2 tysiące rosyjskich żołnierzy w Donbasie

12 listopada 2020, 16:09
1
Fot. mil.ru

W niekontrolowanej przez władze w Kijowie części Donbasu stacjonuje 2100 wysokich rangą przedstawicieli sił zbrojnych Rosji — instruktorów i doradców — oznajmiła delegacja Ukrainy przy OBWE. Jest tam 40 jednostek broni i sprzętu wojskowego rosyjskiej armii — dodano.

Zobacz także
Reklama

Informacje te ukraińska delegacja przekazała w środę podczas posiedzenia Forum Współpracy ds. Bezpieczeństwa OBWE. Jej wystąpienie cytuje agencja Ukrinform. Delegacja podkreśliła, że Rosja aktywnie dostarcza do Donbasu uzbrojenie, amunicję i paliwo przez niekontrolowany przez Kijów odcinek granicy państwowej.

Poinformowano, że na przykład we wrześniu na Ukrainę z Rosji wjechało pięć wagonów kolejowych z amunicją. Tego samego dnia z Rosji przez przejście Diakowe w obwodzie donieckim przyjechały cztery ciężarówki KamAZ z systemami przeciwpancernymi "Konkurs-2". Pod koniec miesiąca 11 ciężarówek KamAZ, załadowanych amunicją do granatników, wjechało na Ukrainę z Rosji i udało się do Ługańska. W październiku kolumna składająca się z czołgu, pięciu wozów bojowych i 16 samochodów ciężarowych Ural została zaobserwowana w okolicy szczytu Sawur-Mohyła po wjeździe z Rosji.

Fakty te świadczą o tym, że Rosja wciąż łamie podstawowe zasady zawarte w akcie końcowym Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (KBWE) dotyczące suwerenności, integralności terytorialnej i nienaruszalności granic — oświadczyła ukraińska delegacja. Trwające od 2014 roku walki między siłami ukraińskimi a wspieranymi przez Rosję rebeliantami na wschodzie Ukrainy pochłonęły — jak się ocenia — ponad 13 tys. śmiertelnych ofiar.

image
Reklama

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
Dajaman
piątek, 13 listopada 2020, 19:53

Aneksja donbasu jak Krymu była tylko kwestia czasu

Tom
piątek, 13 listopada 2020, 12:12

A może Armenia zwyczajnie też szukała okazji by pozbyć się tego regionu który ciążył jak kamień u szyi. Tam nic nie ma oprócz kupy kamieni i wiecznie trzeba było tam ładować kasę i sprzęt. Po co im to? Pod kontrolą Ormian zostanie stolica, poza tym sporo już wyjechało do rodzin w Armenii i katastrofy humanitarnej nie ma. Dlatego może regularna armia nie włączyła się do walki, poza tym Karabachem rządziła jakaś mafijna klika skonfliktowana z legalnym rządem Armenii to może za bardzo nikt nie chciał za nich przelewać krwi jak większość cywilów była bezpieczna.

asf
piątek, 13 listopada 2020, 13:24

Po co Ormianom to? Bo to ich ojczyzna, która zamieszkują od dwóch tysięcy lat! Górski Karabach został przyłączony do Azerbejdżanu przez Bolszewików!

z realu
piątek, 13 listopada 2020, 11:15

A tymczasem jak donosi Rzeczpospolita: "Prezydent Rosji Władimir Putin zwrócił się do prezydenta Francji Emmanuela Macrona o pomoc przy produkcji rosyjskiej szczepionki przeciwko koronawirusowi. Masowe szczepienia Kreml obiecał rozpocząć w tym roku. Teraz wiadomo, że w Rosji nie ma do tego ani sprzętu ani mocy produkcyjnych."

Polak
piątek, 13 listopada 2020, 10:22

Rosji!? Tego gołąbka pokoju?

Fanklub Daviena
piątek, 13 listopada 2020, 09:53

Ale w czym problem? Jak ten portal parę lat temu przekonywał, Ukraina w Donbasie zniszczyła 500 rosyjskich czołgów i zabiła 30 tys. rosyjskich żołnierzy, "których zwłoki Putin spalił w mobilnych krematoriach" by to ukryć. Co to jest więc dla Ukrainy kolejne 2 tysiące? :D

Adam S.
piątek, 13 listopada 2020, 08:37

"Rosyjscy żołnierze" to bardzo nieprecyzyjne pojęcie. Bo są tam: 1. Żołnierze i oficerowie armii Federacji Rosyjskiej w czynnej służbie ( i o nich tu mowa), 2. żołnierze armii FR "urlopowani" z własnych jednostek i zatrudnieni w szeregach armii separatystycznych "republik" ( nawet do 1/3 stanu osobowego tych armii), 3. Obywatele Federacji Rosyjskiej (nie będący obecnie rosyjskimi żołnierzami) zrekrutowani w Rosji do armii "republik", 4. członkowie rosyjskich oddziałów najemnych ( typu "wagnerowców"), którzy oficjalnie w ogóle nie są żołnierzami, 5. członkowie wszelkiej maści rosyjskich organizacji paramilitarnych ( np kozacy dońscy Babaja, kozacy kubańscy), 6. czeczeńscy renegaci Kadyrowa, 7. operatorzy rosyjskich sił specjalnych, 8. obywatele Ukrainy narodowości rosyjskiej walczący w armiach "republik". Trzeba więc precyzyjnie podawać, kogo ma się na myśli.

Niuniu
piątek, 13 listopada 2020, 03:48

Donbas (ta zbuntowana jego część) znajduje się pod stałym nadzorem misji OBWE. Ciekawe dla czego takich rewelacji nie zawierają co miesieczne raporty OBWE z tego terenu?

Jampol
czwartek, 12 listopada 2020, 22:26

Bo tyle znaczy ich słowo !!! Mogli nie oddawać broni A to nie byłoby problemu !!

dario G
czwartek, 12 listopada 2020, 18:59

Zawojowali sobie to mogą tam być. A dlaczego nie mają być ,skoro Ukraina to wszystko oddała.

stop 3.14erdołom
piątek, 13 listopada 2020, 13:21

Czyli jak w 1940 roku Niemcy okupowali Polskę to mogli tam być bo sobie zawojowali?

Marek1
piątek, 13 listopada 2020, 08:56

Oddała Krym. A w zasadzie oddała, bo stacjonujące tam jednostki dostały z Kijowa rozkazy, by z armią ros. NIE walczyć, a większość miejscowych d-ców armii i marynarki przeszło na stronę rosyjską. W Donbasie jedn. ochotnicze i armijne zatrzymały rozrastanie się tzw. "republik" i gdyby nie co najmniej 3-krotne wsparcie batalionowych i kompanijnych grup bojowych armii FR spacyfikowałyby zbuntowane terytorium w 2015-16r.

sobota, 14 listopada 2020, 09:05

Ilowajsk i Debalcewo poczytaj o tym sobie.

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 14:03

W Iłowajsku i Debalcewie walczyły regularne oddzały armii rosyjskej więc sam sobie poczytaj.

Adam S.
piątek, 13 listopada 2020, 08:07

No to jak? Zawojowali, czy Ukraina oddała? "Kiedy musisz napisać komentarz, ale nie możesz się zdecydować z której narracji propagandowej skorzystać".

piątek, 13 listopada 2020, 07:52

To się nazywa zbrojna agresja. Jak Chińczycy zajmą kawałek Syberii to tak samo będziesz pisał ?

tom
czwartek, 12 listopada 2020, 18:58

Napiszcie z Ukrainy jak spisują się dostarczone przez Amerykanów systemy przeciwpancerne które miały niszczyć czołgi rosyjskie atakując je z góry. Pytam, bo ostatnio w prasie wojskowej czytałem ,że nie nadają się do użycia i nadają się tylko do tego aby wysłać je na pustynie aby pilnowały wielbłądów...

Ee
piątek, 13 listopada 2020, 09:36

Chyba w Sputniku?

piątek, 13 listopada 2020, 09:04

sputnik to nie jest prasa wojskowa

Marek1
piątek, 13 listopada 2020, 08:59

w JAKIEJ to "prasie wojskowej" czytałeś, że Javeliny są do doopy ? Sputnik, czy może Krasna Zwiezda ? Ukraińcy dostali wszystkiego jakieś 36 szt. a Moskwa podniosła taki wrzask medialny, jakby weszły tam ze 2 ciężkie dywizje US Army ;))

Adam S.
piątek, 13 listopada 2020, 08:11

A była ostatnio jakaś ofensywa pancerna w Donbasie? Wręcz przeciwnie - po dostarczeniu Ukrainie Javelinów Rosjanie nagle zapragnęli wypełnić mińskie porozumienia w zakresie wycofania czołgów z linii rozgraniczenia.

Oli
piątek, 13 listopada 2020, 07:38

Pooglądaj filmy z Syrii i będziesz wiedział. Na Ukrainę dostarczono je po ustaniu walk i podpisaniu rozejmu, który Ukraina przestrzega. Oczywiście tam wojna się tli i zapewne jeszcze Rosja będzie się starała przebić na Krym lądem i wówczas zobaczymy ile są warte te systemy o których piszesz.

lnfe/lm
piątek, 13 listopada 2020, 07:27

Zróbcie w Rosji najpierw taki system naprowadzania jaki tam jest.

ito
czwartek, 12 listopada 2020, 18:35

No oświadczyli- i co z tego? Mogą się nawet oświadczyć pannie Brunhildzie. Jakieś dowody? Czy jak zwykle "wszyscy wiedzą"?

soldat
czwartek, 12 listopada 2020, 17:47

jest nasz 5 tysiecy.A jak popijecie to 10 tys.

a niech wielbiciele wielkiego RR mają używanie
czwartek, 12 listopada 2020, 18:28

Jakie 5 tysięcy? Co najmniej 17 567 i do tego "pół".

Tweets Defence24