Technologie

Krok w stronę europejskiego myśliwca przyszłości

Rys. Maciej Szopa
Rys. Maciej Szopa

Francja, Niemcy oraz Hiszpania podpisały porozumienie, rozpoczynające kolejny etap w powstawaniu europejskiego myśliwca przyszłości. Przez najbliższe kilka lat powinien się pojawić w pełni sprawny demonstrator, zaś gotowość operacyjna została przewidziana na 2040 rok.

Trójstronną umowę podpisano na początku tygodnia pomiędzy ministrami obrony Francji, Niemiec i sekretarzem stanu w ministerstwie obrony Hiszpanii. Dotyczyła ona ustalenia wstępnego planu opracowania myśliwca szóstej generacji w programie Future Combat Air System w ramach fazy 1b i zaprojektowania latającego demonstratora w fazie 2.

Jest to efekt osiągniętego w maju bieżącego roku porozumienia, dotyczącego kolejnych etapów powyższego programu. Obawiano się o kwestie dotyczące własności intelektualnej w tym międzynarodowym projekcie. W sporze, jaki zaistniał, pojawiło się ryzyko, że powstaną dwa odrębne demonstratory: francuski i niemiecki. Francuski koncern Dassault Aviation założyło nawet, że na wypadek upadku międzynarodowego projektu, strona francuska mogłaby zrealizować część projektu FCAS, skupiając się na samym myśliwcu.

Porozumienie, będące w zasadzie preliminarzem zakłada wydanie przez najbliższe lata, tj. do 2027 roku, do 8,6 mld euro (38,8 mld zł), z których to 3,6 mld euro (16,2 mld zł) zostanie poświęconych w ramach fazy 1b, czyli w pracach badawczo-rozwojowych. Pozostała kwota, czyli 5 mld euro przeznaczona będzie na tworzenie prototypu.

Warto dodać, że niemal połowę całej kwoty, tj. 4,5 mld euro (około 20 mld złotych), sfinansuje strona niemiecka. Nastąpiło po uzyskaniu zgody przez tamtejszy parlament. Równocześnie przewiduje się, że pozostałe z państw mogą przeznaczyć znacznie mniejsze kwoty, wynoszące około 750 mln dolarów (2,8 mld zł) na rozwój lokalnych programów, mogących zostać zintegrowanych z FCAS.

Program FCAS zakłada stworzenie nie tylko niewidzialnego dla radarów myśliwca 6. generacji, ale również wielu typów bezzałogowców rozpoznawczych i uderzeniowych, także stealth Wraz z tym mają powstać nowe komponenty pokroju silników z obniżoną sygnaturą, uzbrojenia, sensorów oraz chmury bojowej, służącej do wymiany informacji pomiędzy myśliwcami i dronami. Do końca bieżącej dekady powinien zakończyć się proces integracji poszczególnych komponentów z samolotem, tak by w 2035 roku ruszyła produkcja a w 2040 system FCAS miałby osiągnąć pełną gotowość operacyjną.

Reklama
Reklama

Komentarze