Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24

Prezydent Zełenski krytykuje niemiecki rząd za brak decyzji o Leopardach

Leopard 2
Fot. Bundeswehr/Facebook

Prezydent Wołodymyr Zełenski w wywiadzie udzielonym niemieckim mediom publicznym w przededniu spotkania grupy kontaktowej ds. wsparcia obronnego Ukrainy w amerykańskiej bazie wojskowej w Ramstein poddał ostrej krytyce niemiecki rząd. W wywiadzie dla ARD stwierdził, że uzależnianie ewentualnych dostaw niemieckich Leopardów od dostaw amerykańskich Abramsów nie jest właściwe.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

"To nie jest rywalizacja" - odpowiedział na pytanie niemieckiego dziennikarza o ocenę postawy kanclerza Scholza, który zadeklarował się dostarczyć niemieckie Leopardy, jeśli Amerykanie dostarczą Ukrainie Abramsy.

Czytaj też

"Jesteście dorosłymi ludźmi. Na pewno można rozmawiać przez kolejne pół roku, ale w naszym kraju ludzie umierają codziennie. Jeśli macie czołgi Leopard, dajcie je nam" - zaapelował prezydent i dodał: "To nie jest tak, że my atakujemy, jeśli ktoś się o to martwi. Te Leopardy nie przejdą przez Rosję. My się bronimy".

W piątek ministrowie obrony kilkudziesięciu krajów spotkają się w amerykańskiej bazie sił powietrznych Ramstein w Nadrenii-Palatynacie, aby omówić dalsze wsparcie militarne dla Ukrainy. Kluczowe znaczenie ma dostawa zachodnich czołgów; Wielka Brytania już to ogłosiła, Polska i Finlandia są do tego gotowe. Główną rolę mają jednak do odegrania Niemcy, ponieważ w tym kraju produkowane są czołgi Leopard 2, które chcą przekazać Ukrainie Polska i Finlandia.

Czytaj też

Rząd RFN musi zatwierdzić każdy transfer tych czołgów, którymi dysponuje 20 krajów.

Czytaj też

Źródło:
PAP

Komentarze (2)

  1. Kremlin

    A może by tak skrytykować Waszyngton i Military Industrial Complex. Za to, że chcą wykończyć czołgową konkurencję i mieć monopol na czołgi III generacji w świecie zachodnim.

    1. P9

      Ale co ma Waszyngton do tego, że Berlin produkuje aż 44 Leopardy przez 7 lat dla Węgier... to nie konkurencja, to raczej zdrowy bodziec do tego żeby Niemcy produkowały min. 44 rocznie, tylko czy się Kremlin nie obrazi... ;-)))

    2. LOUT

      P9 - Kremlin ma rację i tylko o to chodzi!! Niemcy produkują tak mało, bo od lat w zastoju i armia traktowana po macoszemu. Na dodatek ta sytuacja nie ma nic do "zagrywki" amerykanów, ponieważ tutaj idzie o to co będzie za chwilę! Pomału zaczyna się wymiana generacyjna czołgów podstawowych i zarówno amerykanie jak i Niemcy będą brać udział, odgrywać główne role w tych przemianach. Taka antyreklama, jak trafione, zniszczone i płonące Leopardy to byłby "los na loterii" dla GDLS! Nie wspomnę o tym, że Niemcy(i inni Europejczycy) oddają/mają oddać te czołgi oczywiście za free, jak wszystko do tej pory. Amerykany dają broń wyłącznie na zasadzie Land Lease Agreement i zarabiają kokosy!

  2. rick007

    niemcy to de facto sojusznik kremla np.samą SPD czyli tzw."socjal-demokrację"(założoną w 1875 m.in. przy udziale Róży Luksemburg i Karola Liebknechta tzw..lewe skrzydło) w niemczech pomagało rozwijać rosyjskie(jeszcze wtedy nie radzieckie) (W)CzeKa - jej agenci w 1918r. i pożniej - agenda i agentura sowiecka jest obecna w niemczech do dziś - stąd ich lojalność wobec "mecenasów" dawniejszych i dzisiejszych

    1. Ma_XX

      rozmawiałem kilka dni temu z Polakiem, który kieszka w Austrii od kilku a może i kilkunastu lat - i wiecie co oni mają zupełnie wywalone na tą wojnę - dla nich najważniejszy jest tani gaz i paliwo a reszta jak on powiedział sama się dotrze - i pewnie u Niemców jest podobnie

    2. rick007

      to tylko poza - struś też "taką"(czy podobną) prezentuje więc nie wiadomo czy to dobrze czy raczej źle ;)

    3. Chyżwar

      @Ma_XX Oni już zapomnieli jak to jest "gościć" rosjan. Może dlatego, bo przeszli na Euro. Kiedyś na austriackich Szylingach ich orzeł miał rozerwany łańcuch a w szponach sierp i młot. Właśnie dlatego, żeby pamiętali.