Wysoka dzielność morska Zumwaltów

11 marca 2021, 11:13
Zrzut ekranu 2021-03-11 o 10.57.12
Fot. U.S. Navy/Petty Officer 1st Class Ace Rheaume
Reklama

W ostatnich latach niszczyciel nowej generacji USS Zumwalt (DDG 1000) przeszedł serię testów w morzu i wypadł w ich trakcie bardzo korzystnie  – poinformowało dowództwo systemów morskich U.S. Navy. Jego dzielność morska jest lepsza niż np. krążowników rakietowych typu Ticonderoga.

Informacje ujawniono dopiero teraz, ale Zumwalt przeszedł testy w drugiej połowie ubiegłego roku i była to część cyklu prób sprawności i specjalnych zwyczajowo przeprowadzanych na wszystkich jednostkach pływających nowego typu w U.S. Navy. Okręt świetnie miał dawać sobie radę przy stanie morza 6, z 7-metrowymi falami i pomimo pogody zarówno jednostka jak i jej załoga były w stanie zachowywać sprawność wymaganą przez test.

„Nie było przekroczenia krytycznych parametrów ruchu” – napisano w komunikacie. Jednostka zachowała zakładaną sterowność. Zgadza się to z informacjami przekazanymi w wywiadzie z Defence News przez kapitana USS Zumwalt, Andrew Carlsona. Zdradził on wtedy, ze w 2019 roku jednostka natrafiła nieopodal Alaski na stan morza 6 i w tych warunkach „wolałby być bardziej na Zumwalcie niż na jakimkolwiek innym okręcie, na którym służył”.

Znacznie mniejsze są przechyły. Na okrętach Ticonderoga dochodzą one do 15 stopni i ma się wrażenie, że „nie wiadomo czy okręt się nie przewróci”.

Reklama
Reklama

Takiego wrażenia nie ma się na Zumwalcie, na którym trzeba się po prostu przyzwyczaić do tej drobniejszej oscylacji. Trzeba tu jednak nadmienić, że Zumwalty mają wyporność sięgającą 16 tys. ton, a Ticonderoga - niecałe 10 tys. ton. Nie chodzi więc jedynie o zalety kształtu kadłuba nowego niszczyciela i rozłożenia w nim masy. Teraz doświadczenia zdobyte w czasie testów mają zostać zweryfikowane w basenie testowym w Maryland za pomocą modelu.

Niszczyciel USS Zumwalt jest prototypową jednostką tego typu. Zaprojektowano go z wykorzystaniem wielu nowoczesnych technologii i początkowo planowano wybudować co najmniej 32 takie jednostki, które zastąpiłyby niszczyciele typu Arleigh Burke. Ostatecznie jednak okręty zostały uznano za zbyt kosztowne i zmniejszono zamówienia na nie do zaledwie trzech egzemplarzy. Ich dziejową rolę przejmą nowe  niszczyciele Arleigh Burke kolejnych wersji.

Z niszczycieli typu Zumwalt, które są obecnie prawdopodobnie najsilniejszymi jednostkami nawodnymi na świecie w służbie są już dwa: USS Zumwalt (oddany w 2016 roku, przeszedł ostateczną akceptację w kwietniu 2020 r.) i USS Michael Monsoor (oddany w styczniu 2019 r.). Na ukończeniu jest budowa ostatniej jednostki - USS Lyndon B. Johnson.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Reklama
Fanklub Daviena
środa, 17 marca 2021, 00:05

Za 10-12 lat te Zumwalty pójdą na żyletki bo już teraz wiadomo, że całe to stealthowanie okazało się bezużyteczne. Radary pracujące na częstotliwościach 77 kHz zamiast nadwozia wykrywają zamontowany w środku silnik (pracujące tłoki). Przyszłością pola walki są radary kilohertzowe i nie da się tego ukryć.

Andrettoni
piątek, 12 marca 2021, 03:23

Jak to taki sukces niech zbudują więcej.

Arbar
piątek, 12 marca 2021, 13:37

Wydaje mi się że te okręty wyprzedzają technologie dlatego ich budowa jest tak kosztowna że nawet dla US NAVY jest to zbyt wiele . To jest tylko moje spojrzenie. Pozdrawiam.

DVDA commando
czwartek, 11 marca 2021, 21:26

Zumwalt to ten statek, w którym zapychają się sedesy? Pewnie w trakcie działań bojowych z prawdziwym przeciwnikiem pójdzie na dno szybciej niż ORP Popiełuszko.

Danisz
piątek, 12 marca 2021, 00:29

wszak na okręcie wojennym najważniejsze są kible - to dzięki takiemu myśleniu Rosja jest pośmiewiskiem wśród morskich potęg

Davien
czwartek, 11 marca 2021, 15:54

Zumwalt to niezła komedia jest, z jednej strony planowali posadzić na tym działo elektromagnetyczne a z drugiej przez 10 lat badań i rozwoju nie potrafili opracować systemu toalet, który nie zatka się od papieru toaletowego. Ostatecznie zastosowali iście... rosyjskie (sic!) rozwiązanie i w kloakach postawili wiaderka na brudny papier. Zupełnie jak w kompleksie olimpijskim w Soczi.

QVX
czwartek, 11 marca 2021, 19:06

Rozwiązanie typowe dla np. Włoch. Po prostu tam stosują rury o mniejszej średnicy, które papier zapycha. :-) Tutaj pewnie zrobili toalety na podciśnienie (jak w pociągach z systemem zamkniętym). Pewnie chcieli też ograniczyć zużycie wody i wyszło jak wyszło. A na okręcie danie rur o innej średnicy to droga przez mękę, bo trzeba przerabiać wszystkie przepusty przez grodzie i pokłady.

bropata
czwartek, 11 marca 2021, 15:21

Super. Tylko, że nie dzielność morska była do tej pory pieta achillesową tych "białych słoni". Wiadomo, że były to problem z napędem, zasilaniem systemów okrętowych czy nieszczelnością wałów napędowych. Na łamach "Defense News" ani słowem nie wspomniano o tym, czy US Navy znalazła już zastosowanie dla tych okrętów. Jeszcze kila lat temu serwis USNI News donosił, że rozważano wykorzystanie ich do przerywania szlaków żeglugi wrogiej floty nawodnej czyli miałyby spełniać rolę niemieckich pancerników i krążowników z czasów II WŚ. Miały też wejść raze z okrętami klasy LCS w skład Surface Development Squadron One na Pacyfiku. Poza tym Zumwalty nadal uchodzą za okręty niedozbrojone i niedoposażone - m.in. nie są wyposażone w Aegis.

Davien
czwartek, 11 marca 2021, 19:14

Doprawdy?? Jak widac pływaja sobie bez przeszkód a jako okręty eksperymentalne nie maja słuzyc do żadnego przerywania szlaków ale do badania nowych pomysłów i technologii Maja AEGIS panie broppata, do tego z o wiele nowszym i lepszym radarem od AN/SPY-1 a niedozbrojone wydają się z prostego powodu: radar i systemy walki wyprzedziły producentów pociskó Standart które dopiero dopasowują do nowych radarów( SM-2/6 wymagały AN/SPY-1)

bropata
piątek, 12 marca 2021, 09:57

To nie miały być eksperymentalne okręty, tylko seria wielkich i najsilniejszych niszczycieli rakietowych świata licząca ok. 30 okrętów. Ostatecznie zdecydowano się na 3, ponieważ nie spełniły pokładanych w nich oczekiwań. A co do ich nowatorstwa... Napęd przy pomocy silników elektrycznych był już stosowany na amerykańskich pancernikach już ponad 100 lat temu. Zastosowano na nich działa artylerii głównej strzelające amunicją po 800 000 USD za sztukę. Mówi się, że mogą je zastąpić działa laserowe lub elektromagnetyczne. Tylko jak na tych okrętach wygospodarują potrzebne duże ilości energii, której i przy obecnym uzbrojeniu i wyposażeniu brakuje. Wbrew temu co napisałeś, Zumwalt-y nie są klasyfikowane w US Navy jako okręty doświadczalne, ale jako DDG. Tak wiele krytyki nie wylało się na żadne inne okręty US Navy poza klasą LCS. Warto przypomnieć, że ówczesny sekretarz US Navy Ray Mabus mówił, że Zuwalt-y miały być pokazem dążenia USA do zwiększenia stabilności operacyjnej i utrzymania przewagi strategicznej. Tymczasem najnowsze chińskie niszczyciele rakietowe typu 055 są wg amerykańskich ocen dużym zagrożeniem dla tego rodzaju oczekiwań. M.in. dlatego US Navy planuje budowę zupełnie nowych niszczycieli rakietowych o wyporności rzędu 30 000 ton. Kilka lat temu zarzucałeś mi, że mylę się pisząc, iż australijskie Huntery będą miały CIWS Phalanx i popatrz, pływają i mają CIWS Phalanx Block 1b x 2. Zumwalt-y nie mają Aegis, tylko Total Shipboard Computing Environment z radarem AN / SPY-3, przy pomocy którego mogę odpalać specjalnie zmodyfikowane dla nich rakiety SM-2 Block IIIAZ.

bropata
niedziela, 14 marca 2021, 09:19

Krótkie sprostowanie: Huntery na pewno będą miały CIWS Phalanx Block 1b, ale pływać zaczną gdzieś od 2027 roku.

Davien
sobota, 13 marca 2021, 18:22

Paie bropata Zumwalty zostały jednostkami eksperymentalnymi bo były zwyczajnie za drogie na obecne czasy kiedy się okazało że 2x tańsze nszczyciele typu Burke sa dalej najlepszymi takimi okrętami swiata. Okrety okazały się udane ale zwyczajnie za drogie i dlatego skończyło się na trzch jednostkach. DDG panie bropata to NATO-wskie oznaczenie niszczyciela rakietowego i tak są one jednostkami eksperymentalnymi,ale są klasyfikowane jako niszczyciele rakietowe. Co do ceny pocisków do systemu AGS 155mm to wynikła ona właśnie z ograniczenia liczby okretów czyli jednocześnie liczby produkowanych pocisków. Przy pełnej serii to byłoby ile za pocisk: 80-90 tys usd?? Co do AEGIS masz rację, moja pomyłka, sorry. Natomiast niszczyciele typu 055 sa jednostkami głownie OPL i nie sa zbytnim zagrozeniem dla jednostek typu Burke Nawet jakby miały supr uzbrojenie( a nie mają) to będzie ich całe 8

bropata
wtorek, 16 marca 2021, 08:18

Z tym NATO-wskim oznaczeniem bywa różnie. W Royal Navy niszczyciele rakietowe noszą znaki taktyczne rozpoczynające się od liter D, we Francji DD, a np. w Japonii, Australii, Republice Korei czy we flocie Tajwanu, które do NATO nie należą, także DDG. Chińskie niszczyciele typu 055 są jak najbardziej wielozdaniowymi niszczycielami rakietowymi. W stopniu zdecydowanie większym niż Zumwalt-y, których głównym przeznaczeniem miało być niszczenie celów lądowych i nawodnych. Jeżeli już porównywać chińskie okręty, to nie do typo Zumwalt, ale najbardziej udanych i najsilniejszych niszczycieli rakietowych US Navy czyli typu Arleigh Burke Flight III. Te ostanie nie tylko mają wysoką dzielność morską, ale i wysokie zdolności manewrowe. Poza tym, to one są wzorcem w dziedzinie budownictwa niszczycieli rakietowych dla innych flot świata, a nie Zumwalt-y, które powielają niektóre niezbyt udane rozwiązania rodem z ubiegłych wieków. Natomiast pogląd, że chiński typ 055 ze swoimi rakietami YJ-18 (prędkość w ostatniej fazie ataku 2,9 Ma, zasięg 540 km, masa głowicy bojowej 300 kg) i YJ-100 (zasięg 800 km i masa głowicy bojowej 500 kg) nie są "zbytnim zagrożeniem dla typu AB był prawdziwy w dobie polityki kanonierek.

Davien
wtorek, 16 marca 2021, 19:15

Dokładnei to DDG oznacza niszczyciel rakietowy a D, F DD, FF to oznaczenia samego typu Anglicy iFrancuzi zawsze byli indywidualistami:) Zumwalty nad Type 055 maja zdecydowana przewagę w elektronice i uzbrojeniu, pociski SM-2 sa lepsze i to znacznie od chińskiej kopii rosyjskiego Forta a ESSM sa lepsze od Uraganów. Natomiast co do chińskeij kopii 3M54 czyli YJ-18 to bez przesady, AEGIS nie ma problemó z szybszymi o prawie 2Ma GQM Coyote, Natomiast YJ-100 to taki chiński TASM czyli zwykły poddżwiękowy pocisk pokr nietrudny do zwalczania. Nie jest to LRASM zbudowany w technologii stealth czy SM-6 ERAM o prędkości ponad 3,5Ma. Amerykanie uznaja type 055 za jednostki głównie OPL ale jak każdy niszczyciel sa wielozadaniowe. Od najnowszych AB Flight III type 055 sa mniej zaawansowane i gorzej uzbrojone w sferze OPL a nieco lepiej jako ZON

AlS
czwartek, 11 marca 2021, 18:13

Nigdy nie miały być wyposażone w AEGIS. Od początku były projektowane aby używać otwartego systemu TSCEI, firmy Raytheon. System ten wykorzystuje podzespoły sieci przemysłowych SCADA i jest podatny na modernizacje i rozbudowę. Okręty padły ofiarą cięć i nie zapowiada się, aby w nie inwestowano większe sumy, zwłaszcza że zamówiono 10 nowych niszczycieli AB Flight III.

bropata
piątek, 12 marca 2021, 10:00

Okręty okazały się za drogie w stosunku do swoich możliwości bojowych. Nawet dla amerykańskiego budżetu. I nie trzeba do tego dorabiać ideologii.

kol
czwartek, 11 marca 2021, 14:40

Marzenia.. może kiedyś za 20 lat chociaż coś podobnego będziemy mieć..

BF
czwartek, 11 marca 2021, 22:27

Zapomnij. Za 20 lat nie będzie tego kraju, a jeśli nawet, to nie będzie miał obywateli.

Krzysztof
piątek, 12 marca 2021, 14:16

Masz, niestety, rację.

Jacek
czwartek, 11 marca 2021, 19:14

A po co?

ito
czwartek, 11 marca 2021, 13:54

Przepraszam uprzejmie, czy to na dziobie i nieco dalej w stronę rufy na linii wodnej to RDZA? Podobnie jak pionowe smugi na śródokręciu? Spokojne pływanie przy stanie morza 6 nie robi wielkiego wrażenia, szóstka zazwyczaj towarzyszy wiejącym dłuższą chwilę wiatrom ok 7 B, czyli nawet nie sztormowi, a mówimy o okręcie o wyporności ponad 15 tys. ton. Z tego, co pamiętam Tarantule przy stanie morza 5 mogły operować na pełnej prędkości, a uzbrojenia (przynajmniej częściowo) mogły używać nawet przy stanie morza 7- a miały wyporność niecałych 460 ton. Służby prasowe US navy muszą się bardziej postarać jeśli chcą zrobić na kimś wrażenie.

Davien
czwartek, 11 marca 2021, 19:41

Tarantue przy stanie morza 7 to mogły jedynie płynac i to ze zredukowaną szybkością A co do Zumwalta to testy dotyczyły stabilnosci okrętu i przy 7-mio metrowych falach jego przechyły były znacznie mniejsze niz 15 stopni panei ito. Ale prosze bardzo, spróbuj pan na Tarantuli przy 7-mio metrowych falach stzrelac z niestabilizowanej latającej na wszystki strony wyrzutni P-21/22:))

ito
piątek, 12 marca 2021, 07:44

7- mio metrowa fala na Pacyfiku czy Atlantyku? Luz, 500 tonowy okręcik byłby żygliwy, ale w pełni funkcjonalny. 3- metrowa na Bałtyku faktycznie mogłaby powodować niemożność użycia uzbrojenia. W dalszym ciągu- przechyły 15 stopni przy stanie morza 6 dla tak potężnego okrętu to żadne osiągnięcie.

Janusz
czwartek, 11 marca 2021, 23:34

Skala beauforta nie podaje wysokości fal tylko siłę wiatru.Z pana to jednak jest expert panie davien

Tani
czwartek, 11 marca 2021, 13:23

To je to,jakby zbadali pancernik tez bylby lepszy.

R
czwartek, 11 marca 2021, 13:06

"Z niszczycieli typu Zumwalt, które są obecnie prawdopodobnie najsilniejszymi jednostkami nawodnymi na świecie" no przepraszam, kto tak twierdzi?

Davien
piątek, 12 marca 2021, 10:22

Ajakie masz silniej uzbrojone i lepiej wyposażone okręty?? Bo nawet type 055 mimo że ma więcej wyrzutni VLS to uzywa gorszego uzbrojenia i ma gorsze systemy pokładowe. Do tego dochodzi stealth. Ale przy okazji Zumwalty okazały się zwyczajnie za drogie i zbyt zaawansowane jak na dzisiejsze czasy. Dlatego maja status jednostek eksperymentalnych.

Kiks
czwartek, 11 marca 2021, 21:00

No z pewnością nie ruscy. Biedak nigdy nie chce przyznać się, że ma dziurawe kieszenie.

Fanklub Wschodu
czwartek, 11 marca 2021, 12:59

Kuzniecov ma lepsze własności trudno wykrywalności, od ponad pół roku NATOwskie okręty nie mogą go wykryć.

Nurek
piątek, 12 marca 2021, 20:42

On jest ale jak okręt podwodny.

Fanclub USA
czwartek, 11 marca 2021, 20:11

I nie trzęsie się na morzu w skali 6

Davien
piątek, 12 marca 2021, 10:19

A kiedys w ogóle sie odważyli wypłynąć przy takim stanie morza??

Fgu
piątek, 12 marca 2021, 00:38

On się nie trzesie na morzu tylko juz pod wodą oczywiscie jak się aktualnie nie pali ..

Tweets Defence24