR ale oni go nie dostali. Przecież jak w tamtym czasie władze nad MON em miał p. MACIEREWICZ, to ten okręt miał bliżej niż, Adelaidy. TO przynajmniej byśmy mieli dobry bo nowoczesny okręt, a tak to nie mamy żadnej bojowej jednostki, gdyż nikt odpowiedzialny z polityków nie chce odejść że stanowiska by tym stanem PMW w końcu się wziął kompetentny człowiek. Ci co się obecnie zajmują armią to są ludzie nie kompetentni, skoro zlikwidowali dywizjon o. p. Po drugie niemamy jak na dziś żadnej nowoczesnej i dobrze uzbrojonej jednostki bojowej, tak mówiąc to brak słów a tych ludzi ukarać.

Olo
wtorek, 1 czerwca 2021, 08:46

Nie jest ważna "nowoczesna i dobrze uzbrojona" tylko taka która jest optymalnie przystosowana do realizacji zadań stojących przed naszą Marynarką na Bałtyku a pozyskana przy optymalnym stosunku koszt/efekt. Może się okazać, że do wielu zadań (np. patrolowanie, rozminowywanie i minowanie, walka ppodwodna) powinniśmy pozyskiwać specjalizowane drony nawodne i podwodne (jak np. WB, Turcja, Izrael, USA). Sterowane przez operatora i/lub AI. To byłaby inwestycja w przyszłość z możliwością produkcji na eksport.

Big Jim
piątek, 28 maja 2021, 23:46

Jak przyjdzie rozkaz z Waszyngtonu, że mamy brać, to nasi politycy będą się prześcigać w komplementach na temat tego sprzętu. Sami zobaczycie! :)

yuzuanin
sobota, 29 maja 2021, 10:27

Ale ta opcja dla naszej marynarki nie byłaby taka zła, oczywiscie jeśli oferta byłaby uczciwa

Arek102
sobota, 29 maja 2021, 18:06

MW nie ma pieniędzy na chociażby używane OP a ty takie kukułcze jajo chciał byś im podrzucić. Nie ładnie. A co z programem Miecznik. Do kosza???

Pesymista
poniedziałek, 31 maja 2021, 14:08

Arek miecznik to co najwyżej plakat będzie i tyle w temacie

dim
piątek, 28 maja 2021, 21:46

Jak dla Polski są znakomite, gdyż prawie nowe i świetnie nadają się akurat na "bezpłatne rozwiązanie pomostowe, pozyskane tylko po kosztach logistyki". Jako szkolenie dla załóg okrętów podwodnych. Powiedzmy na najbliższych 40 lat. Po odmalowaniu, świetnie nadają się też na wizyty kurtuazyjne. A na ich pokładzie mnóstwo jest miejsca na oprowadzanie szkolnych wycieczek. - Że co proszę ? Że to co napisałem jest bardzo niepoważne ? Ależ ja o niczym więcej nie marzę, jak tylko, by rząd polski właśnie ich nie kupił, znaczy się nie "dostał za darmo".

Davien
poniedziałek, 31 maja 2021, 07:49

Dim, ty sie módl by wam w Grecji ich nie wcisnęli jako pomostówki dla MMSC a Polske zostaw w spokoju.

Tani
poniedziałek, 31 maja 2021, 05:37

To sa chore okrety chorej koncepcji. Prawzor tej serii nijaki Swift pod flaga ZEA stopil sie po trafieniu iranska rakieta. Te okrety to aluminiowe puszki takie jak brytyjskie co szly na dno po jednym trafieniu. Te nasze sa odporne bo stalowe Stark dostal dwa Exocety i przezyl. Dla LCS to bul,bul. Swifta stopila jedna Sopka. Bo to aluminium.

Monkey
piątek, 28 maja 2021, 21:45

Przenigdy nie kupować tych gratów. Independence to zupełny szrot, a Freedom to co najwyżej przepłacone patrolowce.

zibi
sobota, 29 maja 2021, 15:33

czyli pasuje do naszej przepłaconej korwety, ups, patrolowca....

Pesymista
poniedziałek, 31 maja 2021, 14:09

Sprostowanie defiladowca

Monkey
wtorek, 1 czerwca 2021, 16:15

@Pesymista: Ale pieniądze za nsz defiladowiec jednak zostały i będa zostawać (patrz: serwis) w Polsce, a za LCS-y będa transferowane do USA. Tak, program Gawron to niemal całkowita klęska, ale jeszcze mozna ją przekształcic w cos lepszego dozbrajając ORP Ślązak. A dla LCS nawet Amerykanie nie mają jeszcze konkretnych modułów gotowych. lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.

Davien
czwartek, 3 czerwca 2021, 19:17

Amerykanie nei bawia sie już za bardzo w moduły ale dozbrajają LCS-y bazowo. Do tego jak widac dalej je produkują, stworzyli na ich bazie niezłe MMSC a na fregaty będą mieli tasmowo budowane Constellationy.

Tani
niedziela, 6 czerwca 2021, 05:14

Tasmowo? Dwie sztuki to nie tasma. Nie ma kasy ale przedewszystkim nie ma ludzi. Skad USA weznie zalogi ? Z Chin? Nie trzeba byc spe cem trzeba wejsc na twittera US Navy. Nie ma ludzi z kwalifikacjami. US Navy kiepsko placi i wszyscy odchodza do cywila. Podobnie jest z pilotami,maja samoloty ale nie ma ....ludzi bo uciekaja do cywila. Albo jada na kontrakty do krajow Zatoki Perskiej. Zreszta u nas jest podobnie nie ma ludzi o odp kwalifikacjach. I mozna zakonczyc dyskusje.

Polak
piątek, 28 maja 2021, 20:32

Dlaczego tu na DEFENCE24 milczycie na temat listu marynarzy ORP Orzeł? Czy was to nie interesuje ???

Triko
niedziela, 30 maja 2021, 16:55

Tak naprawdę od dawna powinno się zlikwidować okręty podwodne w Polsce . Bałtyk jest małym możemy . A woda mało zasolona wyporność ma znaczenie ... Lepiej przeznaczyć te pieniądze . Naprawdę nie małe na porządne lotnictwo dla marynarki wojennej . Taniej i większe możliwości . Jedna nowa łajba podwodna kosztuje około 8 mld USD . To jest 120 gripenow . Albo 30 gripenow . 40 śmigłowców . I parę wyrzutni rakiet średniego zasięgu . Naprawdę za jedną łódź podwodna można lepiej zabezpieczyć militarnie Bałtyk .

Pesymista
poniedziałek, 31 maja 2021, 14:11

Zgadzam się w 200% triko wyjdzie taniej i lepiej. Gripen prawie wszędzie wyląduje a ilość robi swoje

dim
poniedziałek, 31 maja 2021, 05:18

@Triko. 8 mld USD ??? Wymieniłeś cenę pięciu i z dodatkowym ekstra wyposażeniem, amunicją itd.

sobota, 29 maja 2021, 08:24

Ci w Warszawie wszystko najlepiej wiedzą przecież

sobota, 29 maja 2021, 08:24

Jak zwykle czyli trzeba wszystko zamieść szybko pod dywan

Gewsa
niedziela, 30 maja 2021, 09:23

Pod dywan to zostały zamiecione ,rozbicie,podpalenie i uszkodzeni wszystkich wyrzutni torped.. Co można jeszcze uszkodzić na ORP ORreł?

Tani
niedziela, 6 czerwca 2021, 17:37

Wszystko co sie uzywa to sie zuzywa. Choroba tego okretu jest uzbrojenie czyli wyrzutnie torped. W tej chwili nie tylko nie ma mozliwosci odpalenia ale nawet zaladunku torped. Tego nikt nie dotknie bo to system rosyjski i nikt nie chce miec problemow prawnych za podrobki. Tak pisali ruscy na jednym blogu. Ja dodam od siebie ze Rumunia ma tego typu okret i to jedyna droga by temu ,,orlowi,,wkleic szpony. Reszta nie jest problemem.

Edek
sobota, 29 maja 2021, 07:01

Ten list jest za trudny dla tutejszych expertow wola tracic czas nad amerykanskim zlomem. WSTYD!!!

chateaux
sobota, 29 maja 2021, 06:26

Był osobny artykuł na ten temat. istnieją tez wątpliwości co do autentyczności tego listu.

Ninja
piątek, 28 maja 2021, 23:44

Przecież jest artykuł na ten temat!

kj1981
piątek, 28 maja 2021, 22:53

https://www.defence24.pl/apel-marynarzy-ws-orla-dg-rsz-odpowiada-zdolnosc-okretu-jest-odtwarzana

piątek, 28 maja 2021, 22:47

Polak nie milczy

Darek
piątek, 28 maja 2021, 22:30

Bo to żaden marynarz tego listu nie napisał. A na pewno nie podwodniak.

Arek102
sobota, 29 maja 2021, 18:16

Jak myślisz czy czas podwodniakom pomorze czy nie? Ich okręty odmłodnieją? Bo nic nie słychać na temat nowych OP. Jakoś ten temat zniknął z agendy MON. Jak dla mnie, choć pisze to z żalem, będzie musiało dojść do kolejnej tragedii by w MON zaczęli coś robić w tym temacie, jak miało to miejsce po katastrofach Mig-ów. Niestety pośpiech, jak mawia przysłowie- "jest złym doradcą"...

wsa
poniedziałek, 31 maja 2021, 15:45

pomorze???? analfabeta

Ernst Stavro Blofeld
sobota, 29 maja 2021, 11:44

A skąd wiesz. Jasnowidztwo?

Danek
piątek, 28 maja 2021, 19:33

Dziś statek można zatopić z drugiego końca świata taki sam relikt jak czołgi utrzymanie w gotowości bojowej kosztuję krocie nie mając praktycznie żadnych wartości bojowych po za dużym celem do trafienia i chyba że atakuję się piratów z Somalii gdzie w pięciu na łódce mają jednego kałacha i 3 naboje

sindbad
sobota, 29 maja 2021, 20:44

Statki są handlowe, albo możesz mieć je na półce w kredensie. Skoro nie wiesz nawet tego, to nie wypowiadaj się w tym i podobnych tematach.

Fanklub Daviena i GB
sobota, 29 maja 2021, 12:39

Za uzbrojone po zęby Bujany-M Rosja płaciła trochę ponad 30 mln USD, za Karakurty ok. 35 mln USD i mogą z kilkuset km zatopić lotniskowiec lub ostrzelać cele na kilka tys. km... Są okręty, które bardzo się opłaca kupować a są też kosztowne buble... :D

Shymo
sobota, 29 maja 2021, 20:30

Nie wiem po co wydawać mln dolarów za stacjonującą w porcie wyrzutnie rakiet, lepiej było je na barce zamontować ,bo taniej a dzielność morska podobna . Może napiszesz przy jakim stanie morza mogą operować i odpalać " cuda rosyjskiej techniki" te okręty?

Davien
sobota, 29 maja 2021, 13:19

Bujany-M i Karakurty maja zasięg razenia ok 60km bo dalej ich radary nie wykryja nawet góry lodowej:) A pocki 3M-14 moga atakować jedyneicele stacjonarne o znanych koordynatach. Podczas gdy dowolny lotniskowiec wykrywate łupinki na kilkaset kmi zatapia na takim dystansie.

ewwa
poniedziałek, 31 maja 2021, 15:47

o popatrz to i tak lepiej niż najlepsze na świecie polskie dywizjony nadbrzeżne

Davien
czwartek, 3 czerwca 2021, 19:18

O popatrz nasze NDRy moga stzrelac na ponad 180km a pocisk poleci sobie na TERCOM i sam odszuka zaprogramowany cel:)

tolek
poniedziałek, 31 maja 2021, 15:27

Davien to wedlug twoiego toku myslenia to amerykanskie radary wykrywaja na kilkaset km a ruskie na kilka km to jakies sa inne standarty dla prawa fizyki dla USA

Davien
czwartek, 3 czerwca 2021, 19:19

Tolek, takie sa prawa fizyki, radar na Burke-u widzi inny okręt na jakieś 100km maks

drugi Deviant
niedziela, 6 czerwca 2021, 11:57

Nieprawda, widzi z 1000 i to nie km tylko mil.

Paw.
niedziela, 30 maja 2021, 13:01

Ciekawe po co mają satelity ,one też widzą na 60 km?

Davien
poniedziałek, 31 maja 2021, 07:51

W tym rzecz że ich nie mają bo system MKRC Liegenda zdechł a zostały im trzy nad Atlantykiem na niskich orbitach:)

drugi Deviant
sobota, 29 maja 2021, 20:47

Oczywiście, że nie. Karaktuy "mają zasięg rażenia" nawet nie 60 a 6 km a te tępe Ruski wyposażyli je w rakiety o zasięgu ponad 2000 km nie wiadomo po co? I budują tego dosłownie dziesiątki sztuk. Ale to barany.

J
sobota, 29 maja 2021, 23:31

Kasy poprostu nie maja,to buduja takie cuda..w sumie racja te ich okrety nie sa w stanie tym ich radarem nic wykryc dalej niz na 60 km,a napewno nie na 2000 km,fizyka sie klania:)

drugi Deviant
niedziela, 30 maja 2021, 09:41

Ech ta fizyka, że też w te całej Rosji nie znajdzie się nikt kto tym konstruktorom uświadomi jakie z nich osły. No ale nie ma to jak wybitna forumowa "fachowość" i znajomość technik "wykrywania i przekazywania danych" z różnych źródeł nosicielom pocisków z aktywnymi głowicami.

poniedziałek, 31 maja 2021, 16:32

rzeczywiście dewiant.

Sojer
piątek, 28 maja 2021, 19:17

Może Fillipiny, bo kupili "fregaty" ze straży wybrzeżnej z armatami o wartości Ślązaka. Tak ze dwie sztuki. Pewnie po 3 szt kupią kraje Arabskie typu Oman, Kuwejt. Raczej zainteresowaniem będą cieszyć się Lockheedy typu Freedom niż te Independence.

Davien
piątek, 28 maja 2021, 23:00

Sojer, jakbys nei czytał sprzedaja tylko dwa Freedomy i dwa Independence, które od razu zastepuja nowsze LCS-y.

sobota, 29 maja 2021, 10:47

Ukraina je otrzyma.

Davien
niedziela, 30 maja 2021, 07:55

Ukraina to dostaje korwety klasy ADA z Turcji ichtamnietku.

Tani
niedziela, 30 maja 2021, 05:17

Nie kupi,USA ma ich rezerwy zlota.Poroszenko dal to teraz trzeba oddac.

Sarmata
sobota, 29 maja 2021, 21:01

I honorowo odda Rosji bez wystrzału? Taka swiecka ukrainska tradycja.

artm
piątek, 28 maja 2021, 19:14

to oferta dla Indonezji, Filipin, Wietnamu itp.

Hahaha
piątek, 28 maja 2021, 19:01

A nasza Marynarka do dziś nie zdołała uruchomić starych CIWS na naszych OHP. Kupmy te kupy złomu! Na Bałtyku, choć jest dużo słodszy niż otwarty ocean, roztopią się błyskawicznie!!

Maciek
piątek, 28 maja 2021, 19:00

Nikt tego nie kupi.

dim
piątek, 28 maja 2021, 21:49

Maćku, ani nikt tego nie ma kupić. Ma przyjąć "nieodpłatnie", płacąc potem góry pieniędzy za eksploatację i jasne, że głównie firmom z USA. A jeszcze lepiej: Ma przyjąć je jako przyjacielski podarunek, rozwiązanie pomostowe, gratis, ale na zasadzie jak wyżej, za to na czas budowy nowych okrętów, przez firmy USA. Zapłacić ma teoretycznie dopiero za te nowe. A dopiero, gdy nic z tego nie wypali, pójdą na złom.

rezerwa 77r.
piątek, 28 maja 2021, 18:56

czy pamiętacie kto kupił >zalatane MIG-29 , LEOPARDY BEZ AMUNICJI , ALE DO REMONTU U PRODUCENTA ,

Opel
sobota, 29 maja 2021, 07:04

No i? Co to ma do rzeczy? MIgi fo tej pory sluza a Leopardy to jedyne nowoczesne czolgi w naszej armii. Wszystko kuoione za 1 euro. Masz cos jeszcze blyskotliwego do dodania pseudo rezerwsto?

Ninja
piątek, 28 maja 2021, 23:48

Pamiętamy! Pamiętamy też dlaczego. MiGi 29 do częściowego zastąpienia MiGów 23, a Leopardy za najstarsze T-72. Kapujesz w czym rzecz?

KKK
piątek, 28 maja 2021, 18:03

No to chyba w końcu nie chcemy czegoś w spadku od Wuja Sama ;)

Davien
piątek, 28 maja 2021, 17:49

LCS to może nie ale powinniśmy wziąć Zumwalta z railgun do zwalczania pocisków hipersonicznych i balistycznych.

Ninja
piątek, 28 maja 2021, 23:48

To weź dwa od razu.

Ernst Stavro Blofeld
piątek, 28 maja 2021, 22:59

Zumwalta to zbuduje nasza stocznia w Radomiu i ten Zumwalt otworzy oczy niedowiarkom!!

Olo
wtorek, 1 czerwca 2021, 08:54

I będzie Zumwaltem na miarę naszych możliwości :))))))))

sobota, 29 maja 2021, 16:35

W Radomiu nie ma stoczni. Doucz sie.

Zgrzyt
niedziela, 30 maja 2021, 16:47

Ale w Radomiu jest zdajsie jeszcze Dyrekcja Stoczni M W.

Ernst Stavro Blofeld
niedziela, 30 maja 2021, 01:54

Znaczy jeszcze nie ma.

robo
piątek, 28 maja 2021, 17:14

Znając nasze realia to sądzę że samorządy w miastach jak Gdańsk czy Warszawa mogłyby być zainteresowane zakupem takiej jednostki? Utworzyliby Kuestenwache Freie Stadt Danzig lub jednostkę wodną Straży Miejskiej Warszawy do patrolowania plaży w Białołęce? A cena .. im drożej tym lepiej gdyż "prowizja" wyższa, a prowizję tradycyjnie można zainwestować w nieruchomości lub ukryć w meblach domowych?

Ernst Stavro Blofeld
piątek, 28 maja 2021, 17:08

Już widać na horyzoncie jak płynie Miecznik tylko rakiety należy pozamieniać na Wróble i będzie idealny do kolekcji szmelcu.

AA
piątek, 28 maja 2021, 16:40

Widać US Navy idzie w ślady Deutschemarine gdzie buduje się jakieś cudactwa pokojowe fregaty i inne tym podobne które i tak nie pływają gdyż zara się psują

Chyżwar dawniej Marek
sobota, 29 maja 2021, 20:48

To były okręty budowane po to, żeby tanim kosztem zestrzelić komuś turban z głowy i do niczego więcej. Praktyka pokazała, że tanio nie było.

Majtek
piątek, 28 maja 2021, 16:21

Ten roztopiony przez korozję przyjmie na chrzcie imię ORP Niewidzialny.

hej
piątek, 28 maja 2021, 16:12

ani nie dostaniemy. ani nie kupimy. usa aktualnie jest beeee.

Chyżwar dawniej Marek
sobota, 29 maja 2021, 20:49

A ty chciałbyś to wziąć? Po co?

.
piątek, 28 maja 2021, 20:57

A kto to będzie łatał?

Olo
wtorek, 1 czerwca 2021, 08:57

Spece ze złomowiska

O
piątek, 28 maja 2021, 15:56

Polska kupi, tak jak F 35,...

Marek
piątek, 28 maja 2021, 15:52

Ciekawe o kim Amerykanie pomyśleli w pierwszej kolejności?

Strzelec
piątek, 28 maja 2021, 15:41

I cyk juz wiadomo co bedzie u nas nowym Miecznikiem:P

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 28 maja 2021, 22:48

Serio? Raczej wątpię.

QVX
piątek, 28 maja 2021, 17:19

Oj na pewno ...

Rejtan
piątek, 28 maja 2021, 15:33

Totalnie nie nadają się dla Polski: raczej patrolowce, nie na zakwaszony bałtyk, słaba opl, słabe opop, wyeksploatowane. Nie zmodernizują ich do najnowszego wariantu, bo jesteśmy za blisko Rosji i już tydzień później ruscy znali by mozliwości LCS. Drogie w zakupie, drogie w utrzymaniu, mała wartośc bojowa.

NSII
piątek, 28 maja 2021, 20:34

Ostatnie zdanie, wypisz wymaluj F-35.

Fanklub Daviena i GB
sobota, 29 maja 2021, 13:35

Podobieństw jest więcej: i klasę Freedom i F-35 zaprojektował i zbudował Lockheed Martin... :D

Big Jim
piątek, 28 maja 2021, 23:42

10/10 LOL :)

Davien
piątek, 28 maja 2021, 23:03

Pomerdał ci się F-35 z rosyjskimi "cudami" jak Su-35/57:))

pl87
piątek, 28 maja 2021, 15:24

Awaryjne, drogie w eksploatacji, słabo uzbrojone, bezużyteczne, amerykańskie - czyli idealne dla MW RP. Bierzemy po jednym!

Sumo/malaha
piątek, 28 maja 2021, 15:13

No to ja już chyba wiem, co kupimy na MIECZNIKI. Za chwilę się zacznie, że taniej, że okazja, że jeszcze dobre, że na Bałtyku nikt czegoś podobnego nie ma... No chyba że strzeliliśmy focha za Nord Sream.

BUBA
piątek, 28 maja 2021, 18:21

A dlaczego nie. Jestem za

Wawiak
piątek, 28 maja 2021, 17:00

I może to by była dobra opcja: strata żadna, ale przekaz by był.

:)
piątek, 28 maja 2021, 15:13

Jak idzie na złom to odkupić uzbrojenie RIM-116 RAM , wyposażenie do zwalczania okrętów podwodnych i Ślązak się wzmocni.

Davien
sobota, 29 maja 2021, 13:22

Wiesz, jakos wole kupić w nowszej wersji od producenta. A Ślazak ma dostać RBS-15 z jednego z Orkanów.

kolo
piątek, 28 maja 2021, 21:16

Nie doczytałeś, wyposażenia do zwalczania okrętów podwodnych jeszcze nie dostały.

BUBA
piątek, 28 maja 2021, 18:21

Pelna zgoda

Szymon
piątek, 28 maja 2021, 15:07

Planują walczyć poważną flotą i poważnym przeciwnikiem. Okręt przewidywany do walki z motorówką z semtexem nie nadaje się na Chińczyków.

rezerwa 77r.
piątek, 28 maja 2021, 14:56

jak najdalej od tego ,, WYNALAZKU " zwanego LCS

vevio
piątek, 28 maja 2021, 14:53

uzrojone to bym bral dla nas jak nie wiem. chociaz sa to papierowe lodie to jednak zwiekszyly by nasz arsenal znaczaco

piątek, 28 maja 2021, 23:08

Zna

piątek, 28 maja 2021, 23:08

W co uzbrojone właśc

Olo
piątek, 28 maja 2021, 19:26

A zaplacisz za remonty i utrzymanie tych lodzi?

Polski
piątek, 28 maja 2021, 14:50

Niech przekażą je nam...będzie na czym pływać.. a nie same pontony i dryfujące łodzie podwodne ..anie przepraszam jedna łudz nawodna.

O2ns
piątek, 28 maja 2021, 14:28

Na ryby jak znalazł

Chyżwar dawniej Marek
sobota, 29 maja 2021, 20:51

Też nie, bo poszycie gnije od samego patrzenia.

GB
piątek, 28 maja 2021, 13:51

"A tego mogą się podjąć jedynie amerykańskie stocznie, które dodatkowo nadzorowałyby proces wsparcia logistycznego u przyszłego użytkownika – oczywiście odpowiednio na tym zarabiając." to jest najlepsze, oczywiście odpowiednio na tym zarabiając, American Dream.

Aster
piątek, 28 maja 2021, 13:48

To jest najlepsza opcja dla... Greckiej MW , dla nas lepsze 3 Mieczniki , 3 korwety i 6 szybkich lodzi rakietowych , a te Amerkanskie statki sa za drogie w utrzymaniu do zdolnosci ktore oferuja.

rmarcin555
piątek, 28 maja 2021, 13:20

Idealny produkt dla nas. Drogi, niesprawny, nieperspektywiczny. Kupować natychmiast.

zasmucony
piątek, 28 maja 2021, 16:06

Dokładnie. Po przeczytaniu artykułu od razu naszła mnie myśl, że tylko patrzeć jak zaraz pojawi się tweet o świetnym rozwiązaniu pomostowym dla MW.

Trzcinq
piątek, 28 maja 2021, 13:15

Ją pitolę zaraz się zacznie lawina komentarzy złomiarzy by kupować a najlepiej dostać

Karls
piątek, 28 maja 2021, 13:11

Dla repubiliki bananowej jak znalazł.

jl hkjl
sobota, 29 maja 2021, 20:53

Dla republiki bananowej za drogie w utrzymaniu.

Ewa
piątek, 28 maja 2021, 19:28

Czyli w sam raz dla nas.

Tomasz
sobota, 29 maja 2021, 08:31

Ha ha dokładnie

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 28 maja 2021, 23:13

Wcześniej nie za bardzo. Teraz na pewno nie. Jak to się mówi? "nie ma tego złego, które na dobre by nie wyszło".

fvffgvfv
piątek, 28 maja 2021, 13:07

Zakład ze za chwile " podarują " je PL z a 1 dolara /szt, a my łykniemy żeby odtrąbić sukces? a Potem bedą nas doić na niekończących się serwisach?

piątek, 28 maja 2021, 16:26

Przecież nikt w Polsce nie jest wstanie tego serwisować. My nie budujemy ani nie serwisujemy tak zaawansowanych technicznie okrętów. Przepraszam budować w zasadzie to nic nie jesteśmy w stanie.

Opel
sobota, 29 maja 2021, 07:09

A kto mowi ze mamy to serwisowac u nas? Bedzie tak jak z F16 i F35...pelen serwis w USA. Dadza rade a my pozbedziemy sie nadmiaru gotowki zalegajacego w piwnicach MON.

jg
piątek, 28 maja 2021, 12:59

idealny dla nas - drogi, niedorobiony i amerykański. Zobaczycie, że jeszcze będą chlubą naszej Marynarki

Tweets Defence24