"Zmodernizowany Rosomak" na testach w Japonii

21 grudnia 2020, 09:48
Patria XP
Fot. Patria
Reklama

Jak poinformowała fińska spółka Patria, dwa egzemplarze nowego kołowego transportera opancerzonego AMV XP zostały wysłane z Finlandii do Japonii w celu odbycia badań i testów w ramach programu Next Wheeled Armored Vehicle (NWAV) realizowanego przez japońską armię. Niedawno na produkcję licencyjną tego transportera, będącego rozwinięciem standardowego AMV, zgodę pozyskała polska spółka Rosomak S.A.

We wrześniu ub.r. pojawiły się pierwsze informacje o wyborze przez Japońskie Lądowe Siły Samoobrony transportera AMV XP do przeprowadzenia rocznego cyklu prób na terenie Japonii. Fińska Patria rywalizuje w programie NWAV z dwoma innymi konkurentami, których konstrukcje również zostały wybrane do odbycia wspomnianych prób. Mowa o General Dynamics Land Systems (GDLS) z LAV 6.0 oraz Mitsubishi Heavy Industries (MHI) z bliżej niesprecyzowanym kołowym transporterem opancerzonym 8 × 8. Ostateczny wybór zwycięzcy programu ma nastąpić po ich zakończeniu i finalnych wynikach.

Program NWAV ma na celu zastąpienie obecnie używanej przez japońskie wojsk lądowe floty kołowych wozów bojowych z rodziny Type 96. Program ten został wznowiony po półtorarocznej przerwie po nieoczekiwanym odwołaniu programu rozwoju nowej, rodzimej konstrukcji tego typu na początku 2018 roku. Japońskie Lądowe Siły Samoobrony od dziesięcioleci stawiały na systematyczny rozwój lokalnych konstrukcji ciężkich wozów bojowych kolejnych generacji w celu osiągnięcia i utrzymania pełnej niezależności w zakresie ich tworzenia, produkcji, modernizacji i serwisu. Podjęcie decyzji o realizacji otwartego przetargu na dostawy nowego kołowego transportera opancerzonego oznacza odejście od tej zasady na rzecz wolnej konkurencji, w tym udziału zagranicznych oferentów. Nie wyklucza to jednak współpracy przemysłowej.

image
Reklama

AMV XP to najnowsza wersja kołowego transportera opancerzonego AMV 8 × 8 opracowana przez fińską spółkę Patria, która po raz pierwszy została publicznie zaprezentowana w 2015 roku. Głównymi zmianami względem konstrukcji bazowej jest zwiększenie dopuszczalnej masy całkowitej oraz wymiarów pojazdu, co pozwoliło z kolei na znaczące wzmocnienie opancerzenia, a także spowodowało zastosowanie nowego silnik o większej mocy. Masa bojowa wozu została zwiększona z 26 do 30-32 ton, co pozwoliło m.in. na zwiększenie odporności wnętrza transportera. W celu utrzymania mobilności i dzielności terenowej na dotychczasowych poziomie zastosowany został nowy silnik o mocy 612 KM oraz nowe zawieszenie hydropneumatyczne. Wóz ten może dzięki modułowej budowie występować w wielu różnych wersjach specjalistycznych, a w wersji bojowej być uzbrojony w wybrany przez klienta moduł uzbrojenia.

Na uzbrojeniu japońskich wojsk lądowych znajduje się obecnie 365 egzemplarzy kołowych wozów bojowych z rodziny Type 96. Dodatkowo w służbie znajdują się także inne warianty specjalistyczne bazujące na tym samym podwoziu kołowego transportera opancerzonego 6 × 6 takie jak: wóz dowodzenia i łączności Type 82 (231 egzemplarzy), kołowy bojowy wóz rozpoznawczy Type 87 (111 egzemplarzy) czy kołowy wóz rozpoznania skażeń (47 egzemplarzy). W ostatnim czasie trwają także dostawy kołowego wozu wsparcia ogniowego/niszczyciela czołgów Type 16, który bazuje na specjalnym podwoziu 8 × 8.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
46
wtorek, 22 grudnia 2020, 08:19

Skoro w Polsce jest już licencja na budowę AMV XP , to pora ruszyć z produkcją. Te nowe pojazdy powinny w pierwszej kolejności otrzymać wieże ZSSW-30 . Nie ma Borsuka nie ma PPK. Jeśli mamy cokolwiek eksportować to linie produkcyjne muszą mieć możliwość realizacji dodatkowych zamówień eksportowych w dwa, trzy lata . Sześć lat Nowej władzy a żaden program za ich kadencji nie trafił do WP. nadzieje były wielkie a owocne widzicie.

Ja
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 18:56

Mogli napisac dokad pojda Rosomaki produkowane u nas i ile sztuk. To bardziej ciekawa informacja niz japonskie zakupy nie polskiego sprzetu.

Jasiu
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 18:31

Kiedy Polacy zaprojektują własny kto. Piętnaście lat za mało czasu?

Ireneusz
wtorek, 22 grudnia 2020, 14:36

Zaprojektowali BWP . Po mo mieliby projektować KTO skoro mamy licencję ? Projektować dla samej idei !

Gość
wtorek, 22 grudnia 2020, 11:56

Po co? To dodatkowe koszta dla budżetu, które niemiałyby większego sensu. Lepiej rozwijać fińską konstrukcję, która jest perspektywiczna

rED
wtorek, 22 grudnia 2020, 11:19

A to po co skoro mamy licencję?

wtorek, 22 grudnia 2020, 10:33

Były plany i koncepcje, zrobiono już projekty. Jednak wojsko nie było zainteresowane, nie było wsparcia finansowego na badania z centrum badań. Zakłady Rosomak zrezygnowały z konstrukcji nowego KTO za własne pieniądze skoro wojsko nie jest zainteresowane.

Riki
wtorek, 22 grudnia 2020, 08:50

A po co nam taki mamy Rośka i on całkowicie wystarcza.

ryba
wtorek, 22 grudnia 2020, 07:01

Czesi juz pracują nad swoim nowym KTO , trzeba by szybciutko zacząć do nich łączyć bo inaczej znów zostaniemy z ręką w nocnik.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 21:22

A po co?

Haha
wtorek, 22 grudnia 2020, 21:21

Po to by eksportować i zarabiać. Jak robią to mądre firmy.

Andrzej
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 16:47

Rosomak nie jest Polskim transporterem. Nie my wysyłamy transportery do testów. Bo ktoś może pomyśleć i się uradować.

Pixel
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 14:06

Rok chyba wystarczy na stworzenie łudząco podobnego wyrobu mitsubich

Marek
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 14:02

Ja się pytam kiedy u nas?

mobilny
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 13:47

Taki nasz Rosomak XP

Kazik :)
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 17:53

Od dawna już piszę, iż dla WP + WOT (odrębny byt militarny o czysto satelickim dryfowaniu nie do końca sterownym przez kogokolwiek) jedynym i rozsądnym rozwiązaniem w zakresie opancerzonych pojazdów kołowych jest, tzw. Rosomak XP (potrzebne jakiejś 350 szt. w WP), Patria 6*6 (testują ją Łotysze - potrzebne jakieś 500 szt w WP) oraz SISU GPV/GTP 4*4 (potrzebne jakieś 1000 szt w WP). I owszem wszystko w zakresie częściowej lub całkowitej licencji do osiągnięcia z Finami.

Marek
wtorek, 22 grudnia 2020, 13:24

Rosomak XP panie kolego powinien wejść do WP. Dla WOT jest zbyt drogi i skomplikowany. Dla nich powinien być nowy Rosomak/Patria 6x6.

Kazik :)
wtorek, 22 grudnia 2020, 19:40

Jak dobrze pamiętam to licencja/umowa/ofert dla IU leży i dojrzewa na Rosomaka XP-Patria AMV XP 8*8 od listopada 2018. Więc o co tu chodzi?

mobilny
środa, 23 grudnia 2020, 09:45

Kaziu bo Rosomaki są i czekająna wieże Zssw30....i spokojnie następne będą XP....i jak Rosomak XP dla WoT? Myśl

Kazik :)
środa, 23 grudnia 2020, 16:02

Jak sam napisałeś wszystkie również te obecne mają posiadać wieże ZSSW-30 więc kwestia Rosomaka XP jest dość zaskakująca. Bym powiedział, że chodziło tu bardziej o wspólne testy tej wierzy na Rosomaku obecnym i BWP Borsuk który jest zagadką - a tak na poważnie to w miarę dobrze wyszły testy trakcyjne. Polsce są potrzebne ciężkie BWP (bardziej niż testowana wersja wannowa) i gdyby Borsuk okazał się klapą zawsze jest proteza w postaci Rosomaka XP-38 ton jako ciężkiego Kołowego Bojowego Wozu Piechoty od ręki na licencji.

ryba
wtorek, 22 grudnia 2020, 07:04

SISU już mamy od czechów z ich jednostką napęową , tyle ze po co ci ptria 6x6 ?

Kazik :)
wtorek, 22 grudnia 2020, 19:31

Uniwersalność zabudowy - transporter piechoty-8-6 piechociaży, nośnik zabudów specjalnych np:. ppk, opl, moździerz samobieżny M-98, radary pola walki, transporter małych i średnich dronów, pojazd rozpoznawczy to tylko kilka z zastosowań. Nie wspomnę o tym, że pływa co dla MON to jest być albo nie być. Na koniec może unifikacja pewnych elementów pojazdów. A co z tym SISU z Czech?

Retrospekcja
wtorek, 22 grudnia 2020, 00:19

32 tony na kołach jesienią ugrzęzną w pierwszym lepszym błocie w tej części Europy.

Kazik :)
wtorek, 22 grudnia 2020, 20:57

Wersja pływająca max 25 ton przy odporności 4 Stanag 4569. Więc o co kruszymy kopię? 32 tony-niepływająca (nazwijmy to kołowy BWP) to Stanag 4569 5/4a/4b.

bobo
wtorek, 22 grudnia 2020, 19:04

Tak naprawdę Rosomak jest po to aby szybko poruszać się po drogach. Tym bardziej, że w ostatnich kilkunastu latach nawet wsie zabite dechami zostały połączone z resztą świata asfaltem. Ruski Bumerang też lekki nie jest. Z drugiej strony do niszczenia BTRów, BWPów czy innych w szczerym polu daleko od dróg to lepiej wykorzystać drony i artylerię niż od razu pchać Rosomaki.

asdf
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 13:02

to zaden Rosomak tylko Patria AMV

Marek
wtorek, 22 grudnia 2020, 13:22

Na którą też mamy licencję. Więc kiedy wprowadzimy ją do linii nazywać się będzie Rosomak XP. Obojętnie czy będziesz z tego zadowolony, czy nie będziesz.

Hmmm
wtorek, 22 grudnia 2020, 21:23

Rosomak jest słaby jak jego licencja. Ile sprzedaliśmy takich pojazdów?

Xyz...
wtorek, 22 grudnia 2020, 16:30

Nazywanie tego Rosomakiem tworzy niepotrzebne złudzenie, jakoby Polska z tym wydarzeniem miała cokolwiek wspólnego. Japonia pozyskała Harpię czy F35? Aby mówić o "Zmodernizowanych Rosomakach na testach w Japonii" to najpierw Polska powinna tam zmodernizowanego rosomaka wysłać. Obojętnie czy będziesz z tego zadowolony, czy nie będziesz.

Rain Harper
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 11:22

Na 32tonowym podwoziu to już można instalować działo 120mm o parametrach czołgowych ?

Plush79
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 17:45

Tak. Taki Wilk np

Davien
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 19:17

Tyle ze musiałoby to byc działo w typie 120mm L47 Rhienmetalla o specjalnej konstrukcji.

rysiek
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 17:09

Tylko po co? Chcesz słabo opancerzoną puszką walczyć z innymi czołgami? Na inne pojazdy wystarczy 30/40 mm. Na czołg nie ma sensu wyskakiwać z 120 mm bo strzelisz tylko raz do niego. Wysoki środek ciężkości będzie powodował kiepskie właściwości trakcyjne a strzały jak przy naszej starej kalinie po wystrzale czekasz i czekasz aż zawieszenie przestanie bujać abyś mógł cokolwiek zrobić. Tylko, że wtedy już z reguły jest za późno nawet na pacierz.

ryba
wtorek, 22 grudnia 2020, 07:07

od bujania zawieszenia sa amortyzatory które sa tak samo ważne jak i samo działo , posadowienie byle czego byle gdzie nie zaowocuje powstaniem superbroni.

Tweets Defence24