Wizyta Szojgu w Kairze. Rosyjskie bazy w Egipcie i Sudanie?

1 grudnia 2017, 09:28
Fot. mil.ru
Ministrowie obrony Rosji i Egiptu. Fot. mil.ru
Reklama

Podczas wizyty ministra obrony Rosji Siegieja Szojgu w Kairze prowadzono rozmowy na temat dwustronnej współpracy militarno-przemysłowej. Obejmuje ona również potencjalne porozumienie o wzajemnym wykorzystaniu przestrzeni powietrznej i baz lotniczych przez samoloty bojowe Egiptu i Rosji. Otwiera to możliwość rozlokowania rosyjskich samolotów w bazach nad Nilem, 

Siergiej Szojgu spotkał się 29 listopada br. w Kairze z ministrem obrony Egiptu Sedki Sobhi. Rozmowy dwustronne dotyczyły przede wszystkim dostaw rosyjskiego uzbrojenia i sprzętu oraz współpracy w zakresie walki z terroryzmem. W tym kontekście Shojgu potępił atak terrorystyczny na meczet w północnej części Synaju w ubiegły piątek, którego skutkiem było 235 ofiar śmiertelnych. Podkreślił też „solidarność Rosji z Egiptem w walce z terroryzmem, który zagraża wszystkim ludziom na świecie”.

Czytaj też: Egipt: wojsko ma trzy miesiące na zabezpieczenie Synaju

Rosja rozumie walkę z terroryzmem dość szeroko – od zwalczania ruchów ekstremistycznych, przez ochronę granic Egiptu aż po sprzedaż uzbrojenia dla krajów regionu. Egipt jest obecnie istotnym klientem rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, co podkreśliły obie strony podczas odbywającego się w tym czasie czwartego posiedzenia egipsko-rosyjskiego komitetu współpracy militarnej. Jednym z istotnych punktów mogło być, jak informuje agencja Reuters, podpisanie porozumienia pozwalające na wzajemne wykorzystywanie baz lotniczych i przestrzeni powietrznej obu krajów przez samoloty bojowe.

Egipt Rosja Szojgu
Ministrowie obrony Rosji i Egiptu. Fot. mil.ru

Zgodnie z dekretem rosyjskiego rządu, który miał być zatwierdzony 28 listopada, rosyjskie ministerstwo obrony ma zawrzeć umowę gdy tylko obie strony dojdą do porozumienia. Szkic umowy zatwierdzony przez stronę rosyjska pozwala samolotom bojowym jednej ze stron korzystać z przestrzeni powietrznej i baz lotniczych drugiej strony o ile informacja o planowanych działaniach zostanie przekazana z pięciodniowym wyprzedzeniem. Umowa ma obowiązywać pięć lat z możliwością jej dalszego przedłużenia za zgodą obu stron.

Czytaj też: Egipt: Powstała największa baza wojskowa na Bliskim Wschodzie [WIDEO]

Ponieważ trudno wyobrazić sobie okoliczności uzasadniające obecność egipskiego lotnictwa w Rosji, zdecydowanie bardziej istotna, zwłaszcza dla sytuacji militarnej na Bliskim Wschodzie, jest odwrotna możliwośź.  Moskwa nie tylko intensywnie wspiera militarnie Baszara Al-Asada w Syrii, ale prowadzi też rozmowy z głównymi siłami w Libii, oraz zacieśnia współpracę wojskową z Iranem. W ostatnich dniach pojawiła się również informacja o negocjacjach na temat utworzenia rosyjskiej bazy wojskowej w Sudanie, na wybrzeżu Morza Czerwonego.

Całość tych działań, przy braku spójnej polityki NATO i USA w regionie daje Rosji przewagę i silną pozycję. Zarówno w zakresie sprzedaży broni jak też tworzenia infrastruktury dla dalszej ekspansji militarnej. Być może w kształcie podobnym do tego jaki obserwujemy obecnie w Syrii. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
Naiwny
piątek, 1 grudnia 2017, 21:37

Za każdym razem gdy mowa jest o Rosji nasi kochani forumowicze dostają "biegunki" i próbują dezawuować podane informacje najczęściej odwołując się do argumentów ekonomiczno-rozwojowych. Niestety czesto nieprawdziwych. Tak jest i tym razem. Pan Zyg porównuje PKB Rosji do PKB Meksyku. No i fajnie tylko, że pod względem nominalnego PKB Rosja zajmuje 12 pozycje na świecie, Meksyk 15 a np. Polska 24. Możemy też porozmawiać o pojęciu PKB wg wartości nabywczej. A wg tego kryterium Rosja zajmuje 6 miejsce na świecie a Meksyk 11. O ile można było jeszcze rok temu snuć rozważania o ew. krachu gospodarczym Rosji to obecnie przypomina to literaturą s-f. Tak jak mit ropy z łuków która doprowadzi OPEC i Rosję do bankructwa. Fajnie by było gdyby bardziej w dyskusji skupiać się na jej temacie a nie za każdym razem odwoływać się do argumentów typu "a u nich biją murzynów". A temat baz wojskowych jest ciekaw sam w sobie. I niekoniecznie rosyjska wzrastająca aktywność skierowana jest przeciwko USA. Chiny otworzyły właśnie bazę na wybrzeżu Etiopii. A Rosjanie wraz ze sprzedażą helikopterów do Egiptu mają otworzyć tam centrum remontowo szkoleniowe. Będą tam zołnierze FR ale to nie baza.

dimitris
sobota, 2 grudnia 2017, 13:40

A wiesz jak "powstaje" i "wydobywa się z kryzysu" rosyjski PKB ? Podam Ci na przykładzie rosyjsko-greckim, jednak dość typowym. Oto dawniej Grek dostarczał do rosyjskich sieci handlowych swe truskawki, dla uproszczenia przyjmijmy, że po 1 euro. Potem Putin zabronił "importu z Unii". By zaraz potem ustanowić jego faktyczną reglamentację, w całości przez ręce swoich kumpli. Mianowicie Rosja zaczęła "licencjonować przedsiębiorczość joint-venture". Czyli obecnie truskawka wjeżdża do Rosji po 0,5 Euro, następnie w Rosji pakowana czy też nalepkowana, przemieszczana jest już jako produkcja rosyjska, z "firmy joint venture", do sieci handlowych, ale już po 2 Euro. Już nie po jeden, jak dawniej do sieci handlowych, a po dwa euro. Co jednak ma w statystyce skutki zbawienne: (1) Import "zmalał o 0,5 euro" (2) Krajowa produkcja żywności "wzrosła o 1,5 Euro" (3) Dał się zaobserwować "napływ obcych inwestycji w branży spożywczej, jako firmy joint venture". Grek oczywiście odbierze swoje drugie pół euro i wywiezie do Grecji, jak dawniej, tyle, że już na terenie Rosji. Czyli razem, po staremu Grek otrzyma 1 euro. A drugie euro dopłaci teraz rosyjski konsument jakiemuś kumplowi Putina, partnerowi w owym joint venture. Z efektem inflacyjnym w sklepach Rosji i portfelach Rosjan. A w Rosji truskawki nie wyrosną i tak. Nie ten klimat, także nie ten naród do pracy na roli.

zyg
sobota, 2 grudnia 2017, 04:56

@ "naiwny yaro" .... dalej nie rozumiesz że pod biorąc pod uwagę bogactwo zasobów naturalnych Rosja mogła by być NUMERO UNO pod wzgl PKB na głowę o ile zarządzana poprawnie? Obecnie ok 10 pozycji (wg wszystkich rankingów) za Polską nie eksportującą węglowodorów i nadal odbudowującą się po skutkach 2 w.ś., 45 letniej dominacji wyżej wspomnianej azjatyckiej Rosji nie wspominając 100 letniej dominacji tejże Rosji nad ponad 30 % terytorium obecnej Polski? Na wskutek tradycyjnego systemu zarządzania kleptokratycznej autokracji Rosja produkuje na głowę w okolicach Wenezueli i Gwinei Równikowej. I jak już wspomniałem, porozmawiajmy za rok o obecności Rosjan w Egipcie gdy rzeczywistość zweryfikuje propagandowe wstawki Rosjan. A odnośnie "biegunki" polecam artykuł na stronie Reutersa odn rosyjskich oligarchów którzy unikają spotkań z Putinem w obawie przed sankcjami USA :)))

feafrsef
piątek, 1 grudnia 2017, 11:17

Jeden dolar!

ppp
piątek, 1 grudnia 2017, 11:07

Wobec powyższego wnoszę, aby cała pomoc USA dla armii egipskiej została scedowana na Wojsko Polskie oczywiście prawdziwe wojsko.

zyg
sobota, 2 grudnia 2017, 09:59

I powyżej widzę celny komentarz pod którym się obydwoma rękami podpisuję! aczkolwiek uważam iż to "nieprawdziwe" (zakładam WOT)? wojsko również sie przyda. Przykład Finlandii w wojnie zimowej z jednej strony a Volkssturmu z drugiej ... Volkssturm jakoś doprowadził do śmierci nie tylko setek tysięcy żołnierzy sowieckich ale również tysięcy żołnierzy alianckich, czyli uczmy się?

januszek 94
sobota, 2 grudnia 2017, 09:05

Powinno nam dać wiele do zrozumienia posunięcie Egiptu - via - Rosja ! Ano prawdopodobieństwo iż Rosja głęboko zadomawia się na bliskim wschodzie ? USA - nie mają nic do zaoferowania oprócz kolorowych rewolucji - a w konsekwencji likwidacje państwa ? I tak należy temu faktowi się przyjrzeć ! LIBIA - przykład klasyczny , całkowity zanik państwa które pod dowództwem KADAFIEGO - kwitło w dobrobycie ! Ba udzielało pożyczek - gwarantowało spokój w rejonie - co obecnie się tam dzieje , nie liczne media o tym spartaczonym podejściu USA i NATO piszą lub komentują ? Wstyd - ale i pokaz nie mocy państw zachodu ze swoją ideologią - już całkowicie się pogubiły - co chcą , czego oczekują ? Baza w EGIPCIE daje pole do ( w przyszłości ) do oczyszczenia ze zła jaki zaoferowało regionowi USA ! ISIS- terroryzm , różnie zachód nazywa te ugrupowania - dozbrajane przez zachód , NATO , USA efekt - masa ciągnących emigrantów ku EUROPIE ale i nie tam , na Zakaukaziu ekstremizm także rozrasta się i ciągnie w stronę Moskwy . Koalicja - Moskwa - Ankara , Kair a nawet Damaszek , Techeran pozwoli kiedyś kontrolować ten region ! USA - UNIA - NATO - nie wiele zdziałają na bliskim wschodzie . Lata dominacji tych państw po wojnie w IRAKU likwidacji LIBII - próbie likwidacji SYRII a teraz dochodzi wyrażnie konflikty w Afryce - KREML ( MOSKWA ) wykorzysta - wraca do gry jako liczący się gracz ! I to wyrażnie jest zaznaczane, liczą się z PUTINEM nawet kraje arabskie ?

dimitris
sobota, 2 grudnia 2017, 13:20

Jednak proponuję zamknąć motywacje polityczne, a sprawdzić położenie na mapie nowego zagłębia gazowego, wschodniego Śródziemnego. W strefach Egiptu, Izraela, Libanu, Syrii, Cypru i Grecji. ---------------- A Turkom Bozia nie dałaaaa.... z ruskimi nikt licencji wydobywczych też jeszcze nie zawaaaarł.... a stąd niesnaski i przetasowania.

obalaczmitow
sobota, 2 grudnia 2017, 12:45

Trzeba wiedzieć trochę o historii - były kiedyś w latach 50 wolne demokratyczne wybory w Iranie - wygrał doktor prawa wykształcony w Europie - Mossadek - który nie chciał oddawać całych bogactw naturalnych USA - więc za pomocą krwawego przewrotu, opłaconych dziennikarzy obalono go i rząd powołało CIA , a rząd oddał wszelakie koncesje na wydobycie kopalin firmom z USA. I tak było we wszystkich krajach bliskiego wschodu- później skutkowało to rewolucjami i dyktatorami w tamtym regionie. Ostatnio próba zamachu stanu w TURCJI pokazała że pomimo upływu lat nic się nie zmieniło - i nadal CIA i USA chcą sterować krajami - i to po prostu otworzyło oczy jak działa USA. Arabia Saudyjska nie ma wyboru, bo każda próba odejścia od sponsorowania USA / przez zakupy broni / i wydobycie ropy / ustalanie cen/ skończy się przewrotem i rewolucją i utratą bogactwa i władzy. Już wtedy ci oświeceni i demokratyczni książęta nie będą sikać na modelki i latać złotymi samolotami i kupować złotych LAMBO, więc wydadzą każdą kasę z Państwa, zadłużą go na mld dolarów aby uchronić swoje wpływy - po czym zwieją do USA lub na zachód . Ale cały domek z kart chwieje się i jak się zawali - co jest więcej niż pewne - tylko nie wiadomo kiedy - to cały region odwróci się od USA - a wtedy dopiero będzie się działo.

AWU
piątek, 1 grudnia 2017, 10:52

Rozmowy z Rosją są formą nacisku na USA. W sierpniu Kongres zatrzymał transfer $195 mln pomocy dla Egiptu w związku z zastrzeżeniami odn przestrzegania praw człowieka. Egipt otrzymuje co roku $1.3 mld od USA (do tej pory ponad $77 mld). Podejrzewam iż jeśli Rosję byłoby stać na złożenie podobnej oferty mogliby używać baz egipskich bez ograniczeń, ale bądzmy realistyczni.

UWA
piątek, 1 grudnia 2017, 13:08

Właśnie i sie niedługo te realia okaża prawdziwe i lotniska egipskie beda dostepne dla rosyjskich samolotów wojskowych ... takie będą realia ..

bartek
sobota, 2 grudnia 2017, 07:45

Rosja osmiesza i USA i NATO. po Obamie USA nie potrafi odnalezc sie w aktualnej rzeczywistosci. a jeszcze zostaja Chiny ktore dążą takze do oslabienia USA. jaka wlasciwie polityke globalna ma obecnie USA i UE tego chyba oni sami nie wiedza...

dim
sobota, 2 grudnia 2017, 19:02

Szanowny Bartku, jak zapewne wiesz, wszystko opiera się o kasę. Rosja nie ma jej, więc wszędzie, także wśród Arabów, będzie z jej "wpływami" tak jak się to ostatnio wydarzyło w Grecji. Wszak Grecy, w szczególności obecny rząd, wiosną 2015 też oglądali się na Putina. Dopóki nie przyszedł czas wypełniania jego obietnic co do inwestycji, złożonych już tutaj, na miejscu, słyszałem to (!). W rok potem Rosjanie nie znaleźli już ani obiecanych rok wcześniej 5 mld Euro, ani nawet dla inwestowania w grecką, bardzo szybko rozwijającą się sieć gazową. Mimo panującej tu ku nim oczywistej, wyczekującej życzliwości... Co postaraj się głęboko rozważyć. Następny przykład rosyjskiej faktycznej niemocy, to ich dopiero co zadatkowany kontrakt Rosnieftu w Kurdystanie. Zapłacil z góry masę pieniędzy za wydobywcze licencje. Amerykanie kiwnęli na to przyzwalająco Irakowi, Kurdowie w tri miga stracili Kirkuk, iracki rząd zaraz potem oświadczył, że umowa Rosnieftu była nieważna... A kontynuując Twoją myśl, kto się faktycznie liczy... Dałeś już sam na to odpowiedź, prawda ? Do jakiego kraju spływają teraz "wszystkie pieniądze" ? Kto coraz skuteczniej, choć spokojnie, rozważnie i bez wstrząsów ograniczna na swą rzecz wpływy USA ? Ale że "nie nasz cyrk i nie nasze małpy", Polsce to nie przeszkadza. Ani nie widać szkód z tej kwestii dla Polski w tej kwestii na horyzoncie. To co dzieje się teraz ze światowymi ambicjami Rosji, wydaje się okresem podobnym do "renesansu Paleologów" w Bizancjum. Sporo, jednak dalece już niewystarczająco.

ROSJA
piątek, 1 grudnia 2017, 15:07

BIEDNA ROSJA -nowe sankcje wobec Rosji jako sprzeczne z prawem międzynarodowym i zagroziła Stanom Zjednoczonym krokami odwetowymi ze strony Unii Europejskiej.A MIALO BYC TAK PIEKNIE

sdfg
piątek, 1 grudnia 2017, 17:41

Sankcje dzialaja, Nord Stream 2 umiera, ropa z lupkow na horyzoncie, ruski wywiad w postaci Russia Today zablokowany - oby tak dalej.

dim
piątek, 1 grudnia 2017, 16:45

Człowieku, co ty [...] ? Jakie sankcje "sprzeczne z prawem międzynarodowym ? Rosja dokonała agresji na inne państwo, którego zresztą granic była gwarantem - Rosja ponosi konsekwencje, również materialne, również technologiczne. A propos technologii... właśnie podano w greckiej, fachowej, że seryjną produkcję swych myśliwców o obniżonej wykrywalności Rosja przesuwa na okreś "po 2027 roku". Nawet gdyby to miało być "natychmiast po", to i tak zapóźnienie technologiczne, wobec daty rozpoczęcia seryjnej produkcji F-22 wyniesie 31 lat. Rosja rozwija się ? - Ależ kto mówi, że nie ? Tyle, że dystansu do lepszych od siebie jakoś nie skraca.

Geoffrey
piątek, 1 grudnia 2017, 14:49

Powstaje pytanie, czy to dobrze, czy źle? Rosyjskie siły stacjonujące w Egipcie nie zagrażają Polsce, a wkurzają Amerykanów. Z pewnością będzie jakaś odpowiedź z ich strony. Poza tym - obciążają rosyjski budżet.

zyg
piątek, 1 grudnia 2017, 17:33

doskonałe spostrzeżenie?

AA
piątek, 1 grudnia 2017, 10:11

Czyli jednak AM mylił się... Rosjanie nie przejmą helikopterowców za 1$, a jedynie będą z nich "współkorzystać". Ulżyło mi

Polanski
piątek, 1 grudnia 2017, 15:59

Czyli nawet tego dolara nie muszą wydać?

echo
piątek, 1 grudnia 2017, 14:23

Egipt w latach 80 tych miał 40 mln ludności, obecnie na 90 mln a w 2050r ONZ przewiduje 140 mln. Aby zapewnić pracę rzeszą w Egipcie musi powstawać 1 mln nowych miejsc pracy rocznie. Jest to nie realne a zamachy takie jak ostatnio ( przypadek) skutecznie hamują rozwój tego kraju. Czy to przypadek, że Rosja chce zagospodarować taką tykającą bombę dla europy? Polska prowadzi politykę zagraniczną tak prostą i przewidywalną, że dla każdego naszego wroga to prezent. Zdaje się, że idzie ku powstania Stanom Zjednoczonym Europy czy to będzie pokojowo czy przez wojny wewnętrzne i burze społeczne to nie ma znaczenia. Jeżeli zostaniemy poza nowym stowarzyszeniem, będzie nasz koniec. Ważne jest to jak my na tym wyjdziemy.

papuga
piątek, 1 grudnia 2017, 16:34

Dobrze, że zwróciłeś uwagę na demografię. To jest taki przyrost, że to po prostu musi w ten czy inny sposób wybuchnąć.

Polanski
piątek, 1 grudnia 2017, 15:48

Rosja to niech lepiej zagospodaruje sama siebie, bo jest najgroźniejszą tykającą bombą.

Kam
piątek, 1 grudnia 2017, 12:49

Niesamowite, jak wielkie korzyści polityczne wyciąga Kreml z interwencji w Syrii. Coć operacja niezwykle skuteczna, to przecież pod wzgledem skali niewielka... a przynajmniej w porównaniu z wyczynami jankesów. Kto by pomyślał, iż przywróci ona Rosji pozycję, jaką ta posiadała w czasie Zimnej Wojny.

zyg
piątek, 1 grudnia 2017, 15:07

W czasie "zimnej wojny" Rosja sowiecka okupowała pół Europy i rabowała te obszary ekonomicznie w ramach tzw RWPG aby finansować swe mocarstwowe ambicje. Obecnie zdana tylko na siebie i kilka postsowieckich republik ma do zaoferowania tylko węglowodory, minerały i tanią broń. Jak ma się PKB wielkości Meksyku czy stanu Nowy Jork to na arenie międzynarodowej poszaleć nie można a jedynie pobruzdzić aby przypomnieć światu o swym istnieniu i na potrzeby wewnętrznej propagandy. Tak jak kuzyni Rosjan z KRLD.

aptekarz
piątek, 1 grudnia 2017, 12:14

Jeśli do tego dojdzie, Wielki Brat i jego przyjaciele mocno się zdenerwują. To chyba dosadnie pokazuje skalę zagrożenia dla Zachodu ze strony Rosji, dużego ale słabego państwa FSB z agresywną armią i wielkimi ambicjami. Myślę, że dla zachodu będzie to czerwona linia i Ukraińcy w pierwszej kolejności dostaną te swoje Javeliny.

Drzewica
piątek, 1 grudnia 2017, 11:59

Konsekwentnie, krok po kroku Rosja rozszerza swoje wpływy nie tylko na Bliskim Wschodzie, cierpliwie czeka też na jakieś rozdźwięki między państwami NATO. Plany Putina sięgają Afryki, ale wpierw wschodu Europy i Polski!

ZZ
piątek, 1 grudnia 2017, 13:18

Są tu dwa podstawowe problemy. 1)Strefa wpływu Kremla jest o wiele mniejsza, niż jeszcze 30 lat temu, zatem nazywanie tego "rozszerzaniem" jest nie na miejscu - to raczej "odzyskiwanie". 2)Może mieć i plany sięgające Marsa. Tylko dienieg niet.

georg
piątek, 1 grudnia 2017, 13:07

Poczytaj sobie na E24 o sojuszu w sprawie ropy i podaja, że to jest zwyciestwo rosji ..

Tweets Defence24