Wojsko kupuje rakietowe imitatory celów powietrznych

31 marca 2018, 12:37
550_800_crop__oz57ko_5ecc5c887170433b3febe1ad3dec7455
FOT. ST. SZER. ŁUKASZ KERMEL/17 WBZ
Reklama

Inspektorat Uzbrojenia poinformował o zamówieniu rakietowych imitatorów celów powietrznych.

Zgodnie z informacją opublikowaną przez Inspektorat Uzbrojenia, zamówienie dotyczy dostawy w latach 2018-2020 imitatorów celów powietrznych ICP-1 w liczbie 350 egzemplarzy i ICP-R w liczbie 323 egzemplarzy. W poszczególnych latach Siły Zbrojne RP mają otrzymać - w 2018 r. 64 egzemplarze ICP-1 i 77 egzemplarzy ICP-R, rok później ma to być 108 egzemplarzy ICP-1 i 95 ICP-R, natomiast w roku 2020 dostawy wyniosą 178 egzemplarzy ICP-1 i 151 egzemplarzy imitatorów ICP-R.

Opublikowana informacja ma charakter ogłoszenia o dobrowolnej przejrzystości ex ante, oznacza to, że część elementów umowy nie jest jeszcze uzgodniona.

W celu pozyskania sprzętu IU wybrał procedurę negocjacyjną bez publikacji ogłoszenia o zamówieniu. Swoją decyzję tłumaczy faktem, że dostawa może zostać zrealizowana jedynie przez określonego oferenta. Przedmiot dostawy, rakietowe imitatory celów powietrznych ICP-1 i ICP-R, są już bowiem wprowadzone na wyposażenie i od lat są użytkowane przez Siły Zbrojne RP. Wybór określonego dostawcy wynika więc z konieczności zapewnienia pełnej kompatybilności z eksploatowanymi przez SZ RP wyrzutniami WICP, a także konieczności zachowania tych samych parametrów technicznych imitatorów, jak w dotychczas pozyskanych oraz ich kompatybilności z posiadanymi wyrzutniami. Wyklucza to możliwość nabycia kupowanego sprzętu wykonawcy innego niż dotychczasowy, czyli Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
TomCat
wtorek, 3 kwietnia 2018, 12:15

Mastery przecież już kupione...

kkk
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:10

No akurat zakup imitatorów, pocisków ćwiczebnych,pontonów,naprawa starych hełmów,to jest to co im wychodzi najlepiej gorzej z tym co strzela i robi krzywdę.

gość
sobota, 31 marca 2018, 19:19

I na zdjęciu Hibneryt-3

Marek1
sobota, 31 marca 2018, 18:21

Na wszelki wypadek NIE podaje się parametrów pułapu/szybkości tych \"imitatorów\" kupowanych od WIELU lat. Zresztą jak widać na foto, imitatory muszą być dostosowane do głównego oręża plot w WP, czyli nieśmiertelnych zestawów 23 mm. W sumie KTO mógłby się spodziewać, że fabryka produkujące te muzealne działka ma aż tak skuteczny lobbing w \"elitach\" władzy. Przypomnę tylko, że wiele lat temu wydano kilkaset mln, by kupić licencję na doskonałe armaty KDA 35 mm w KAŻDYM parametrze lepsze od archaicznych 23 mm pukawek.

Wojtek
niedziela, 1 kwietnia 2018, 01:03

Nie przesadzaj, przecież zamówili kilka sztuk dla MW i 6 szt. taczek z KDA 35 mm dla p-lot.

jacek
sobota, 31 marca 2018, 22:34

te archaiczne pukawki 23mm jak narbardziej nadaja sie do nowych wyzwan czyli walki z dronami i pociskami szybujacymi ,

Rafal
wtorek, 3 kwietnia 2018, 12:07

Ze niby co? do walki z dronami, pociskami szybujacymi/manewrujacymi powodzenia zycze.

Banan
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 17:55

No faktycznie amunicja programowalna 35mm radzi sobie z tym zdecydowanie gorzej. Powinieneś pracować w MONie.

ZZZ
wtorek, 3 kwietnia 2018, 09:04

Myślę, że OTO Melara 76 mm z amunicją DART byłaby jeszcze lepsza. Tylko po co?

Dred
wtorek, 3 kwietnia 2018, 07:25

Jest jeszcze cos takiego jak stosunek kosztu do efektu?

Tweets Defence24