- WIADOMOŚCI
Putin przyznaje: problemy z paliwem w Rosji. Wini ukraińskie ataki
Prezydent Rosji Władimir Putin przyznał, że Rosja zmaga się z niedoborami paliw w kilku regionach, a władze podejmują działania, aby ustabilizować sytuację na rynku energetycznym. Według niego specjalny zespół pracuje nad zapewnieniem ciągłości dostaw w całym państwie.
Putin podczas spotkania na Kremlu z ministrami i urzędnikami przyznał, że problemy w zaopatrzeniu są częściowo skutkiem ukraińskich ataków dronowych na infrastrukturę przemysłu naftowego. Dodał, że konieczne jest ograniczenie skutków tych uderzeń dla cywilnej gospodarki, a także zwiększenie odporności systemu energetycznego. Rosyjski przywódca podkreślił, że mimo podejmowanych działań, nadal występują trudności dla kierowców i firm, a w niektórych regionach pojawiają się kolejki na stacjach benzynowych. Zaznaczył również, że szczególnie istotne jest zabezpieczenie dostaw paliw dla rolnictwa, ponieważ od tego zależą zbiory i bezpieczeństwo żywnościowe.
Według Putina zapasy benzyny są obecnie wykorzystywane i wynoszą około 1,7 mln ton, a produkcja w lipcu ma przewyższyć poziom z czerwca. Władze rozważają także wprowadzenie zakazu eksportu oleju napędowego, choć część rosyjskich polityków, w tym Dmitrij Miedwiediew, wcześniej sugerowała, że nie jest to konieczne.
W wypowiedziach dla rosyjskiej telewizji państwowej Putin stwierdził również, że Rosja będzie kontynuować realizację swoich celów militarnych, w tym dążenie do pełnej kontroli nad czterema ukraińskimi regionami, które Moskwa uznaje za anektowane. Odrzucił tym samym propozycje Ukrainy dotyczące ograniczenia działań zbrojnych. Według jego słów ukraińskie ataki dalekiego zasięgu mają na celu odwrócenie uwagi rosyjskich sił od działań w Donbasie i innych obszarach, które Kreml określa jako kluczowe. Putin stwierdził również, że Rosja musi wzmocnić system obrony powietrznej w odpowiedzi na nasilające się ataki dronowe wymierzone w przemysł naftowy.
W tym samym wywiadzie rosyjski przywódca odniósł się do propozycji Kijowa dotyczącej wzajemnego wstrzymania ataków dalekiego zasięgu. Jego zdaniem taka inicjatywa miałaby służyć osłabieniu presji militarnej na Ukrainę, a rosyjskie uderzenia w głąb jej terytorium są „bardziej destrukcyjne” i skuteczniejsze. Putin stwierdził także, że działania Ukrainy mają na celu odciągnięcie rosyjskich sił od realizacji głównych celów, czyli „wyzwolenia Donbasu i Noworosji”. Rosja od 2022 roku traktuje te tereny jako anektowane, choć nie kontroluje ich w całości.
Dodatkowo Putin zasugerował, że Moskwa oczekuje wznowienia rozmów dyplomatycznych z udziałem Stanów Zjednoczonych. Wspomniał o możliwych dalszych kontaktach z amerykańskimi wysłannikami po zakończeniu gorącej fazy konfliktów na Bliskim Wschodzie.

