Reklama
  • WAŻNE
  • WIADOMOŚCI

Rosyjski dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. F-16 miały zgodę na zestrzelenie celu

Rumunia po raz pierwszy od początku pełnoskalowej wojny odnotowała uderzenie rosyjskiego drona w gęsto zabudowany obszar mieszkalny. Podczas nocnego ataku Rosji na Ukrainę bezzałogowiec wtargnął w rumuńską przestrzeń powietrzną i uderzył w blok mieszkalny w mieście Gałacz (Galați). W powietrze poderwano myśliwce F-16, których piloci przez cały czas przebywania celu nad terytorium NATO mieli zgodę na jego zestrzelenie.

blok w Rumunii
Blok, w który uderzył bezzałogowiec
Autor. nexta / X

Rumuńskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że podczas rosyjskiego ataku na cele na Ukrainie jeden z bezzałogowców naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii. Obiekt był śledzony przez systemy radiolokacyjne oraz lotnictwo wojskowe do momentu uderzenia w budynek mieszkalny w położonym przy granicy z Ukrainą mieście Gałacz.

Według dostępnych informacji dron uderzył w dach 10-piętrowego bloku, powodując eksplozję oraz pożar. Ewakuowano około 70 mieszkańców. Dwie osoby odniosły obrażenia i wymagały pomocy medycznej. Uszkodzone zostały również samochody oraz część infrastruktury budynku.

Reklama

W reakcji na zagrożenie o godzinie 01:19 z 86. Bazy Lotniczej w Fetești poderwano dwa myśliwce F-16 pełniące dyżur Air Policing. Operację wspierał także śmigłowiec IAR-330 SOCAT Rumuńskich Sił Powietrznych. Co szczególnie istotne, piloci otrzymali upoważnienie do zwalczania celów przez cały okres ich obecności w rumuńskiej przestrzeni powietrznej.

  Incydent jest kolejnym przypadkiem naruszenia przestrzeni powietrznej państwa NATO przez bezzałogowce wykorzystywane podczas rosyjskich ataków na Ukrainę. Jednak według rumuńskich władz jest to pierwszy przypadek, w którym dron uderzył bezpośrednio w gęsto zaludniony obszar miejski i spowodował obrażenia wśród ludności cywilnej.

W ostatnich miesiącach Rumunia wielokrotnie podrywała samoloty bojowe w związku z rosyjskimi atakami prowadzonymi w rejonie ukraińskich portów nad Dunajem. Bukareszt odnotował już dziesiątki przypadków naruszeń przestrzeni powietrznej oraz odnalezienia szczątków dronów na swoim terytorium.

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama