Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24

Rosyjskie wojska wciąż dalekie od otoczenia Bachmutu

wojna Ukraina
Fot. @ng_ukraine/Defence of Ukraine (@DefenceU)/Twitter

Częściowe powodzenie rosyjskich wojsk pod Sołedarem nie przesądza o tym, że najeźdźcom uda się otoczyć Bachmut. Siły agresora wciąż są dalekie od realizacji tego celu – ocenił w najnowszym raporcie amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW).

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

"Ostatnie rosyjskie zdobycze w rejonie Sołedaru nie zapowiadają rychłego otoczenia Bachmutu, wbrew temu, co twierdzą źródła w Rosji" – podkreślił ISW. Analitycy ośrodka zaznaczyli, że nawet gdyby potwierdziły się najbardziej pozytywne dla Rosjan doniesienia (niepotwierdzone oficjalnie) ich blogerów wojskowych, że siły agresora dotarły do przedmieść Rozdoliwki, 6 km na północny zachód od Sołedaru, to te wojska wciąż znajdowałyby się zbyt daleko, by móc odciąć ukraińskie trasy zaopatrzenia.

"W celu skutecznego odcięcia ukraińskich linii komunikacji do Bachmutu, rosyjskie siły musiałyby przejąć kontrolę nad drogą T0513 Siewiersk-Bachmut (obecnie w odległości 7 km na zachód od potwierdzonych najbardziej wysuniętych pozycji rosyjskich) i dotrzeć do drogi Słowiańsk-Bachmut (13 km od potwierdzonych pozycji Rosjan). Biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnim czasie Rosjanie przesuwają się maksymalnie w tempie kilkuset metrów dziennie, jest wysoce nieprawdopodobne, że siłom rosyjskim uda się przeprowadzić zmechanizowany atak w kierunku tych linii komunikacji i przybliżyć się do otoczenia Bachmutu" – powiadomił ISW.

Czytaj też

Dyskusję o okrążeniu miasta, które co najmniej od lata jest nieprzerwanym celem krwawych ataków rosyjskich wojsk, w tym najemników z tzw. grupy Wagnera, analitycy ISW ocenili na tym etapie jako "dziwaczną". Think tank skonstatował również, że "Rosja kontynuuje wykorzystanie religii jako broni w ramach długofalowych kampanii informacyjnych, mających na celu dyskredytację Ukrainy". Kreml podejmuje takie próby, przekonując, że Cerkiew jest rzekomo atakowana, podczas gdy Rosja przedstawia się jako "obrońca prawosławia".

W schemat tej kampanii wpisuje się m.in. reakcja rosyjskich "blogerów" na przekazanie Ławry Peczerskiej Cerkwi Prawosławnej Ukrainy (CPU) po odebraniu jej powiązanej z Moskwą i wspierającej wojnę przeciwko Ukrainie "materialnie i duchowo" Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej (UCP). "Rosyjscy blogerzy wojskowi fałszywie przedstawiali prawne przekazanie Ławry (...) CPU jako atak utrudniający prawosławnym wiernym obchodzenie świąt. Świąteczne liturgie prawosławne odbywały się na Ukrainie, w tym w Ławrze Peczerskiej" – zauważył ISW.

Czytaj też

Analizując informacje ukraińskiego ministra obrony na temat pozostających w dyspozycji Rosji zasobów pocisków rakietowych, ISW oceniło, że "siły rosyjskie w dalszym ciągu wyczerpują swój arsenał, jednak w najbliższym czasie będą w stanie poważnie zagrozić ukraińskiej infrastrukturze krytycznej i cywilom".

Z danych przytoczonych przez ministra Ołeksija Reznikowa wynika, że Rosjanie wykorzystali ok. 8% pocisków strategicznych oraz 19% taktycznych. Według tych doniesień Rosja wykorzystała także większość z dostarczonych dotąd przez Iran dronów kamikadze (Shahed-136/131). Według mediów i analityków wojskowych, m.in. Rusłana Lewijewa z projektu Conflict Intelligence Team (CIT), pomimo zachodnich sankcji Rosja zachowała zdolności do produkcji uzbrojenia, w tym pewnej ilości pocisków manewrujących.

Źródło:
PAP

Komentarze (2)

  1. sidematix

    No i po ptokach. Jak zwykle opinia ISW okazała się czystą propagandą. Zarówno trasa na Siewiersk jak na Słowiańsk są pod kontrolą wojsk rosyjskich. Bachmut jest operacyjnie otoczony a minęły zaledwie 24h od waszego artykułu. Jeszcze raz powtórzę, kto słucha ISW ten sam sobie szkodzi. I swoim czytelnikom.

    1. Adam S.

      No patrz panie. Amierikańcy nie wiedzą, ukrainski sztab nie wie, a sidemax wie, co się w Sołedarze dzieje. Po co słuchać amierikańców, jak moskwa wszystko powie? Tylko że według moskwy nie ma żadnej wojny :) Bachmut do dziś nie został otoczony.

    2. lukaszpustelnik1984

      Sidemax- proszę załączyć Google map. Nawet jakby to co Pan napisał było prawdą to jednak na zachód jeszcze mają jedna drogę. ? Dziwne te otoczenie.

  2. Jerzy

    Jeżeli wg strony ukraińskiej Rosjanie wykorzystali do tej pory 8% pocisków strategicznych i 19% taktycznych, to biorąc pod uwagę skalę dotychczasowych ataków nie jest chyba zbyt wiele. Jak dla mnie oznacza to tyle, że mogą utrzymać ataki na infrastrukturę na podobnym poziomie przez cały kolejny rok.

    1. lukaszpustelnik1984

      Chyba ze czytasz liczby. Zostało im 8 i 19 % pocisków które mogą trafić w coś wielkości wioski.