„Ptaki Madziara" atakują rosyjską wyrzutnie rakiet termobarycznych

Autor. Boevaya mashina/Wikipedia
Ukraińska 414. Samodzielna Brygada Uderzeniowa Bezzałogowych Samolotów Powietrznych „Ptaki Madziara” przeprowadziła udany atak na rosyjską wieloprowadnicową wyrzutnię rakiet termobarycznych TOS-2. To kolejna tego typu konstrukcja porażona ukraińskimi dronami.
W okolicach połowy lutego Rosjanie utracili prawdopodobnie pierwszy egzemplarz wieloprowadnicowej wyrzutni rakiet termobarycznych TOS-2, która to została zniszczona w wyniku ataku drona FPV. Pod koniec marca opublikowane zostało kolejne nagranie dotyczące tego pojazdu, który teraz został zaatakowany przez operatorów dronów z 414. Samodzielna Brygada Uderzeniowa Bezzałogowych Samolotów Powietrznych zwanych „Ptakami Madziara”. Do uderzenia na cel także zostały wykorzystane drony FPV w liczbie dwu sztuk, które uszkodziły wyrzutnię, jednak nie zniszczyły jej.
❗️🇺🇦Magyar showed the destruction/damage of a rare 🇷🇺Russian 220-mm MLRS TOS-2 "Tosochka" pic.twitter.com/f0n3sOUPa2
— 🪖MilitaryNewsUA🇺🇦 (@front_ukrainian) March 28, 2025
Jak widzimy, uszkodzony pojazd otrzymał dodatkową osłonę kabiny załogi oraz samej wyrzutni i był opuszczony przez załogę podczas ataku. Jeżeli chodzi o ten typ artylerii rakietowej, to Rosjanie ponieśli w wyniku walk na Ukrainie przez ostatnie ponad trzy lata liczne straty w flocie tych pojazdów. Mowa tutaj (według danych Oryxa) o utraceniu bezpowrotnym (zniszczenia i przejęcia przez Ukraińców) przynajmniej 25 gąsienicowych TOS-1A (kolejne sześć sztuk zostało uszkodzonych) oraz ośmiu przeznaczonych do nich pojazdów transportowo-załadowczych TZM-T. Do tego należy doliczyć teraz po jednym zniszczonym i uszkodzonym egzemplarzu TOS-2.
TOS-2 Tosoczka to samobieżna kołowa wyrzutnia pocisków termobarycznych kalibru 220 mm, mieszcząca 18 rakiet (w trzech rzędach po sześć pocisków), co jest mniejszą jednostką ognia względem cięższego odpowiednika, jakim jest TOS-1A. Donośność tego systemu artyleryjskiego określa się na 6-10 km w zależności od typu używanego efektora, jednak obecnie Rosjanie pracują nad poprawą tego parametr, czego efektem mają być pociski o zasięgu rażenia 20-24 km. Jedną z różnic TOS-2 względem TOS-1 jest system samozaładowczy, dzięki czemu wyeliminowano konieczność używania dodatkowego specjalistycznego wozu amunicyjnego. Zmodernizowany miał zostać także system kierowania ogniem, który został zautomatyzowany i wyposażony w dodatkowe elementy zwiększające precyzję prowadzonego ognia.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom system nie został osadzony na nośniku gąsienicowym wywodzącym się z rodziny Armata. Zdecydowano się na wykorzystanie podwozia kołowego w postaci wojskowego samochodu ciężarowego Ural-63706 6 × 6 z rodziny Tornado-U. Decyzja ta najprawdopodobniej spowodowana jest doświadczeniami wyciągniętymi z udziału systemów TOS-1A w konflikcie syryjskim. Kołowe podwozie zapewnia większą mobilność oraz łatwiejszy transport powietrzny.

Autor. Mike1979 Russia/Wikipedia
user_1050711
Jak zwykle zdumienie - a czemu my takich wyrzutni (termobarycznych) nie produkujemy ? Oraz refleksaj: Za rok obraz tej wojny może być już zupełnie inny. Nie tak ważna może stawać się liczba żołnierzy stron, co liczba dronów. A polski MON w tym czasie z dumą ogłosi, że rusza szkolenie nowej rezerwy w składaniu i rozkładaniu karabinka szturmowego "Grot". Oraz - oczywiscie - po raz kolejny przerotują się stanowiska w zarządach spółek skarbu państwa...
Davien3
user bo normalne armie nie potrzebują broni terrorystycznej nadającej się jedynie do ataków na cywilów i kogos kto nie ma broni o zasięgu pow 10km
user_1050711
@Davien. Twoje odpowiedzi mówią same za siebie, jednak przypomnę ci, że kilka lat temu te same absurdy pisałeś o zasięgu 3,5 km. A za kilka lat pewnie napiszesz i o zasięgu 20 km.
Adzio
NIe produkujemy może dlatego, że przy tym zasięgu może ją zniszczyć byle co.
Przyszłość
Raz oni wyelimnwali , raz TO elimnje ICh. tak tojuz jst
Buczacza
Ta klatka to wyraz doświadczeń i wiedzy. Po 3 dniach 3 letniej. I dlatego powiedziałbym, że to tos 2+++....