USA zatwierdzają sprzedaż 3 350 pocisków ERAM Ukrainie

Autor. Lockheed MArtin
Departament Stanu poinformował o zatwierdzeniu sprzedaży Ukrainie 3 350 pocisków ERAM na kwotę 825 mln dolarów.
Zgodnie z informacjami, które opublikowały władze Stanów Zjednoczonych, w pakiecie znajdą się również zasobniki rakietowe, wiszące pylony, komponenty i wyposażenie pomocnicze, części zamienne, materiały eksploatacyjne oraz usługi serwisowe i naprawcze. Ponadto zapewnione są programy szkolenia personelu, wsparcie inżynieryjne i logistyczne.
Departament Stanu dodaje, że Ukraina wykorzysta na ten zakup fundusze z Danii, Holandii i Norwegii oraz zagraniczne finansowanie wojskowe ze Stanów Zjednoczonych. ERAM jest przykładem współpracy z naszymi sojusznikami z NATO w celu opracowania efektywnego, skalowalnego systemu, który będzie mógł zostać dostarczony w krótkim czasie. Sprzedaż ma też „wesprzeć cele polityki zagranicznej i bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych dzięki zwiększeniu bezpieczeństwa państwa partnerskiego”. Ma również „poprawić zdolność Ukrainy do sprostania obecnym i przyszłym zagrożeniom dzięki zapewnieniu jej dodatkowego wyposażenia potrzebnego do prowadzenia misji samoobrony i zapewnienia bezpieczeństwa regionalnego” – napisano w komunikacie.
Jak niedawno podał dziennik „Wall Street Journal”, pociski ERAM mają trafić na Ukrainę za około sześć tygodni. Zgoda na sprzedaż - według źródeł - była opóźniona ze względu na spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcami Rosji i Ukrainy, Władimirem Putinem i Wołodymyrem Zełenskim.
ERAM to stosunkowo tanie w produkcji pociski, przeznaczone do rażenia celów lądowych i morskich na dużych odległościach. Są projektowane z myślą o integracji z platformami lotniczymi, takimi jak ukraińskie myśliwce Su-27, MiG-29 czy F-16, a także potencjalnie z innymi samolotami NATO. Program ERAM wynika z chęci stworzenia czegoś pośredniego pomiędzy kosztownymi i zaawansowanymi technicznie pociskami manewrującymi, takimi jak Storm Shadow/SCALP-EG, a bombami szybującymi. Oficjalnie ich zasięg miał dochodzić do około 380 km, więc byłby znacznie mniejszy, niż w przypadku pocisków Taurus (ponad 500 km zasięgu), JASSM-ER (około 1000 km) czy Storm Shadow (około 450 km).
Zygazyg
I to byłoby odpowiednie uzbrojenie dla Fafików.