Reklama

Wojsko, bezpieczeństwo, geopolityka, wojna na Ukrainie

Fot. www.mil.by/ru/

Wtorek z Defence24.pl: Sprzedaż broni na świecie rośnie; Wspólne ćwiczenia NATO i Białorusi?; Czy uda się uregulować konflikt w Donbasie po spotkaniu normandzkiej czwórki?

Wtorkowy przegląd prasy pod kątem bezpieczeństwa i obronności.

Maciej Miłosz, Dziennik Gazeta Prawna, „Świat się zbroi na potęgę”: Analiza danych monitorującego sprzedaż broni Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Pokojem. W rankingu SIPRI od 10 lat najwięcej uzbrojenia sprzedaje Lockheed Martin. „420 mld dolarów. Tyle w 2018 r. wyniosły przychody 100 największych firm zbrojeniowych na świecie. W stosunku do 2017 r. wzrost wynosi prawie 5 proc. [...] Wśród największych widać absolutną dominację firm ze Stanów Zjednoczonych - w rankingu zmieściły się aż 43 takie podmioty. W pierwszej piątce są tylko te zza Atlantyku, a w pierwszej dwudziestce jest ich aż 13.”


Andrzej Łomanowski, Rzeczpospolita, „Mińsk teraz pod rękę z NATO”: Białoruś szykuje wspólne ćwiczenia wojskowe z sojuszem północnoatlantyckim. „Jesteśmy gotowi do wspólnych manewrów z NATO, trwają nawet rozmowy o ich formach. Ale pod warunkiem że NATO będzie rozumieć: naszym strategicznym sojusznikiem jest Rosja - powiedział opozycyjnej <<Naszej Niwie>> białoruski deputowany Oleg Biełokoniew. [...] Rosyjskie media sugerują, że białoruskie oddziały mogą wziąć udział w manewrach <<Defender Europe 2020>>.”


Rusłan Szoszyn, Rzeczpospolita, „Próba paryska Żeleńskiego”: Normandzka czwórka będzie decydować co dalej z konfliktem w Donbasie. „W Moskwie, Kijowie, Paryżu czy Berlinie wszyscy są zgodni co do tego, że przełomem jest już sam fakt poniedziałkowego spotkania przywódców <<czwórki normandzkiej>>, którzy po raz ostatni rozmawiali w październiku 2016 roku.”


Wespazjan Wielohorski, Gazeta Polska Codziennie, „Spotkanie normandzkiej czwórki po trzech latach”: Wczoraj liderzy Ukrainy, Rosji, Niemiec i Francji spotkali się w Paryżu na szczycie normandzkiej czwórki. Celem negocjacji było uregulowanie konfliktu na Donbasie. „[...] wycofanie nielegalnych oddziałów zbrojnych i sprzętu wojskowego oraz bojowników i najemników z terytorium Ukrainy. Jak zapowiedział szef ukraińskiej dyplomacji Wadym Prystajko, główną <<czerwoną linią>> i niezbędnym warunkiem porozumienia będzie uznanie ukraińskiej granicy państwowej. Kolejnymi kardynalnymi punktami strony ukraińskiej mają być wstrzymanie ognia, kontrola granicy [rosyjsko-ukraińskiej na terenie Donbasu] i wyprowadzenie nielegalnych formacji zbrojnych.”


Reklama

"Będzie walka, będą ranni" wymagające ćwiczenia w warszawskiej brygadzie

Komentarze (3)

  1. SAS

    to by otwierało drogę do starego sojuszu... tylko co zrobi ukraina.

  2. hobbymilitia81

    Białorusini dawajcie do NATO i EU.

  3. Hggh

    Putinowi nie siedzi w głowie hajs I złoto jemu siedzi w głowie wojny podbicia krajów zapędy imperiapne chce powrotu do czegoś nie wiadomo czego chce żeby Polacy na świata jedli wyrób czekalodowopodobny itp

Reklama