Reklama
  • WIADOMOŚCI

Dowódca Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego „zmartwychwstał”

Likwidacja przywódcy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego była mistyfikacją wywiadu wojskowego Ukrainy. Co się wydarzyło?

Autor. x.com/rvc_army_eng
Reklama

„Panie Denisie, gratuluję Panu powrotu do życia. To zawsze miłe. Cieszę się, że środki otrzymane za Pana likwidację mogą zostać przeznaczone na wsparcie naszej walki. Życzę nam wszystkim i Panu osobiście wielu sukcesów” – takie słowa skierował gen. Kyryło Budanow, szef wywiadu wojskowego Ukrainy (HUR) do Denisa Kapustina, dowódcy rosyjskich ochotników walczących w wojnie po stronie Ukrainy. Kapustin zadeklarował chęć dalszej walki w wojnie i dowodzenie Rosyjskim Korpusem Ochotniczym (RDK). Wcześniej ogłoszono jego śmieć.

Ponad miesiąc trwała operacja specjalna HUR dotycząca mistyfikacji ze śmiercią Kapustina. Ukraińscy szpiedzy ustalili krąg osób przy Władimirze Putinie, które wyznaczyły nagrodę za zabicie Rosjanina. Zainscenizowano atak dronowy na Zaporożu i zainkasowano kwotę, którą podstawionym ludziom HUR-u przekazały rosyjskie służby specjalne. To kwota w wysokości pół miliona USD.

Denis Kapustin vel. Denis Nikitin vel. Biały Król to antyputinowski rosyjski działacz, emigrant – najpierw w Niemczech, następnie w Ukrainie. Wraz z Rosyjskim Korpusem Ochotniczym oraz Legionem Wolnej Rosji – oddziałami rekrutującymi się z Rosjan walczących po stronie Ukrainy uczestniczył w rajdach zbrojnych na terytorium Federacji Rosyjskiej.

Zobacz również

PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama