Przemysł Zbrojeniowy

Wielka modernizacja greckich F-16 [ANALIZA]

Departament Stanu USA zaaprobował modernizację floty greckich myśliwców F-16 do standardu F-16V. Transakcja odbędzie się poprzez program Foreign Military Sales. Podstawowym elementem umowy o spodziewanej wartości 2,4 mld USD jest dostarczenie Grecji 125 radarów AESA APG-83. 

Grecy zmodernizują flotę F-16

Greckie Siły Powietrzne chcą zmodernizować praktycznie całą flotę posiadanych myśliwców F-16C/D w konfiguracjach Block 30, Block 52/52+/52 Advanced do standardu F-16V. Podstawowym elementem programu będzie zakup 125 radiolokatorów ze skanowaniem fazowym (AESA) typu Northrop Grumman APG-83 SABR (Scalable Agile Beam Radar). Dodatkowo rząd w Atenach chce pozyskać także po 123 nowe komputery misji, łącza wymiany danych Link-16 o przepustowości rzędu kilku Gb/s ze zdolnością do wymiany danych z najnowszymi maszynami piątej generacji, systemy nawigacyjne LN260 oraz zmodernizowane wyświetlacze w kabinie pilotów. 

Głównym kontraktorem wartej 2,404 mld USD umowy mają być zakłady Lockheed Martin w Ft. Worth w Teksasie. Jak infromuje DSCA szczegóły offsetu związanego z transakcją mają zostać doprecyzowane podczas bezpośrednich negocjacji pomiędzy greckim rządem, a producentem odpowiedzialnym za modernizację. 

Obecnie Greckie Siły Powietrzne posiadają ok. 30 F-16C/D w wersji Block 30, ok. 40 Block 50 i ok. 90 Block 52/52+/52 Advanced.

Program F-16V

Program powstania samolotu F-16V związany był z kilkoma faktami. Po pierwsze chodziło o kwestie ekonomiczne – według niektórych szacunków F-35 w pozyskaniu i eksploatacji może kosztować nawet tyle, co dwa dwusilnikowe myśliwce generacji 4+. Poza tym jest on w dużym stopniu maszyną zupełnie innej klasy i przeznaczeniu niż pierwotnie tworzono go z myślą o zastąpieniu m.in. rodziny maszyn F-16. Część użytkowników F-16 może nie być zainteresowana zakupem F-35 bądź też pozyskać tylko ograniczoną liczbę tych maszyn. Istnieją przy tym zróżnicowane opinie dotyczące relacji kosztów ponoszonych na pozyskanie F-35 do jego zdolności, w tym w zakresie możliwości przenoszenia uzbrojenia co związane jest z tym, że wykorzystanie wyłącznie komór wewnętrznych warunkuje uzyskanie cech obniżonej wykrywalności.

W związku z tym koncern Lockheed Martin opracował wersję F-16V, która charakteryzuje się zastosowaniem najnowszych zdobyczy technologicznych dotąd zarezerwowanych dla myśliwców 5. generacji takich jak radar AESA, łącze wymiany danych o wysokiej przepustowości, udoskonalone systemy walki radioelektronicznej czy też nowe wyświetlacze dla pilotów. F-16V oferowany jest zarówno jako nowy samolot (demonstrator oblatano w 2015 roku) jak i pakiet modernizacyjny dla starczych wersji tego popularnego amerykańskiego myśliwca. Potencjalni klienci mają przy tym możliwość opracowania własnej wersji F-16V, która nie musi obejmować całego opracowanego przez Lockheed Martin pakietu modyfikacji, a jedynie niektóre jego elementy.

Do tej pory na modernizację swoich F-16 do tego standardu zdecydował się Tajwan, który za 3,4 mld USD zmodyfikuje 144 myśliwce F-16A/B Block 20, a także Bahrajn. Władze w Manamie chcą za 3,7 mld USD kupić 19 nowych samolotów i zmodernizować 20 posiadanych F-16 C/D Block 40. Na modernizację należących do Gwardii Narodowej 72 F-16C/D i wyposażenie ich w radar AESA APG-83 zdecydowały się także Siły Powietrzne USA, jak rozwiązanie pomostowe w związku z opóźnieniem w harmonogramie dostaw F-35A. 

Czytaj też: Rusza modernizacja tajwańskich F-16. Kontrakt za 3,5 mld USD

Zamiast nowych myśliwców?

Grecja jest jednak pierwszym krajem z licznego grona użytkowników myśliwców F-16 w Europie, który zdecydował się na wyposażenie swoich F-16 w radar AESA. Warto przy tym podkreślić, że o ile Bahrajn czy Tajwan z przyczyn politycznych nie mogły liczyć na otrzymanie amerykańskiej zgody na zakup F-35A to władze w Atenach mogły myśleć o pozyskaniu myśliwców 5. generacji choć taki zakup musiałby zostać opóźniony z uwagi na ograniczenia nałożone przez tzw. troikę (Komisja Europejskia, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centralny). Pomimo tego Grecy postąpili wbrew europejskim trendom i w przeciwieństwie do krajów takich Belgia, Dania, Holandia czy Norwegia nie myślą o zakupie nowych myśliwców w najbliższej perspektywie, a posiadane środki zdecydowali się przeznaczyć na głęboką modernizację własnych samolotów.

F-16 Grecja
F-16 Block 52+ lotnictwa Grecji. Fot. Hellenic Air Force

Należy przy tym podkreślić, że Grecja podobnie jak Polska, a inaczej niż inne europejskie kraje NATO, posiada F-16 w bardzo nowoczesnych konfiguracjach jak Block 52, względnie nowych i z dużym potencjałem na wieloletnią eksploatację. W połączeniu z ograniczeniami budżetowymi władz w Atenach wpłynęło to na decyzję o modyfikacji maszyn do standardu F-16V zamiast inwestycji w niezwykle kosztowny program zakupu F-35. Grecy zdecydowali się przy tym na ten krok pomimo tego, że ich główny regionalny rywal czyli Turcja będzie pozyskiwał maszyny 5. generacji. Polityka greckich sił powietrznych może więc być przykładem także dla polskich decydentów pokazując, że zakup myśliwców kolejnej generacji nie jest jedyną drogą do utrzymania zdolności w dziedzinie obrony powietrznej podejmowaną przez sojuszników w NATO.  

Warto w tym kontekście wspomnieć, że w kwietniu br. wiceminister obrony Bartosz Kownacki wypowiadał się na ten temat podczas Senackiej Komisji Obrony Narodowej. W prezentowanej wtedy ocenie wskazał on, że lepiej byłoby przeznaczyć środki finansowe MON na nowe lub używane myśliwce F-16 niż na F-35. Z kolei Koncepcja Obronna RP będąca jawną częścią Strategicznego Przeglądu Obronnego wskazuje na konieczność pozyskania w ramach programu Harpia do 2032 roku zarówno dwóch eskadr maszyn 5. generacji, jak i maszyn generacji 4+. 

Oglądaj: Raport o nowym myśliwcu dla Polski. Seredyński: Jak osiągnąć korzyści polityczne, militarne i gospodarcze [SKANER]

  

Komentarze