Ukraina: Zakup Motor Sicz przez Chiny nadal zablokowany

5 września 2020, 09:11
Motor Sich Mi-8
Fot. J.Sabak

Komitet Antymonopolowy Ukrainy odrzucił, z przyczyn formalnych, wniosek dotyczący zakupu przez chiński koncern Skyrizon, wspólnie z grupą kapitałową DCH, decydującego pakietu udziałów w firmie Motro Sich, będącej producentem przede wszystkim silników lotniczych. Samej transakcji przeciwne są władze Ukrainy, ale też amerykańska administracja, która obawia się pozyskania przez Chiny technologii związanych z zaawansowanymi napędami lotniczymi.

Zobacz także
Reklama

Decyzja Komitetu Antymonopolowego Ukrainy (AMKU) uzasadniona została błędami formalnymi i brakami w dokumentacji dostarczonej 4 sierpnia przez chińskie koncerny Xinwei i Skyrizon, wspólnie z ukraińską grupą kapitałową DCH, należącą do znanego biznesmena z Charkowa - Ołeksandra Jarosławskiego. Jego konsorcjum reprezentuje stronę chińską i uzasadnia planowany zakup tym, że jako właściciel lotniska w Charkowie jest zainteresowane inwestycjami w przemysł lotniczy.

Oczywiście, realnie zainteresowanym, przede wszystkim silnikami produkcji Motor Sicz i należącej do nich spółki Iwczenko-Progres, jest Pekin. Jednym z głównych ograniczeń chińskiego przemysłu lotniczego jest właśnie brak nowoczesnych silników i układów napędowych o wysokich parametrach. Jest to powód, dla którego sprzedaży ukraińskich zakładów intensywnie sprzeciwia się administracja USA, stosując różnego typu działania polityczne i dyplomatyczne na Ukrainie w celu zablokowania transakcji. Jak dotąd, jak widać skutecznie.

DCH jest kolejnym podmiotem, z którym wspólnie przedstawiciele ChRL próbują zakupić Motor Sicz. Pierwsze próby, niezgodnie z prawem, gdyż nie zgłoszone do AMKU, zostały zablokowane na wniosek SBU i sądu. Kolejne podejście Skyrizon w ramach umowy z państwowym koncernem Ukroboronprom zakończyło się niepowodzenie wraz z jej wygaśnięciem na koniec 2019 roku. Ukroboronprom nie wykonywał żadnych działań w ramach umowy, a zarząd publicznie uznał umowę za nieistotną dla interesów państwowego producenta uzbrojenia. Była ona prawdopodobnie próbą opóźnienia chińskich działań, dlatego Pekin zdecydował się na współpracę z grupą kapitałową Jarosławskiego.

Odrzucenie przez AMKU wniosku z przyczyn formalnych, jak podkreślono, nie przekreśla możliwości dalszego procedowania w przypadku uzupełnienia dokumentacji. Oznacza to jednak dalsze opóźnienia, które nie są na rękę ani Skyrizon, ani Motor Sicz, która od lat czeka na duży zastrzyk kapitału obiecany przez stronę chińską. Pozwolić ma to na zrealizowanie bardziej ambitnych projektów koncernu Motor Sicz, który chce stać się producentem gotowych śmigłowców, a nie jedynie dostawcą napędów. Obecne prace, realizowane w ramach bardzo głębokich modernizacji, od lat serwisowanych w Zaporożu, maszyn Mi-8 i Mi-2, mają na celu opracowanie własnych śmigłowców, takich jak MSB-2 Nadia czy MSB-6 Ataman.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 129
Reklama
M
poniedziałek, 7 września 2020, 09:06

Analiza 7M: Zakup koncernu Motor Sicz przez polską firmę kontrolowaną przez Rząd (np. WB E) generuje ogromne profity strategiczne i technologiczne. Jest to też sygnał dla ukraińskich inżynierów, że można z nami współpracować. Powinien powstać specjalny budżet na przejmowanie ukraińskich specjalistów i technologii oraz ich implementacji w Polsce, w wysokości ok. miliarda zł rocznie. W perspektywie dekady pozwoli to na zbudowanie polskich kompetencji technologicznych oraz na nasycenie WP krajowymi produktami o znaczeniu strategicznym (rakiety, samoloty, drony, nowoczesna amunicja). Na podjęcie decyzji zostało mało czasu.. Przypominam, że w sytuacji zagrożenia wojną zaniechanie niezbędnych i możliwych działań obronnych jest zdradą. M

olo
poniedziałek, 7 września 2020, 09:01

Skończy się na tym, że Ukraina na bazie Mi 2 i Sokoła będzie produkować nowoczesne i tanie śmigłowce, a my niestety wypadamy na zawsze z tego rynku.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 18:28

Olo, a skąd Ukraina ma mieć plany produkcyjne Mi-2 i Sokoła, jak nawet Mil nie był w stanie obecnie budowac Mi-2:)))

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:53

Zapewne niedługo zobaczysz, choć nie W-3.

poniedziałek, 7 września 2020, 11:04

Kto pozwoli Ukrainie produkować takie śmigłowce ?bo sama Ukraina o niczym nie decyduje

ito
niedziela, 6 września 2020, 13:10

Nakombinują jak nasi- Chińczycy technologie wytrzasną opłotkami, a oni zostaną z niczym. Bo jeśli chcą liczyć na Amerykanów to niech się przyjrzą naszym zakładom.

Albino
niedziela, 6 września 2020, 17:52

Niech się przyjrzą, patrz wywiad z prezesem PZL Mielec (najświeższy). Ito, skąd czerpiesz informacje??!!

Gnom
poniedziałek, 7 września 2020, 07:57

A co wielkiego oprócz chwalenia samego siebie w owej fabryce pozostało (bo nie dodano właściwie nic). Co rzeczywiście dla S-70i powstaje w Mielcu i jaki wpływ na jego konstrukcję i wyposażenie ma mielecki zakład - znikomy, by nie powiedzieć zerowy. Przez ostatnie naście lat po sprzedaży ów prezes tylko zmniejsza jakiekolwiek zaawansowane elementy wytwarzane w Mielcu (za co zbiera pochwały w USA), a o tzw. polonizacji S-70i to zapomnij.

dim
niedziela, 6 września 2020, 08:37

Sprawa jest prosta. Chodzi o to, by w końcu wejść mogły porządne pługi, po nich koparki i spychacze, a potem, na miejscu zakładów Motor Sicz, niech powstaną supermarkety, czy coś w tym stylu. Gdyby było inaczej, wtedy tak dbające o bezpieczeństwo Stany Zjednoczone pomogłyby tym zakładom, załatwiając im innego wspólnika.

Roman
niedziela, 6 września 2020, 21:56

Gdyby polski rząd myślał perspektywicznie , przejąłby motorsicz tak jak to zrobił Orlen z Możejkami...

sża
poniedziałek, 7 września 2020, 08:42

Do Możejek przez lata dopłaciliśmy miliardy i podobnie byłoby z Motor Sicz. A nawet jeszcze gorzej, bo dopłacalibyśmy do zakładu, który utracił swój naturalny rynek zbytu, a przy tym produkuje silniki do nieperspektywicznych śmigłowców.

mm
niedziela, 6 września 2020, 21:47

w przypadku zakupu przez Chiny byłoby inaczej? Są zainteresowani pozyskaniem tego czego im brakuje w technologii a nie zapewnieniu miejsc pracy na Ukrainie. Motor Sicz jest na rynku niepotrzebna. W przeciwnym razie mieliby kolejkę chętnych do spółki.

dim
poniedziałek, 7 września 2020, 07:23

Czy ty może myślisz, że może Chińczycy port w Pireusie obsadzili Chińskimi specjalistami i chińskimi dokerami ? Poza tym rynek zbytu - przy niskich cenach - byłby zapewne bardzo duży. Modernizacje wszystkich tych dziesiątków tysięcy posowieckich latadeł, to wielki kąsek. Choć nie sądzę, że dostępny byłby akurat dla Polaków. Wsparcie silnych rządów jest konieczne. Transakcje wiązane, kredytowanie... Pytasz czemu nikt nie kupi ? Hodowca wielbłądów raczej się tym nie zajmie, podobnie właściciel sieci hoteli czy całych kurortów. Musi to być firma głęboko z branży śmigłowcowej, przy tym odpowiednio wielka i silna finansowo. Czyli zachodni producenci (a jest ich raptem kilku liczących się) musieliby zamknąć własne fabryki, gdyż nikt nie kupowałby wtedy wiele ich sprzętu nowego, ani nie remontowałby długo używanego, do komercyjnych zastosowań. Ten z ukraińskim silnikiem, wsparty chińskimi wpływami, byłby tańszy. Poza tym - jak niemal wszędzie w biznesie - konkurencja nie przebiera w środkach (patrz owe Możejki). Rząd chiński prawdopodobnie ma dość sił, by zapewnić ochronę interesów swych firm, ale rząd polski na pewno ani nawet nie byłby próbował. Przecież ludzie w Grecji nie wiedzą nawet, że to 1 września zaczęła się II wojna światowa... - akurat tyle wszystkie kolejne polskie MSZ dbają o swe statutowe, główne cele. Na cuda nie ma co liczyć.

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:57

Pewien jesteś, że za 10 lat pozostałoby cokolwiek na Ukrainie. Chiny kupują to po to aby produkować u siebie, pod swoja kontrola w współczesne silniki lotnicze, a przede wszystkich podnieść na wyższy poziom swą pietę achillesowa - metalurgie. To tego pilnuje sztywno UE, USA ale i Rosja. Tych technologii im nie sprzedają a dysponuje nimi MSB. Nie zabronią właścicielowi wglądu i przeszkalania swoich ludzi. A potem sprawnie to odtworzą w Chinach.

mm
poniedziałek, 7 września 2020, 09:57

Zakładasz z góry kilka pewników, które nimi nie muszą się okazać. Niska cena, chińskie wpływy itp. Tych kilku producentów musiało analizować możliwości biznesowe związane z przejęciem i chyba wyszło, że niekoniecznie to taki kąsek. Nie z powodu konieczności zamykania swoich fabryk (raczej fabryk konkurencji) a oceny perspektywicznej. MS działa dzięki decyzjom politycznym i tylko taka decyzja może skłonić do jej zakupu.

Isw
niedziela, 6 września 2020, 00:39

To tylko pokazuje ogromną skalę zacofania chińskich silników. Dla Amerykanów produkty Motor Sicz są bardzo prymitywne. Ale dla Chin to bardzo cenny i przydatny nabytek.

Fanklub Daviena
niedziela, 6 września 2020, 10:56

A niby w czym amerykańskie silniki np. helikopterowe tak wyprzedzają? Bo jakoś po osiągach Apache w RPA czy Afganistanie, podobnie Blackhawka jakoś tego nie widać... :)

chateaux
poniedziałek, 7 września 2020, 09:55

Po osiągach silników do samolotów pasazerskich Airbusa tez tego nie widac, a jednak to silniki GE są podstawą napedu każdego jednego Airbusa. Jak nie pod brandem GE, to pod marką Rolls & Royce'a. I niekomu innemu dotad, nie udało sie opracowac technologii równie niezawodnych i oszczędnych silników.

Davien
niedziela, 6 września 2020, 18:35

Sa mniejsze, lżejsze a daja wiekszą moc?? Ot takie porównanie VK-2500 do T-700:))

Gnom
poniedziałek, 7 września 2020, 07:59

Porównaj odporność i charakterystyki i tak super ci już nie wyjdzie. Choć fakt, jankeskie są bardziej wysublimowane.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 08:36

Co do charakterystyk to wygrywaja zachodnie silniki, co do odporności to podaj o jakie warunki ci chodzi bo miecz od M4 jest bardziej odporny a oba słuza do zabijania.

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:59

O!, jakieś namiastki myślenia. Super! Na początek sprawdź sobie problemy eksploatacyjne w Afganie - było o tym sporo.

pl
niedziela, 6 września 2020, 20:59

za niedługo rozpocznie się produkcja T901 czyli następcy T700

Andrettoni
sobota, 5 września 2020, 23:17

Nam to niepotrzebne? Nawet Bartosiak ze 2 lata temu mówił, że trzeba to kupić. Rozumiem, że Amerykanie mają lepsze, ale jak widać Chińczycy już nie.

Gnom
poniedziałek, 7 września 2020, 08:03

My na dziś nie mamy żadnych, a te które były jankesi skutecznie zniszczyli nie proponując nic krajowego w zamian, ba nawet produkcji w swych zakładach w Polsce ich zamienników. Tak załatwiono nowy zespół napędowy do W-3 oparty o PT6, propozycja zmian i po rezygnacji z rozwoju PZL-10 szybkie przerwanie projektu przez P&W. Ot taki przypadek dobijający ostatni polski produkt gotowy, czyli W-3.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 08:53

Gnomie, znowu... Po pierwsze PZL Rzeszów nigdy nie produkował PT-6, produkuje jedynie elementy do PT-610A, a P&W Canada to nie P&W Rzeszów ale oddzielna firma w składzie UTC, mająca własych klientów i politykę. Po drugie jaki rozwój licencyjnego TWD-10, bo tym był PZL-10 ci sie marzył?? Doszli do nowoczesnego FADEC( tez dzieło PZL Rzeszów) i koniec, z kiepskiego silnika duzo nie wyciągniesz. Silniki PZL-10W sa ciagle produkowane wiec co ci sie znowu uroiło??

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 10:06

Gdybym nie widział to może bym ci uwierzył. Znów sugerujesz,że P&WC nie podlega polityce UTC (no ale Świdnik LDH juz tak - ciekawa koncepcja - rozwiń). Po drugie FADEC to nie PZL Rzeszów, a także PZL Rzeszów, obok PZL Hydral (głównego wykonawcy) i paru innych firm (czysto polskie rozwiązanie). Proponuje dowiedzieć się jakie elementy do PT-6 produkował Rzeszów jeszcze za komuny i dlaczego tak chętnie UTC przejęło ten zakład. Poszukaj też o zmianie napędu dla W-3 (było sporo) tuz po zmianach w Polsce. Może wtedy zrozumiesz o czym pisałem. Tu nie ma tyle miejsca by cie uczyć.

Orm Bywaly
niedziela, 6 września 2020, 04:14

brak kasy--gdyby byla to juz dawno rzad by kupil,,zauwaz ze nawet nam do naszych mi-2 i mi-8 potrzeba silnikow,,bo Prrat za zaklad silnikow z Rzeszowa za duzo chce kasy

Franz
sobota, 5 września 2020, 22:49

Niech Polska to kupi za amerykańskie pieniądze

:))
niedziela, 6 września 2020, 05:36

hmmm mogą być nasze pieniądze :)

dim
poniedziałek, 7 września 2020, 07:26

@:)) ... i wystarczy sama tylko amerykańska własność zysku :)))))

wert
niedziela, 6 września 2020, 01:42

tylko stalin potrafił z wuja sama zrobić sponsora

Luke
sobota, 5 września 2020, 21:41

Polska by to kupila a nie China!

kierowca bombowca
sobota, 5 września 2020, 21:15

Przecież kreml-boty mówiły że już kilka miesięcy temu został sprzedany a ja im tradycyjnie uwierzyłem.

w
sobota, 5 września 2020, 20:45

Popieram Albino. Zamiast kupowc baraczek w resztówce PZL rzeszow. Ale trzeba byc Polakiem

Albino
sobota, 5 września 2020, 20:09

Polacy powinni to kupić!

yaro
sobota, 5 września 2020, 18:30

Powiedzmy sobie tylko jedną rzecz, Rosji Motor Sicz już nie jest do niczego potrzebny, uniezależnili sie od niego i mają lepsze silniki zamienne.

dim
niedziela, 6 września 2020, 08:47

proszę tu takich kłamstw nie wciskać. Wie Pan, że ruscy nie zdołali naprawić - wyremontować ani nawet starych "Żubrów" - wodolotów greckiej marynarki, z czasów ZSRR ? I w Kaliningradzie też leżą... na brzegu. Nie ma w tym nic dziwnego, że w jednym państwie nie robi się wszystkiego na świecie, ale pan próbuje właśnie wciskać, że robi się i to najlepsze. Poziom skretyniałej propagandy z czasów Breżniewa, nic więcej.

ito
niedziela, 6 września 2020, 13:07

No właśnie, proszę nie pisać kłamstw. Próba zablokowania Rosjan przez odcięcie od silników okazała się skuteczna na jakieś dwa lata, bo już w 2019 osiągnęli niezależność pod tym względem. Dziś wygląda na to, że już nawet z ilością nie mają problemu. Dla Ukraińców natomiast zerwanie z nimi współpracy było biznesowo najgorszą możliwą decyzją. A jeśli chcesz się pocieszać, że to propaganda- proszę bardzo, tylko później nie płacz, ze nie wiedziałeś, nie spodziewałeś się i w ogóle miało być inaczej.

dim
niedziela, 6 września 2020, 19:48

czyli jesteś zupełnie niezorientowany w temacie, pa !

sża
poniedziałek, 7 września 2020, 08:48

@dim, sądzisz, że te rosyjskie śmigłowce, których dość dużo ostatnio produkują [było na D24] to latają bez silników?

dim
poniedziałek, 7 września 2020, 16:29

Wiem, że trzy z czterech wodolotów stoją, gdyż Rosjanie nie byli w stanie (a bardzo starali się !) wyremontować im turbin. Podobnie jak rosyjskie wodoloty tego typu. Wiem, że fregaty dla Indii wykonywali bez turbin.

Davien
sobota, 5 września 2020, 22:02

I jakos Chińczycy podziekowali Rosji za te"lepsze" silniki i wola kupowac na Ukrainie:))

jan
niedziela, 6 września 2020, 13:17

Davien ty jak zawsze brednie piszesz CHINY kupily pol swiata zobacz sobie oni wszedzie inwestuja gdzie im sie ti oplaca pozniej przejma to wszystko za dlug ktory pozyczyli danemu krajowi ,poczekaj jeszcze troche i Ukraina zmieni zdanie .

Ley
niedziela, 6 września 2020, 00:29

Nie do końca. Rosja się trochę obraziła na nich za bezczelne kopiowanie su33. Chinczycy jedynie silnika nie potrafią dobrze skopiować wiec najpierw chcieli kupić od Rosjan na co ci powściagliwie acz stanowczo powiedzieli żeby sie bujali. albo całe SU33 albo wcale. No to ChRL chce sobie po prostu firmę produkującą silniki kupić i już mają w końcu operacyjne normalnie samoloty pokładowe na swoje lotniskowce. Teraz one są tylko troche operacyjne. Nie są w stanie wystartować z pełnym uzbrojeniem a i prawdopodobnie w baku też do pełna nie jest zatankowane.

Davien
niedziela, 6 września 2020, 18:42

Panie Ley, Rosjanie proponowali swoje silkiki bedace kopią ukraińskiego AL-222(licencjonowana zreszta) do L-15. Chiny wybrały oryginał z Ukrainy. Do swojego nowego ciezkiego smigłowca też podziękowali Rosjanom, woląc silniki z Ukrainy. Chińska kopia Su-33 czyli J-15 wyprzedza oryginał o dekady do tego napedzaja ja silniki WS-10 powstałe na bazie CFM-56 z Zachodu Chiny nie chca w ogóle kopiować przestarzałych Al-31 bo i po kiego one im potrzebne.

Gnom
poniedziałek, 7 września 2020, 08:05

Możesz objaśnić ową przestarzałość AL-31F na tle jego odpowiedników czyli F-100 lub F-110. Ciekawe jak swa opinię uzasadnisz.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 09:00

Zwyczajnie, jest tak samo przestarzały jak pierwsze wersje F100 czy F110. Odpowiednik nowych F100-PW-229 to AL-41F/F1. Obecnie F100-PW-229EEP dzieki wykorzystaniu w nich technologii z F119 i F135 sa jednymi z najnowocześniejszyh silników odrzutowych, czego o AL-41 powiedziec juz nie mozna.

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 10:09

Smutne. jak zwykle zakładasz, ze w przeciwieństwie do wymienionych przez ciebie odmian F-100 i F-100 silnik AL-31 przez owe lata w ogóle się nie zmienił. Podziwiam opór materii.

spoko
niedziela, 6 września 2020, 15:17

Z tego typu lotniskowca nie da sie wystartowac z pelnymi bakami i pelnym uzbrojeniem

Szept
sobota, 5 września 2020, 17:46

Większość tu piszących to jacyś kosmici. Jak by w MS było coś wartościowego np technologie, patenty to by już dawno znalazł się kupiec z zachodu, a ponieważ dziś ta firma to szrot, do tego szrot bez rynków zbytu to nikt normalny jej nie chce. Kosmitom co tak krzyczą za jej kupnem radzę zebrać się w kupę i zrzucić na wykup MS, dacie rade. Do tego kto normalny chciał by wejść na ukraiński rynek, jedna korupcja i bajzel. Ktoś zapyta skoro to szrot to czemu Chińczycy chcą to kupić. Ano Chińczycy to jedna z nielicznych nacji która naprawdę posiada nadmiar kasy z wymiany handlowej, więc kupują tu i tam co się da. Jak dla mnie to nie sprzedawać jej Chińczykom, niech upadnie to się przestaną pojawiać bzdety o budowaniu polskiego helikoptera w oparciu o tą firmę. Nudne to już jest.

jkkk
niedziela, 6 września 2020, 03:37

człowieku..jakie ty brednie piszesz, to sprawy sobie nawet nie zdajesz! szkoda klawiatury aby oświecać cię tutaj, ale pisz coś o majsterkowaniu a nie tutaj bo sadzisz niemożebne bzdety....ta firma to setki patentów kluczowych ,technologii budowy silników rakietowych do pocisków balistycznych ! pomyśl coś zanim brednie napiszesz.... Nikt nawet by nie myślał o wejściu na rynek Ukrainy... wiedza taka kosztuje.

Szept
niedziela, 6 września 2020, 21:28

Przyjacielu gdyby te patenty były cokolwiek warte to by już dawno ta firma została przejęta, nie masz pojęcia co się dzieje na rynku nowych technologii, gdzie koncerny zabijają się o przejęcie firm tylko żeby wyrwać jakiś wartościowy patent z którego potem płynie latami kapucha. Ale jak pisałem PR mają przedni, masa ludzi jest przekonanych że to skrzyżowanie Lokheeda z Leonardo, ty widzę też.

wert
niedziela, 6 września 2020, 01:41

chinczycy maja gotówkę ale wcale nie kupują co się da. To bajeczka dla naiwnych. Dużo obiecują a wybierają rodzynki zakalca zostawiając gospodarzowi. Grekom obiecywali setki miliardów. 10 lat minęło ile zrealizowali? 4,5mld za Pireus na bazę przeładunkową chińszczyzny, lotnisko w Atenach na przeładunek chińszczyzny, chcą linie kolejową do Budapesztu oczywiście na transport chińszczyzny. Chiny to twardy i bezwzględny gracz do tego zwykła komuna która co niektórych tu tak kręci. Perwersja?

dim
niedziela, 6 września 2020, 10:04

W Grecji zainwestowali akurat tyle, na ile Grecy im pozwolili. Nie szło to łatwo, związki zawodowe za nic nie zgadzały się na przekazanie portów - firmy państwowej, czyli z wysoko uprzywilejowanym personelem - Chińczykom. Więc rząd pozwolił Chińczykom budować własne nabrzeża, dopiero wtedy związkowcy ustąpili. O monopolu i tak nie może być mowy, gdyż Grecja ma całą masę portów morskich, a obok Aten jest także choćby Lavrio. Wprawdzie wykorzystywane skromnie, ale gotowe stać się także portem o wielkich przedładunkach, z drogą dwupasmówką. Gdyby Chińczycy nie wypełniali umowy, jak się zobowiązli. Ale nie ma takiego problemu. Dziś nie ma w Grecji chyba jednej normalnej i zorientowanej w temacie osoby, która nie byłaby zadowolona z efektów przejęcia portów przez Chińczyków. Kontenerowe przeładunki wzrosły wielokrotnie - drastycznie. Kolej też ma pracę i zaczęła się wreszcie opłacać (makabrycznie deficytowa po modernizacji do standardu Intercity - dziesiątki czy setki nowych tuneli...). Autostrady też nie narzekają, co pozwala utrzymać ich bardzo umiarkowane ich ceny dla Greków. A Grecy, w zamian, załatwili sobie że są nr 1 przewoźnikiem do Chin, w ładunkach masowych. Można dziś spokojnie mówić o symbiozie. Po prostu porządny partner, po pierwsze rzetelny. O lotnisku w ogóle nie pojąłem co piszesz ? Umowa budowy i eksploatacji lotniska Eleftherios Wenizelos zawiera punkt, że do celów komercyjnych, w promieniu 100 km nie może być żadnego innego lotniska. Są 4 inne, ale tylko techniczne i wojskowe. Czyli masz jakieś nieprawdziwe informacje. Albo też zaszło nieporozumienie ?

wert
niedziela, 6 września 2020, 12:24

Jak porty nie lotniska nie mają zwiększać przeładunków towarów skoro po to były kupione? Czy to są towary produkcji greckiej? Rozumiem że bodajże 250 tyś "nowych" złotowizowych obywateli którzy wykupili/zainwestowali w lokale greckie też nie stanowi problemu. Zastanawiam się jak długo i czy rząd grecki nad tym panuje? Obserwuję co się dzieje w Afryce i stąd wątpliwości. Jak byś miał jakieś dane o wzroście produkcji greckich przedsiębiorstw w wyniku inwestycji chińskich to byłby jakiś konkret. Radosną 'inwestycyjną" wyprzedaż my też przerabialiśmy. Do dziś znajdziesz masy zawziętych obrońców takiego modelu "gospodraki". To doprowadziło nas do tzw pułapki średniego rozwoju co się np bezpośrednio przekłada na budżet wojska pozostając w tematyce tego portalu

niedziela, 6 września 2020, 13:32

lotnisko od samego początku eksploatowane było (i jest dalej) przez firmę Swissport, bez związku z Chińczykami. Nabyli tylko porty, które niezwłocznie bardzo rozbudowują, reszta jest grecka. A Pan widzę, że nie ma jakiegokolwiek pojęcia o tym ile dziesiąt czy ile set tysięcy osób sumarycznie żyje "z jednego portu", aktualnie o największych obrotach kontenerowych na M. Śródziemnym. Więc naprawdę szkoda czasu.

wert
niedziela, 6 września 2020, 21:36

Żyją jako siła robocza. Czyż nie? U nas to już było a teraz to się nazywa pułapka średniego rozwoju

dim
poniedziałek, 7 września 2020, 07:36

Powtórzę mocniej: Pan nie ma w ogóle, ale to w ogóle pojęcia o funkcjonowaniu biznesu żeglugowego. Robiącego gigantyczne obroty - a jest to grecka specjalność nr 1 w świecie - gdzie zarządzanie przeładunkami jest tylko jednym z wielu elementów. W szczególności, większość przepływających przez port pieniędzy - i nie mam tu na myśli własności towarów - nie jest przeznaczona dla właściciela portu. Działają tysiące serwisów technicznych, cateringów, serwisów i agencji prawno-handlowych... Masa roboty i masa bogactwa ! Chińczycy są teraz napędzającymi obrót. Za co biorą pewien procent, ale biznes kwitnie jak nigdy w historii ! Przy czym Grecy mają bardzo wiele portów i wcale nie muszą korzystać z Pireusu, gdyby warunki zrobiły się dla nich korzystne. A tuż obok Aten, połączony już dwupasmówką i tuż za nowym, wielkim lotniskiem, mają także port w Lavrio. Z ogromnym miejscem wolnym, tuż przy brzegu i przy dwupasmówce, właśnie na nowy port kontenerowy i jeszcze także strefę przemysłową. I dobre kadry techniczne też już na miejscu, mniejsza o te szczegóły. Plany przestrzenne wykonano na początku lat 90-tych, dojazdy do roku 2004. Chińczycy o tym wiedzą. To wszystko zrobione zostało z głową ! To jest pierwszy naród żeglugowy świata a Pan... chce ich pouczać.

wert
poniedziałek, 7 września 2020, 14:37

"Chińczycy są teraz napędzającymi obrót. Za co biorą pewien procent, ale biznes kwitnie jak nigdy w historii" . Nie mam więcej pytań

dim
poniedziałek, 7 września 2020, 16:30

Pan chyba nigdy biznesu nie prowadził ?

dim
niedziela, 6 września 2020, 11:06

Mam wielu klientów - Chińczyków, w szczególności bardzo chętnie akceptujących polskie podzespoły. Sprzedaję je najdrożej w okolicy, a oni i tak zadowoleni są z jakości. Otóż pytałem ich nieraz jak jest im w Grecji, w porównaniu z innymi państwami Europy ? Odpowiedź zawsze ta sama: Interes jest marny, rynek słaby, ale tu nikt nam nie stwarza specjalnych trudności. - To w innych krajach Unii odczuwacie je ? Odpowiedzi, uwaga ! "Tak ! W takich Włoszech, bez 200 tysięcy Euro nie podchodź do żadnej sprawy". - Chodzi o to, że połowa z nich ma firmy w Grecji i jednocześnie prowadzi podobne firmy we Włoszech - to tuż obok.

Jabadabadu
niedziela, 6 września 2020, 16:11

Cosa Nostra, D'angretta, itd też muszą z czegoś żyć.

wert
niedziela, 6 września 2020, 12:33

nie leży mi komuna, nie leży mi chiński zamordyzm, powszechna inwigilacja, znikanie niepokornych. Wszelkiej maści totalitaryzm jest wg mnie zagrożeniem a że jest np. przysłowie o wilku w owczej skórze, tym większym

KrzysiekS
sobota, 5 września 2020, 19:20

Szept jestem przeciwny zakupowi MS ale z innego powodu mamy mało pieniędzy i znacznie pilniejsze finansowanie innych ważniejszych projektów. Nie zgodzę się z tobą że to jest szrot to bardzo wartościowa firma. Problem jest innego typu Polska nie ma planu budowy własnych śmigieł, a to nie małe pieniądze. Powtarzam brak decydentów, planów, systematycznego finansowania.

Gnom
sobota, 5 września 2020, 18:57

A wiesz cokolwiek o MSB? - bo z postu wynika że nic. Jedyna w nim prawda to ocena rynku ukraińskiego.

Szept
sobota, 5 września 2020, 23:05

Wiem że mają dobry PR w naszych mediach, można by sądzić że zarabiają miliardy a nie bankrutują. Robią kupę silników i turbin do starego sprzętu, którego rynek będzie się zwijał. Wiem że rozłożyli się kiedy rząd Ukrainy zablokował wymianę handlową z Rosją, a więc jeśli Polska kupi ten zakład to też się rozłożymy bo przecież nasze rządy też blokują interesy z Rosjanami, a jak widać bez tego rynku ta firma umiera. Jakoś świat zachodni nie czeka na ich mityczne silniki, bo świat zachodni nie ma sprzętu w których te silniki działają, a my jesteśmy na zachodzie czyż nie??? Czy może będziemy zawracać na wschód??? no wtedy nam się ten zakład przyda, będziemy za darmo wysyłać silniki do Rosji i Rosjanie nas znów pokochają :)

Gnom
poniedziałek, 7 września 2020, 08:09

Czyli wiesz niewiele. Nawet w necie sa dostępne informacje o innych produktach, a nie tylko gotowych silnikach, o aktualnej współpracy z firmami zagranicznymi (nie tylko z Rosji). Ten zakład dysponuje wyposażeniem i ludźmi na wysokim poziomie. A to, ze coś nazywa się TW-3 to tylko nazwa rodziny podobnie jak T-700, T-53 itd. Polski (zatem unijny) udział i miejsce ostatecznej produkcji nieźle namieszałoby na rynku. Wierz lub nie wierz, jednak poszukaj, poczytaj, a może zmienisz zdanie.

Monkey
sobota, 5 września 2020, 17:28

Świetna decyzja. Ktoś u nas powinien pomyślec o współpracy z Motor Sicz. Tyle, że pomarzyć sobie mogę, owszem, a prawda jest taka, żę jak np. Rosjanie wkroczą na Ukrainę czy (co jest bardziej prawdopodobne) na Białoruś, to znowu obudzimy się z ręką w pełnym nocniku.

Steinmayer
sobota, 5 września 2020, 17:17

Czemu Polska nie kupi? Wespół z Amerykanami?

Jabadabadu
poniedziałek, 7 września 2020, 10:22

A po jaką ch.... kupować wydmuszkę? Cofać się w rozwoju technologicznym w czasach totalnej recesji na rynku lotniczym? To przecież śmierć.

WB
niedziela, 6 września 2020, 16:53

Ameryce zależy na tym żeby Polska kupowała jak najwięcej uzbrojenia od nich, a potem jeszcze serwisowała ten sprzęt za duże pieniądze w ich firmach. Nie ma co liczyć na to, że jakby nawet prowadzili już jakieś negocjacje w sprawie zakupu MS to dopuszczą nas do spółki. A czy my sami nie moglibyśmy kupić MS? Raczej nie będzie pozwolenia na to, nawet gdyby któryś z decydentów miał takie plany. W niektórych obszarach nie podejmujemy suwerennych decyzji.

LeMo
niedziela, 6 września 2020, 12:32

A po co tak naprawdę Amerykanie mieliby to kupować. Tylko ograniczony zysk. Jak pokazuje przykład Rzeszowa, to potencjalnie interesujący jest tylko zespół ludzki. Sprawne technicznie zespoły są to największą wartością. W takim przypadku implementuje się własną technologię, pieniądze, organizację, wyroby i rynki zbytu i powstaje świetna fabryka. Potem stary, zakład produkujący dla starych wyrobów z ułamkiem starego zespołu pracowniczego można z powrotem odsprzedać na. Taki zakład będzie działał i produkował części zamienne póki póki istnieją na nim stare wyroby. Później ewentualnie tylko produkcja podzespołów. Kupno Amerykanie i Polacy. Widzicie w Polsce taką organizację lub firmę która wniosłaby do tego interesu coś cennego z amerykańskiego punktu widzenia? PGZ zarządzane politycznie z państwowymi mangerami? Wolne żarty. Technologie fabryki są potencjalnie cenne tylko dla Chińczyków. Nie dla Amerykanów. Zespół ludzki jest cenny, ale teraz jest to moment załamania produkcji w przemyśle lotniczym. Wszystkie firmy płatowcowe, silnikowe zwalniają ludzie. Więc nie ma teraz zapotrzebowania na powiększanie mocy przerobowych przez przejmowanie nowych zakładów. Może ktoś powie że perspektywicznie? W tym momencie firmy lotnicze zachodu maja problem ze spięciem budżetów, zachowaniem płynności finansowej. Bliższa koszula ciału.

Pol
sobota, 5 września 2020, 16:22

Po co cały motor szich wystarczy kupić licencję na silniki i część przydatnych technologi. J wejść z Włochami w rozwój nowego helikoptera pod warunkiem że w naszych będą silniki motor szich.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 09:03

Taak, i opracowywałbys dwa rózne smigłowce porównaj sobie masę i wymiary silników z MSB i zachodnich:)

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 10:10

Których, bo MSB to nie tylko TW-3?

Davien
czwartek, 10 września 2020, 17:14

A jaki inny silnik chcesz zastosować do AW-249 czy podobnej maszyny?? Wsadzisz tam silniczki o mocy 450kp??

Gnom
sobota, 12 września 2020, 22:18

Ty nie znasz innych silników z Ukrainy niż TW-3 i 450KM (tak moc zapisuje się po polsku) - niemożliwe, podrąż to znajdziesz coś innego niż TW-3 i rozwój GTD. Było nawet na Defence24. Powodzenia.

KrzysiekS
sobota, 5 września 2020, 15:40

Dla tych co chcą kupić MS polska musiała by mieć decydentów z jajami, pan na lata i finansowanie tego planu własnego śmigłowca. Można by zacząć od transportowego. Ale zaczynając od pierwszego brak.

Palmel
sobota, 5 września 2020, 15:32

Wszystkie Rosyjskie helikoptery latały na tych silnikach i mogli by sobie dalej dostarczać je rosjanom ale komuś zależało na tym aby nie dostarczać ich do Rosji ale nie przewidział reakcji Rosji która zbudowała własną fabrykę silników i podkupiła ich pracowników jak w wielu innych Ukraińskich firmach

Jabadabadu
niedziela, 6 września 2020, 16:14

Tak było, ale to był ZSRR z centralnym planowaniem i podziałem pracy. To czas zaprzeszły, zamknięty i dokonany.

T72B3
sobota, 5 września 2020, 18:14

Tak żeby nie Ukrainiskie technologie to by już dawno było po Rosji ogarnij się człowieku

xawer
sobota, 5 września 2020, 17:01

Dostarczałbyś uzbrojenie(te silniki są częściami uzbrojenia) krajowi, z którym de facto jesteś w stanie wojny i który okupuje(część anektował) część twojego terytorium?! "...komuś zależało na tym aby nie dostarczać ich do Rosji" Komu? Czyja to wina, że duża część Ukraińców uznaje Rosję jako wroga? Przed aneksją Krymu Rosjanie dla Ukraińców(większości) byli "braćmi"

ziew
sobota, 5 września 2020, 21:12

"Czyja to wina, że duża część Ukraińców uznaje Rosję jako wroga?" [potrzebne źródło]. Większosć Ukraińców ma w nosie Krym i chce żeby ktoś, ktokolwiek wywalił rządzącą tam judo-oligarchię ze stołków, zanim wszyscy będą musieli emigrować ze zrujnowanego państwa. Wrodzy Rosji absolutnie nie są, mimo medialnego prania mózgów od 5 lat. Zwłaszcza na wschodzie, wiedzą że aneksja przez Rosję oznaczałaby powrót do normalności po dekadach grabieży.

T72B3
niedziela, 6 września 2020, 05:09

Tak uznają Rosję za wroga ,a ile milionów Ukraińców pracuję w Rosji

po trzecie sankcje
sobota, 5 września 2020, 23:48

Jak na razie "normalność" na skutek rosyjskiej aneksji to mają w Donbasie - krajobraz mniej więcej jak za czasów Powstania 1944 w Warszawie... Na Krymie lepiej, bo bomby się na głowę nie sypią, ale czy jest lepiej niż przed 2014? System kleptokracji w Rosji stopniowo koroduje - obecnie widać to szczególnie wyraźnie na Białorusi. Po prostu zasilanie w petrodolary się kończy, gdyż kryzys / dywersyfikacja / OZE / transport morski. Ukraina po zreformowaniu ma szansę na osiągnięcie poziomu Rumunii / Bułgarii za 20-30 lat (zakładając brak wydarzeń jak np. wojna). Tak czy siak 360 lat siedzieli pod rosyjskim butem i jak na razie to zaliczyli Wielki Głód, socjalizm i poziom życia z którego śmieją się wszyscy sąsiedzi może poza Mołdawią. Polska i UA w 1990 nie różniły się znacznie w poziomie życia i rozwoju gospodarki.

po pierwsze zdrowy rozsadek i mniej rusofobii
niedziela, 6 września 2020, 12:26

To kiedy w końcu Nabuco ta wraża Rosja padnie bo bełkoczesz o tym tu od lat a ich rezerwy finansowe urosły do największych w historii?

MarekS
sobota, 5 września 2020, 15:10

O ile komentarzy czemu nie kupimy . To że tego nie kupiliśmy , ani nie zamierzmy kupić oznacza tylko tyle że w Polsce na szczęście są jeszcze jacyś odpowiedzialni ludzie . Kupno tego to była by mina która oberwała by nogi PGZ-owi .

qwert
sobota, 5 września 2020, 14:14

Tak wygląda PAX AMERICANA rosyjski rynek zbytu się urwał, szeroko pojęty zachód tych silników nie chce, bo ma swoje, Jankesi tym bardziej, Chińczykom sprzedać nie wolno bo USA zabrania (!?) Zachciało się Ukraińcom wolności i demokracji w wydaniu made in USA, konkurencję wytną w pień, wydoją do zera i zrobią sobie rynek zbytu

T72B3
sobota, 5 września 2020, 18:18

Bicie piany nic poza tym Rosjanie dawno temu wydrenowali ten zakład większość kadry technicznej i inżynierskiej jest w Rosji ,a co ten zakład przez lata zastoju teraz prezentuje nic

ziew
sobota, 5 września 2020, 21:13

To dlaczego Ukraina nie potrafiła go utrzymać? Rosjanie im kadrę siłą porywali? Czy złodziejski zarząd pensje przydzielał sobie, zamiast pracownikom?

Łowca Trolli z Rosji
sobota, 5 września 2020, 16:09

Lepszy Pax Americana niż rosyjska lub chińska dominacja.

qwert
sobota, 5 września 2020, 17:26

Nie jestem pewien

wert
niedziela, 6 września 2020, 00:37

to może czas zacząć dbać o zdrowie?

wasal ma w genach robienie "łaski"
poniedziałek, 7 września 2020, 08:39

O to powinniście zadbać zdecydowanie.

Sternik
sobota, 5 września 2020, 14:13

To że Polska nie kupiła Motor Siczy to granda w biały dzień.

Seb
sobota, 5 września 2020, 13:41

No ciekawe, czy jaby Polska chciała kupić te zakłady czy Ukraina by się zgodziła. Mam co do tego duże wątpliwości

qwert
sobota, 5 września 2020, 17:27

Ukraina nie ma nic do powiedzenia

No
sobota, 5 września 2020, 13:28

Zamienił stryjek, siekierkę na kijek. USA się nie zgadza. Tak wygląda ta niepodległość?

mc.
sobota, 5 września 2020, 13:25

Do tych wszystkich którzy piszą: kupić ten zakład, mam jedną uwagę - a macie odbiorców na te silniki ? Ukraińcy mają problemy bo główny odbiorca (Rosja) jest z nimi (Ukrainą) w stanie wojny. My za "koraliki" oddaliśmy (bo przecież nie sprzedaliśmy) nasze zakłady lotnicze, czyli też ich (silników) nie wykorzystamy. Możemy ewentualnie rozważać taki pomysł, ale tylko wtedy gdy odzyskamy kontrolę nad dawnymi PZL-ami. Czyli to się nie zdarzy.

HeHe
niedziela, 6 września 2020, 01:35

Dziwny ten "stan wojny". Ambasady w obydwu stolicach, stała wymiana gospodarcza, ruch osobowy i 5 milionów Ukraińców pracujących w Rosji, zarabiających na rodziny które pozostały na Ukrainie.

Powtórka z Ukrainy
sobota, 5 września 2020, 13:04

Rosja wykupuje wszystkie fabryki zakłady nieruchomości.Białoruś jest zadłużona po uszy w Rosji ale ludzie mają dosyć tego miru że wchodu gdzie muszą pracować za miskę ryżu.Putin i jego ekipa finansuje wegnerowcow i zielone ludziki na Białoruś.

123
sobota, 5 września 2020, 12:48

I tak amerykany zaorają potencjalnego konkurenta - przy poklasku europejczyków...

Davien
sobota, 5 września 2020, 15:33

Jakiego konkurenta?? Motor Sicz dla firm ze Stanów nie jest akurat zadnym konkurentem.

wert
niedziela, 6 września 2020, 00:36

Dzisiaj nie jest ale oczywiście w przyszłości po np dokapitalizowaniu i stworzeniu grupy być też nie może! Nie żartuj, to nie ugór, Firma ma potencjał i z rynku byłaby w stanie uszczknąć co nieco. Wszystkim, nie tylko amerykanom

Davien
niedziela, 6 września 2020, 18:52

Wert, nigdy Motor Sicz nie dorówna takim firmom jak P&W, GE czy Honeywell. To nie ta skala zwłaszcza że wiekszość państw odchodzi od posowieckiej techniki lotniczej. Dla Motor sicz rynki to taka Turcja, Chiny, Bliski Wschód ( cześć państw) Nie załozysz np silników MSB do takiego BH bo sa zwyczajnie za duże i za cięzkie. Silniki dla T129 waża np po 164kg a TW-2/3 o podobnej mocy 300kg i sa wieksze.

Gnom
poniedziałek, 7 września 2020, 08:15

Znów poziom twej wiedzy poraża. 1500 konny TW-2 to to samo co o ponad 50% większej mocy (i o mniejszej masie) TW-3. "Fakt, że T-129 lata na 2 silnikach po 2200 KM" (rozpadłby się) tylko świadczy o tym jak starasz się mieszać ludziom w głowach. A Turcy do T-129 pewnie zamontują inny silnik z MSB z przedziału 1400-1800 KM (bo taki Ukraińcy mają), tyle, że dostosowanie do napędu trwa 2-3 minimum (a czas ten jeszcze nie minął).

wert
niedziela, 6 września 2020, 19:55

czyli sam piszesz że swój kawałek tortu mogą wykroić. A co czas przyniesie to tylko Pan Bóg wie

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 09:07

Moga, ale nie będą konkurencja dla firm z USA bo to nie ten segment.

Jabadabadu
niedziela, 6 września 2020, 16:19

Firma miała potencjał. Pochodził z poprzedniej, słusznie zapomnianej epoki, kiedy z "rozdzielnika" do Ukraińskiej SRR trafiły m.inn. biuro i zakłady Antonowa i wiele innych rzeczy. Ukraina nie miała tu nic do gadania.

ryba
sobota, 5 września 2020, 13:32

to chyba dobrze inaczej złodziej technologii bedzie cały czas bezkarny !!!!!!!!!!!!!!!!!

biały
sobota, 5 września 2020, 16:51

no jakby kupili to by nie ukradli , ciekawe po co im cały zakład nie taniej by ich było kupić dokumentację technologiczną napędów

Takitam
sobota, 5 września 2020, 12:27

Pytanie mam ! Czemu nasz PGZ nie próbuję kupić tych zakładów ?

wert
sobota, 5 września 2020, 13:44

bo ukraincy nie chcą? Bo generalnie tam mafia i ciemne interesy mają się dobrze? Bo PGZ wtedy byłby konkurentem dla Mielca i Świdnika?

Davien
sobota, 5 września 2020, 22:10

Wert, a niby jakim konkurentem byłby PGZ dla Mielca i Świdnika?? Dokładnie zadnym bo oba zakłady silniki sprowadzaja z zagranicy

wert
niedziela, 6 września 2020, 00:24

konkurent w śmigle, to chyba oczywiste. Jaki jest sens współpracy w produkcji tylko silników?

Davien
niedziela, 6 września 2020, 19:13

Wert, MSB nie produkuje śmigłowców, jedynie wyknuje naprawy i modernizacje, ale np Sokoła ci nie zmodernizuja bez zgody Leonardo, choc maja ciekawą propozycje.

Gnom
poniedziałek, 7 września 2020, 08:16

MSB zaczęło produkcję śmigłowców, ma własne certyfikowane biuro konstrukcyjne i wykonuje wiele innych elementów niż tylko silniki (więcej niż dziś Mielec, czy Świdnik).

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 09:09

No to jaki własny śmigłowiec opracowali?? Bo jak na razie to mamy moderki Mi-2/Mi8, ciekawa przeróbke Sokoła. Mieli tez plany budowy własnej maszyny ale jakos o neij zapadła cisza.

rydwan
sobota, 5 września 2020, 13:34

no ja też sie do pytania dołączam ,część zakładów tych bardzo wrażliwych można by przenieść do Polski tyle ze nie na tym ekonomia polega .Wtedy może być za wielu producentów aby uzyskac wysokie technologicznie konstrukcje .

Dlaczego?
sobota, 5 września 2020, 12:24

A dlaczego my się nie zainteresujemy kupnem Motor Sicz? Amerykanie powinni się zgodzić, ukry również..

chateaux
sobota, 5 września 2020, 14:41

Żeby zarżnąć Motor Sicz jak zarżneliśmy nasze wlasne zakłady lotnicze? Jaką wizję rozwoju mamy Ukraiñcom do zaoferowania?

asad
sobota, 5 września 2020, 17:36

Pewnie taką samą, jak Autosanowi?

Gnom
poniedziałek, 7 września 2020, 08:19

To jeszcze nie byłoby takie złe - bo funkcjonuje w przeciwieństwie do wielu krytycznych dla przemysłu maszynowego polskich przedsiębiorstw. Dziś nawet z łożyskami tocznymi jest problem (nie tylko z zakupem ale i trzymaniem deklarowanych parametrów przez "super markowych" producentów z zagranicy).

Box123
sobota, 5 września 2020, 11:37

A może bysmy tak my ich wykupili? Czy Polski na to nie stać? Jeśli kupią ich chińczycy stracimy być może jedyna szansę na własną technologie na silniki do smiglowcow

Michnik
sobota, 5 września 2020, 11:37

Szkoda, że jesteśmy takimi bidulcami. Warto byłoby ich kupić. Nie dość, że sprzedaliśmy cały nasz przemysł śmigłowcowy to i jeszcze nie mamy silników, które ma Motor Sich. Razem można byłoby zrobić coś fajnego... a tak wcześniej czy później chinole ich wykupią.

Gnom
poniedziałek, 7 września 2020, 08:22

Spójrz na oficjalna informacje o wysokości nakładów na 500+ w ostatnich 5 latach. Mądrze zainwestowane przyniosłyby miejsca pracy na przyszłość, a tak nie wiadomo czy owe dzieci z 500+, będą mogły utrzymywać emerytów. Bez pracy nie będzie składek i podatków, a sam handel nie wystarczy. Trzeba jak Francja czy Niemcy samodzielnie wytwarzać i to najlepiej elementy krytyczne.

Kiks
sobota, 5 września 2020, 15:44

Budulcami? Myślisz, że pieniądze są problemem? Ty żyjesz prehistorią.

Jurek
sobota, 5 września 2020, 15:39

U nas też tak było z tymi przekretasami biznesmenami jak teraz na Ukrainie.Obywatel Ukrainy a też lotnisko w Charkowie czyje? Szkoda, że takie korporacje robi z obcymi a nie ze swoimi na korzyść UK.

Tweets Defence24