Audyt MON według Macierewicza. Długa lista zarzutów wobec rządów PO-PSL

11 maja 2016, 21:05
Macierewicz
Fot. mjr Robert Siemaszko/CO MON
Reklama

Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz przedstawił w Sejmie wyniki audytu Sił Zbrojnych. Ocenił krytycznie działania poprzedniego rządu w odniesieniu do modernizacji technicznej, stanu zapasów, sposobu uzawodowienia armii czy struktury dowodzenia. Wskazał, że w momencie objęcia władzy przez nowy rząd Wojsko Polskie dysponowało tylko ograniczonymi zdolnościami do opóźniania działań potencjalnego agresora, bez zapewnienia realnych, politycznych i technicznych gwarancji udzielenia pomocy sojuszniczej.

Minister Macierewicz ocenił, że jesienią 2015 r. po objęciu władzy przez PIS „Siły Zbrojne RP nie posiadały zdolności zapewnienia bezpieczeństwa, ani terytorium i całości Rzeczpospolitej Polskiej, ani narodowego obszaru powietrznego, ani obiektów kluczowych dla kierowania państwem ani też w cyberprzestrzeni”.

Według ministra siły zbrojne były zdolne jedynie do prowadzenia ograniczonych działań opóźniających ofensywę potencjalnego agresora. Uznał też, że nie zapewniono żadnych gwarancji politycznych ani technicznych możliwości uzyskania w razie agresji realnej pomocy ze strony państw sojuszniczych, a także organizacji Sojuszu Północnoatlantyckiego. Sytuację pogorszono koncentrując dyslokację polskich wojsk na granicy zachodniej pozostawiając flankę wschodnią „zupełnie bezbronną wycofując stamtąd garnizony” i pozostawiając w strachu żyjącą tam ludność polską.

Według Macierewicza zły stan armii wynikał m.in. z błędnej oceny prawdziwych intencji Federacji Rosyjskiej, która została zawarta w „Białej Księdze”. Macierewicz postawił bardzo ostre zarzuty, że „było to świadome działanie na szkodę państwa polskiego”. Szef MON wskazał też, że uzawodowienie armii przyniosło nie tylko zmniejszenie stanów osobowych Rodzajów Sił Zbrojnych, ale też ograniczyło możliwości szkolenia rezerw, co wpłynęło na zdolności mobilizacyjne.

Plan modernizacji technicznej był według obecnego MON wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. Był on niewykonalny. Nie zapewniono finansowania i systematycznie „łamano prawo” naruszając zobowiązania do wydatkowania 1,95% PKB na siły zbrojne. Według Macierewicza modernizację sił zbrojnych przeznaczono w ciągu kilku ostatnich lat 50 mld zł z czego rocznie wydawano jedynie 2 mld złotych na polski przemysł. Przy czym żaden z rozpoczętych programów nie został do dnia dzisiejszego został ukończony.

Wskazano, że na realizację 14 najważniejszych programów operacyjnych poprzednie MON przewidziało początkowo 91 mld zł, chociaż rzeczywisty koszt ujętych w programie zadań według Najwyższej Izby Kontroli to 235 mld zł i to bez kosztów eksploatacyjnych. „Od początku było wiadomo, że cały ten program jest nierealistyczny”.

Jako przykłady nieprawidłowych działań minister wymienił między innymi zakup partii czołgów Leopard bez zadbania o pozyskanie dokumentacji technicznej i nie przewidując kar umownych za niedotrzymanie terminów, opracowanie moździerza, dla którego nie ma amunicji, okręt patrolowy Ślązak, który nie został dokończony, wyprodukowanie dwustu transporterów Rosomak, które nie mogą być użyte przez wojsko, ponieważ nie zakupiono dla nich systemu łączności pokładowej.

Macierewicz wskazał, że „w toku czynności audytowych stwierdzono prowadzenie przez ministrów obrony narodowej działań praktycznie kwestionujących współpracę Polski z Sojuszem Północnoatlantyckim”. Do takich działań zaliczono przekazywanie do wykonywania zadań w ramach NATO jednostek pozbawionych podstawowych środków walki. Jako przykład wskazał wydzielenie do działań Sojuszu eskadry śmigłowców bojowych całkowicie pozbawionych pocisków przeciwpancernych i wydzielenie fregaty rakietowej o niesprawnej wyrzutni rakiet i systemie kierowania uzbrojeniem.

Jako niepowodzenie ocenił reformę systemu dowodzenia i kierowania oraz tzw. uzawodowienie armii. Krytykował służby kontrwywiadu i wywiadu wojskowego, prokuraturę wojskową, część kadry dowódczej, a nawet przygotowania do szczytu NATO. Uznał przy tym, że do ustalenia pozostaje w jakim stopniu było to świadome działanie, a w jakim "głupota".

Minister Macierewicz zaznaczył przy tym, że ocenił publicznie tylko te dziedziny, w których zaczął się już program naprawczy, ponieważ „pokazanie całości sytuacji mogłoby rzeczywiście podważyć w opinii świata państwo Polskie”.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 50
Reklama
Gość
czwartek, 12 maja 2016, 09:07

Zastanawia mnie jedno, jak można było prowadzić taką politykę i narażać naród. Czy ludzie rządzący Polską w czasie w którym przeprowadzono audyt byli nie świadomi, lekkomyślni a może są jeszcze gorsze przyczyny ? Jeżeli złamali prawo powinni odpowiedzieć przed sądem. Drugą może ważniejszą kwestią jest jak ustanowić nowe prawo ,które by podobnym ludziom i ich zamiarom na coś podobnego w przyszłości nie pozwoliło. Jeżeli chcemy być wolni to musimy jak najszybciej poprawić prawo, które egzaminu nie zdało.

BB
czwartek, 12 maja 2016, 08:28

Szkoda że jeszcze do publicznej wiadomości MON nie podaje w jakim garnizonie ilu jest żołnierzy i ile mają amunicji do beryli. Przecież tego słuchają też służby! Sprawy dotyczące obronności powinny być utajniane a nie ogłaszane publicznie!

Podbipięta
czwartek, 12 maja 2016, 10:31

E tam! Mochy mają tu tylu agentów że tajemnicą to dla nich nie jest. Zresztą przecież była na tym forum mowa o tym np.że nie mamy żadnej ammo do PT 91 zdolnej do penetracji nowszych moskiewskich czołgów..Ammo do Leonów jest dopiero wdrażane.To rzeczy znane.Gorzej z tym o czym mówił pan minister, czyli o brakach amunicji do prawie wszystkich systemów.Bo mamy np. ok 400 możdzierzy LM 60 a ile granatów do nich. Nie wiem Toż samo z ok 100 możdzierzami 98 mm Ile mamy do nich amunicji zwykłej czy kasetowej?.Mamy 75 Langust a tylko / rzecz powszechnie znana/ ok 1000 rakiet Feniks zdolnych razić na 40 km.A jedna jednostka ognia dla tych wyrzutni to 3000 rakiet.Mam dalej wymieniać te tajemnice.A z ilością żołnierzy w garnizonach toś pan już totalnie pojechał.To jakaś tajemnica jest?

HS
czwartek, 12 maja 2016, 10:27

nie bądź naiwny, chyba nie sądzisz, żę agenci o tych rzeczach nie wiedzą? I że czerpią wiedzę z przemówień?

No Doubt
czwartek, 12 maja 2016, 10:24

Ilu jest żołnierzy w garnizonie, ile jest czołgów, BWP, artylerii to wiadomo wszystkim chociażby z CFE. A nadmierne utajnienia bez kontroli powodują tylko złodziejstwo, szkody i marnotrawstwo. W dziedzinie obronności doszło już do takich zaniedbań że słusznie bije się na alarm.

say69mat
czwartek, 12 maja 2016, 09:34

Znane ci jest pojęcie tajemnicy ... Poliszynela'??? Przecież stan naszej armii i kondycja przemysłu zbrojeniowego nie jest jakąkolwiek tajemnicą dla zainteresowanych ... służb. Wystarczy analiza zakupów i modernizacji systemów uzbrojenia realizowana przez nasz MON, oraz oferty handlowej naszych kluczowych firm sektora zbrojeniowego. Stąd zamiast przejmować się tajnością, należy się skoncentrować na prowadzeniu rozsądnej polityki zbrojeniowej. Polegającej na systematycznym unowocześnianiu potencjału naszych sił zbrojnych.

autor komentarza
czwartek, 12 maja 2016, 09:18

a jaki to problem, jeśli hurtowo fałszowano certyfikaty dostępu do tajemnic?

endras1
czwartek, 12 maja 2016, 14:57

Najpierw zapasy amunicji do tego co już mamy w 90% z polskich zakładów i systemy opl oraz ppanc. Tragedia że nie mamy tego o co najłatwiej.I czy to nie jest faktycznie dywersja!

maniuś
czwartek, 12 maja 2016, 08:01

Co dowiedzieliśmy się z powyższej publikacji - ano że ci którzy tak ochoczo wypisywali peamy na temat naszego wojska , nie mieli i nie maja racji ? WOJSKO POLSKIE - jest od środka rozłożone na plecach . Kto winien , ano my POLACY - zgoda na likwidację zakładów polskich . Zastępowanie zagranicznymi zakładami - cel , likwidacja POLSKI jako państwa ! Co dalej - 26 lat przemian ustrojowych zmarnowane , wyimaginowani przyjaciele zachodni . Bez przemysłu NARODOWEGO - stagnacja , i ją każdy POLAK widzi gołym okiem ? Pisarze tu wypisujący zachwyty nad POLSKĄ - jednak mają założone różowe okulary . Obejścia , ulice ,za ponoć zachodnie pieniądze - nijak mają się do rzeczywistości gospodarczej . Zachodnie firmy zawsze patrzą na interes swój , a nie kraju ? Dojenie obywateli jest rozłożone - na różnych szczeblach , mandaty - za wszystko ? Podatki w różnych formach , karanie a wręcz zbuntowanych drobnych przedsiębiorców - likwidacja ich biznesu . To cel podporządkowania obywateli - za każdą cenę wywołanie strachu by nie wychodzili przed szereg . By nie sprawiali kłopotu ? Jaka POLSKA dziś jest - skłócona ? W chaosie - lepiej jest manipulować , danymi o gospodarce , kraść na szeroką skalę > Sympozja ,opinie , doradztwo i inne formy pobierania wysokich wynagrodzeń - to rzutuje na nie moc ? W wojsku polskim - również widać tą nie moc . Nie jednokrotnie FOROWICZE o tym pisali na D24. To byli i nadal są wyśmiewacze , wręcz opluwani - piszących PRAWDĘ ? Czy coś to zmieni w naszej POLSKIEJ rzeczywistości - mam nadzieję że POLSKA podniesie się z tego szoku jaki panuje od 89r. - jej tak zwane dobre dla Polaków ale i samej mojej OJCZYZNY - POLSKI zmiany przybiorą właściwy TOR ? Jako górniczy emeryt 32- lat pracy w pyle, przeciągach , wysokiej temperaturze i braku świeżego powietrza - fizycznej pracy ( łopatą ), przy ciężkich przedmiotach do ręcznego przenoszenia w trudnych warunkach geologicznych , a więc zwężeniach i pofałdowaniach wyrobisk > To nie praca w biurze ,czy przy montażu w fabryce jakiś elementów ( a i ta jest nie doceniona , przez niską płacę ) . Dziś na spirometr - czeka się 2-mieś . Kiedyś w przyzakładowej przychodni od ręki , takie badania były wykonywane ? OTO ta rzeczywista POLSKA - jej mieszkańców problemy . Gdzie dziś się znajduje WOJSKO POLSKIE - poprzez wysyłanie żołnierzy na wojnę ( IRAK , AFGANISTAN ) a nie mając odpowiedniego uzbrojenia - mają czym obronić POLAKÓW i przede wszystkim naszego kraju POLSKI . Nigdy nie używam słów wulgarnych - a one cisną się na usta CO z TOBĄ zrobiono POLSKO? ILE jeszcze MY POLACY będziemy mamieni ( zielona wyspa ) - tak ci którzy mieli odwagę tam wyjechać . Smutek ogarnia zdrowo myślącego POLAKA - jaki obraz narysowali poszczególni POLITYCY - porównanie to jak UKRAINA . Czy we wszystkich demoludach tak musi postępować wszech obecne złodziejstwo , nie gospodarność ? GIEREK - tak dług pozostawiony 40 mld. dolarów . Efekt - nie zliczone zakłady a w nich cała polska pracowała ? Ludność mieszkała w polskich blokach - domkach , całe miasta i miasteczka wybudowane od podstaw , ba całe dzielnice powstające w szczerym polu . Co jeszcze musi się stać w POLSCE by tutaj wypisujący bzdury pisarze o polskiej rozwijającej się , choć trochę zrozumieli że O TAKĄ POLSKE - nie strajkował naród ? Prośba do moderatorów i właścicieli tego jak że fajnego portalu - trzeba te różowe okulary ściągnąć ? Cenzura tak - na wulgaryzmy ,ksenofobie , poniżanie drugiego człowieka narodowości i skończenie z tym reżimem . Bo czy u nas również do tej pory były reżimy - skoro taka nie gospodarność jest ujawniana . Jeśli państwo Rosyjskie i PUTIN - zły , to przestać o nich wypisywać bzdury . Każdy oceniający geopolitykę zachód - wschód , sam ma możliwość wyciągnięcia wniosku . HITLER - gdyby wstał i zobaczył jakich ma NIEMCÓW popełnił by samobójstwo ? To samo tyczy STALINA - że na jego ojcowiźnie jeżdżą amerykańskie wojska ? No cóż taki jest dzisiaj trend i tego ani ja nie zmienię chodżby o tym wyrażając swój punkt widzenia rzeczywistości jaka po 89r. nastąpiła ?

tak tylko...
czwartek, 12 maja 2016, 16:09

Człowieku, co ty piszesz??? Jakie zło po 89? Jako inżynier w 87 zarabiałem 7$. To była moja pensja! Słownie:siedem dolarów! Nie bluźnij, dzisiaj mamy raj, do którego inni przyjeżdżają szukając pracy i lepszego życia...

dropik
czwartek, 12 maja 2016, 13:17

prl był kajem i miodem płynacym ale chyba tylko dla górników i hunitków. niestety upadł jak caly komuniz bo był niewydolny ekonomicznie. Czasy sie zmieniły tylko górnikom nadal lepiej niz innym . Do emeryturek panstwo doplaca 8mld rocznie

Marek z Bydgoszczy
czwartek, 12 maja 2016, 07:49

Macierewicz, choć często działa mi na nerwy, w dużym stopniu ma rację.

fanklub
piątek, 13 maja 2016, 07:43

Tylko co on robi, by ten stan zmienić. NIC. Sam w kilka tygodni po objęciu stanowisku uwalił wojsku 1 mld zł, a ile ammo by można było kupić. Spokojnie 1 mln ammo do rosomaków czy 1,5 tys pocisków Spik, ale widać wungiel ważniejszy.

box
czwartek, 12 maja 2016, 07:38

Całe przemówienie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza: https://www.youtube.com/watch?v=pTZNP3aH3BY warto posłuchać

byrrbyć
czwartek, 12 maja 2016, 07:23

Co znaczy stwierdzenie: "było to świadome działanie na szkodę państwa polskiego"? Na szkodę państwa polskiego, czyli na korzyść kogoś innego. Kogo? Rosji? Niemiec? Izraela? Świadome, czyli czyli we władzach i generalicji są obcy agenci w rodzaju Targowiczan. Tak to należy rozumieć?

cynik
czwartek, 12 maja 2016, 07:06

No bo przecież nasze wojska powinny stać przy wschodniej granicy w zasięgu wrogiej artylerii rakietowej. Może ktoś pożyczy ministrowi podręcznik do historii z podstawówki z wojną obronną 39, żeby sobie przeczytał jak się kończy taka graniczna "obrona ludności i terytorium" i koncentrowanie rezerw w sąsiedztwie przewidywanej linii walk.

autor komentarza
czwartek, 12 maja 2016, 09:37

cyniku, jesteś świetnym dowodem, że Polska nigdy nie opracowała wniosków z II wojny, a tym bardziej z kampanii wrześniowej. To, co tu napisałeś, to bolszewicka wersja historii, z prawdą mająca niewiele wspólnego. Czy przeznaczenie niemal połowy armii do odwodu można nazwać jako "graniczna "obrona ludności i terytorium" "? Jeśli dodać armię Poznań, która wariantowo była również odwodem, wyjdzie ponad połowa. Piszesz o rezerwach w sąsiedztwie frontu - w jakiej odległości od granicy oraz przewidywanej głównej linii oporu znajdowała się armia Prusy w dniu 1 września? Czy wiesz, gdzie były główne składnice uzbrojenia i amunicji? Nie twierdzę, że plan obrony był dobry, ale żadną miarą nie wygląda jak kordonowa obrona granicy. Taką zastosowali Jugosłowianie w 41r i wojna skończyła się po trzech czy czterech dniach. Aha, ile z założonych celów wojny zrealizowali Niemcy? Odpowiedź: żadnego... 1939r - jedna z największych tragedii naszego narodu, a my do dziś nie wiemy, co się tam stało...

zol
czwartek, 12 maja 2016, 08:58

Czyli wojska polskie powinny stać pod niemiecką granicą do czasu aż wszystkie przeprawy na Wiśle zostaną zniszczone i cały wschodni brzeg zajmą i zaczną kontrolować Sowieci? Lepiej było w 39r zrobić jak chcieli Francuzi i oddać większość Polski wycofując się za Wisłe, aby Niemcy mogli całe swoje siły rzucić na ściśnięte na małym terenie polskie wojska ?? W książkach z podstawówki takich bzdur nie piszą chyba, że w tych propagandowych z czasów rządów komuny, w których sowieci w 39r. nie napadli na Polskę. Gdzie mówił Macierewicz o koncentracji rezerw na linii walk? Pewnie mamy oddać kawał Polski i wycofać się w głąb kraju jak Ukraińcy z Krymu? I jeszcze jedno-sowieci mogą atakować i niszczyć nasze jednostki nawet pod niemiecką granicą, a zanim dowlekłyby się do Wisły niewiele by z nich mogło zostać i do tego ta rzeka do sforsowania. No i lepiej uciec za Wisłę i pozwolić aby na pograniczu hulały zielone ludziki?

Podbipięta
czwartek, 12 maja 2016, 08:54

A no niby niepotrzebnie broniliśmy korytarza pomorskiego w 1939 r. Ale zachodziła obawa że Niemcy zagarną Pomorze,zatrzymają wojska i zmuszą nas do sojuszu z nimi /tak,tak/Różnie mogło być.A teraz chcesz pan Moskalom oddać korytarz suwalski nie broniąc go.Pewnie że do obrony najlepsza jest linia Wisły czy atakują nas ze wschodu ,czy z zachodu..Ale co wtedy jeśli przeciwnik nie zamierza przekraczać Wisły.I powie.Oddaliście nam tą ziemię bez oporu tak jak Ukraińcy Krym.Więc to nasza ziemia bo tu mieszkają Białorusini.Polecam pooglądać mapy historyczne /XIX,XX w./ i zobaczyć te ,,subtelne" zmiany granic na białostocczyżnie i suwalsczyżnie.Pouczająca lekcja historii!

Łże-liberał
czwartek, 12 maja 2016, 08:30

A skoro ruskie rakiety mogą dolecieć aż do Żagania to proponuję wycofać wojska z terytorium Polski, żeby ich nie narazić na uderzenie przeciwnika. Idę o zakład, że jesteś z WLąd. które mentalnie sa nadal w 1939, te same manewry przerabiacie na mapach w czasie ćwiczeń dowódczo-sztabowych i do Waszych głów nadal nie dotarło że pole walki uległo totalnej transformacji i nie ma już czegoś takiego jak rejon bezpieczny przed uderzeniami przeciwnika. Koniec, skończyło się.

Olo
czwartek, 12 maja 2016, 19:40

Panowie Wy tutaj o sprzęcie ! jest ważny ! Najważniejsi są jednak Ludzie! W każdej armii wystepuje pewien procent idiotów, w normalnych armiach są szybko odstawiani na boczny tor . Niestety w Polsce tacy ludzie robią zawrotne kariery. Pewien Polski generał stwierdził że o każdym konflikcie bedziemy wiedzieli pół roku wcześniej i dlatego zdążymy powołać ludzi pod broń i ich wyszkolić. Inny niestety Polski generał stwierdził że w razie konfliktu trzeba ewakuować Polską młodzież i stworzyć armię na emigracji. Obawiam się że na takich osłach daleko nie zajedziemy !

ktosiek
czwartek, 12 maja 2016, 01:04

A co z Caracalmi? Polska musi zakupić nowe śmigłowce, bo dominują stare radzieckie maszyny. Macie pretensje, że nic nie robili, a teraz jak macie okazję kupić 50 śmigłowców to zwlekacie.

Podbipięta
czwartek, 12 maja 2016, 08:27

A nie uważasz pan że wobec błędnych założeń kosztów modernizacji / brak kasy/ program śmigłowcowy nie jest priorytetem.Wolisz pan śmigłowce czy OPL ,bwp y ,artylerie. Lepiej kupić śmiglaki czy Homara? Jaka to więc okazja? Raczej głupota!

Mokotów
czwartek, 12 maja 2016, 13:21

Najważniejsze, że została złamana niepisana zasada obowiązująca od 1990 r: "wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy naszych" Teraz już nic nie będzie takie same. i dobrze.

m
piątek, 13 maja 2016, 14:16

Dopóki WP będzie tak słabe, jak jest dyslokacja wojsk bliżej wschodniej granicy będzie samobójstwem. Wątle sił naszej armii zostaną zmiecione pierwszym uderzeniem, tak że nawet nie będzie komu osłaniać mobilizowania rezerw. Obecne dyslokowania najbardziej wartościowych sił w zachodniej i północno-zachodniej części kraju pozwala uchronić je od zniszczenia i wyprowadzić przez nie ewentualnego kontrataku, oczywiście przy wsparciu wojsk NATO. Bliżej granic można utrzymywać oddziały rozpoznawcze, żeby uzyskiwać informacje o sile nacierającego przeciwnika, kierunkach uderzeń, skutkach własnych ataków artyleryjskich i lotniczych, ew. opóźniać atak w ograniczonym zakresie, a także przerzucać grupy specjalne dezorganizujące zaplecze wroga.

bwp!
czwartek, 12 maja 2016, 12:17

audyt, jaki audyt?! panie minister bierz się pan do roboty, zamiast bawić się w politykę i czarny PR. na to nie ma czasu ani pieniędzy.

Toudi
piątek, 13 maja 2016, 20:36

Nikt nie pyta o osłonę kontrwywiadowczą armii... Nikt nie pyta o osłonę kontrwywiadowczą kontraktów... Ciekawe jak raportowano rozliczanie środków...

Piotr
środa, 11 maja 2016, 22:57

Co z tymi 200 Rośkaminfaktycznie bez radia??? Słabo fakt Mam nadzieje ze przybokazji dodadzą im Spike żeby były coś warte

Podbipięta
czwartek, 12 maja 2016, 07:44

Problemem jest raczej to że nie wdrożyliśmy wozów specjalistycznych a wybudowaliśmy dla nich pojazdy bazowe z których częśc stoi bezużytecznie ,czekając na zabudowe.A że radia nie mają to normalne.Te zainstaluje się po ustaleniu specyfikacji dla tych wozów.Tak czy siak produkowanie wozów do natychmiastowego garażowania /przez tyle lat/ to skandal.Teraz produkujemy następne a nie wiadomo czy wieża bezzałogowa się uda.Produkujemy Raki ale bez wozów zwiadu i logistyki etc,.

autor komentarza
czwartek, 12 maja 2016, 01:10

chodzi o BMS

eeeeeMacarena
czwartek, 12 maja 2016, 00:54

A w jakiej konfiguracji miały być bazowe podwozia czekające na zabudowę? Czy miały byc wyposazone w łączność a potem by się to zmieniało pod to co potrzebne? Bo nas na to stać przecież! Skoro MON nie rozumie lub nie chce zrozumieć najprostszych informacji bo mu nie pasują do wizji to ja dziękuję za takie rozliczenia.

Obi
czwartek, 12 maja 2016, 10:35

Ok, stan taki jest jaki jest. Czekam teraz na konkrety i poprawę. Jak narazie dalej nie ma decyzji w temacie Caracala. Ani w te ani we wte. A miało być dawno. Znów realia brutalnie znokautowały opowieści i cuda.

Afgan
czwartek, 12 maja 2016, 16:29

Teraz priorytet to programy WISŁA i HOMAR, to jest teraz najbardziej potrzebne. Śmigłowce to nie jest priorytet, za wyjątkiem 10-12 Caracali w wariancie ZOP/SAR dla MW i kilku sztuk dla sił specjalnych, reszta może poczekać. Można z pomocą Ukrainy zmodernizować posiadane Mi-8 i Mi-17, które by posłużyły bez problemu przez 10-15 lat. Ponadto armia bardziej potrzebuje śmigłowca bojowego do niszczenia broni pancernej a nie latającej ciężarówki, w roli której Mi-8/17 też dają jeszcze radę.

Cebula
czwartek, 12 maja 2016, 11:12

Do obrony Polski są potrzebne czołgi, ciężka artyleria, autonomiczny system rozpoznania a nie śmigłowce transportowe. Caracale pochłoneły by 10% złotówek przeznaczonych na PMT. Na dodatek doświadczenia z Ukrainy wskazują że nawet jak by były Caracale to i tak by se nie polatały tak jak nie latają Ukraińskie śmigłowce. Jak dla mnie powinno się zrezygnować z zakupu lub przesunąć go w czasie na sam koniec. Śmigłowce nie są priorytetem.

Zbyszek
czwartek, 12 maja 2016, 10:52

Zajmując się nie tylko hasłem Caracal ale cały procesem wychodzi że to kolejna błyskotka pozbawiona elementów determinujących funkcję jak i "zapasów"

rep
czwartek, 12 maja 2016, 10:15

Trudno nie przyznać racji. Każdy zna historię i sukces zakupu Leopardów, wieczne dialogi techniczne, zamawianie produktu bez wszystkich komponentów (Raki i amunicja, Leopardy i amunicja itd), zakłady lotnicze sprzedane itd. brak decyzji przy najpilniejszych zakupach.... A prawdziwym skandalem z biznesowego punktu widzenia jest negocjowanie umów bez zabezpieczenia własnych interesów w przypadku nie wywiązania się kontrahenta z umowy lub opóźnienia.

formuowicz
piątek, 13 maja 2016, 07:39

A co dla ciebie było nie tak w zakupie kolejnych LEO.

Maciej Wasilewski
czwartek, 12 maja 2016, 16:08

Jestem ciekawy, czy zlikwiduje firmy zajmujące się ochroną jednostek wojskowych. Dla mnie to skandal, że z ogłoszenia bierze się przypadkowych ludzi, którzy uzyskują pełną wiedzę na temat osób, które wchodzą i wychodzą do jednostki, dotyczy to także SKW i SW - to jakaś paranoja.

czenio
czwartek, 12 maja 2016, 16:07

,,Sytuację pogorszono koncentrując dyslokację polskich wojsk na granicy zachodniej pozostawiając flankę wschodnią ,,zupełnie bezbronną wycofując stamtąd garnizony” i pozostawiając w strachu żyjącą tam ludność polską'' - sto procent populizmu, zero realizmu. Umieszczenie garnizonów (zaplecza) blisko pierwszej linii frontu ma sens tylko jeśli to my kogoś napadamy. W wojnie obronnej to samobójstwo. Lokalizacja garnizonu nie oznacza że w momencie wybuchu wojny wojsko siedzi właśnie tam. Jeśli FR napadnie na Polskę, to zanim NATO ruszy (jeśli ruszy) to bojce będą już na linii Wisły. Jedyne co nasi mogą zrobić to wycofywać sie i opóźniać walką. Czyli, tradycyjnie, obce wojska będą się bić w samym środku Polski. Społeczeństwo nie chce przyjąć tego do wiadomości, bo my tradycyjnie nie oddamy nawet guzika.

Podbipięta
czwartek, 12 maja 2016, 22:58

A konkretnie panie strategu to o czym pan pisze? I po co?

tak tylko...
czwartek, 12 maja 2016, 16:02

Nie lubię takiego prania brudów, ale niestety jest to konieczne. Każdy rządzący musi mieć świadomość, że następca spuści go po schodach, tropiąc wszystkie wpadki. I tak to powinno działać, choć mam świadomość, że na efekty możemy czekać dziesiątki lat, nim rządzący uświadomią sobie, że nie ma takiego brudu, którego nie da się wymieść z powrotem z pod dywanu...

Zgryźliwy
czwartek, 12 maja 2016, 10:01

Kurna.... nie sądziłem, że kiedyś takie słowa przeczytam. Pozytyw wielki.

DDT
czwartek, 12 maja 2016, 15:45

Zapasy polskiej amunicji na poziomie 17 - 36 %. W Australii bomby MK-82 mają na poziomie 6% w USA rakiety Sidewinder na poziomie 12 % a nas stać na 100 % ? Trzeba tylko jeszcze wybudować magazyny, serwisować uzbrojenie z elektroniką a po kilku lub kilkunastu latach utylizować a potem od nowa zakup i ... Brednie pana A.

Koniu
czwartek, 12 maja 2016, 22:37

Bundeswehra, armia państwa frontowego NATO w czasie zimnej wojny jakie miała zapasy? Jeśli nas nie stać to dajmy sobie spokój z prężeniem muskułów.

Podbipięta
czwartek, 12 maja 2016, 22:03

Jeśli nawet pańskie dane są prawdziwe to jedno pytanie zadam,Widzisz pan szanse że ktoś na Amerykę czy Australię może teraz napaść.A jak pan widzisz /czy nie widzisz/ różnicę to błagam o nieodzywanie się na tym forum.

karol
czwartek, 12 maja 2016, 21:38

O czym mowa - jaka modernizacja? :( Nie ma podstawowych środków bojowych! Najpierw trzeba uzupełnić to co najpotrzebniejsze - amunicja, PPK - przecież to produkujemy w kraju. Wystarczy zamówić a PO co roku zwracała do budżetu po kilka miliardów. Dla przykładu nawet po tych horrendalnych cenach z ostatniego zamówienia na PPK Spike (600 tys. sztuka) za 2 mld można zamówić ok. 3 400 rakiet. A Siemoniak więcej zwracał :(

werty
piątek, 13 maja 2016, 13:10

A co byśmy kupili za ten mld , co nowa ekipa uwaliła. I powiedz mi w którym roku Siemoniak zwrócił 2 mld .

Tweets Defence24