Siły zbrojne

Amerykanie ujawnili lekkie czołgi przyszłości [ANALIZA]

Demonstracja propozycji GDLS w programie MPF. Fot. Ryan D. McCarthy/Flickr/Secretary of the U.S. Army
Demonstracja propozycji GDLS w programie MPF. Fot. Ryan D. McCarthy/Flickr/Secretary of the U.S. Army

W czasie wizyt amerykańskiego sekretarza armii Ryana McCarthy'ego w zakładach BAE Systems i General Dynamics Land Systems (GDLS) zaprezentowano rządowym dygnitarzom dwa różne prototypy amerykańskich czołgów lekkich, które będą konkurować w programie Mobile Protected Firepower (MPF) mającym na celu pozyskanie nowego czołgu lekkiego dla U.S. Army.

Program Mobile Protected Firepower ma według przyjętych założeń docelowo uzupełnić flotę lekkich pojazdów taktycznych Joint Light Tactical Vehicle (JLTV), czyli następcę popularnych HMMWV jako wóz wsparcia ogniowego w amerykańskich Brygadowych Zespołów Bojowych Piechoty (IBCT) w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, a docelowo także Brygadowych Zespołów Bojowych Strykerów (SBCT). Wybór platformy gąsienicowej zamiast kołowej dla pododdziałów operujących prawie w całości na trakcji kołowej był podyktowany koniecznością zapewnienia odpowiedniej siły ognia i poziomu ochrony dla wozu tej klasy, której nie są w stanie zapewnić np. wozy wsparcia ogniowego M1128 Mobile Gun Systems (MGS) na podwoziu Strykera. Przy tym jednak utrzymane mają jednak zostać stosunkowo niewielkie wymiary i masa jak na gąsienicowy wóz bojowy. Tak aby zachować możliwość przerzutu drogą powietrzną. Według planów ciężki samolot transportowy C-17 powinien być zdolny do transportu dwóch egzemplarzy MPF.

W grudniu 2018 roku Departament Obrony Stanów Zjednoczonych rozstrzygnął pierwszy etap programu MPF, wybierając dwóch wykonawców z dwoma konkurencyjnymi propozycjami. Do dalszej rywalizacji w tym programie stanęły koncerny General Dynamics Land Systems i BAE Systems, które otrzymały umowy o wartości odpowiednio 376 i 335 mln USD na dalszy rozwój zaoferowanych konstrukcji. Na tym etapie przewidziano wykonanie prac inżynieryjnych, a następnie produkcję po 12 prototypowych pojazdów przeznaczonych do testów, z których pierwsze miały zostać oddane na początku 2020 roku. Ostateczny zwycięzca, który ma zostać wyłoniony po zakończeniu trwających łącznie cztery miesiące prób terenowych obu partii prototypowych, może liczyć w przyszłości na wieloletni kontrakt na dostawę do 504 lekkich czołgów dla U.S. Army. Będą one wchodzić do służby liniowej, począwszy od 2025 roku.

image
Fot. Ryan D. McCarthy/Flickr/Secretary of the U.S. Army 

Pierwszym z ujawnionych prototypów jest propozycja przygotowana przez koncern BAE Systems, którą jest najnowsza wersja zmodernizowanego czołgu lekkiego/wozu wsparcia bezpośredniego M8 Buford. Jej początki sięgają jeszcze lat 90., kiedy to w ramach programu Amoured Gun Systems (AGS), poszukiwano następcy wycofywanych ówcześnie ze służby liniowej czołgów lekkich M551 Sheridan używanych przez pododdziały powietrznodesantowe. W 2015 roku BAE Systems zaprezentowało publicznie koncepcję Expeditionary Light Tank (ELT) na podstawie tej konstrukcji, a ostatecznie została ona zaoferowana w rozpoczętym w 2018 roku programie MPF. W nowym projekcie ELT konstrukcja ta została poddana modernizacji przy wykorzystaniu najnowszych wniosków z konfliktów zbrojnych prowadzonych w ostatnich latach, a także doświadczeń tej spółki zdobytych w czasie rozwoju bojowych wozów piechoty CV90 i M2 Bradley.

image
Fot. Ryan D. McCarthy/Flickr/Secretary of the U.S. Army

BAE Systems MPF powstał w oparciu o 30 lat ciągłych badań nad czołgiem lekkim/wozem wsparcia bezpośredniego zaprojektowanym z myślą o amerykańskiej lekkiej piechocie. Dodatkowo ma on wykorzystywać dotychczasowe środki wydane już na ten cel przez U.S. Army w programie M8 Armored Gun Systems. Obecnie niewiele wiadomo na temat parametrów technicznych i elementów zastosowanych w propozycji BAE Systems w programie MPF. Prace modernizacje przy tej konstrukcji skupiły się prawdopodobnie na wymianie lub modernizacji dotychczasowych systemów elektronicznych i układu napędowego oraz jezdnego. Jego uzbrojenie główne, podobnie jak w M8 Buford, stanowić ma armata gwintowana Rheinmetall M35 kal. 105 mm z automatem ładowania, który umożliwia uzyskanie szybkostrzelności na poziomie 12 szt./min. Konstrukcja ta ma wymagać trzyosobowej załogi oraz charakteryzować się niskim profilem, a jej masa całkowita ma wynosić 20 ton bez dodatkowych modułów opancerzenia. Prezentowany prototyp, który znajdował się na hali montażowej, nadal nie został ukończony i nadal trwają przy nim prace zakładowe.

image
Fot. Ryan D. McCarthy/Flickr/Secretary of the U.S. Army

Drugi z ujawnionych prototypów to propozycja przygotowana przez koncern General Dynamics Land Systems. Jest to najnowsza wersja zmodernizowanych wozów wsparcia ogniowego z rodziny Griffin. Dotychczas GDLS zaprezentował publicznie demonstratory technologii czołgów lekkich/wozów wsparcia bezpośredniego Griffin I/II. Najnowszy z nich Griffin II został oparty na podwoziu bojowego wozu piechoty ASCOD, które zastosowano także w demonstratorze technologii bojowego wozu piechoty Griffin III, oferowanym w programie Optionally-Manned Fighting Vehicle (OMFV), mającym na celu zastąpienie Bradleyów. Tym samym GDLS postawiło na oparcie się na gotowym i sprawdzonym podwoziu oraz unifikacji swojej oferty poprzez zastosowanie go w swoich propozycjach w dwóch różnych programach pozyskania nowych wozów bojowych dla U.S. Army.

image
Fot. Ryan D. McCarthy/Flickr/Secretary of the U.S. Army

GDLS MFP jest oparty na doświadczeniach wyniesionych z rozwoju rodziny Griffin oraz ich "dojrzewania" i dostosowywania do wymagań taktyczno-technicznych U.S. Army oraz najnowszych wymagań współczesnego pola walki. Zaprezentowany prototyp wygląda już na w pełni ukończony, a jego konfiguracja na ostateczną propozycję tej spółki w tym programie. Obecnie niewiele wiadomo na temat parametrów technicznych i elementów zastosowanych w propozycji GDLS w programie MPF. Najbardziej charakterystycznym elementem w nowym prototypie, który zwraca na siebie uwagę, jest zupełnie nowa wieża w porównaniu do wcześniejszych wersji tej konstrukcji. Jest to najprawdopodobniej dalece zmodyfikowana i odchudzona wieża zastosowana w czołgach podstawowych M1A2B/C (bez pancerza specjalnego w celu drastycznego zredukowania masy i rozmiarów) lub konstrukcja na niej bazująca. Uzbrojenie główne stanowi najprawdopodobniej armata gwintowana kal. 105 mm jednak zastosowana wieża wskazuje także na możliwość zastosowania armaty gładkolufowej kal. 120 mm (prezentowanej wcześniej na Griffinie II prototypowej XM360 lub używanej w Abramsach popularnej M256A1).

Prezentowanie obu prototypów rządowym oficjelom oznacza, że w najbliższym czasie zakontraktowana partia próbna trafi na czteromiesięczny cykl badań i testów wojskowych, które mają przeprowadzić spadochroniarze z 82. Dywizji Powietrznodesantowej. Pozwoli to na wszechstronne sprawdzenie i ocenę, a następnie wybór docelowego czołgu lekkiego/wozu wsparcia bezpośredniego dla U.S. Army, którego docelowy wariant wejdzie na uzbrojenie amerykańskich pododdziałów lekkiej piechoty.

W założeniu każdy IBCT ma w przyszłości otrzymać, zgodnie z planem, pancerną kompanię wsparcia liczącą 14 egzemplarzy MPF. Dodatkowo wozy tego typu mają trafić także do pododdziałów powietrznodesantowych i SBCT. Dotychczas amerykańska lekka piechota była praktycznie całkowicie pozbawiona ciężkich środków zdolnych do zwalczania broni pancernej przeciwnika poza przenośnymi i samobieżnymi wyrzutniami ppk oraz jedno i wielorazowymi granatnikami przeciwpancernymi. Dodatkowo wyraźnie odczuwalny był brak bezpośredniego wsparcia ogniowego, poza lekkimi moździerzami holowanymi i samobieżnymi, które ocenia się jednak jako dalece niewystarczające. Z tego powodu U.S. Army zdecydowała się na pilne rozpoczęcie programu MPF. Obecnie wszystko wskazuje, że istniejąca luka zostanie skutecznie zlikwidowana dzięki nowo wprowadzonej konstrukcji.

Komentarze