Fregaty Type 31 z rakietami CAMM. Jest kontrakt

3 czerwca 2021, 13:11
pj7pcc_ZdjSeaCeptor
Wyrzutnie pionowego startu systemu przeciwlotniczego Sea Captor na fregacie HMS „Westminster, który wykorzystuje rakiety przeciwlotnicze krótkiego zasięgu CAMM. Fot. M.Dura
Reklama

Brytyjska marynarka wojenna zawarła umowę z koncernem MBDA na dostawę i integrację systemu przeciwlotniczego krótkiego zasięgi Sea Ceptor na swoich przyszłych fregatach Type 31. Oznacza to, że obronę bezpośrednią tych nowych okrętów będą zapewniały rakiety CAMM, takie same jakie (wraz z wersją o zwiększonym zasięgu CAMM-ER) są proponowane Polsce dla programów „Narew” i „Miecznik”.

Umowa podpisana przez brytyjskie ministerstwo obrony oznacza już definitywny wybór systemu Sea Ceptor dla nowych fregat Type 31. System ten będzie oparty o modułową rakietę przeciwlotniczą CAMM (Common Anti-Air Modular Missile), która pozwoli fregatom na prowadzenie zarówno obrony własnej, jak i jednostek pływających znajdujących się w pobliżu. Pocisk ten ma być skuteczny zarówno przed obecnymi jak i przyszłymi zagrożeniami: w tym rakietami manewrującymi, statkami powietrznymi, dronami oraz szybkimi łodziami dywersyjno-szturmowymi.

Umowa obejmuje integrację kompleksu Sea Ceptor i z okrętowym systemem walki fregat Type 31, jak również jego mechaniczną instalację na samym okręcie.

„Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego ostatniego sukcesu rakiet rodziny CAMM. Sea Ceptor został tak zaprojektowany, aby zmienić zasady działania w morskiej obronie przeciwlotniczej. Type 31 jest najnowszym z ciągle rozszerzającej się listy typów okrętów, dla których system Sea Ceptor został wybrany do ochrony, on szybko spełnia pokładane w nich oczekiwania.”

Eric Beranger - dyrektor generalny koncernu MBDA

Zawarty obecnie kontrakt nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Jest on bowiem wynikiem porozumienia o partnerstwie, jakie zawarto jeszcze w 2010 roku pomiędzy brytyjskim ministerstwem obrony i koncernem MBDA UK w zakresie projektowania i produkcji nowoczesnych systemów uzbrojenia w Wielkiej Brytanii i dla brytyjskich sił zbrojnych. To partnerstwo nie tylko zapewnia Brytyjczykom pełną suwerenność jeżeli chodzi o najważniejsze rodzaje broni, ale również zapewnia ponad 4000 miejsc pracy w MBDA UK i przynosi oszczędności o wartości ponad 1,2 miliarda funtów.

Sea Ceptor jest już systemem sprawdzonym. Jest bowiem wykorzystywany operacyjnie na brytyjskich fregatach Type 23 i został wybrany dla budowanych właśnie fregat Type 26. Dodatkowo baterie przeciwlotnicze Sky Sabre, oparte o rakiety CAMM zostały wybrane przez brytyjskie wojska lądowe, co oznacza możliwość korzystania przez różne rodzaje sił zbrojnych z tego samego systemu wsparcia logistycznego oraz zapasu pocisków.

Wybór tych pocisków wcale nie był przypadkowy. Rakiety CAMM można w miarę łatwo zintegrować na okręcie, chociażby przez zastosowaną w nich technika zimnego startu (pocisk ten jest najpierw wyrzucany w powietrze za pomocą hydraulicznego tłoka umieszczonego w kontenerze startowym, a dopiero ponad wyrzutnią są uruchamiane jego silniki). Pozwala to wyeliminować cały system usuwania gorących gazów startowych na okręcie, a w przypadku wyrzutni lądowych daje np. możliwość ich ukrycia w terenie zurbanizowanym lub lesie, bez niebezpieczeństwa wywołania pożarów.

Ważny jest również sposób naprowadzania pocisków CAMM, które dzięki aktywnej, radiolokacyjnej głowicy naprowadzającej, nie potrzebują specjalnych, dedykowanych stacji radiolokacyjnych „podświetlających” cele tak jak w przypadku pocisków naprowadzanych półaktywnie. Korygowanie toru lotu rakiety lecącej w kierunku celu w pierwszej fazie odbywa się natomiast poprzez dwukierunkowy kanał systemu transmisji danych, który na okręcie może być umieszczony w dowolnym miejscu, a w systemach lądowych jest instalowany bezpośrednio na wyrzutni.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/polskie-wojska-specjalne-we-wspolczesnym-swiecie/
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
Zator
niedziela, 6 czerwca 2021, 13:03

Finlandia wybrała systemy startowe 4 x mark41 dla sm2 Za 72 mln usd a kontenery na x8 rakiet Do tego 152 rakiety za 46 mln usd

Aha
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 10:48

152 rakiety sm-2 za 46 mln ? Chyba jednak odwrotnie i jest to 46 rakiet za 152 mln! Korea kupowala nie tak dawno temu 94 sm-2 Block IIIB za 314 mln , wiec zgadzaloby sie!

królewiec
sobota, 5 czerwca 2021, 19:55

Jak dobra zmiana dalej będzie zwlekać z Narwią to problem za kilka lat rozwiąże za nich p. Putin

królewiec
sobota, 5 czerwca 2021, 19:45

Iskandery są tańsze od antyrakiet. Tarcza antyrakietowa bez technologii laserowych czy elektromagnet. to kosztowne mrzonki . Iskandery będą na Nas spadać i na to niewiele możemy poradzić .Natomiast powinniśmy mieć obronę plot. wojska i elementów infrastruktury koniecznej do prowadzenia wojny . Także swoje Iskandery którymi będziemy mogli zaatakować wrażliwe cele na terytorium agresora .

Boczek
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 18:13

A o ile z kolei droższy od Iskandera jest jego cel - bo to tak się liczy? Będą spadać tak jak w Azerbejdżanie?

Herr Wolf
wtorek, 8 czerwca 2021, 12:31

60 tomahawków wyłączyło lotnisko na 24h niszcząc 2 nieloty i blaszany hangar! Co kosztowało więcej finansowo i wizerunkowo?

mat
sobota, 5 czerwca 2021, 09:03

A ja miałem nadzieję,że chodzi o "Ślązaka" i jego dozbrojenie!! Ile można decydować co zrobić z okrętem, pozbawionym podstawowych elementów uzbrojenia ataku-obrony ?? O co chodzi z brakiem decyzji panie MON ???

Aster
sobota, 5 czerwca 2021, 21:38

Tak w sumie jak bedziemy budowac nowe fregaty warto by bylo dokupic kilka wyrzutni dla Slazaka .

gliwiczanin
piątek, 4 czerwca 2021, 13:36

Najlepsze jest to że rakiety camm mogą być używane zarówno do jednostek nawodnych jak i lądowych. Ułatwia to w znaczny sposób logistykę jak i sam serwis rakiet oraz produkcje. Dzięki temu mon może zamówić większą ilość tej samej rakiety, którą rozdzieli potem według uznania dla marynarki i wojsk lądowych. Powinno to obniżyć ceny produkcji jak i serwisu co dla nas jest kluczowe.

Herr Wolf
wtorek, 8 czerwca 2021, 12:32

Podobnie Aster ! Czy patriot też tak ma?

say69mat
piątek, 4 czerwca 2021, 09:51

Nie jestem na 100% przekonany do systemu CAMM/ER, jako rozwiązania problemu okrętowej opl/opr. Tym bardziej, że efektorami agresora mogą być ponaddźwiękowe/hiperdźwiękowe seaskimmery 2,5M - 6/8M. Gdzie kluczową zmienną będzie czas niezbędny - od startu - dla osiągnięcia vmax interceptora, a 3-3,5M CAMM plus zimny start, zdecydowanie przegrywa z 4M ESSM. Szczególnie w sytuacjach gdzie czas pomiędzy namierzeniem pocisku agresora a decyzją o odpaleniu będzie bardzo krótki.

DK
sobota, 26 czerwca 2021, 22:42

Tak tak, szukaj ideału który będzie w stanie zniszczyć wszystkie możliwe obiekty, łącznie z tymi którymi nie zostaniemy nigdy zaatakowani. W końcu wybierzemy koszmarnie drogi "ideał" który zakupimy w liczbie 4 szt. (np. ;-) ) i będziemy czekali na godne cele a zostaniemy zaatakowani masą taniej amunicji krążącej, bombami szybującymi etc. i nie będzie czym tego zwalczać. OPL trzeba budować od najniższej warstwy i po zapewnieniu 60-80% potrzeb (najlepiej przy wykorzystaniu sprzętu produkowanego w Polsce) dokupić wyrafinowane systemy uzupełniające obronę do 90-95% no może 98% możliwych zagrożeń. Oczywiście w naszej sytuacji to później powinno być wykonane prawie jednocześnie. Jednocześnie zakup systemu Patriot uważam, w naszej sytuacji, za prawidłowy o tyle że nie dysponując prawie niczym zapewniamy sobie część zdolności z w/w zakresu 80-95% nie ogranicza to innych wyborów ponieważ w tym zakresie zdolności przydadzą się zróżnicowane systemy a kluczowy jest system zarządzania pozwalający na ich optymalną współpracę.

Boczek
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 18:57

Król Iskander nie żyje, niech żyje król super-hiper-ekstra-ponaddźwiękowe? To mówisz Say, że te seaskimery będą się poruszały z 8 Ma cały czas nad powierzchnią wody, czy od czasu do czasu będą się dla ochłody zanurzały? Jak myślisz co się dzieje z obiektem, który z 8 Ma spotyka się z kilkunastoma walcami wolframowymi o masie 3,3 g, które zgubił rozczepiony 35 mm, albo co gorzej "rozczepione" 76 mm? Zimny start przegrywa? Czy ty chcesz zwalczać cele na kursie pościgowym? O i Ile sekund więcej - w porównaniu z CAMM - trwa odpalenie pierwszego 2 ESSM i o ile sekund jednej pary? O ile sekund więcej potrzebuje ESSM, aby "zobaczyć" cel? O ile większa jest odległość minimalna od burty, na jakiej ESSM może zwalczyć cel? Nie będę liczył, ale z biodra, to do 5 km ESSM nie zobaczy celu, bo CAMM go już zniszczył. Może inaczej - zanim ESSM zobaczy cel CAMM już jest kilka kilometrów od burty, a ESSM dopiero kilkaset metrów od pokładu i właśnie ładnie wchodzi w zakręt w kierunku wody. Jak długo jeszcze po odpaleniu ESSM rozgrzane do kilkuset stopni pokrywy VLS świecą w podczerwieni wołając: chodź tu, chodź tu, traf mnie? No i last but not least - jak myślisz, dlaczego Kanadyjczycy zdecydowali się na mix ESSM i CAMM?

AlS
niedziela, 6 czerwca 2021, 01:02

Dzisiejsze okręty nie mają problemów ze zwalczaniem celów GQM-163 Coyote, mniejszych od bojowych sea skimmerów i osiągających szybkość 2,6 Ma. Na ćwiczeniach Formidable Shield 2019 poradził sobie z nim pocisk Aster-15 o prędkości 3,5 Ma. 2,6 Ma oznacza, że pocisk pojawia się na radarach na około pół minuty przed uderzeniem, co daje nawet ręcznym systemom wystarczający czas na reakcję. CAMM wcale nie wypada gorzej od systemów gorącego startu, a w zwalczaniu celów nisko lecących ma nawet przewagę-nie traci czasu na niepotrzebne nabieranie wysokości i późniejszą korektę toru lotu za pomocą sterów aerodynamicznych. Po wyjściu z wyrzutni od razu jest ustawiany na właściwym kursie przez pędniki rakietowe i odpala silnik główny, który rozpędza go do prędkości marszowej. Wyjście z wyrzutni i zwrot w stronę celu trwa nieco ponad 2 sekundy, rozpędzenie do prędkości marszowej niecałe dwie kolejne. To zaledwie 4 sekundy, atakujący pocisk o szybkości 2,6 Ma przebędzie w tym czasie 3 km, czyli około 15% dystansu od wykrycia na linii horyzontu. Rownież prędkość efektora nie ma szczególnego znaczenia przy kursie spotkaniowym - wystarczy że powtarza manewry celu, utrzymując na nim swoją głowicę naprowadzania. Żeby podłożyć nogę biegnącemu nie musisz biec jak on, wystarczy że ustawisz się w odpowiednim miejscu i czasie, Zwiększanie szybkości sea skimmerów nie jest specjalnie możliwe. Już 3,5 Ma na wysokości 0 m, dla obiektu o średnicy 0,5m i Cd 0,6, wymaga ciągu 7,5 tony. Taki ciąg to moc ok 85 MW. Jeżeli pocisk byłby napędzany silnikiem strumieniowym na kerozynę, o wartości opałowej 40 MJ, to przy sprawności cieplnej 40% oznacza spalanie 6 kg paliwa na sekundę. Samo przebycie odległości od horyzontu do celu wymagałoby około 120 kg paliwa. Do tego zapas na marsz do celu i pocisk robi się za ciężki. Dlatego hipersoniczne sea skimmery pozostają w strefie fantazji. Przy 3.5 Ma atakowany cel wciąż ma kilkanaście sekund na reakcję, co przy systemach zautomatyzowanych jest czasem wystarczającym. Większa prędkość to także potężne ciepło do odprowadzenia, a więc gigantyczny ślad w podczerwieni, zawczasu alarmujący czujniki.

Davien
niedziela, 6 czerwca 2021, 19:05

AISpo pierwsze pociski goracego startu zareaguja znacznei szybciej od CAMM-a bo nie muszą odpalać silniczków korekcyjnych czy głównego ale zwykle uzyja sterów gazodynamicznych co jest norma od dekad. A hipersoniczne seaskimmery pozostaja w sferze fantazji z prostego powodu: zwyczajnie same się zniszczą z powodu tarcia. Aha, radar AN/SPY-1 widzi seaskimmery na 90km, jak Amerykanei nei wyjasniają ale to fakt.

Boczek
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 19:51

Jesteś w błędzie. Pierwszy CAMM ma około 1-1,5-2 s przewagi nad ESSM i dlatego jest uważany również za system CIWS, bo może zwalczać cele już poniżej 1000 m od burty. Jako że z reguły odpala się parę, dochodzą kolejne, jeżeli chcesz kolejnego gorącego startu z tego samego VLS, to musi czekać ze względu na wspólny kanał odprowadzający spaliny. Przy zimnym starcie tego problemu nie ma i pociski są wystrzeliwane jeden po drugim w bardzo małych odstępach. ### Wychodząc z 30 rpm radaru 997 Artisan, od odpalenia do marszu NA CEL CAMM potrzebuje dużo mniej niż 1-1,5 s. Na filmie z HDMS Peter Willemoes widzimy, że SMART-L (12 rpm.) wykonuje 1/4-1/3 obrotu zanim ESSM wykonuje zwrot i 1/8+ obrotu od pojawienia się ognia do wyjścia z VLS. Około 4 s później drugi ESSM jest na niebie tym gdzie był pierwszy. Dlatego zimny start ma tu, w tym przypadku miażdżącą przewagę nad gorącym. W momencie pełnego ataku CAMM jest 2-3 km dalej. Tyle, że cel, który ma być zwalczony pomiędzy 2000 i 1000 m od burty przechodzi ESSM "pod brzuchem".

Davien
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 22:25

Boczek, po pierwsze na dystansie 1000-2000m to sa systemy jak RIM-116 czy CIWS a nei pociski o zasięgu 25km( bo tyle ma jedynei CAMM) Po drugie przy zimnym starcie silnik CAMM-a nie pracuje do momentu az pocisk nei ejst w bezpiecznej odległosci od wyrzutni więc wcale nie zareaguje szybciej od ESSM. Po tzrecie ESSM i CAMM odpalane z dedykowanych wyrzutni maja taka samą szybkość startu. Po tzrecie VLS Mk-41 odpala pociski co 2-2,5sek i dotyczy to "nieco" wiekszych SM-2. Po czwarte ESSm jest szybszy od CAMM-a i rozpedza się juz w wyrzutni. Po piate NIKT nie będzie stzrelał ESSm jak masz cel 2000m od burty, nawet twój CAMM nic nie zrobi. Po szóste : nikt poza Rosją i MBDA przy CAMM nie poszedł na zimny start.

AlS
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 11:47

Pisał o ESSM, a ten nie ma sterów gazodynamicznych, tylko płetwy ogonowe i wektorowanie ciągu. Jest szybszy od CAMM, ale ten jest zwinniejszy i wyciąga 60G, czyli 20% więcej. Różnica przyśpieszenia 10G i szybkości około 1 Ma oznacza ponad dwa razy mniejszy promień skrętu dla CAMM! 1200 m/s do kwadratu, dzielone przez 50 daje promień skrętu ESSM 28,8 km i zaledwie 2,4 stopnia na sekundę. 60G i 3 Ma oznacza promień skrętu 13 km i 4 stopnie/sek. Zwrotność to znacznie ważniejszy parametr niż szybkość, jeśli chodzi o obronę punktową, gdzie cele zwalcza się na kursie spotkaniowym, a nie pościgowym. Stąd Izraelczycy kompletnie odpuścili prędkość w pociskach Barak, zapewniając im za to doskonałą zwrotność. Takie rzeczy trzeba wiedzieć, chcąc krytykować poszczególne rodzaje broni. Co do ciepła przy szybkości hipersonicznej, to na krótszych dystansach da się problem rozwiązać, stosując ceramiczne osłony termiczne - pamiętaj, że plazma nie "otacza" obiektu, ale pojawia się tam, gdzie występują fale uderzeniowe. Ale taki lot wymaga potężnych ilości energii. 6 Ma na pułapie 0m dla pocisku wielkości Cirkona oznaczałoby ciąg niemal 30 ton, albo 300kN! To tyle ile łączny ciąg Raptora na dopalaczach, a przy tej szybkości potrzebna moc to 525 MW, tyle ile blok elektrowni. Paliwa ciekłe i stałe mają wartość kaloryczną max około 50MJ/kg, tylko wodór ma więcej, bo około 140. Przy sprawności cieplnej 50% oznaczałoby to spalanie 20 kg ciekłego paliwa na sekundę. Żeby przelecieć 100 km taki pocisk potrzebowałby tony paliwa, więc musiałby być kilka razy większy. A więc jeszcze mniej ruchliwy i jeszcze łatwiejszy do wykrycia. Sensu brak.

Davien
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 14:22

Panei AIS, po pierwsze zwrotność w zwalczaniu rakiet pokr nie jest az tak wazna bo cel nie manewruje, Po drugie Baraki istotnie nadaja sie do obrony okretów ale juz nie sił naziemnych o czym doskonale wiedzą sami izraelczycy. Co do ciepła przy hipersonikach: nie nie da się bo praw termodynamiki się nei ominie a jedyne istniejące obecnie substancje wytrzymujace takei temperatury i na tyle lekkie że mozna z nich zbudowac pocisk sa tez doskonałymi przewodnikami ciepła A co do pana wywodu: Cyrkon wazy ok 3 ton wiec tone paliwa da rade tam doskonale zmiescić, podobny mu rozmiarami Oniks ma 3 tony masy . Obecnei dopiero BAE pracuje nad powłokami zdolnymi wytrzymywać 2000-2200stopni i bie usmarzyc wnetrza pocisku w sekunde.

Boczek
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 20:06

Po pierwsze wszystkie manewrują - NSM np. zachowuje się jak "kompletny idiota" i potrzebuje na ostatnim odcinku wielokrotnie więcej niż w linii prostej i nie będziesz stosował dwóch rożnych systemów. Po nadto o hipersonikach też się pisze, że mają manewrować i nawet jeżeli to nie są zakręty a la Hairpin z Monaco, to zwrotność daje przewagę ze względu prędkość i niewielką ilość czasu, nawet jeżeli będą to w fazie terminalnej jedynie 3-4 Ma. Dlatego AlS ma tu absolutną rację.

Davien
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 22:30

Boczek, po pierwsze nie manewruja jak piszesz, najwyżej wykonuja zaprogramowane korekty kursu. Po drugie hipersoniki nie manewrują bo by się rozpadły w powietrzu, praw fizyki nie oszukasz, wykonuja jedynie korekty by np ominac znane wyrzutnie OPL A juz ABSOLUTNIE nie manewruja w fazie terminalnej bo zwyczajnie chybi. nawet NSM nie wykonuje zakrętów jak leciw neigo pocisk, no chyba że akurat operator w w centrum dowodzenia wybiera sobie w co ma trafic.

Boczek
wtorek, 8 czerwca 2021, 18:53

NSM wykręca przed celem ósemki, beczki i inne cudaki - znajdziesz przy pomocy tekstu . Z tymi szybkimi to nie wiem, bo nie jest to jeszcze tematem. Powiedzmy, że materiały na tej wysokości wytrzymają 5 Ma przez kilka sekund, to przy ~1,5 km/s może jedynie robić niewielkie "zmyłki", bo mu się zaraz "ulica" skończy. Ale są dobre środki, które powinny być nad wyraz skuteczne. ### Przy okazji tych prędkości mała ciekawostka. Concorde rozgrzewał się tam na górze do 120-130 °C i wydłużał o 20 cm. To wymuszało specjalną konstrukcję interioru, aby np. wykładziny się nie rozrywały, albo nie można było włożyć gdzieś ręki, gdzie teraz jest 5 cm, aby przy podejściu do lądowania nie została zmiażdżona, bo zrobi się 0 cm.

Davien
czwartek, 10 czerwca 2021, 07:51

Kazdy pocisk którym możesz sterowac bezposrednio( a NSM ma takei mozliwosci) będzie ci to robił, niemniej sam z siebie robi jedynie to co mu zaprogramowano i w tych momentach co zaprogramowano, nie reaguje w żaden sposób na fakt ze leci w niego ESSM czy inny Aster-15. Concorde to nic, zobacz jak rozgrzewał sie SR-71 i to na ponad 20km.

AlS
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 20:01

A osłony karbonowe, takie jak na krawędziach natarcia Space Shuttle? Z tego robi się dyski hamulcowe w samochodach sportowych, materiał znosi ponad 2000 stopni. Albo ceramiczne płytki silikatowe? Nie wiem co kombinuje BAE, zapewne chcą zbić masę osłon, a nie wymyślają coś, co znane jest od 40 lat. Rosjanie od dawna mają te technologie, Burana przecież zbudowali, całkiem też są nieźli w silnikach rakietowych z nadmiarem utleniacza, gdzie nie dość że grzeje, to jeszcze żre utleniacz. Owszem, 3M22 Cirkon waży 3t, ale z boosterem rakietowym na paliwo stałe! Zajmuje on połowę długości pocisku przed startem. Ile waży booster? Łatwo policzyć, że jeśli ma rozpędzić pocisk od zera do 8 Ma, HTPB ma impuls właściwy ok 260 s, to po wypaleniu paliwa rakietowego z 3t robi się 1,2t (prędkość końcowa to przyśpieszenie ziemskie x impuls właściwy x logarytm naturalny z ilorazu masy startowej i końcowej). Głowica bojowa to 300-400kg, stery, osłony termiczne, plus solidna pompa paliwowa. Zostaje miejsce na circa pół tony paliwa w circonie. Wyliczona powyżej tona kerozyny to przy Mach 6 raptem100 km zasięgu na małej wysokości. Zapewne więc leci po płaskim torze balistycznym, korzystając ze scramjeta jako sustainera, cały "sea-skimming" to zaledwie ostatnie kilkanaście mil morskich - profil lotu Ch-31, tyle że szybciej. Więc w fazie zejścia na niższy pułap musi być widoczny przez radary i w podczerwieni. Przy dobrze działającym systemie obrony efektory są odpalane jeszcze zanim pocisk wyjdzie zza horyzontu. Na tym właśnie polega umiejętność wykrywania sea-skimmerów przez SPY-1 - namierza je zanim zejdą niżej, oblicza kurs spotkaniowy dla efektorów.. i po sprawie. Kupili kiedyś od Rosjan Ch-31, to przećwiczyli. Niektóre rosyjskie sea-skimmery właśnie całkiem nieźle manewrują i bardziej bym się bał ;) systemów Bał-E z dobrze dopracowanymi nowymi wersjami poddźwiękowych Ch-35, o małej SPO, dużej zwrotności i odporności na zakłócanie, długim czasie na niskim pułapie, niż tych wszystkich rekordzistów prędkości.

Davien
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 22:41

Panei AiS a widział pan jaki jest system chłodzenia tych krawedzi w wielotonowym wahadłowcu. Cyrkona panei AiS to jeszcze nikt na oczy nie widział, to co Rosjanei pokazuja to przemaliwany X-51A Waverider. I Cyrkon i Oniks korzystaja z tej samej wyrzutni 3S-14 wiec cos chyba ne tak z twoimi wyliczeniami. Ch-31 ledwie przekracza Ma2 ma głowice 90km i zasięg 110km z wiatrem w silnik. Buran jest "nieco" inna konstrukcją od 3M22 nei uważasz, mająca rozbudowane systemy chłodzenia i zupełnei innej konstrukcji poszycie ochronne od Space Shuttle. A teraz dalej: Pociski Ch-35 to kopie wczesnych wersji Harpoonów co prawda w najnowszych wersjach sa nieco lepsze ale dalej to nie tak klasa. Akurat najgrozniejse są z rosyjskich pocisków 3M54 w wersji trzystopniowej o ile dotrą na 20km od celu( zasięg podpocisku z głowicą bojowa) bo reszta leci dalej i zachowuje sie jak pocisk pokr. A co do loty 3M22 to leci na ok 20km i nie zniża się do seaskimmingu bo jki ma to sens jak od dawna jest wykryty i namierzony. Zobacz jak zachowuja się pociski jak Ch-32 czy lecacy wysoko Oniks.

hermanaryk
sobota, 5 czerwca 2021, 13:46

Za hiperprędkość się płaci - ogromnym zmniejszeniem zdolności manewrowania. A skoro taki pocisk leci po znanej atakowanemu trajektorii, atakowany teoretycznie może go zestrzelić nawet z procy. Jeśli, oczywiście, odpowiednio szybko po nią sięgnie :)

say69mat
niedziela, 6 czerwca 2021, 10:56

I to jest zasadniczy problem, czy się szybko sięgnie, czy się szybko namierzy i równie szybko odpali. Co przy stosunkowo krótkim dystansie i prędkościach 2,5 - 8M może być szalenie trudne.

Davien
niedziela, 6 czerwca 2021, 19:07

Say po pierwse przy 6-8Ma ten twój seaskimmer sam się zniszczy( tarcie) po drugie ze zwalczaniem pocisków naddżwiękowych problemów nei miały juz pierwsze SM-2 cze Sea Sparrowy ESSM, AMRAAM-ER, Aster czy CAMM tez nei maja żadnych. Nawet powolne Baraki-8 poradzą sobie doskonale.

czytelnik D24
sobota, 5 czerwca 2021, 10:30

Jak to się ma do faktu że rosyjski Iskander osiągający prędkość 6-7Ma został zestrzelony przez izraelski efektor osiągający prędkość 2Ma?

Davien
sobota, 5 czerwca 2021, 08:55

Po pierwsze say nie ma czegos takiego jak hiperdżwiekowe seaskimmery

wsa
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 13:10

oczywiście bo niszczą się same prawda? tarcie

AndyP
czwartek, 3 czerwca 2021, 19:58

Tu sobie wystają ... a ktoś pisał że na Ślązaku nie można ich zastosować bo 0,5 m brakuje. Może niech sobie wystają bardziej...

Damian
czwartek, 3 czerwca 2021, 18:33

Skala Rakiet i Głowice Dodać Odpowiednie programowalne Cele możliwość Skuteczność Zawis Rakietowy Zestaw Statków Powietrznych Taka np. Wisząca w Powietrzu Kopuła jak nad Izraelem to Ściana nieprzelotowa dla Samolotów itd. Sporo Pomysłów i Zastosowań Rakiet co możliwości Produkcyjne i Zestawy Uzbrojenia Rakiet dla Określonych Celów Zadań Przydatności Skuteczność Doboru i Wykorzystania Arsenału Rakietowego do celów Obronnych i Skutecznie Zwalczających zagrożenia pozdrawiam :)

Monkey
czwartek, 3 czerwca 2021, 15:40

I obyśmy kupili ten sam system razem z Miecznikiem i Narwią.

Tweets Defence24