USS John Finn przepłynął w okolicy Tajwanu

11 marca 2021, 14:48
uss john finn
USS John Finn na Pacyfiku, Fot. Petty Officer 3rd Class Jason Waite (domena publiczna)
Reklama

Okręt marynarki wojennej USA, niszczyciel rakietowy USS John Finn, przepłynął w czwartek przez Cieśninę Tajwańską przekazał resort obrony Tajwanu. Jest to trzecie przepłynięcie okrętu USA przez Cieśninę za prezydentury Joe Bidena. W ostatnich miesiącach Chiny nasiliły aktywność wojskową wokół wyspy.

Amerykańska marynarka wojenna potwierdziła, że był to USS John Finn (DDG 113), niszczyciel rakietowy typu Arleigh Burke. W oświadczeniu Siódmej Floty Marynarki Wojennej USA stwierdzono, że było to rutynowe przepłynięcie, zgodne z zasadami prawa międzynarodowego. Na stronie Siódmej Floty zamieszczono również filmy z tgo wydarzenia.

„Przepłynięcie przez Cieśninę Tajwańską świadczy o zaangażowaniu USA w działania na rzecz wolnego i otwartego (regionu) Indo-Pacyfiku. Wojsko USA będzie kontynuować przeloty, przepłynięcia i innego rodzaju operacje wszędzie tam, gdzie zezwala na to prawo międzynarodowe” – podkreślono w oświadczeniu.

W lutym na wodach Cieśniny pojawiły się niszczyciele rakietowe USS John S. McCain oraz USS Curtis Wilbur. Były to pierwsze przepłynięcia okrętów marynarki wojennej USA za rozpoczętej pod koniec stycznia kadencji Joe Bidena.

W ostatnich miesiącach Chiny nasiliły aktywność wojskową wokół Tajwanu. W środę ChRL ponownie naruszyła strefę identyfikacji obrony powietrznej (ADIZ) Tajwanu - samolot rozpoznawczy Shaanxi Y-8 wleciał do strefy od południowego zachodu. Było to piąte w tym miesiącu wtargnięcie samolotu ChRL w tę strefę. Pod koniec lutego w ciągu jednego dnia odnotowano aż 11 naruszeń ADIZ przez chińskie jednostki.

Stany Zjednoczone uznawane są za głównego sprzymierzeńca Tajwanu na arenie międzynarodowej i są największym dostawcą uzbrojenia na wyspę. W ubiegłym roku administracja ówczesnego prezydenta USA Donalda Trumpa sześciokrotnie zatwierdziła sprzedaż broni dla Tajwanu. Podczas całej kadencji Trumpa zaaprobowano 11 takich transz najwięcej od czasu zerwania oficjalnych stosunków dyplomatycznych pomiędzy krajami.

Reklama
Reklama

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
Ghk
piątek, 12 marca 2021, 08:59

“At that point the trend in our war games was not just that we were losing, but we were losing faster,” Hinote said. “After the 2018 war game I distinctly remember one of our gurus of war gaming standing in front of the Air Force secretary and chief of staff, and telling them that we should never play this war game scenario [of a Chinese attack on Taiwan] again, because we know what is going to happen. The definitive answer if the U.S. military doesn’t change course is that we’re going to lose fast. In that case, an American president would likely be presented with almost a fait accompli.”

Hipolit
piątek, 12 marca 2021, 10:34

A utrata Tajwanu, czyli przegrana USA, to łańcuszek kolejnych zdarzeń. Na końcu jest przegrana Polski. Utarta Tajwanu, to podważenie wiarygodności USA jako gwaranta bezpieczeństwa. Orientacja na USA sypnie się jak domek z kart. Japonia i Korea Płd. pójdą w kierunku broni jądrowej i samodzielności strategicznej, co dodatkowo skomplikuje sytuację w regionie, ale to będzie komplikacja na korzyść Chin - dla nich liczy się usunięcie wpływów USA z regionu. A Azja to 60% PKB świata (Europa + USA przy takim kolosie wymiękają gospodarczo). Przegrana USA to także powolny upadek dolara jako króla walut świata. Jak będzie bark chętnych na kupno amerykańskich obligacji i dolarów to USA zaczną mieć kolosalne problemy wewnętrzne, pod którymi mogą się "w sobie zapaść". Porażka to także pozwolenie na realizację planu ChRL, czyli w 2035 roku PKB większe dwukrotnie od USA. Czyli Chiny beda mogły wydawać na zbrojenia np. 6%, a USA (by utrzymać równowagę) będą musiały wydawać 12 % (kosztem badań, opieki zdrowotnej, edukacji, infrastruktury itp). Tak pokonano ZSRR. To dodatkowo pogłębi zapaść gospodarczą USA i upadek dolara. To także będzie paliwem do ekspansji ruchów populistycznych i niedemokratycznych. Niepokoje społeczne w USA mogą zatrząść światem. Mogą się rozlać i po Europie. Upadek Tajwanu to także koniec wiarygodności USA jako gwaranta NATO, praktycznie faktyczny upadek NATO. Nastąpi reorientacja na Chiny (głównie Niemcy). Rosja to już będzie państwo prawie zalezne od Chin, ale z dużą autonomią działania, co szybko odczuje Białoruś, Ukraina, państwa nadbałtyckie a potem i Polska. I nikt nie stanie w naszej obronie, a być może i przeciwnie (wspólny interes Francja i Niemiec z Rosją). Także nasze wewnętrzne popisowe wojenki to mały pikuś, w porównaniu z kataklizmem, który nieuchronnie (ach ta geopolityka) nastąpi po upadku Tajwanu. Innymi słowy, wolny Tajwan to wolna Polska. Nikt z nas nie chce rozruchów, rządów sprzedajnych populistów, państwa funkcjonującego jak republika bananowa. A to przed nami :-)

Tjkll
sobota, 13 marca 2021, 21:29

Dlatego trzeba się jak najszybciej zacząć dogadywać z Chinami.

XVG_
sobota, 13 marca 2021, 12:10

Brak elementarne wiedzy, jak Japonia możę co kolwiek uczynić bez zgody USA, przypominam Japonia jest podległa USA militarnie jak i politycznie nieprzerwanie od końca 2wś.

Hipolit
niedziela, 14 marca 2021, 10:17

@XVG, brak elementarnej wiedzy o procesach geopolitycznych. Nic nie jest niezmienne w świecie. Japonia dziś, to nie Japonia 30-50 lat temu. Upadek Tajwanu, czyli porażka USA będzie katalizatorem ogromnych zmian. Japonia jest w stanie w ciągu roku posiadać broń jądrową. Ot, tak, jak pstryknąć palcami. Korea Płd. też ma dobrą pozycję wyjściową do tego wyścigu.

Andrettoni
piątek, 12 marca 2021, 03:26

To istotny powód, by Tajwan złożył kolejne zamówienie w USA na uzbrojenie. Może przy okazji my też? Może kupimy szybko Abramsy?

Czysta prawda
piątek, 12 marca 2021, 13:27

Abramsy?Które wydrenują nasz naciągnięty budżet do końca? Utrzymanie Abramsów to masakra, a sam zakup z półki,to podwójna porażka. Tylko czołg, który daje szansę na produkcję u nas i względną niezależność...czyli K2.

Rgier
czwartek, 11 marca 2021, 22:22

USA powinna powalić Chiny na kolana.

Misiek
piątek, 12 marca 2021, 09:53

USA? Gdzie fałszuje się wybory, a pod hasłem demokracji tworzy się lewacki totalitaryzm? Chin na kolana nie powalisz. Chińczyk cierpliwie czeka...

Czysta prawda
sobota, 13 marca 2021, 11:07

Dokładnie, ostatnie wybory prezydenckie w USA, były farsą demokracji i z obywateli. Ameryka, na takim przewale daleko nie zajedzie i na długie lata odebrała sobie prawo pouczania innych w sprawach demokracji czy wolności obywatelskich...A Chiny? Tak, jak piszesz, czekały tyle , to i jeszcze poczekają, czas gra na ich korzyść.

Yeti
niedziela, 14 marca 2021, 10:20

A zobacz jakie przewały odchodzą w Rosji. Wybory to pikuś, standardowe machlojki Putina, ale czytałeś o przekręcie z rosyjskimi superadiostacjami wojskowymi, cudzie techniki? Miały być superproduktem rosyjskiej myśli technicznej, a okazały się produktami made in china sprowadzonymi przez skorumpowanych wojskowych :-) Wschód - to dopiero jest cywilizacja ;-)

Jindo
czwartek, 11 marca 2021, 23:53

Dlaczego?

Tweets Defence24