25 lat służby myśliwców MiG-29 w polskim lotnictwie

21 listopada 2014, 12:05
Mig-29 polskich sił powietrznych; fot. Paul Nelhams/flickr
Reklama
Defence24
Defence24

W 23 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim odbywają się uroczystości z okazji 25-lecia służby w polskim lotnictwie wojskowym myśliwców MiG-29 oraz ukończenia modernizacji samolotów eksploatowanych przez 23 BLT. Wziął w nich udział między innymi sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek - podaje Ministerstwo Obrony Narodowej.

Przez te 25 lat, dzisiaj i jeszcze w perspektywie wielu następnych lat MiG-29 to będzie samolot niezwykle ważny z punktu widzenia zdolności naszych Sił Zbrojnych

powiedział sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek w 23 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim.

Podczas ceremonii minister Mroczek stwierdził również w wypowiedzi cytowanej przez Polską Agencję Prasową, że dalsza "tak gruntowna" modernizacja MiG-29 nie jest planowana. W jego opinii około roku 2022 będzie brane pod uwagę pozyskanie samolotu nowej generacji, a MiGi będą eksploatowane przez ponad 10 lat. Czesław Mroczek powiedział także, że podpisanie umowy na zakup pocisków manewrujących powietrze-ziemia AGM-158 JASSM dla myśliwców F-16 planowane jest "w granicach 11 grudnia".

W 1987 roku Polska zamówiła 12 myśliwców MiG-29. Pierwsze cztery MiGi-29 w wersji bojowej przyleciały do ówczesnego 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa” 16 czerwca 1989 roku. Trzy samoloty w wersji szkolno-bojowej dotarły na lotnisko w Janowie dwa tygodnie później. Po wdrożeniu odrzutowców 10 sierpnia 1989 roku piloci 1 PLM wykonali w Mińsku Mazowieckim pierwsze loty na nowych samolotach.

Pięć kolejnych nowych MiGów-29 dotarło do jednostki 2 października 1990 roku. Pierwszy dyżur bojowy w narodowym systemie obrony powietrznej MiGów-29 odbył się 13 stycznia 1992 roku. W grudniu 1995 roku Polska pozyskała w drodze wymiany za śmigłowce W-3 Sokół 10 MiGów-29 z Republiki Czeskiej. 26 września 2003 roku Republika Federalna Niemiec przekazała Polsce 22 egzemplarze MiGów-29 w cenie 1 euro za sztukę, wraz z uzbrojeniem i częściami zapasowymi. Obecnie obie jednostki należące do 1 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego eksploatują 32 myśliwce – 26 w wersji bojowej i 6 w wersji szkolno-bojowej.

Wszystkie myśliwce stacjonujące w Mińsku Mazowieckim (16 sztuk) zostały w latach 2013-2014 zmodernizowane na podstawie umowy zawartej 12 sierpnia 2011 roku między Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 2 S.A. w Bydgoszczy a Inspektoratem Uzbrojenia. Dzięki unowocześnieniu mają szansę pozostać w służbie przez najbliższe kilkanaście lat. Polskie samoloty MiG-29 były wykorzystywane do działań w ramach misji ochrony przestrzeni powietrznej państw bałtyckich NATO Baltic Air Policing. Będą one ponownie pełnić służbę na Litwie od stycznia do kwietnia 2015 roku. W trakcie ceremonii sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek powiedział, że resort wyznaczył "kolejne lata dobrej przyszłości" dla MiG-29 w Siłach Powietrznych.

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 71
Reklama
lechu
piątek, 21 listopada 2014, 14:25

Fajnie by było oddać te migi bałtą za jedno "ełro" i niech się sami bronią a my wzieli byśmy dwie eskadry EF na ich miejsce. Ech marzenia.....

Dragon
piątek, 21 listopada 2014, 14:50

Jak już coś brać to Rafael'a, taka sama wartość bojowa, niższa cena, lepsza możliwość współpracy i mają wersję przystosowaną do ataku jądrowego, jakby Rosjanie zostawili nam jakąś niespodziankę w dawnych piwnicach.

say69mat
piątek, 21 listopada 2014, 14:22

Socjalizm jest to ustrój, który walczy z problemami, które sam stworzył. Pokłosie tak definiowanej socjalistycznej koncepcji zarządzania siłami zbrojnymi RP. Widzimy na przykładzie wykorzystania samolotów MiG-29. Bo ... po pierwsze, w Syrence można również zamontować 'wypasione' hi-fi i wi-fi. Z silnikiem od Ferdynanda P. i ciekłokrystalicznymi wyświetlaczami na tablicy rozdzielczej. Co nie zmieni faktu, że mamy do czynienia wyłącznie z ... Syrenką, a nie z samochodem klasy Porsche. Po drugie, radiolokator. Po trzecie, silniki. Po czwarte, uzbrojenie. Po piąte, części zamienne. Po szóste, kto jest wyłącznym producentem i dystrybutorem w.w. gadżetów??? Po siódme, w efekcie niemal rekonstrukcyjnego nabożeństwa i konserwatorskiej pieczołowitości. Otrzymujemy narzędzie pola walki, stanowiące w warunkach realnej wojny. Li tylko latający cel, bo nikt o zdrowych zmysłach, w warunkach nowoczesnej wojny powietrznej. Nie będzie się bawił, w tzw. close combat v/s dogfight, tylko wykorzysta pociski 'odpal i zapomnij'. A piloci MiGów zobaczą, że są celem, widząc nadlatujące pociski. Bo ... przestarzały, nieodporny na zakłócenia ECM ... radiolokator. Oczywiście, nie do przecenienia jest rola tego typu maszyn w eskadrach typu 'agressor'. Ale nie róbmy z naszego lotnictwa bojowego, fanklubu tuningu postradzieckiego szrotu. Przecież zarówno Algieria jak i Malezja zrezygnowały z wyposażania swoich flot powietrznych w najnowsze wersje maszyn ze stajni Mikojana!!! Wybierając zdecydowanie nowsze i bardziej zaawansowane konstrukcje Suchoja. Reasumując, czy jest sens utrzymywania MiG-ów w linii??? Tak, o ile ma to służyć procesowi modernizacji sił powietrznych RP. Czyli, np MiGi idą za Su22 do Świdwina. Z kolei, do Malborka i Mińska przychodzą nowe/używane maszyny, jedno albo dwusilnikowe. W takim przypadku utrzymywanie MiGów w linii ma jakikolwiek sens. Biorąc pod uwagę, że IDF również wykorzystuje w swoich siłach powietrznych maszyny Mikojana.

Maczer
piątek, 21 listopada 2014, 20:20

Najlepiej było by mieć 512 sztuk F22, 768 sztuk F35 i jescze po 248 EF i Rafle. Ale mamy to na co nas stać... To co lata na wschodzie nie jest lepsze, przez to i nasze 29 dobre są. Poszukiwanie celu i tak załatwią z nie AWACSy, którcy tam niet.

Oj
piątek, 21 listopada 2014, 14:12

Nasi wszechwiedzący POlitycy jak z prawa tak z lewa przespali możliwość pozyskania za dosłownie grosze wiele tych wspaniałych myśliwców jak i możliwość ich współprodukcji.Dzisiaj są jeszcze możliwości ich nabycia z kilku kierunków i to powinno być celem MON-u na najbliższe 2 lata. Przy okazji znajomych pilotów i mechaników pozdrawiam........

Legion
piątek, 21 listopada 2014, 18:42

Oj co myślisz jeśli Indiom się uda zmusić Francuzów do integracji Rafale z ruskim uzbrojeniem to chyba dałoby się to odwrócić w 2gą stronę... Tylko czy nasze Migi nie są zbyt stare jak na taka próbę w przeciwieństwie do Indyjskich wersji K które są znacznie nowsze...

cynik
piątek, 21 listopada 2014, 15:51

Ten "wspanialy" mysliwiec piloci nazywaja "ślepak" to jedno, drugie to za bardzo nie mamy skad brac do nich nowych czesci.

Sejsmo
wtorek, 25 listopada 2014, 10:02

Z tym wyposażeniem radioelektronicznym i uzbrojeniem nie ma szans nawet ze zwykłym Su-27. Ruscy o tym wiedzą, dlatego na Białorusi i koło Królewca rozmieszczają właśnie Su-27. To fajna zabawka dla pilotów, ale w tej wersji i dzisiaj, w tej części świata to już tylko zabawka.

Wojmił
środa, 26 listopada 2014, 14:09

1) racja, że wyposażenie elektroniczne MiGa29 nie ma w tej chwili wielkiej mocy - dlatego postulowana jest modernizacja, 2) Su-27 rozmieszczają bo z ich MiGami29 nasze mogą się równać a ponadto nie mają nic innego do rozmieszczania bo niby co? MiGi31? Su35 których mają kilka tylko? nic...

sorbi
piątek, 21 listopada 2014, 13:56

Zaproponowano modernizację migów 29 w trzech etrapach- zrealizowano - I.Czy bedzie kolejny? Ostatni zakłada nawet wymianę uzbrojenia na zachodnie - ale pewnie MON na to nie pójdzie.

say69mat
piątek, 21 listopada 2014, 14:30

Próbowano integrować w MiG-u amerykański radiolokator. Niestety, jankesi wyrazili w tej materii kompletny ... desinteressement. Trudno im się z resztą dziwić. Podobna sytuacja ma miejsce z integracją uzbrojenia. Tworzenie hybrydy rosyjskiego płatowca zintegrowanego z uzbrojeniem natowskim, czytaj amerykańskim. Przynajmniej oficjalnie, nikomu nie jest na rękę. Nieoficjalnie ...???

Anty Rusek
piątek, 21 listopada 2014, 20:41

Piękne maszyny :) Mam do nich sentyment...

anakonda
piątek, 21 listopada 2014, 22:42

szkoda ( albo i nie ) ze g... warte hehe wolne z apetytem i ten dymek jak by sie smola palila !!!

Maczer
piątek, 21 listopada 2014, 20:38

To bardzo dobry samolot, który dobrze i tanio lata, ale Polski nie stać nas na maszyny specjalistyczne. Kasa wydana na utrzymywanie 29tek to pokłosie zakupu F-16, których mamy tylko 48 i więcej nie będzie. Można było kupić np Gripeny w ilości 60 sztuk i od razu wycofać Su 22 (oszczędzić na eksploatacji), po czym sukcesywnie zastępować 29tki Gripenami (kolejne oszczędności z efektuy skali i unifikacji) w kolejnych latach. Wtedy dziś mogło by ich być 72-96, co już pozwala się chwilę bronić (do skutecznego przełamania potrzeba przynajmniej 3 maszyn przeciwnika o porównywalnych parametrach, a tych na wschodzie niet). No i od Szwecji przez Czechy i Wegry latają Gripeny, więc lista baz "w okolicy" mogących je obsłużyć jest większa niż dla F16. Bo przy obecnym czasie reakcji NATO Łask i Krzesiny trzeba będzie odbijać, o ile nie wykończą ich razem z maszynami Iskandery.

cosmo-pl
sobota, 22 listopada 2014, 23:46

Zgadzam się, tylko kwestia jest taka, że Gripena można obsłużyć z ciężarówki, więc nie trzeba nim specjalnie daleko odlatywać ;) Ilość jest też raczej nie do osiągnięcia. Myślę, że Polskę stać na maks 40, razem z rozsądnym transeferm wiedzy i kooperacji przy ich budowie.

szyszka
sobota, 22 listopada 2014, 09:13

poczytaj troszke o Grippenach zanim cos napiszesz

as
sobota, 22 listopada 2014, 07:49

Znowu z tymi gripensrami w chwili zakupu f-16 gripeny były bardzo słabe w porównaniu do naszych f-16. Porównanie najnowszej wersji gripena ng i najnowszej wersji f-16 V to gripen wypada bardzo słabo taka jest prawda to taki ubogi f-16 i tyle w temacie.

Adam
sobota, 22 listopada 2014, 00:49

Zapomniałeś tylko, że Gripen NG jest dwa razy droższy od F-16.

Valezy
wtorek, 9 lutego 2016, 17:26

Polska przez ostatnie osiem lat nic nie zrobila w sprawie nowych samolotow bombowych mamy tylko te stare mig-29 nowszego sprzetu nikt nie kwapił sie nabyć .Ateraz trzeba wszystkiego naraz śmiglowce,rakiety sredniego zasiegu,bombowce.Obecnie trzeba odrobić wszystkie zaległości cieżko będzie.

jang
niedziela, 23 listopada 2014, 22:00

bywają poglądy,ze walczy pilot wspomagany przez rozpoznanie .Parametry samolotu zwłaszcza fascynujące profanów jak szybkość są drugorzędne.Ważniejsze jest wyposażenie w środki walki i rozpoznania.A bez odpowiedniej infrastruktury dowodzenia i technicznego zaplecza najlepszy czy to samolot czy pilot ,mało warci..No ale to tak sobie plotą lotnicy...Nie prawdziwi fachowcy z gazet o lotnictwie

heh
poniedziałek, 24 listopada 2014, 17:18

swietnie wyszkoleni polscy piloci znowu beda wymiatac na eurofighterah(w Anglii) tak jak kiedys ich poprzednicy na hurricanach

olo
piątek, 21 listopada 2014, 13:37

Muzeum już czeka a w zamian Gripeny NG :)

Marek
sobota, 22 listopada 2014, 08:00

Gripen NG nie dorównuje najnowszej wersji F-16 V.

Osprey
piątek, 21 listopada 2014, 13:33

Sto lat, sto lat niech służą, służą nam!

Silbermond
piątek, 21 listopada 2014, 13:30

Zaden nie spadl bo to maszyny DWUSILNIKOWE. ZERO katastrof.

aurel
piątek, 21 listopada 2014, 19:33

w Polsce nie...ale już w Indonezji,Rosji,Ukrainie, Słowacji tak

antek
piątek, 21 listopada 2014, 18:42

W Rosji i na Białorusi dwusilnikowe Migi 29 spadają.

W.K.
piątek, 21 listopada 2014, 14:28

A ile lądowało na jednym silniku bo nie przypominam sobie to taka prawda ja z tym nie odkurzaniem pasa przy lądowaniu.

b3rs
piątek, 21 listopada 2014, 13:29

to my mamy MiGi-29M? Moglibyśmy od Słowaków odkupić ich 29-ki, które chcą zastąpić do 2016. Z tego, co pamiętam, to mają je całkiem nieźle zmodyfikowane z możliwością dalszych przeróbek w celu dostosowania do uzbrojenia NATO.

gregor
sobota, 22 listopada 2014, 23:32

Słowacy są niezbyt zadowoleni ze współpracy z Rosją przy modernizacji swoich MiGów. Drogo i byle jak. Nic dziwnego że chcą je jak najszybciej zastąpić Gripenami.

Willgraf
piątek, 21 listopada 2014, 13:33

I TO BYŁOBY KORZYSTNE - psychoza pozbywania się MIG-29 powinna w POLSCE skutkowac skupowaniem tych maszyn

Norbi
piątek, 21 listopada 2014, 13:18

W 1995 roku Polska pozyskała 10 w niewielkim stopniu wyeksploatowanych maszyn (9 bojowych i jedną szkolno-bojową) od Czech, przekazując w zamian 11 śmigłowców PZL W-3 Sokół

Mig 15
wtorek, 25 listopada 2014, 07:19

Piękny i świetny samolot Mig 29.

aurel
piątek, 21 listopada 2014, 19:36

piękny samolot i skuteczny ..wyłącznie na pokazach...., nawet Mig 35 to konkurent dla F16 C Block 40

gonzo
piątek, 21 listopada 2014, 12:38

Ech....Żeby były tak skuteczne jak piękne....

Wojmił
piątek, 21 listopada 2014, 12:34

Kolejne MiGi-29 miały być przekazywane w ramach "clearing'u" (sprawdź co to znaczy zanim zaczniesz krytykować) za wyprodukowane An-28 w PZL Mielec - 10 ANów za 1 MiG-29... ale polscy "politycy" prawicowo-katoliccy mający focha na ruskich nie odebrali kolejnych maszyn MiG-29 przez co PZL Mielec zostało z wyprodukowanymi i w trakcie produkcji samolotami których do Rosji nie dostarczono i nie wzięto za to MiGów-29.. Potem w latach 90tych setki MiGów-29 "walało się" na ukraińskich lotniskach (np) a Polacy nawet po atrakcyjnej cenie ich nie kupili. Ten znakomity płatowiec, można było zmodernizować już pod koniec lat 90 tych, aby otrzymać bardzo nowoczesną maszynę: wymienić radar, awionikę, wyposażenie... ale nie zrobiono tego: tylko dosotosowano do lotów w przestrzeni cywilnej. Jego możliwości nie zwiększono od początku istnienia.... A przecież modernizacja jest najtańszym sposobem na poprawienie zdolności bojowej..

boruta8s8e
piątek, 21 listopada 2014, 18:52

Gdybyśmy nabyli ukraińskie Migi to na pewno nie byłoby F 16 w polskim lotnictwie. A wtedy potencjał naszego lotnictwa byłby znacznie mniejszy. Zresztą ten niemiecki prezent okazał się problemem bo doprowadził do zmniejszenia liczby F 16 z 64 do 48. Dlatego m.in w Polsce wciąż używa się muzealnych Su 22.

kpt.red
piątek, 21 listopada 2014, 13:41

Jasne i teraz mielibyśmy więcej złomu. A kto wie czy te eks-ukr nie zabiły by któregoś z naszych skoro "się walały"

Willgraf
piątek, 21 listopada 2014, 13:35

100% racji - psychoza anty MIG-owi 29 jest groźna dla Polski

Silbermond
piątek, 21 listopada 2014, 13:32

Znow musze sie z Toba zgodzic.

Darek
piątek, 21 listopada 2014, 13:17

Wojmił widzę, że masz jakąś fobię prawicowo-katolicką, więc może merytorycznie się wypowiesz czym popierasz swoje stwierdzenie prócz swojej szajby?! Nazwiska, zdarzenia, np. kto proponował a kto odmówił? Bo inaczej to możesz jedynie w GW albo onecie takie bzdury pisać po opłaceniu uprzednio składki członkowskiej w ruchu palikota.

Monitor
piątek, 21 listopada 2014, 13:16

Racja... Niestety ........

samok
piątek, 21 listopada 2014, 12:20

Szkoda, że nie zmodernizowali wszystkich samolotów a tylko część. A czy ta modernizacja nie jest przypadkiem podstawowa a bardziej rozbudowane wersje modernizacji nie zostały wdrożone?, czy dzięki tej modernizacji zwiększyły się możliwosci bojowe samolotu? jakiś nowy radar? nowe wzory uzbrojenia? nie? a to szkoda, czyli taki lifting z efektownym malowaniem. I mają latać kilka czy kilkadziesiąt lat?

kpt.red
piątek, 21 listopada 2014, 13:44

Nie to była poprawa ergonomii i bezp. (co by ich swoi nie rozwalili)

misiowaty
piątek, 21 listopada 2014, 18:50

Rosja, producent mig-29, to wrogi nam kraj. Ja k w takim razie możliwym jest współpraca na poziomie zakupu części , czy innego osprzętu, przecież to absurd.

Szydera
piątek, 21 listopada 2014, 18:38

Jeżeli Czesio mianem "tak głębokiej" modernizacji określa najuboższy z zaproponowanych przez WZL-2 wariantów, sprowadzający się w istocie do prac remontowo-doposażeniowych, to aż strach zapytać jak zdefiniowałby pojęcie "płytkiej modernizacji"...

pół żartem ,pół serio ale z prawej flanki
piątek, 21 listopada 2014, 21:46

głęboki kamuflaż?

WETERAN III RP
niedziela, 23 listopada 2014, 15:07

Szanowni stratedzy wojskowi którzy nigdy nie służąc w wojsku znacie się na wszystkim. Mig-29 to nie miotła baby jagi tylko samolot bojowy jego wartość bojowa zależy głównie od jego stanu technicznego oraz wyszkolenia pilota. Czy to jest F-16 czy Mig-29 wszystko zależy jaka załoga go obsługuje czy wszystko w nim jest zapięte na przysłowiowy ostatni guzik. Na wojnie nie będzie pojedynków pojedynczych harcowników tylko działanie poszczególnych zespołów uderzeniowych. Głównym czynnikami w walce jest dobre rozpoznanie zaskoczenie i atak, naprawdę każdy nawet najnowocześniejszy samolot może zniszczyć pojedynczy strzelec.

z prawej flanki
sobota, 22 listopada 2014, 10:10

"MiG-29 to będzie samolot niezwykle ważny z punktu widzenia zdolności naszych Sił Zbrojnych" , "kolejne lata dobrej przyszłości (dla MiG-29)" ; ta nowomowa zwyczajnie powala na glebę - ciekawym bardzo ,co pan minister odpowiedziałby gdyby go poproszono o jakieś głębsze rozwinięcie tych swoich "złotych myśli"?

Wojmił
sobota, 22 listopada 2014, 21:53

Pokuszę się o interpretację: - "MiG-29 to będzie samolot niezwykle ważny z punktu widzenia zdolności naszych Sił Zbrojnych" - znaczy: ponieważ nie liczcie na to, abyśmy przed 2020 rokiem kupili coś nowego gdyż czekamy na mityczny F-35, który będziemy kupować po zawyżonych cenach i na kolanach przed Kongresem... - "kolejne lata dobrej przyszłości (dla MiG-29)" - tu szczerze mówiąc nie wiem o co chodzi jeśli nie zamierzają solidnie ich modernizować (radar, awionika, elektronika, uzbrojenie).

To bardzo dobry samolot,
sobota, 22 listopada 2014, 10:04

To bardzo dobry samolot,

0x7fc00000
poniedziałek, 24 listopada 2014, 11:32

tak samo jak Fokker D.VII :-)

Urko
sobota, 22 listopada 2014, 02:14

Nie można jednocześnie twierdzić, że ten samolot jest "niezwykle ważny", a jednocześnie kompletnie rezygnować z jego modernizacji. Owszem, niby coś się robi, by go jakoś dostosować, ale to kpina. Takiej prostej i taniej rzeczy jak modernizacja silnika by nie kopcił jak stary parowóz, to się zrobić nie dało. Ruscy taką modernizację przygotowali jeszcze w latach 90-tych i kosztowało to raptem kilkanaście tysięcy rubli od silnika. Oczywiście, to było niepolitycznie kupować coś od nich, np. dysze paliwowe po 5 rubli za sztukę. Jeśli z powodów politycznych, nie możemy kupować takich pakietów od producenta, to są przecież jeszcze inne kraje które grzebią w MiG-ach. Ale jeśli nie podobają nam się chińskie podróbki, czy izraelskie rakiety, które można instalować na dowolnych samolotach, to trzeba sobie darować sentymenty. Że niby ładne i świetnie latają? Nieważne! Ważne by nasze samoloty, miały pełne możliwości uzbrojenia i użytkowania, bez zagadek typu, czy nasza broń wystrzeli jeśli ktoś za oceanem na to wcześniej nie zezwoli. Tak, czy inaczej, nie ważne czy te MiGi są lepsze, czy gorsze od F-16, nie mają u nas perspektyw. Potrzebne jest coś innego i to bardzo szybko.

Palacz
piątek, 5 grudnia 2014, 13:18

Może mu zainstalować instalację gazową żeby nie kopcił. Wojna i ekologia:-)

F-natic
piątek, 21 listopada 2014, 16:17

O 25 lat za długo...

Mig 29
piątek, 21 listopada 2014, 20:06

Jak twierdzisz że o 25 lat za długo to co niby mieli kupić? Może nic i ty byś bronił tego kraju !!! tylko czym kijem?

a-i
piątek, 21 listopada 2014, 23:54

Kurde, to już 25 lat ! A pamiętam jak pierwsze przyleciały do Mińska. Wówczas naprawdę była to "supertechnika". W porównaniu z MiG-21PF wyglądały jak Rolls-Royce, no może trochę mnie poniosło, jak Łada Samara przy Trabancie. W poufnym biuletynie wykazywano, że produkt 9.12A przewyższa F-16A. No ale latka lecą i wszystko się starzeje, nie tylko samoloty. Piszecie koledzy szeroko o takim czy innym zakresie modernizacji ale jakoś nikt nie poruszył kwestii uzbrojenia tych samolotów. No a z tym nie jest wesoło. Malbork nie ma i nigdy nie miał rakiet średniego zasięgu R-27. W Mińsku zostało ich parę sztuk, a i tak nie wiadomo jak by się zachowały po tylu latach składowania. Tak więc zasięg zwalczania celów powietrznych naszych MiG-29 to obecnie jedynie jakieś 30 km bo zostały praktycznie tylko R-73, których resursy również nie są nieśmiertelne. Więc po co wydawać pieniądze na modernizację skoro w arsenale nie ma efektywnych środków bojowych ?

b-o
wtorek, 25 listopada 2014, 15:42

Co do R-73E, to 30 km jest chyba skrajnym zasięgiem, przy maksymalnie korzystnym układzie przestrzennym i ataku spotkaniowym. Półaktywny R-27R i tak jest już przestarzały, tylko R-27T trochę szkoda. Ale zresztą o czym my tu mówimy... O ile na misji PKW Orlik 3 w 2012 pod skrzydłami malborskich MiGów można było dostrzec zarówno R-73, jak i ich starszych i mniejszych braci, to na Orlik 4 w 2014 zawieźli już tylko R-60M, czyli środek bojowy z ery 21 bisów i 23 MF-ów. A już najbardziej drażnią mnie widoki MiG-29 z podwieszonymi zasobnikami npr B-8, czyli konfiguracja do misji kamikadze.

łysy40
poniedziałek, 24 listopada 2014, 11:58

Tak jest 100/100.Ale tak jest niestety i w innych dziedzinach uzbrojenia.

marek
piątek, 21 listopada 2014, 15:13

pamietam jak je wdrazano....pelna tajemnica, jakies ledwo widoczne zdjecia - lezka sie kreci w oku....kochali je wszyscy - wojsko i entuzjasci, ale czas leci.....f35 cos "nawala" terminowo, inne maszyny jakos do mnie nie przemawiaja, praktycznie zostaje albo SUPER HORNET, RAFALE, co do Eurofightera mam delikatnie mieszane uczucia...rozum podpowiada f16 dla 2 eskadr w najnowszym standardzie i 2 eskadry wylizingowac ( moga byc TYLKO w wersji mysliwskiej )...dopiero po wyrosnieciu z pieluch f35 , zrobic podmiane tych pozyczonych..... Nie wiem czy nasza NAVY nie wymagala by wzmocnienia eskadra f16, jako jednostka wlasnie NAVY....takiego mam pomysla, bo w razie W - zanim Wolska Lotnicze wydziela cos do obrony wybrzeza - bo maja "na glowie" bardziej przyziemne sprawy....Bryzy TEGO nie zalatwia......Zalogi latajace na codzien nad woda - tez nabiora nowych i pewnie bezcennych umiejetnosci i nawykow.

adam
sobota, 22 listopada 2014, 08:29

Do Gdyni powinna wrócić eskadra lotnictwa taktycznego MW teraz tylko Malbork lata nad woda a to za mało. Jesteśmy odsłonieci od północy a jedyny port wojenny i cała reszta strategicznie ważnych miejsc np rafinerie, magazyny gazu, porty GTC BTC, stocznie a za jakiś czas 70 km od Gdyni będzie pewnie budowana elektrownia atomowa to wszystko powinno być lepiej chronione z lądu morza i powietrza. Nie można zrozumieć tej beztroski decydentów którzy doprowadzili do takiej degradacji znaczenia bezpieczeństwa od strony bałtyku.

Dydelf
piątek, 21 listopada 2014, 18:40

Nad wodą to raczej coś z dwoma silnikami

Adam
piątek, 21 listopada 2014, 17:16

Tylko weź pod uwagę, że zakup ma być w latach 2022-2030. Wtedy F-16 i F/A-18 będą przestarzałe, a F-35 będzie już dopracowany.

kpt.red
piątek, 21 listopada 2014, 14:52

Ludzie zanim zaczniecie wychwalać ten sprzęt to pomyślcie o jego wyposażeniu. Radar S-29 Topaz w którym odległość wykrycia samolotu myśliwskiego wynosi 70 km z przedniej półsfery i 35 km z tylnej. Może śledzić jednocześnie 10 celów i naprowadzać rakiety na jeden z nich. To jest masakra

z prawej flanki
piątek, 21 listopada 2014, 17:13

biuro MiGacza proponowało nam swego czasu Żuka ,ale tu znów należałoby zainwestować w kolejne kostki domina aby podnieść kompleksowo jego wartość bojową ; czy to jednak nie zachwiałoby finansową celowością całego przedsięwzięcia? Jest to jednak pewnym paradoksem ,że podtrzymuje się w służbie kompletnie moralnie zestarzałe suki i to jeno dla "potrzymywania nawyków" a ten w sumie jeszcze dobry płatowiec będzie dogorywał nad niebem Bałtów w roli Baltic Air Policing...

Adam
piątek, 21 listopada 2014, 15:14

W praktyce pilot musi dokonać identyfikacji wzrokowej.

gazek
piątek, 21 listopada 2014, 14:49

Dziwi mnie, że nie są podejmowane żadne działania w kierunku nabycia F-35. Gdybyśmy złożyli zamówienie po jakichś negocjacjach za mniej więcej rok/dwa, to otrzymamy pierwsze egzemplarze za 4 lata. Wdrożenie się w te samoloty, to kolejne 4 lata, więc robi się 8-10 lat. Więc na co czekamy zatem? Pociągniemy na MiG i Su jeszcze te 10 lat, ale decyzje, żeby je wycofać za 10 lat trzeba podjąć dzisiaj rozpoczynając procedurę nabywania nowego samolotu. Skoro nie są podejmowane żadne działania w tym kierunku, to oznacza chyba, że szykujemy się na odkupywanie używanych samolotów z Zachodu, który będzie przesiadał się na F-35.

hmmm
piątek, 21 listopada 2014, 20:49

Potrzebujemy MYŚLIWCA a nie wielozadaniowca jakim jest F-35. Najlepiej coś dwusilnikowego do operowania także nad morzem. W Japonii powstaje bardzo fajny projekt, a może by tak poczekać...

cynik
piątek, 21 listopada 2014, 15:48

czekamy na offset za F16

k.s
piątek, 21 listopada 2014, 14:48

to są kłamstwa była wymiana MiG-29 za śmigłowce Sokół

W.K.
piątek, 21 listopada 2014, 14:42

Samolot jak samolot na wojnie sztuka się liczy, jak sprawny i uzbrojony to ma szansę coś powojować zależy kto go pilotuje pilot czy dupa wołowa. Problem czy awionika to wymiana systemu lądowania w starych to było PRMG i system nawigacyjny RSBN. Jako kontrola lądowania to RSL system naziemny radar RSP-7 i jego modyfikacje.

Tweets Defence24