Cyfrowe Mi-8 dla Specnazu [ANALIZA]

26 grudnia 2020, 09:00
Mi-8AMTSz-NW test
Prototyp Mi-8AMTSz-NW. Fot. Rostech

W 2021 roku do brygad lotnictwa armii rosyjskiej ma trafić 10 nowych śmigłowców Mi-8AMTSz-WN, które stanowią unowocześniony, ucyfrowiony wariant popularnej maszyny, oparty na eksportowym płatowcu Mi-171A2. Maszyny przeznaczone są do wsparcia działań wojsk specjalnych oraz powietrznodesantowych, dlatego kremolowskie media już ochrzciły je określeniem „latający BMD” (BMD to unikatowy typ bojowego wozu piechoty przeznaczony dla wojsk powietrznodesantowych).

Zobacz także
Reklama

23 grudnia 2020 roku wiceminister obrony Rosji Aleksiej Kriworuczko złożył wizytę w zakładach lotniczych w Ułan Ude holdingu Russian Helicopters. W przedsiębiorstwie sprawdzał postępy w produkcji nowych śmigłowców Mi-8AMTSz-WN, których dostawy do wojska mają rozpocząć się w 2021 roku. Wiceminister zapowiedział, że planowane są kolejne zamówienia.

Kilka dni wcześniej agencja RIA-Nowosti poinformowała o zakończonych sukcesem testach ogniowych prototypu Mi-8AMTSz-WN w moskiewskim Centrum Budowy Śmigłowców im. M.L. Mila i N.I. Kamowa. Podczas prób z maszyny odpalano m. in. pociski kierowane Ataka-WM oraz rakiety niekierowane różnych kalibrów. Sukces prób otwiera możliwość dostawy 10 płatowców, które rosyjskie ministerstwo obrony zamówiło podczas wystawy Armia-2019.

Mi-8AMTSz-NW oraz jego eksportowa wersja Mi-171SZ-WN to śmigłowce promowane przez koncern Russian Helicopters jako rozwiązanie dla wojsk specjalnych i innych wysokomobilnych formacji. Maszyna zapewnia zarówno duże możliwości transportowe, jak i siłę ognia, a także możliwość operowania w każdych warunkach. Od starszych wersji odróżnia go przede wszystkim zastosowanie rozwiązań pochodzących z programu Mi-38.

Chodzi tu przede wszystkim o nowe podwozie, lepiej pochłaniające energię, jak również łopaty wirnika nośnego oraz czterołopatowe śmigło ogonowe w nietypowym układzie „X”, zastosowanym m.in. w Mi-38 i Mi-28N. Zastąpiło ono stosowane w starszych wersjach symetryczne śmigło trzyłopatowe. Jeśli chodzi o napęd, tu również, zamiast dobrze znanego silnika rodziny TW-3-117, wykorzystano nowszą jednostkę napędową KW-2500, taką samą jak w śmigłowcach Mi-28NM, czy Ka-52. Dzięki zmianom w układzie napędowym i budowie wirnika poprawiono osiągi maszyny, zarówno w zakresie udźwigu, jak też działania w gorącym klimacie na dużych wysokościach.

Dedykowany dla sił specjalnych śmigłowiec Mi-8AMTSz-NW. Fot. Rostec
Dobrze widoczne uzbrojenie i głowice optoelektroniczne. Fot. Rostec

Maszyna otrzymała też cyfrową awionikę „glass cocpit”, nowe systemy optoelektronicze oraz nawigacyjne. Ucyfrowienie maszyny umożliwiło zredukowanie załogi z trzech do dwóch osób. Śmigłowiec jest dostosowany do lotów z użyciem gogli NVG, jak również do lotów w dowolnych warunkach wg. wskazań przyrządów. Podobny system, oparty na nawigacji INS/Glonass i pozwalający na zaprogramowanie trasy, wykorzystywany jest również w nowej wersji arktycznej śmigłowca Mi-8AMTSZ-WA wprowadzonej na uzbrojenie Floty Północnej. 

Pod nosem maszyny można zauważyć dwie niezależne, stabilizowane głowice optoelektroniczne. Jedna z nich wyposażona jest w system obserwacyjny działający w świetle widzialnym i podczerwieni, natomiast druga to element systemu obserwacyjno-celowniczego dla uzbrojenia pokładowego i posiada również opcję termowizji oraz laserowy wskaźnik celów dla pocisków kierowanych.

Reklama
Reklama

Uzbrojenie śmigłowca MI-8AMTSz-WN przenoszone jest na sześciu węzłach, które mogą służyć do podwieszenia szerokiej gamy środków bojowych. Na dwóch zewnętrznych węzłach można podwiesić maksymalnie 8 kierowanych laserowo pocisków 9M120 Ataka, które występują m.in. w wariancie termobarycznym lub przeciwpancernym z głowicą tandemową. Ale mogą być również podwieszane dobrze znane z Mi-8/17 bomby lotnicze o masie 250 kg, zasobnik z działkiem GSZ-23L kalibru 23 mm a przede wszystkim wieloprowadnicową wyrzutnię 80 mm rakiet niekierowanych S-8. Całość uzupełniają cztery karabiny maszynowe 12,7 mm typu Kord, które sukcesywnie zastępują w rosyjskiej armii km NSW. Dwa Kordy instalowane są  w specjalnych zasobnikach ponad pylonami z uzbrojeniem, natomiast dwa kolejne na opancerzonych stanowiskach strzelców w drzwiach bocznych maszyny. Możliwe jest również zainstalowanie dwóch karabinów maszynowych na tylnej rampie, jednak utrudnia to wyładunek desantu.

Warto też wspomnieć o znacznym podniesieniu poziomu bezpieczeństwa Mi-8AMTSz-WN względem starszych modeli Mi-8/Mi-17. Kevlarowe elementy opancerzenia posiada nie tylko kokpit, ale również kabina ładunkowa, która jest opancerzona do poziomu okien bocznych. Ruchome elementy opancerzenia chronią również strzelców, a zamiast standardowych ławek desant może otrzymać siedzenia pochłaniające energię uderzenia. W maszynie zastosowano również samouszczelniające się zbiorniki i nowszy typ systemu gaśniczego. Silniki wyposażono w układ rozpraszający gazy wylotowe, natomiast aktywną ochronę przed pociskami kierowanymi zapewnia rosyjski system President-S oraz potrójne bloki wyrzutni pułapek termicznych na bokach kadłuba.

Mi-8AMTSz-WN łączy nowoczesne rozwiązania ze sprawdzoną platformą i stanowi takie rozwinięcie maszyn rodziny Mi-8/17 jakim dla szturmowych Mi-24 był ucyfrowiony, korzystający z rozwiązań stosowanych w Mi-28 śmigłowiec Mi-35M. Bazą wielu rozwiązań nowego "specjalnego" Mi-8 są systemy wprowadzone już na znacznie nowocześniejszym, postrzeganym jako jego potencjalny następca Mi-38 ale także w eksportowym Mi-171A2. W tym zakresie droga ta jest również podobna jak w przypadku Mi-35M, który powstał jako wersja eksportowa dla wymagających klientów, którzy chcieli możliwości Mi-24, ale poszerzonych o nowe technologie. Mi-8AMTSz-WN bazuje na zaprezentowanym rok wcześniej eksportowym Mi-171-NW. Ten natomiast wywodzi się od cywielnej, "cyfrowej" wersji Mi-171A2. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 64
Reklama
Tani
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 20:07

To jest to,za rozwoj zaplacili Chinczycy bo ta wersja powstala na ich zamowienie. Teraz Ruscy kupia 10szt i beda szukali nastepnych kupcow. Indie? Pakistan? W sumie rozwoj maja za darmo finansuje go zagraniczny kupiec. Co do Su-57 ma numer 02 fabryczny czyli 01 bedzie. Bo samolot w chwili katastrofy byl wlasnoscia fabryki nie armii. Potwierdza to numer taktyczny nieb 01 czyli taki sam jak jego pechowy poprzednik. Gdyby byl wl armii nie mogli by uzyc tego numeru. Bo powtorze nr samolotow w jednostce nie moga powt nr samolotow rozbitych. Fabryka musi wyprodukowac 01 jeszcze raz za swoja kase. Co do rozbicia,ostatnio byla rocznica powstania F-14 Tomcat. Pierwszy egz tez sie rozbil. Nastepne byly udane. Ten sie nie rozbija kto nie lata. Nigdy nie szkoda samolotu,szkoda tylko ludzi

Fanklub Daviena
wtorek, 29 grudnia 2020, 14:07

Następne F-14 też nie były udane vide problemy z silnikami TF-30, które były niebezpieczne - miały zbyt małą moc i były bardzo podatne na pompaż przy większych kątach natarcia (dopiero późna zamiana na GE F110-400 sprawiła, że nie strach było na tym latać) i z wpadaniem w korkociąg płaski. Aerodynamika F-14 była taka, że awaria jednego z silników powodująca asymetrię ciągu była trudna do opanowania przez pilota i prowadziła do wielu katastrof lub niebezpiecznych sytuacji. F-14 był tak "udany", że jako jedyny poszedł na złom z serii "teen" i to już 14 lat temu...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 29 grudnia 2020, 23:27

F-14 był bardzo udany a poszedł na złom bo to do czego był zrobiony czyli ochrona grupy lotniskowcowej przed atakiem rakietami stało się nie aktualne rosyjska MW była w totalnym rozkładzie a Chińczycy wtedy byli jeszcze słabi. F-14 nie był rozwijany i skończyły się resursy dlatego został zastąpiony przez SH który jest bardziej wszechstronny ale słabszy do przechwyceń z racji mniejszej prędkości i braku rakiet dalekiego zasięgu.

Tani
wtorek, 29 grudnia 2020, 19:07

Postep kosztuje gdyby kazdy patrzyl na bezpieczenstwo niekoronowanym krolem nieba bylby ruski u-2 lub Po-2 zwany kukuruznikiem. A piloci by latali jak w tym kawale z PRL,,lataj synku nisko i powoli,, Moim zdaniem Tomcat na swoja epoke byl udany. Odszedl bo nastapila zmiana wymagan operacyjnych. Nie grozila wojna z Rosja zastapily go tanie F-18. Czyli czynnik ekonomiczny. Natomiast lata w Iranie i Iran nie ma zamiaru go sie pozbyc.

yaro
sobota, 26 grudnia 2020, 16:04

Wczoraj, 25 grudnia 2020, do Państwowego ośrodka lotniczo-doświadczalnego (GLIC) im. Walerija Czkałowa w Achtubińsku w obwodzie astrachańskim przyleciał pierwszy seryjny samolot wielozadaniowy stealth Su-57 Wystartował z lotniska fabrycznego producenta – KnAAZ w Komsomolsku nad Amurem, lecąc z międzylądowaniem na lotnisku Tołmaczewo pod Nowosybirskiem. Według rosyjskich mediów, miał dotrzeć do podmoskiewskiego Żukowskiego.

Veritas
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 12:35

Poprawka: Drugi seryjny i nadal nie stealth. Pierwszy także nie stwalth, uległ rozbiciu w czasie "incydentu" ok rok temu. To też oznacza produkcję seryjną w tempie 1szt/rok i to nadal z tymczasowymi silnikami.

Pirat
sobota, 26 grudnia 2020, 18:46

Mam nadzieje że nie skończy rozbity jak pierwszy fabryczny.

Ach
niedziela, 27 grudnia 2020, 20:36

A ja miałem nadzieję że tak :) Ale mnie zawiódł i doleciał.

yaro
sobota, 26 grudnia 2020, 16:01

Możemy im tylko pozazdrościć ....

Cep
sobota, 26 grudnia 2020, 23:48

Czego?

easyrider
sobota, 26 grudnia 2020, 18:01

My nie. Jesteśmy w NATO nie i nie kupujemy sprzętu od naszego odwiecznego wroga.

inż.
niedziela, 27 grudnia 2020, 00:29

Odwieczny wróg? Czy ty czytałeś jakieś książki z historii? Lew Trocki i Lenin to Rosjanie?

podatnik
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 12:36

Tak, odwieczny wróg inżynierze historii

Gnom
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 18:53

Podobnie jak ten, od którego jednak pozyskaliśmy Leopardy.

Monkey
sobota, 26 grudnia 2020, 21:46

@easyrider: Yaro ma rację. Patrząc jak oni rozwijają swoje konstrukcje i porównując jak nasze „rozwijamy” my to niestety ciężko nie zazdrościć. Co do sprzętu, nie kupujemy bezpośrednio, a przez pośredników jak np. napęd MiG29, ale faktycznie, zdarza się to okazjonalnie. Za to kupujemy rosyjski węgiel. I to tyle z pieśni o odwiecznym wrogu.

Yaro
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 12:38

Oni rozwijają przedewszystkim propagandę: Su-57 stealth, a przecież wcześniej stealth nie działal i był niepotrzebny. Ale rusofilom te dysonanse nie przeszkadzają : dobre bo rosyjskie...

dim
niedziela, 27 grudnia 2020, 09:22

@Monkey. Pan myli dwie różne sprawy. Dla Rosji przemysł zbrojeniowy jest głównym przemysłem narodowym, I filarem jej eksportu. Gdy Polska, z samego tylko eksportu przemysłu związanego z motoryzacją osiąga niemal DWAKROĆ wyższą sprzedaż za granicę. I to pomimo standardowego, drastycznego zaniżania cen wyrobów z Polski, by drożej sprzedała je firma - matka, jako wyrób firmowy. Znam przypadek filtra, z Polski wychodzącego po 50 groszy, w Grecji w detalu po 14 Euro... Ale wróćmy do wątku: dwakroć wyższa sprzedaż z Polski, przy 3,87 raza wyższej w Rosji liczbie ludności... No to teraz proszę dodać cały polski eksport polskiego przemysłu maszynowego. Z Rosji, poza bronią, prawie nieobecny... Podsumuję, że Polacy nie mają żadnego powodu do kompleksu. Natomiast zła sytuacja i pełna niesamodzielność obronności RP, to temat ściśle geopolityczny - już chyba wszyscy to zauważyliśmy, prawda ? Co nie znaczy, że nie powinniśmy tego pilnie zmienić.

abc
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 09:08

@dim 1. Przemysł zbrojeniowy nie jest filarem eksportu Rosji, tym filarem jest eksport ropy i gazu 2. Nie ma niczego takiego jak polski przemysł motoryzacyjny, no może poza Jelczem składającym( z zagranicznych części) na potrzeby polskiego wojska kilkadziesiąt ciężarówek rocznie. Więc tym bardziej nie ma jego eksportu. Istnieje owszem eksport z zagranicznych firm motoryzacyjnych ulokowanych na terenie Polski. 3. Jak chodzi o przemysł to Polacy jak najbardziej powinny mieć kompleksy wobec Rosji. W zasadzie Polska nie na swojego przemysłu. Przez lata radosnego rozwoju utraciliśmy zdolności do produkcji samolotów, śmigłowców, samochodów, statków, elektroniki. Wszystko to czego nie utraciła Rosja. Montownie zagranicznych koncernów to nie jest nasz przemysł. Nie my decydujemy w tych firmach a nie my zarabiamy ( poza płacami ).

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 29 grudnia 2020, 23:45

Bzdury piszesz, Polskie ma przemysł motoryzacyjny są produkowane oryginalne polskie autobusy, osobówek jeszcze nie ma, ale ruszy produkcja elektrycznego auta. Polskie małe i średnie firmy są dostawcami części do większości aut produkowanych w europie. A zdolność produkcji czego utraciliśmy? starych posowieckich wynalazków na licencji których nikt nie chciał kupować. Montownie zagranicznych koncernów są tylko mała częścią przemysłu ale i te przynoszą duże zyski od podatków po świadczone im usługi. Rosja natomiast funkcjonuje tylko dzięki surowcom i jest całkowicie od nich zależna.

środa, 30 grudnia 2020, 16:25

Wymień te polskie fabryki samochodów, przypomnę tylko że Solaris to obecnie Hiszpańska firma.

Gnom
piątek, 1 stycznia 2021, 22:16

Drobna uwaga - fabryki są polskie bo na polskim prawie i w polskich rejestrach sądowych. To marki nie są polskie, niestety podobnie jak i właściciele.

niedziela, 3 stycznia 2021, 13:25

Montownie są tylko na terenie polski i pracuje w nich tania siła robocza, tańsza niż w kraju właścicieli. Zyski spływają do kraju właścicieli. Ziemia i budynki są na terenie Polski ale należą do właścicieli firmy nie do Polski. Myśl techniczna jest obca, nawet jak tworzą ją polacy to pozostaje własnością obcą.

Gnom
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 22:57

Nie do końca, zapoznaj się z obowiązującymi w Polsce przepisami. A twórców nowych rozwiązań jest w Polsce więcej niż ci się wydaje. I propozycja - użyj jakiegoś przydomka (nick'u jak wolisz z języka obcego) bo tak jest grzeczniej (choć i tak nie jest tu wymagana rejestracja).

Sssssssss
niedziela, 27 grudnia 2020, 18:35

Z ciekawości sprawdziłem dane które podajesz. Są nieprawdziwe.

easyrider
niedziela, 27 grudnia 2020, 06:40

Pieśń o odwiecznym wrogu trwa, bo to są fakty historyczne. Zachwyty nad rosyjskim sprzętem w ustach Polaka są dziwne. Możemy to analizować ale tylko pod kątem tego jak temu przeciwdziałać i czym to niszczyć.

Monkey
niedziela, 27 grudnia 2020, 19:09

@easyrider: Zachwyty nad rosyjskim sprzętem w ustach Polaka są dziwne... Dziwny jest twój komentarz. Docenianie czegos jako zagrożenia, a zachwyt nad tym czymś to dwa różne pojęcia. Twierdzę, że są mimo wszystko bardziej zaawansowani od nas i musimy to wziąć pod uwagę. Dla naszego bezpieczeństwa.

Wania
niedziela, 27 grudnia 2020, 00:11

My rozwijamy sie powoli po latach okupacji przez nich. Poza weglem kupujemy jeszcze ropę i gaz. Już niedługo ilości zakupionych towarów ze wschodu znowu się zmniejszy. Rosja wprowadzając embargo na polskie produkty sama się izoluje. Im więcej wpakuje pieniędzy w armię tym wolniej będzie się rozwijać. I o to chodzi. Niech produkują więcej sprzętu i wysyłają go syrii najlepiej ze swoim wojskiem.

dim
niedziela, 27 grudnia 2020, 09:24

@Wania. Naprawdę nie widzi Pan, że Syria to jest ich żywy poligon?

Davien
niedziela, 27 grudnia 2020, 14:17

Dim, zywy poligon do czego?? Mordowania cywili czy kompromitowania swojej OPL na kazdym kroku? Bo ani nie walczyli powazniej z terrorystami dopóki ich USA i SDF nie rozbiły , ani nie próbowali przeciwdziałać mimo szumnych zapowiedzi jak USA masakrowało zakłady chemiczne Asada , tak samo nic nie robia jak Izrael atakuje jak chce i kiedy chce Syrię, podobno ich sojusznika:)

Fanklub Daviena
wtorek, 29 grudnia 2020, 14:10

Rosjanie wykazali, że Syria miała najlepiej rozwiniętą służbę zdrowia na świecie. Bazując tylko na samych brytyjskich komunikatach, to Rosja w samym Aleppo zniszczyła nie mniej niż 127 "ostatnich szpitali w Aleppo". Dla porównania w Warszawie jest ile - 33 szpitale? :D

Davien
wtorek, 29 grudnia 2020, 20:06

Funku, Rosję w Syrii to podsumowała ONZ uznając ze dopuszczacię sie tam ciagle zbrodni wojennych. Z Aleppo jak ci "wyzwoliciele" z Rassiji sie zbliżali w panice uciekało 900 tys kobiet i dzieci woląc poniewierke niz spotkanie z wami.

poziom najmitów jak widać coraz słabszy
piątek, 1 stycznia 2021, 14:36

Ale takie kłamstwa faktów nie zmienią. Do dziś na YT pełno filmów jak cieszą się Syryjczycy w Aleppo tańcząc i śpiewając na ulicach po wyzwoleniu miasta

HeHe
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 00:01

Tylko ruscy, SAA oraz Hezbollah walczyli i rozbili ISIS bo podczas "ataków powietrznych" przeprowadzanych przez "koalicję pod wodzą USA" od 2013 roku Państwo Islamskie zdobywało nowe terytoria i stawało się silniejsze Ogólnie wiadomo, że USA, Izrael i AS używali ISIS do próby likwidacji władzy Asada w Syrii co jak też wiadomo się nie udało. USA "zmasakrowało" puste zabudowania na pustyni po grzecznej konsultacji z ruskimi i Trump prosił o to Putina bo ten atak był mu potrzebny na "rynek wewnętrzny" aby pokazać jakiż to on jest "twardy i nieustępliwy". Izrael atakuje już TYLKO i WYŁĄCZNIE z przestrzeni powietrznej Libanu i swojej bo ruscy nie pozwalają na nic więcej :)

Davien
czwartek, 31 grudnia 2020, 18:19

Ruscy SAA i Hezbollah byli zbyt zajęci mordowaniem cywili w Aleppo i Doumie i przeprowadzaniem gazowania syryjskich cywili, a od ISIS to uciekali dopóki SDF i USA nie rozbiły w pył dzihadystów. Ogólnie wiadomo ze ISIS to dzieło Rosji by prowadzic terror i ludobójstwo na Bl Wschodzie, w Syrii, Iraku, itd.

Gnom
piątek, 1 stycznia 2021, 22:14

Ciekawa linia czasu w twej opowieści się pojawiła, bo jakoś ni cholery nie pasuje do tego co miało miejsce w Syrii. Dopiero wsparta ruskimi ofensywa "po ziemi" z ruskimi nalotami ukróciła ISIL w Syrii i pomogła go opanować w Iraku. Może właśnie dlatego, że ruscy nie mieli zahamowań przed reakcją opinii publicznej.

peel
sobota, 26 grudnia 2020, 15:37

śmieszna nazwa: Mi-8AMTSz-WN - brzmi jak hasło do rutera. Amerykanie nazwali by go jakoś bardziej marketingowo, jak flying shark, sky killer albo superknight. I sprzedawałby się dużo lepiej :)

Tani
sobota, 26 grudnia 2020, 22:47

To wszystkie jego mozliwosci w cyrylicy. Sprzedaje sie bardzo dobrze kolejka jest duza i dluga. Lata nimi 3/4 swiata W sumie udany produkt za rozsadna cene.

devlin0
sobota, 26 grudnia 2020, 13:04

Pytanie dlaczego nasza armia nie zakupi licencji na produkcje powiedzmy 150sz...przeciez nasze zaklady remontowe maja opanowana obsluge i serwis....i na pewno byly by tansze w eksploatacji niz maszyny zachodnich koncernow....powinnismy miec gdzies poprawnosc polityczna

Marek
sobota, 26 grudnia 2020, 17:00

Turcja miała gdzieś i nie poszło jej to na zdrowie.

Herr Wolf
sobota, 26 grudnia 2020, 19:50

A co jej się stało?!

dim
niedziela, 27 grudnia 2020, 09:27

A weź do ręki jakąś gazetę gospodarczą, to się dowiesz. Albo sprawdź kurs tureckiej waluty, za ostatnich 10 lat. Albo tendencję wzrostu, czy raczej niemal ciągłego spadku ich PKB, od roku 2014 ?

Herr Wolf
niedziela, 27 grudnia 2020, 13:04

Wziąłem i co widzę?! Granice otwarte zapraszają wszystkich bez masek! Nie drukują pustej waluty! Rozwijają przemysł cywilny i wojskowy! Budują drogi w tępe drugim na świecie ( za cginami ) ! Wybudowali port lotniczy wielkości całej Warszawy! Wystarczy czy dalej Co?!

szeliga
sobota, 26 grudnia 2020, 16:20

Trzeba było pomyśleć wcześniej i nie sprzedawać z przyczyn doktrynalnych lata temu wszystkich zakładów które potencjalnie mogłyby produkować, lub nawet tylko składać jakikolwiek śmigłowiec. Teraz to jest już "po ptakach"....

Herr Wolf
sobota, 26 grudnia 2020, 19:51

Nie bo można było mieć zakład caracala a tak...

sża
sobota, 26 grudnia 2020, 14:13

Wyobrażasz sobie, jakie sankcje by spadły na nasz kraj...

Davien
sobota, 26 grudnia 2020, 19:56

Sza, przeciez na Rosje juz są nałozone sankcje wiec o co ci chodzi?:)

i.
niedziela, 27 grudnia 2020, 00:46

Sankcje za odsyskanie Krymy gdzie 95% ludnosci to Rosjanie. Super

Zbuta
niedziela, 27 grudnia 2020, 10:35

w Goteborgu w Szwecji są dzielnie w których 100% mieszkańców jest muzułmanami pochodzenia bliskowschodniego. posługując się twoją logiką, te dzielnice powinny należeć do Syrii, Tunezji, a może do Sudanu?

rudy
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 19:16

A któż to Zbutkaku przywiózł Rosjan na Krym? Może Rosjanie na Krymie są u siebie? A skoro są u siebie to są tam gdzie chcą!

Gnom
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 18:56

A nie należą - zobacz czy tam obowiązuje prawo Szwecji, czy kraju z którego przyjechali. Ale nie nominalnie, tylko faktycznie - szwedzka policja tam nie wjeżdża.

Tani
sobota, 26 grudnia 2020, 22:50

Glownym motorem postepu sa sankcje,ostatnio USA nalozylo sankcje na cywilna produkcje lotnicza w Rosji i Chinach. Wiec Chiny finansuja rozwoj technologii w.....Rosjil. Za to dostaja lepszy sprzet.

Davien
niedziela, 27 grudnia 2020, 00:37

taak, i pewnie dlatego Rosja praktycznie nie uzywa swoich samolotów pasażwerskich ale tylko Airbusy i Boeingi?:)) Chiny identycznie:) Ech Tani tani....

Tani
wtorek, 29 grudnia 2020, 08:15

I dlatego klei MS-21,Superjeta i racem zChinczykami jakiegos CR plus oblatali ILA -114. Ostatnio Amerykanie oblozyli sankcjami produkcje cywilnych samolotow w Rosji i Chinach,ciekawe dlaczego?

poniedziałek, 28 grudnia 2020, 12:59

Synku sprawdź sobie proszę jaki odsetek cywilnych statków powietrznych latających w rosji stanowią te airbusy i boeingi. Po drugie nieśmiało przypomnę czym właśnie zakończyła się ponowna próba certyfikacji śmiercionośnego bubla pod nazwa B-737 MAX.

Davien
wtorek, 29 grudnia 2020, 20:11

Dzieciaku, w Aerofłocie miazdząca wiekszośc to Boeingi i Airbusy, podobnie we wszystkich wiekszych rosyjskich liniach lotniczych. Po drugie przypomne ci ze B-737MAX został reaktywowany i będzie latał w przeciwieństwie do waszego SSJ:)

środa, 30 grudnia 2020, 11:50

SSJ latają cały czas, co do MAX-ów to przeczytaj ostatni raport dla kongresu jak to Boeing i FAA ponownie "certyfikowały " te MAX-y. Zgadnij jaki kraj teraz otworzy niebo dla tych maszyn? Bo obecnie nawet USA nie zająknęło się o otwarciu przestrzeni dla tego typu maszyn. Odpowiem- żaden. Po drugie sprawdź jaki procent maszyn latających cywilnych w rosji stanowią te boeingi i airbusy, potem się odzywaj a nie ciągle o jednej linii bredzisz.

Wania
niedziela, 27 grudnia 2020, 00:25

Rosja to niezbyt mądry kraj. Sprzedaje Chinom swój najnowszy sprzęt a Chiny go kopiują, unoweczesniaja i sprzedają jako swój bez licencji. Tak było z zestawami s-300, które Chiny unowoczesnilyni oferują jako swoje po czym Rosja sprzedała najnowsze zestawy s 400. No brawo. Tak samo jest z samolotami. Chiny chcą rosyjskich silników. Ciągle pracują nad skopiowaniem tej konstrukcji.ni co robi Rosja? Sprzedaje im najnowsze su-35 z dużą liczbą zapasowych silników. Chiny mają co kopiować i rozwijać.

Davien
niedziela, 27 grudnia 2020, 14:21

Wania, a zobacz ile tych S-400 czy Su-35 kupiły Chiny:)) Na ich potzreby to tak jakby Polska kupiła po jednej sztuce:) A Chiny chciały kupić Su-35S kazdy z 4-ema dodatkowymi silnikami, Rosja na to nei poszła, to olali rosyjskie silniki i stworzyli własny WS-10 montowany w ich maszynach na bazie technologii zachodnich.

Tani
wtorek, 29 grudnia 2020, 19:37

Chiny maja wprowadzic wlasne silniki od 2023r. O ile przejda homologacje. Jak do tej pory lataja na ruskich bo innych nie maja. Te ich silniki to retusze zdjec ,ruscy maja ubaw. Zaproponowali swoj silnik Pakistanowi do FT-17 i Pakistan go nie kupil finansuje Rosji rozwoj silnika dla Block III tego samolotu. Ruscy juz maja ten silnik ma1500 kg wiekszy ciag od starej wersji 93. Tak klienci robia postep w armii ruskiej. Su-35 nie kosztowal armii ani rubla sfinansowali go Chinczycy i Hindusi kupujac Su-30. I jeszcze jedno wyposazenie kabinyeksportowych Su-30 dla malezji i indii nie jest prod rosyjskiej jest europejskie najprawdopodobnie francuskie.

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 17:41

Tani,Chiny od dawna maja własne silniki jak WS-10/13/15 i już rosyjskich nie potrzebuja:) Ale to że Pakistan lata francuskimi czołgami FT-17 z rosyjskim silnikiem to nowość:) Bo JF-17 dla Pakistanu mapędza stary, dość zawodny RD-93:) I to tyle z twoich basni:)

czwartek, 31 grudnia 2020, 17:27

Co nie zmienia faktu że Pakistańczycy wolą te RD-93 rosyjskie od produkowanych w Chinach. Pakistańskie JF-17 Block3 dostają RD-93MA z cyfrowym sterowaniem i cyfrowym układem autodiagnostycznym oraz zwiększonym do 91,2 kN ciagiem i wydłużonym resursem. Aha J-31 także napędzany jest RD-93MA. Więc chyba chińczycy za bardzo nie wierzą we własne silniki.

Davien
piątek, 1 stycznia 2021, 14:37

Pakistan zazyczył sobie specjalnie by właśnie RD-93 napędzały ich JF-17 RD-93MA dopiero przechodzi testy wiec nie moze napedzac jeszcze niczego a pierwsze maja się pojawić w użyciu w latach 2021-22 o ile wszystko pójdzie dobrze. J-31 JF-17 w Chinach napedza silnik WS-13 i jest to też silnik wybrany dla J-31produkowanych seryjnie wiec jak widać Chińczycy nie wierzą ale w rosyjskie silniki. Podobnie z serii J-15/16 wyleciały AL-31 zastapione przez WS-10, z J-20 wylatuje AL-31który będzie zastapiony przez WS-15 a część J-20juz lata z WS-10C.

sobota, 2 stycznia 2021, 13:05

WS-13 to niby powstał w 2010 ale do dzisiaj nikt go na oczy nie widział tak jak i tych niby jego rozwinięć. Wszystkie JF-17 w tym chińskie latają z RD-93. Ciekawe skoro Chińczycy produkują swój silnik to po kiego grzyba kupują setkami rosyjskie?

Davien
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 00:03

Nie ichtannietku, Chińskei JF-17 latają z WS-13 i nie kupują setkami RD-93, kupuje je Pakistan dla swoich JF-17. Coś jeszcze masz do dodania?:)

Tweets Defence24