Węgry kupiły system NASAMS. Dostawy do 2023 roku

1 grudnia 2020, 14:49
Odpalenie pocisku AIM-120 AMRAAM z wyrzutni NASAMS
Fot. Raytheon
Reklama

Wartość zawartej w Budapeszcie umowy dotyczącej zakupu przez Węgry systemu obrony przeciwlotniczej NASAMS 2 wynosi 410 mln euro. Kontrakt podpisał z przedstawicielami koncernów Kongsberg i Raytheon głównodowodzący Sił Zbrojnych Węgier gen. Ferenc Korom, który oświadczył – „Zgodnie z umową od 2023 roku będziemy dysponować jednym z najnowocześniejszych naziemnych zestawów przeciwlotniczych na świecie.”

Kontrakt jest efektem wielomiesięcznych negocjacji, ale również przygotowań proceduralnych, obejmujących m. in. wystąpienie do władz USA o zezwolenie na sprzedaż w ramach procedury FMS m. in. pocisków AMRAAM i AMRAAM-ER oraz stacji radiolokacyjnych Sentinel F1 produkowanych przez koncern Raytheon. Wartość kontraktu, jak podaje norweski Kongsberg, wyniesie 4,4 mld koron norweskich, czyli 410 mln euro.

Nie jest jasne czy dotyczy ona tylko transakcji zawartej bezpośrednio z norweskim i amerykańskim koncernem, czy również zamówienia w FMS (czyli bezpośrednio od rządu USA). Wiadomo bowiem, że zakup NASAMS przez Węgry odbył się w połączeniu trybu FMS i bezpośredniej sprzedaży komercyjnej, przy czym w FMS pozyskiwane są m.in. pociski rakietowe, stanowiące znaczną część kosztów systemu.

W grę wchodzą dwa typy rakiet. I tak, z rakiet AIM-120 C-7 AMRAAM stanowiących podstawowe uzbrojenie NASAMS będą mogły też korzystać węgierskie myśliwce Saab Gripen. Docelowo Budapeszt planuje również pozyskać pociski AMRAAM-ER, dzięki którym NASAMS będzie w stanie zwalczać cele powietrzne na dystansie 40-50 km (poprawa o 50 proc.) i do wysokości 14000 m (poprawa o 70 proc.). Zgody na zakup pocisków obu typów (odpowiednio 180 i 60) w trybie FMS Węgry otrzymały już wcześniej, nie wiadomo ile z nich zostało zamówionych.

image
Głównodowodzący Sił Zbrojnych Węgier gen. Ferenc Korom podczas podpisania umowy. Fot. MO Węgier

Głównymi elementami dostarczanej przez Raytheon i Kongsberg „węgierskiej” konfiguracji NASAMS-a mają być poza wyrzutniami rakiet również radary trójwspółrzędne AN/MPQ-64F1 Sentinel oraz systemy obserwacji optoelektronicznej i centra dowodzenia Kongsberg’s Fire Distribution Center (FDC), a całość zepnie sieciocentryczny system kierowania ogniem. Jak podkreśla producent, Węgry stały się szóstym państwem NATO i dwunastym na świecie, wyposażonym w system NASAMS. W tym przypadku zastąpi on eksploatowane od ponad 40 lat sowieckie wyrzutnie 2K12 Kub.

W czerwcu pierwsze komponenty NASAMS odebrała Litwa. System jest również oferowany Polsce w ramach programu obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew. 

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 151
Reklama
On ona ono
środa, 10 marca 2021, 13:16

My powiemy kupić z 6 bateri każda składa się z 3 wyrzutni i między czasie realizować swój Narew

zibi
czwartek, 3 grudnia 2020, 12:41

Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu, a u nas może znowu Narew, a może Wisla, a może nie....

Grzes
czwartek, 3 grudnia 2020, 13:43

Przecież Wisła zamówiona

H
niedziela, 6 grudnia 2020, 03:05

2 baterie do obrony Warszawy? Zaiste zacnie lol

KrzysiekS
czwartek, 3 grudnia 2020, 11:48

Niestety potwierdza się moje zdanie że będziemy żałować odsunięcia AM (chociaż nie przepadam za nim). System zakupów najważniejszych dla obronności systemów czyli NAREW, HOMAR to farsa na dodatek bez udziału PGZ.

K
niedziela, 6 grudnia 2020, 03:06

Niestety.

jowisz10op
środa, 2 grudnia 2020, 21:07

AIM-120A/B to 55-75 km, AIM-120 C-5 to 105 km, AIM-120 C-7 TO 120 km, AIM-120D to 180 km. Znajduje za dużo sprzecznych informacji

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 3 grudnia 2020, 17:37

Dla odpalenia z samolotu na dużych wysokościach, przy dużej naddźwiękowej prędkości, realnie tylko F-22 F-15 i z lotem rakiety po krzywej balistycznej to tak daleko dolecą, może nawet trafią transportowiec choć prędzej stodołę.

Davien
piątek, 4 grudnia 2020, 14:29

Nie mówimy o rosyjskich R-77 ale o AIM-120 który ostatnio w wersji AIM-120C-5 nie miał problemów z trafieniem w mysliwiec ponad 70-ciu km i to odpalony z lecącego z poddżwiękową F-16:))

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 4 grudnia 2020, 22:28

Widziałeś ? czy tylko jak zawsze propagande powielasz.

Davien
czwartek, 3 grudnia 2020, 00:50

Przy odpaleniu z samolotu, z ziemi to zasięg wynosi dla wersji A/B ok 20km, dla wersji C do 25km, dla D nie podano.

jurgen
środa, 2 grudnia 2020, 13:10

nic nie kupować od reytheona za kręcenie już 2 lata z offsetem

Adam
czwartek, 3 grudnia 2020, 12:04

Przecież Raytheon nic nie kręci, to PHZ nie chce podpisać umowy.

Polish blues
środa, 2 grudnia 2020, 11:43

Można postawić flagę UE przy narodowej? Można! Jak się tylko chce! Szkoda, że MON tego nie robi - czyżby decydentom umknęło, że większość członków UE to także członkowie NATO. Wetując budżet UE, wetujemy także (pośrednio) fundusze na wojsko naszych sojuszników. Doprawdy trudniej o bardzo precyzyjny strzał we własne kolano niż ten w wykonaniu rządu.

tyle
czwartek, 3 grudnia 2020, 14:17

Koledze umknęło , że warunek jednomyśloności (czyli możliwość weta) to gwarant suwerenności każdego unijnego państwa. Te zachwalane fundusze na odbudowę itd (mieliśmy jakąś wojnę w Europie niedawno?) , to nic innego jak gigantyczne zadłużenie państw członkowskich. Poza tym druk pustego pieniądza to także kradzież oszczędności zwykłych ludzi. Te fundusze trzeba będzie spłacać w wysokich podatkach ,dziesiątki lat.

10
środa, 2 grudnia 2020, 14:37

Wolność i suwerenność nie ma ceny kolego !

czwartek, 3 grudnia 2020, 13:24

Kto dzisiaj rozumie te słowa

Profesor
środa, 2 grudnia 2020, 13:13

"Wetując budżet UE, wetujemy także (pośrednio) fundusze na wojsko naszych sojuszników" - racja. Sprzedajmy naszą niezależność za kilka euro. Niemcy bardzo się ucieszą, tak bez jednego wystrzału.... Opozycja też się ucieszy, będą robili za Berlińskich namiestników we wschodniej koloni.

Marek
środa, 2 grudnia 2020, 19:39

Przecież w tym cyrku z budżetem jasne jest, że nie o praworządność tu chodzi, tylko o swobodę w hulaniu po Polsce dla wnuczków falowych kolegów dziadka. Tej praworządności wcześniej było tu mniej więcej tyle, ile kot napłakał i jakoś nikomu wtedy nie przeszkadzało to za bardzo.

rmarcin555
czwartek, 3 grudnia 2020, 10:16

@Marek. Postkomunizm w Tobie silny stary padawanie. Dobry był ten PRL. Taki silny. I ZOMO takie fajne, silne. Po co komu niezawisłe sądy, jak tow. I sekretarz wyrok na telefon może załatwić. No i "Czterej pancerni", cóż to był za film.

Marek
czwartek, 3 grudnia 2020, 12:46

Postkomunizmu lepiej w Brukseli poszukaj. Tam znajdziesz bez kłopotu. Jeszcze lepiej zrobisz, jak przeczytasz program polityczny NSDAP. Później skreśl w nim kilka drobiazgów dotyczących nacjonalizmu i porównaj sobie z tym, co masz dzisiaj w UE. Jeśli o wyroki chodzi, jaka mi różnica, czy sędzia będzie dyspozycyjny w stosunku do sekretarza, czy do jakiegoś miszcza z Brukseli lub z Berlina? Tak na marginesie symbolika totalitarna jest u nas zakazana. Zdarzało się nie raz, że ktoś oberwał za eksponowanie swastyki czy innych bzdur. Słyszałeś, żeby ktoś oberwał za koszulkę z Che, albo z sierpem i młotem? Bo ja nawet za poprzednich "praworządnych" o tym nie słyszałem. Obstawiam dolary przeciwko orzechom, że gdyby jakiś koleś taki wyrok dostał, zaraz miszczowie w UE darliby się, że w Polsce brak jest poszanowania dla praw człowieka.

W punkt
czwartek, 3 grudnia 2020, 09:35

Bardzo trafne. Wg niezależnych ekspertów giełdy londyńskiej najlepiej na poszeszrzeniu Unii oraz wprowadzeniu Euro wyszły, cóż za zaskoczenie... NIEMCY. Najgorzej kraje Europy Środkowej i Wschodniej. Wszelkie nowe regulacje EU tylko podtrzymują tę tendencję. Przykładem choćby nowe regulacje transportowe znakomicie utrudniające działalnosc firm z naszych krajów. Podobnie obostrzenia klimatyczne uderzają w Unii przede wszystkim w kraje oparte na paliwach kopalnych i energetyce węglowej. "Stara" Unia bezwzględnie wykorzystuje swoją przewagę decyzyjną a rzekomo demokratyczne zasady sprawiają, że np. Malta ma więcej "głosów" niż np. Polska.

czwartek, 3 grudnia 2020, 00:51

Ech marek, jak widać dołaczasz do płaskoziemców z PiS-u:)

Marek
czwartek, 3 grudnia 2020, 18:01

Czyżby? Jak się dowiaduje o Polce, która musi przeprosić Szwaba za to, że nagrała go jak lżył polski naród i Polaków, oraz jeszcze zapłacić mu za to odszkodowanie, to się zastanawiam jakie właściwie godło miszcz na todze nosi i czy aby powinien być dopuszczony do gwizdka i czerwonych kartek na boisku w buraczanej lidze.

Davien
piątek, 4 grudnia 2020, 14:35

Tak, Mareczku bo ta Polka złamała prawo nielegalnie nagrywając te wypowiedzi i za to został ukarana. Natomiast ten brunatny idiota zostanie ukarany z swoje wypowiedzi. Sędzia ma przestzregać prawa a nie własnego widzimisię jak ci się wydaje.

Marek
piątek, 4 grudnia 2020, 18:56

Skoro tak, to dlaczego ludzie, którzy równie nielegalnie nagrywają teksty korzystne dla tak zwanej "elity" nigdy nie ponoszą za to żadnej kary?

K.
środa, 2 grudnia 2020, 17:20

Czytał Pan sformułowania odnoszące się do praworządności ? Gdybym nie wiedział do czego się odnoszą nazwał bym je sformułowaniami określającymi demokratyczne państwo prawa , nic więcej . Kłopoty ma z nim tylko Polska gdzie Policja dostała uprawnienia do używania pałek teleskopowych wobec biernych demonstrantów i Węgry gdzie instytucje unijne prowadzą postępowanie dotyczące defraudacji unijnych funduszy przez rodzinę prezydenta . W jaką stronę idziemy ? W stronę Białorusi .

wert
piątek, 4 grudnia 2020, 00:09

kłopoty maja ludzie którym brak umiejętności analizy i wnioskowania. Zamiast tego wystarczają im frazesy. Jak towarzysz josif wiasarionowicz powiedział: nie ważne jak kto głosuje, ważne kto liczy głosy". Wczoraj moskwa dziś bruksela-berlin. Jurgielt to nie wszystko

K.
piątek, 4 grudnia 2020, 14:59

Hehe , no to czekam na Twoją analizę . Fakty są takie , że tylko dwa kraje mają kłopoty z praworządnością . Pałki teleskopowej można używać po spełnieniu trzech przesłanek (doczytaj jakich) , nie wcześniej . Funkcjonariusz (nieoznakowany) , bijący nieagresywnych ludzi podpada pod paragraf (zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem) . Rządzący się pewnie zmienią bo to naturalne , co stanie się z funkcjonariuszami którzy naruszają prawo ? Odpowiedz jest prosta . Przechodzą odpowiednie szkolenie , jeżeli nie dają sobie rady z ludźmi którzy na dobrą sprawę nie sprawiają problemów to jak on znalazł się w BOA ?

Marek
piątek, 4 grudnia 2020, 20:38

Serio? Gdybyś rozważał ochronę prawną Policjanta przez znieważeniem, czy czynną napaścią itp. mundur czy oznakowanie miałoby istotne znaczenie. Obojętnie czy umundurowany i oznakowany czy nie umundurowany Policjant ma prawo mieć przy sobie środki przymusu bezpośredniego i broń palną. Użycie środków przymusu bezpośredniego i broni rozpisane jest na konkretne przypadki, uprzedzenia u użyciu, ble, ble ble. Tylko, że ta kobita nie zachowywała się pokojowo. Pomijam, że całe to towarzystwo łącznie z nią darło się do Policjantów "wyp..." bo to są kanony mieszczące się w euro-lewackiej "pokojowości". Pod warunkiem, że dotyczą ich samych. Zasada jest taka, że po Policji takie "pokojowe" ordynarne wrzaski mają spływać jak deszcze po pelerynie. Ala ta narwana kobita usiłowała wyrwać Policjantowi pałkę. Wtedy uprzedzanie odpada. Dostała i tyle. Niech do siebie ma pretensję za głupotę. A, że zabolało? Trudno. Na drugi raz będzie mądrzejsza. Tak na marginesie. W określonych sytuacjach każdy. W tym także nieumundurowany i nieoznakowany Policjant może ci wygarnąć z broni palnej bez żadnego uprzedzenia, czy strzałów ostrzegawczych. Wystarczy, że na okrzyk "Policja" się nie opamiętasz. Nie znam cię, więc nie wiem na co cię stać. Może pisząc to uratowałem ci życie? Pod warunkiem, że dotrze do ciebie oczywiście. A dobrze by było, żeby dotarło.

K.
sobota, 5 grudnia 2020, 14:27

Może mieć przy sobie odpowiednie środki przymusu ale musi mieć także widoczną legitymację tak aby osoba mająca z nim kontakt nie miała wątpliwości z kim ma kontakt . On ich nie miał więc zgodnie z prawem był osobą cywilną . Gdybyś widział kibola z pałką to byś się tylko uśmiechał i podporządkował poleceniom ? Zresztą on ich nie wydawał tylko atakował przypadkowe osoby . Fotoreporter rzucił go kamerą czy zgodnie z prawem wykonywał swoją pracę ? Wracając do środków przymusu , muszą one być adekwatne do zagrożenia , na bezbronną kobietę pałka jest zabroniona tak samo jak broń palna .

Marek
niedziela, 6 grudnia 2020, 11:10

Facet, myślisz sobie może, że jak miszcz będzie miał w ręku klamkę, przy pomocy której chce coś brzydkiego komuś zrobić to Policjant po cywilnemu zamiast po spluwę, będzie sięgał po legitymację? Bo ja sobie tego nie wyobrażam. I co? Może taki Policjant bez legitymacji wiszącej na szyi, to dla ciebie cywil? Śmieszny jesteś. Poza tym miszcz, oberwał pałą, bo ją usiłował temu Policjantowi wyłuskać. I guzik mnie obchodzi, co on sobie wtedy myślał. Choć stawiam dolary przeciwko orzechom, że doskonale wiedział komu pałę chce zabrać a te brednie, które teraz opowiada, to jest zwykły pic na wodę i nic więcej.

K.
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 09:44

Przesłanką do użycia broni palnej są : w sytuacji bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność funkcjonariusza lub innej osoby , w sytuacji bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność funkcjonariusza lub innej osoby , podczas pościgu za osobą, która dokonała opisanego wcześniej, bezprawnego zamachu . Jeśli zachodzi konieczność ujęcia: osoby, która dokonała bezprawnego zamachu lub niepodporządkowała się wezwaniu do porzucenia broni etc., albo schroniła się w trudno dostępnym miejscu, a zachodzi obawa użycia przez nią broni lub niebezpiecznego przedmiotu , jeśli zachodzi konieczność udaremnienia ucieczki osoby pozbawionej wolności z aresztu śledczego lub zakładu karnego oraz osoby konwojowanej lub doprowadzanej, a także pościg za tą osobą . Broń palną zgodnie z przepisami używamy w ostateczności po oddaniu STRZAŁU OSTRZEGAWCZEGO . W przepisach są także regułki których policjant nie musi jednak wypowiadać w przypadku zagrożenia więc możesz być spokojny . Gdyby korzystał z broni palnej tak jak twierdzisz , że możesz to nie wyszedł by z więzienia przez długie lata . Nie porównuj tajniaka który działa pod przykrywką do policjanta który powinien zapewnić bezpieczeństwo demonstrantom . Jak mają go odróżnić w tłumie miszczu od np. narodowca ?

Marek
czwartek, 3 grudnia 2020, 13:29

Zapoznaj się z zasadami użycia pałki teleskopowej w Polsce to raz. Sprawdź jak z pałkami teleskopowymi się robi w demokratycznym państwie prawa zwanym Francją na przykład to dwa. Pooglądaj sobie na wideo jak interweniuje tamtejszy CRS to trzy. Polska Policja to Harcerze przy nich.

K.
piątek, 4 grudnia 2020, 03:20

Te zasady są jednoznaczne i muszą być zachowane odpowiednie przesłanki do jej użycia. Dopiero w ostateczności można jej użyć. Tutaj nie było do tego przesłanek a policjant nie miał odpowiednich identyfikatorów. To wszystko reguluje prawo . Pobite zostały kobiety i fotoreporter. Środki przymusu muszą być adekwatne do zagrożenia.

Marek
piątek, 4 grudnia 2020, 17:15

Najpierw przeczytaj zasady, Później pisz. Ostateczności zaś w przypadku broni palnej szukaj.

K.
sobota, 5 grudnia 2020, 01:35

No widzisz jak mało wiesz. Pałka teleskopowa może być użyta tylko w przypadku spełnienia trzech warunków (doczytać jakich).Wcześniej trzeba wykorzystać inne środki przymusu bo ta pałka jest niebezpieczna. Policjant musi być odpowiednio oznaczony ( regulują to przepisy ) . Jak ten facet trafił do BOA ? Biegał w cywilu i bił bezbronne osoby. Ciekawe co by się stało gdyby te kobiety nie były same . Grozi mu odpowiedzialność karna za pobicie .

Marek
niedziela, 6 grudnia 2020, 11:46

Nikt nie biegał i nie prał batonem na lewo i prawo. "Bohater", który oberwał pałą od tego Policjanta sam, na swoim własnym portalu chwali się jak to było i przyznaje się do tego, że podszedł do Policjanta i usiłował mu wyłuskać pałę. Oberwał więc na swoje własne życzenie i tyle. Coś ci jeszcze powiem. Otóż gdyby jakiś miszcz podszedł do mnie i naruszył moją nietykalność cielesną, to zwyczajnie dostałby ode mnie w papę. I guzik by mi za to ktoś zrobił, bo w tym kraju na szczęście jeszcze jest kontratyp, który nazywa się obrona konieczna. Choć wiem, że obrona konieczna to coś, co u lewaków od zawsze jest niepopularne.

K.
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 23:47

Masz pecha , jest dostępne nagranie w internecie . Fotoreporter do nikogo nie podchodził , policjant stał do niego tyłem , facet sam przyznał , że był nieoznakowany , nie krzyczał , że jest z Policji , uznał więc , że jest chuliganem i starał się złapać pałkę aby ten nie uderzył kobiety . Rozumiesz teraz dlaczego przestrzeganie przepisów jest takie ważne ? Nie chwali się , że chciał rozbroić policjanta ale mówi wprost , że uznał go za zadymiarza . Do takich samych wniosków doszli obecni i byli policjanci (użycie nieoznakowanych policjantów wprowadziło tylko chaos , nie pozwalało na ich identyfikację ) . Sprowadzało także niebezpieczeństwo na samych funkcjonariuszy BOA bo tłum mógł ich uznać za chuliganów , kiboli . Jesteś jakby to powiedzieć odosobniony w swojej opinii . Poszukałeś przepisów regulujących użycie pałki teleskopowej ?

Lord Godar
piątek, 4 grudnia 2020, 00:34

Mareczku ... Nasza Policja ( mam przede wszystkim na myśli szeregowych funkcjonariuszy) nie chce za bardzo brać udziału w tych akcjach przeciwko tym "spacerom" , ale niestety musi . Te ekscesy , pałki metalowe i wystawienie BOA na kompromitację i praktyczne ryzyko zdemaskowania jej funkcjonariuszy to wybryk w wyścigu szczurów o nory i posadki , który de facto powinien stać się elementem śledztwa i za to powinien ktoś beknąć.

Marek
piątek, 4 grudnia 2020, 17:17

A co mnie obchodzi chęć, bądź niechęć Policji? Gość wypisuje. lub powtarza za politykami bzdury na temat zasad użycia pałki służbowej. Obojętnie, czy teleskopowej, czy tonfy, to dostał odpowiedź.

Grzes
czwartek, 3 grudnia 2020, 06:01

Zobacz jak pałek używa policja we Francji lub Hiszpanii.U nas policja jesto stanowczo zbyt pobłażliwa

Marek
piątek, 4 grudnia 2020, 17:45

Nawet jakby zobaczył, jak na protestach we Francji miszcz, który się sadził dostał od Żandarma z CRSu granatnikiem do miotanie gazu w buzię i tak będzie bzdury plótł. Tu nie o pałę chodzi lecz o politykę. Obojętnie, kto by nie rządził, zawsze znajdą się tacy jak on. Później przeciętny Policjant na ulicy mimo, że są stuprocentowe przesłanki "hamletyzuje". Czyli zastanawia się "Użyć środka przymusu, czy go nie użyć? Oto jest pytanie!". Odbywa się to ze szkodą dla skuteczności działań Policji. Ale cóż. Najwyraźniej taki w Polsce klimat, że podobni goście wyrastają jak grzyby po deszczu.

Davien
piątek, 4 grudnia 2020, 14:33

Tak, wysyła nieumundurowanych antyterrorystów tylko po to by bili pałkami zwykłe kobiety i przy okazji sie demaskowali?? Pisowskie trolle jednak coraz głupsze jak widać.

Zniesmaczony MON i PIS
środa, 2 grudnia 2020, 10:02

Tymczasem nasz MON w przyszłym roku też pozbędzie sie KUBów. Tyle, że dokonując sukcesywnego i skutecznego rozbrajania WP, PISowski minister ON nie planuje kupić niczego w zamian. Ot taka "dobra zmiana": mieliśmy stare i słabe, a teraz dzięki PIS, nawet tych starych nie będziemy mieć. Brawo Błaszczak, brawo PIS, brawo MON. Aha, w planach Błaszczak ma wciąż pozbycie się, też bez następcy, systemów OSA.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 2 grudnia 2020, 18:29

Chyba zapominałeś że Patriot się zbliża w pierwszej fazie Wisły

KrzysiekS
czwartek, 3 grudnia 2020, 11:44

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz od kiedy to 2K12 Kub jest odpowiednikiem systemu WISŁA to NAREW której też nie widać.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 3 grudnia 2020, 17:55

KUB w swoich czasach był systemem średniego zasięgu na co wskazuje choćby pułap zwalczanych celów do 14 km, Czasy się zmieniły i dzisiaj średni zasięg to Patriot, oba te systemy mogą bronić przed bombardowaniem z dużego pułapu, Narew to dolne piętro OPL mimo że zasięg może mieć nawet większy niż KUB, to małe rakiety takiego pułapu nie osiągają i bombowiec może latać bezkarnie i zrzucać co będzie chciał. Narew KUBa nie zastąpi, zastąpi Newe, Ose.

Extern
czwartek, 3 grudnia 2020, 17:05

NASAMS gdyby stał się Narwia to też w sumie nie do końca zastąpił by nam Kuba, bo nie jest aż tak mobilny. A mobilności w tej klasie broni bardzo potrzebujemy aby nie padły szybko pod cisami systemów klasy Tornado S, czy Toczka. Niestety na zachodzie dokładnych odpowiedników za te systemy nie znajdziemy.

Lord Godar
piątek, 4 grudnia 2020, 00:36

JUż kiedyś pisałem , że w naszym przypadku NASAMS u nas ma racje bytu tylko i wyłącznie jako opl baz lotniczych ( wymienne efektory) . I nigdzie indziej .

Zniesmaczony MON i PiS
środa, 2 grudnia 2020, 20:53

Nie rozumiesz co piszę? Jakaż szkoda! Ale cóż, skoro poziom naszego szkolnictwa podstawowego tak strasznie się obniżył....

Lord Godar
środa, 2 grudnia 2020, 19:13

Z tymi fazami Wisły jest tak jak z fazami przypływów i odpływów mórz . Raz co raz bliżej a potem z powrotem , to tak jak właśnie jak z Wisłą , gdzie w jednym artykule czytamy że już blisko , a z drugiego następnego że jednak daleko do finału ...

Polak
środa, 2 grudnia 2020, 09:09

Ile ich zakupili ? A jeżeli całkiem dużo to dlaczego my tego nie kupimy aby zastąpić nasze narwie i Kuby

Adam
środa, 2 grudnia 2020, 13:03

Bo my chcemy kupić trzy razy droższe CAMM od PGZ z terminem dostawy za 10 lat

Lord Godar
piątek, 4 grudnia 2020, 00:36

Już kilka razy to pisałeś , ale ani razu nie udowodniłeś .

KrzysiekS
czwartek, 3 grudnia 2020, 11:40

Adam liczysz efektor bez systemu i pytanie o serwis bo koszt to powinien być podany całego okresu użytkowania czy bierzesz te dane z sufitu czy z konkretnego miejsca poproszę o odpowiedź.

Leon
środa, 2 grudnia 2020, 20:57

Bo my, a raczej PIS, po prostu nie chce aby wojsko polskie mogło kogokolwiek odstraszyć. Od -nastu już lat MON wycofuje sprzęt po sprzęcie nie dając wojsku nic w zamian. Za PIS nic się w tej sprawie nie zmieniło na korzyść. A to oczywisty sabotaż. Przedtem za zgodą i wiedzą PO, teraz przy aprobacie PIS.

Krab
środa, 2 grudnia 2020, 08:31

Dlaczego Niemców nie krytykujecie. Przecież oni zbroja się na potęgę i dużo więcej kasy wydają niż Polska

Lord Godar
środa, 2 grudnia 2020, 19:16

Niemcy się totalnie rozbroili , a gotowość ich armii jest po prostu delikatnie mówiąc kiepska . A sami kiedyś proponowali nam baterie patriotów z redukcji , które kupiła Korea Południowa , a teraz modernizuje . My wydajemy dużo , bo mamy takie zaległości w modernizacji wojska , że aż strach o tym wspominać ...

Extern
czwartek, 3 grudnia 2020, 17:23

Na pewno nie aż totalnie. Ostatnio też sporo nadganiają, modernizują i wyciągają z magazynów czołgi, wymieniają BWPy i KTO, kupują bardzo dużo rakiet przeciwpancernych i chcą kupić nowe samoloty aby zastąpić Tornado. No przyznam że u nas obecnie nie widać aż takiego wzmożenia. Kupiliśmy jakiś czas temu trochę nie istniejącego jeszcze uzbrojenia, które trzeba było mocno przedpłacić i w tym roku czuć było że już brakuje środków. Może w przyszłym roku będzie trochę lepiej, bo zapowiadają się finały kilku krajowych programów i MONowi będzie trudniej udawać że modernizuje armię.

Z przekąsem
czwartek, 3 grudnia 2020, 09:57

No tak. Gdy Ukraina kupiła 12 uderzeniowych tureckich dronow, nasz Minister kupił też 12.... ale nano-dronow dla naszych wszystkich 4 formacji specjalsów. Nadganiamy zaległości, że aż strach!! Myślę, że nasz potencjalny najeźdzca musiał podjąć po tym jakieś istotne kroki. Np. zmienić bieliznę, w które pewnie narobił ze .. śmiechu!! A może do tego przejął się, że Polska zamówiła z dostawą za... 5 lat nieistniejące jeszcze drony.... obserwacyjne? Och tak, nadganiamy że ho ho!

Marek
czwartek, 3 grudnia 2020, 15:23

Inny minister kupił 100 zestawów Warmate po 10 sztuk w każdym, czyli 1000 sztuk. Była też opcja na kolejne 900 sztuk, z której zrezygnowano. Tobie podobni wypisują bajki, że kupiliśmy tylko 100 sztuk, albo 12 nanodronów. .

Davien
piątek, 4 grudnia 2020, 14:52

I znowu kłamiesz. Kupili cale 100 Warmate w 10 zestawach po 10 sztuk. Bajki to wypisujesz akurat ty nie mając bladego pojecia o temacie jak widac.

Marek
piątek, 4 grudnia 2020, 19:36

Nie trzeba portalu militarnego. Nawet na głupiej Wikipedii stoi jak byk, że kupiono 1000.

Jjj
środa, 2 grudnia 2020, 12:48

Niemcy się zbroją ciekawe w którym roku bo jak narazie są rozbrojeni i żyli pod Amerykańskim kloszem i bazowali buforze w postaci Polski .

K.
środa, 2 grudnia 2020, 17:25

No wiadomo ja bym się zamienił w ciemno ja ich niedoinwestowane wojska lądowe , siły morskie i rozpadające się lotnictwo .

AK
środa, 2 grudnia 2020, 06:54

Niech sobie bratanki kupują ten NASAMS. Ja jestem za CAMM-ER. Powód jest prosty, to transfer technologii i produkcja pocisków w Polsce. Nawet jak będzie drogo, to itak warto. Natomiast jakoś nie widzę możliwości produkcji AMRAAMów nad Wisłą.

Adam
czwartek, 3 grudnia 2020, 12:05

Jaki sens przepłacać trzy razy drożej?

Greg
środa, 2 grudnia 2020, 11:41

Ho ho! Żeby był transfer technologii i produkcja w Polsce, PIS musi tego chcieć. A PIS tego nie chce.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 2 grudnia 2020, 18:34

Już Mesko produkuje elementy do tych i rakiet dla MBDA więc już pewien transfer był

R
środa, 2 grudnia 2020, 10:28

"transfer technologii i produkcja pocisków w Polsce" pomazyc zawsze mozna, jak cos to montownia pociskow u nas.

K.
środa, 2 grudnia 2020, 17:23

Nieograniczony transfer technologii .

Na chłodno
środa, 2 grudnia 2020, 10:04

Jeden szczegół ci umyka. Oni będą MIEĆ bo kuplil. My m a m y mieć, kiedyś, może, za 5, może 10 lat, a może - przy tym MON i przy tym PGZ, raczej wcale.

Hippokrates z Kos
środa, 2 grudnia 2020, 03:48

Hmmm... No i petroruble pożyczone od Putina znalazły zastosowanie. Niezły deal.

Lld
środa, 2 grudnia 2020, 01:22

Czy ktos wie czemu z Nasams nie zintegrowano Meteora? Produkt europejski, ppdobno lepszy, podobno wiekszy zasieg...

Dawo
środa, 2 grudnia 2020, 10:32

Silnik strumieniowy. Musi być odpalany z prędkości okołodzwiękowej.

Davien
środa, 2 grudnia 2020, 10:05

A jak chcesz odpalać pocisk z silnikiem ramjet z ziemi?? Musiałbyś go przebudować, dodając silnik startowy.

Lld
czwartek, 3 grudnia 2020, 09:39

Meteor nie posiada ram jet mistrzu, tylko silnik rakietowy z mieszkanka teficytowa w tlen, ktory czesciowo pobierany jest z powietrza, cos jakby polaczenie ramjet i silnika rakietowego. Moze byc odpalany takze przy nizszych predkosciach. A dodanie silnika startowego to chyba nie jest wielki problem.

Davien
piątek, 4 grudnia 2020, 14:53

Dziecko, Meteor jest napędzany silnikiem strumieniowym( ramjet) na stały materiał pedny wiec jak nie masz pojęcia to po co głos zabierasz.

Levi
środa, 2 grudnia 2020, 17:55

Kuby tez mialy silnik startowy. To nie jest nic abstrakcyjnego. A manewrowosc Meteora jest problematyczna..

Davien
czwartek, 3 grudnia 2020, 00:53

Levi, Kub ma zupełnei inn konstrukcję niz Meteor, zobacz gdzie masz w Kubie silniki strumieniowe gdzie masz ten silnik w Meteorze. Natomist manewrowość Meteora jest bardzo wysoka, spokojnie porównywalna z AIM-120

KrzysiekS
wtorek, 1 grudnia 2020, 21:16

Oby nie Polska. Licencja na CAMM/CAMM-ER i do tego własne C2.

Adam
środa, 2 grudnia 2020, 13:05

Oby tak bo CAMM jest trzy razy droższy i z dostawa dopiero za 10 lat

KrzysiekS
czwartek, 3 grudnia 2020, 11:36

Najdroższe jest to co jest po zakupie poproszę o przeliczenie całego cyklu życia systemu oraz podanie ile traci na tym fiskus (pominę wyszkolenie kadry i wiedzę).

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 2 grudnia 2020, 18:37

niema nic droższego od uzbrojenia z USA wiec raczej 3 razy tańszy

Adam
czwartek, 3 grudnia 2020, 12:07

Wystarczy porównać ceny NASAMS 3 dla Węgier z CAMM z PGZ i od razy widać że uzbrojenie z USA jest 3 razy tańsze.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 3 grudnia 2020, 18:11

Nie ma sensu porównywać bzdurnych danych, jak już porównywać to koszty pocisków, AMRAAM C7 koszt w 2016r 6 000 000 zł za pocisk tyle płaciła Polska i nie wiadomo z czym w pakiecie, dzisiaj pewnie dużo więcej 2 lata temu Dania za 28 AMRAAM C7 z niezbędnym pakietem zapłaciła 90 000 000 USD!!!! CAMM droższy nie będzie chyba że zrobią go ze złota i będzie wykładany diamentami !!!! pomijam już to że za uzbrojenie kupione w kraju płaci się krajowym firmom a wiekszość i tak wraca do budżetu w podatkach czyli realna cena jest duuużo niższa a korzyści gospodarcze oczywiste.

Davien
piątek, 4 grudnia 2020, 14:56

Po pierwsze dziwne by znacznie słabszy od AMRAM-a CAMM kosztował tyle smo, po drugie CAMM dla nas będą znacznie droższe niż te dla UK bo dojdą jeszcze koszty rozpoczęcia ich produkcji i to w całości podczs gdy MBDA wykorzystuje elementy pocisków ASRAAM.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 4 grudnia 2020, 22:33

Słabszy to według ciebie, Brytyjczycy uważają inaczej a z pewnością znają się lepiej, po drugie koszty produkcji w porównaniu do kosztu zakupu uzbrojenia z zagranicy są wielokrotnie mniejsze, bo eksport uzbrojenia to najbardziej dochodowy biznes może oprócz handlu diamentami na uzbrojeniu jest największa "przebitka" ale tego pewnie nie rozumiesz.

Davien
niedziela, 6 grudnia 2020, 00:39

AMRAAM bije na głowę ASRAAM-a pod każdym wzgledem a CAMM to przeróbka ASRAAM-a na pocisk plot. Nawet w wersji odpalanej z NASAMS AMRAAM jst lepszy od CAMM Brytyjczycy nie uzywają NASAMS a CAMM wzieli jedynie dla sił lądowych by zastapić Rapiery i dla fregat typ 23 i 26. co do kosztów to zapomniłeś doliczyć koszty postawienia całej infrastruktury by je produkować, wyszkolenia techników i inzynierów czyli to wszystko co juz UK ma, och zapomniałem o kosztach licencji Aha co do tego kto wie lepiej to NASAMS z AIM-120 uzywa jakeiś 3x więcej państw niz się zdecydowało na CAMM/CAMM-ER

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 8 grudnia 2020, 19:06

Tylko że ASRAAM nie jest odpowiednikiem AMRAAMA, ASRAAM jest odpowiednikiem AIM-9X prawdopodobnie gorszym od AIM-9, CAMM też nie jest odpowiednikiem AIM-120, parametrami do AIM-120 jak i gabarytami podobny jest CAMM ER i dla OPL spokojnie wystarczy a dla myśliwców i tak najlepszy i bez analoga jest Metor a nie jakiś stary AMRAAM , zresztą Włoska "Narew" będzie właśnie oparta na CAMM ER, i założę się że nasza Narew też.

Davien
środa, 2 grudnia 2020, 10:05

I za jakieś 15 lat pierwsze wyrzutnie sie pojawią.

KUKUŁKA
wtorek, 1 grudnia 2020, 21:10

Spokojnie Węgierskie wyrzutnie 2K12 Kub w ilości ok 8 sztuk (plus 36 rakiet ) ma nabyć Polska trwają konsultacje biznesowe między stronami ..po nabyciu Polska w/w systemy ma doprowadzić do opcji Pl mark 3 ..więc spokojnie my też zyskamy

say69mat
środa, 2 grudnia 2020, 08:42

??? ... a gdzie opcja FAK i inne elementy szlachetnej sztuki Betonido, jako twórczej wykładni pragmatyzmu niemniej szlachetnej filozofii wojowników Korytodo???

MONia
środa, 2 grudnia 2020, 02:17

robiłeś dla RP jako piwo wojak teraz tylko jako suchary.

Witold
wtorek, 1 grudnia 2020, 20:53

Wszystko u nas rozkłada OFFSET !!! - 3 razy większa cena, 5 razy dłuższe negocjacje. My dyskutujemy, inni kupują.

:)
środa, 2 grudnia 2020, 09:14

Kontrakt jest efektem wielomiesięcznych negocjacji

Ech
środa, 2 grudnia 2020, 02:50

My najpierw oglszamy ze kupujemy , potem na kolanach negocjujemy

środa, 2 grudnia 2020, 02:44

Bez offsetu jak kupią to też marudzenie.

Lord Godar
wtorek, 1 grudnia 2020, 23:02

Różnica jest taka , że Węgry i Litwa potrzebują kilku baterii i kilkudziesięciu rakiet , a my docelowo prawie 30 baterii i minimum 1500 rakiet . Więc tu słowa takie jak OFFSET nabierają innego znaczenia i wagi . A poza tym co mogą Węgry czy Litwa pomóc w produkcji rakiet ? Pomalować kontenery farbą jak i nam się to proponuje ?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 3 grudnia 2020, 18:22

Dokładnie tak, i przy takiej skali żeby to wszystko było i kosztowało akceptowalne sumy to musi być produkowane w kraju a nie kupowane z pułki. Sam serwis takiej ilości rakiet to bardzo duże koszty.

Jabadabadu
środa, 2 grudnia 2020, 12:55

Różnica jest taka, że Węgry to MAJĄ, a Polska już od jakichś 30 lat mówi, że być może kiedyś będzie chciała coś mieć.

Grzes
czwartek, 3 grudnia 2020, 06:06

Co mają,jak dopiero co zamówili

Lord Godar
środa, 2 grudnia 2020, 19:20

Co mają ? Już mają te wyrzutnie na stanie ? Już są w bateriach operacyjne ?

Mają dużo więcej niż my
czwartek, 3 grudnia 2020, 10:01

Podpisany jest kontrakt, ustalone są ilosci i terminy. Ustalone jest zatem wszystko. U nas nie jest ustalone kompletnie nic. Trwa bicie piany!

Lord Godar
piątek, 4 grudnia 2020, 00:42

Z tym się zgodzę , a nie z tą wypowiedzią że już mają ...

Witold
środa, 2 grudnia 2020, 10:45

Chciałbym zobaczyć te 30 baterii i 1500 rakiet. Jak wszystko chcesz mieć z offsetem to musisz mieć 3 razy więcej kasy i 5 razy więcej czasu. My nie mamy ani jednego ani drugiego.

Lord Godar
środa, 2 grudnia 2020, 19:26

Takie systemy to nie tylko zakup , ale i eksploatacja , późniejsze modernizacje itd , więc ogólnie cały cykl od zakupu do wycofania . A zakup jak się okazuje to tylko niewielka część kosztów . I oddanie tego na łaskę obcej firmy i państwa i płacenie im przez wiele lat za wszystko to nie jest racjonalne rozwiązanie . A myślenie takie jak w Twoim poście to wykończyło w naszym kraju nie jeden zakład czy całą branżę i dlatego zastanawiam się , czy rozumiesz co piszesz ?

Adam
środa, 2 grudnia 2020, 13:06

Sęk w tym że i tak kupimy tylko kilka baterii.

KrzyuD
wtorek, 1 grudnia 2020, 18:20

Bardzo dobry zakup - jak uziemione zostaną samoloty, to rakiety i tak można dalej wykorzystać. System świetnie uzupełniłby baterie Patriot u Nas - ale jak ktoś już zauważył, to jeszcze z 10 lat dialogów technicznych przed nami. Zakup powinien być niezależny od innego systemu, tj. systemu Narew. Dlaczego? Pierwszy argument - podany wcześniej. Po drugie - system bardzo elastyczny. Po trzecie - udział i transfer rozwiązań do firm krajowych. Po czwarte - zacieśnienie współpracy z Krajem, który posiada uzbrojenie/amunicję niezbędne/ą na wczoraj (JSM, więcej NSM, amunicja - Krab do 100 km, M72 etc. Tylko, tu raczej chodzi o to "żeby nic nie było"?

Osa
wtorek, 1 grudnia 2020, 18:11

Zenada u nas jak zawsze

Artur
wtorek, 1 grudnia 2020, 17:18

Węgry się zbroją na potęgę. Dlaczego nam się tak nie poszczęściło z decydentami? Nie rozumiem...

Ech
środa, 2 grudnia 2020, 02:51

Leopardy tez nowe kupili

Marek
wtorek, 1 grudnia 2020, 20:56

No zbroją się. Nieco bardziej niż Litwa. Najpierw wyleasingowali Gripeny. Sporo odbiegały od latających tutaj F-16. W swoich samolotach faktycznie mogą tylko napompować powietrze do kół i nic więcej. Na dodatek nie są ich, bo kto inny trzyma na leasingu łapę. O ilości łaskawie nie wspomnę, bo po co? Potem kupili sobie "gotowe" Leo2A7V w mikroskopijnej ilości. Będą mieli je jutro, albo pojutrze, jak Niemcom się zechce. Mniej więcej jak pojawi się wolna linia produkcyjna na przykład w Grecji. Niemiaszki więc trzymają ich za przyrodzenie. Czyli sprowadza się do tego: "my Niemcy jesteśmy OK, ale nie ma wolnej linii, jakby wam chciało się podskakiwać". Serwisować tych czołgów nie będą, bo niby jak i gdzie? U Niemców chyba. Czyli coś z interesem może nie halo jest? Ja bym powiedział, że lepiej od nich sobie radzi RPA, którego nawet "noblista" Mandela nie dał rady zniszczyć. Choć fakt, że RPA z powodu rasizmu murzynów radzi sobie dziś jak na swoje wcześniejsze możliwości mniej więcej wujowo.

ati
czwartek, 3 grudnia 2020, 02:23

--There are no remaining costs , after 2026, then either 2 squadro f 35(24) or 2-3 (36) new gripen. with Hungarian center (service, delivery, support) --And don't forget 51% Hungarian-owned aero aircraft factory is planned 24 l 39ng (12 training aircraft in 12 combat variants --fighter jets focus on air combat and no need to deal with ground combat or less --don't write nonsense if you don't know what leasing is. Why do you write that Poland needs so much more? Yes we know, but there are several of you with larger areas, you can take it if you want. Pozdrowienia z Węgier :D

Marek
czwartek, 3 grudnia 2020, 13:44

Wzięliście coście wzięli. Moim zdaniem był to zły wybór, bo to, coście wtedy wzięli to właściwie tylko myśliwiec był i nic więcej. O zamiarach pozyskania F-35 słyszałem. Chciałbym, żebyście je dostali.

dim
środa, 2 grudnia 2020, 09:39

Grecką linię produkcyjną wykorzysta koncern izraelski, czyli jej nabywca. A ma co tam produkować swojego. To na marginesie.

Rumak
środa, 2 grudnia 2020, 07:05

Mikroskopijne? Zauważ że to sporo mniejsze państwo,mniej ludności ,mniejsza armia. Fakt ilość nie powala ale w stosunku do wielkości kraju obstawiam że Polska nie wypada lepiej

Marek
środa, 2 grudnia 2020, 18:43

Pod względem czego? Gąsienicowych BWP nie mają, więc piechotę wożą w BTRach 80/80A. Nawet bym się w stronę tych ruskich KTO nie poparzył od dawna mając Rosomaki. Nawet z tymi wieżami, które teraz na nich są. A jak pewnie wiesz niebawem Rośki dostaną o niebo lepsze ZSSW-30. I być może nie wiesz, ale na decyzję o rozpoczęciu produkcji czeka Rosomak XP. Na tą wersję Patrii też licencję mamy. A decyzja będzie, bo większa ilość Rosomaków jest koniecznością. Węgrzy chcą te ruskie wozidełka zastąpić Lynxami KF41. Tu jeszcze względnie, bo choć będzie je robił Rheinmetall, który będzie na tym trzymał łapę, to przynajmniej produkcja ma być na terenie węgierskiego państwa. My w tym czasie uruchomimy produkcję własnego Borsuka z własnymi wieżami, przy którym Niemiaszki na szczęście nie za wiele będą mieli do gadania. Kupili sobie PzH 2000 w "oszałamiającej" ilości 24 sztuk, żeby zastąpić nimi holowane ruskie D-20. Nie wkręcą do tego, co kupili nawet jednej śrubki, podobnie jak do 44 Leo2A7+. którymi chcą zastąpić T-72. Nie mówiąc o tym, że 44 MBT i 24 samobieżne armato-haubice, to ilość w sam raz na defiladę. W tym samym czasie my już wprowadzamy Kraby, których docelowo ma być 120 szt i do tego kołowe Raki. Jedno i drugie ma mieć APR rodzimej produkcji. Docelowo zamierzamy wprowadzić też Raki na podwoziu gąsienicowym i kołowe Kryle. O samobieżnych działach pamiętających Układ Warszawski, których także jest tu sporo łaskawie nie wspomnę. Węgrzy mieli i nie wiedzieć czemu zamiast zmodernizować, lub choćby utrzymać, wycofali w 2004r. bez zastępstwa. Prócz PT91 i T-72 Mamy sporo Leo2A5, które już możemy serwisować. Modernizujemy siłami własnego przemysłu sporo Leo2A4 do Leo2PL łącznie z tym, że mamy licencję na produkcje armat do nich. Jak ktoś wreszcie podejmie decyzję, to możemy na nich i na innych pojazdach zamontować ASOP. I nie musimy za bardzo nikogo prosić o łaskę, bo mamy opracowane trzy takie. Nie wykluczone też, że zaczniemy produkować MBT na koreańskiej na przykład licencji. Owszem, sporo nam można zarzucić. Ale porównanie Polski do Węgier jest niepoważne.

Tomasz34
wtorek, 1 grudnia 2020, 20:42

Tak? Tylko pierwsza faza programu Wisła dla Polski to +- 10 razy większy koszt niż to co zapłacili Węgrzy.

:))
środa, 2 grudnia 2020, 07:46

Tylko my płacimy za System Patriot, IBCS, budujemy zdolności serwisowe. Do ceny doliczyłbym jeszcze F35. Zakup Narwi bo to porównywalny system obejmować będzie od 12 do 18 baterii plus ich utrzymanie przez 20 lat. Węgry mają inne potrzeby. Bezpośrednim wydumanym zagrożeniem dla Węgier byłby konflikt na Bałkanach i działania w ramach NATO.

dim
środa, 2 grudnia 2020, 09:42

"Me ta logia ktizoun kai anogia" mówi greckie przysłowie. Dosłownie: Wiesz, słowami, to niektórzy budują nie tylko partery, ale i piętra. MON wiele mówi, wiele "analizuje", niemniej bardzo mało kupuje. Przy tym zawsze niekompletnie - czegoś zawsze brak, po czym polegać w tym musimy niezbędnie na państwie trzecim.

środa, 2 grudnia 2020, 02:45

A wiesze Wisła to program średniego zasięgu a nie krótkiego jakNASAMS?

Tomasz34
środa, 2 grudnia 2020, 10:22

WIem. A koszty systemu NAREW dla Polski też będą wielokrotnie wyższe.

kpina.
wtorek, 1 grudnia 2020, 16:22

U nas dialogi i konferencje.

Polak
wtorek, 1 grudnia 2020, 16:16

A u nas dalej nic dramat nawet Węgry są lepsze od nas gdzie ta Narew? Znowu będą dyskutować 10 lat gdzie jest Wisła 2?

xXx
środa, 2 grudnia 2020, 06:47

Nie będzie Narwi bez sensorów. To chyba oczywiste, ale jak widać nie przez wszystkich. A sensory najwcześniej w 2023. Tak więc Narew najwcześniej 2024. A co do sensorów, to wydaje się, że będziemy mieli po prostu lepsze od tych co proponują Norwego-Amerykanie.

Wiem co piszę
wtorek, 1 grudnia 2020, 21:41

Nie ma i prędko nie będzie. Już KTOŚ na najwyższych szczeblach o to zadba.

Wojciech
wtorek, 1 grudnia 2020, 20:55

Oba programy utonęły w gigantycznym deficycie wywołanym histeryczną reakcją rządu na mniemanego korona-świrusa i błędnym rozdawnictwie pieniędzy przy jednoczesnym załamaniu PKB.

Tomasz34
wtorek, 1 grudnia 2020, 20:48

W artykule wyraźnie jest napisane że były wielomiesięczne negocjacje. Te śladowe ilości zakupione przez Węgry, oraz zakup bez transferu technologii, w żaden sposób nie deprecjonują Polski. Po to jest pierwsza faza WIsły, żeby mogła być druga. A gdzie Narew? Proponuję poczytać artykuły zawarte m.in na tym portalu. Bardzo łatwo można poszerzyć wiedzę.

Patriota
środa, 2 grudnia 2020, 08:06

A jaki ty będziesz miał człowieku transfer technologii z programu Wisła ??? USA dali nam kosmiczną technologię budowy kontenerów startowych :) Klękajcie narody :) A Narew to już powinna dawno być,co chwila straszą nas ruskimi a Polska jak nie miała OPL tak i dalej niema :) Zapewne ci straszni ruscy poczekają aż pisowcy uzbroją za 100 lat Polskę a dopiero później zaatakują :)

Marek
środa, 2 grudnia 2020, 18:48

Po pierwsze Polska ma OPL, choć fakt, że sporo, choć jest zmodernizowane pamięta ruska. Wisła ma mieć dwie fazy i jest w niej "coś więcej" niż kontenery startowe. Narew w końcu będzie. Przy sporym udziale polskiego przemysłu.

Lord Godar
piątek, 4 grudnia 2020, 00:45

Na razie to jest przeciąganie liny , bo pewni ludzie nie chcą do końca wywiązać się z danych nam wcześniej zobowiązań i kombinują jak mogą .

Marek
piątek, 4 grudnia 2020, 17:48

To akurat wiadome jest. Choć i tak znajdą się tacy, którzy będą twierdzić, że to nasza wina, bo upominamy się o swoje i bez tego nie chcemy podpisać.

Tomasz34
środa, 2 grudnia 2020, 10:30

Każdy transfer technologii, nawet najmniejszy i najbardziej banalny jest wartościowy. Narew powstaje rękami polskiego przemysłu, czekamy praktycznie tylko na wybór efektora. A Rosja to nie zaatakuje Polski dopóki nie nastąpią jakieś potężne zmiany w geopolityce. Obecnie to wygląda tak że Polska z roku na rok jest coraz bardziej bezpieczna, czy to przez systematycznie, choć często powolnie zwiększający się potencjał własnej armii, czy to przez zwiększającą się obecność sojuszników. A w momencie w którym Rosją np zechce się otwarcie opowiedzieć po stronie USA w konflikcie z Chinami, to wtedy będzie mieć wojska na Syberii, i o żadnym ataku na inne kraje nie będzie myśleć.

Janusz
środa, 2 grudnia 2020, 07:07

Gdzie? W czasie analitycznej. Większość przetargów tak przeciągając bo kasy brak

Tomasz34
środa, 2 grudnia 2020, 10:32

No właśnie kasy nie brakuje. A z roku na rok jest jej coraz więcej. Ale kluczowe programy, czyli np WIsła czy F-35 pożerają duże zasoby.

Ronin
wtorek, 1 grudnia 2020, 19:22

Tylko ze nam nie potrzeba 180 rakiet a 10000 sztuk. Teraz pomnóż sobie koszt ich zakupu razy 50 to już tak ciekawie nie jest. Jak nie dostaniesz nic z serwisu i eksploatacji systemu tylko wszystko transferujesz za granice to okazuje się że za serwis płacisz drugie tyle co przy zakupie.

Profesor
środa, 2 grudnia 2020, 11:14

"...za serwis płacisz drugie tyle co przy zakupie." - a często nawet więcej.

Adam
środa, 2 grudnia 2020, 13:09

Praktyka pokazuje coś odwrotnego, serwis zagranicznej broni jest trzy razy tańszy od polskiej.

Lord Godar
piątek, 4 grudnia 2020, 00:47

Ruskiej czy chińskiej ? Bo nie amerykańskiej ... Zobacz sobie serwis pewnych radiostacji .

Ciekawy
środa, 2 grudnia 2020, 19:19

To czemu Leopardy 2A4 do czasu modernizacji widziały tyle samo serwisu ile widzi T-72 stojący na kołkach?

Adam
czwartek, 3 grudnia 2020, 12:09

Bo nikt ich nie wysłał do serwisu

BUBA
wtorek, 1 grudnia 2020, 19:21

To wszystko nowosci a MON lubi zlom. Dostawy nowoczesnego uzbrojenia zalatwil nam poprzedni MON. Obecny pudruje i wyrzuca pieniadze do swoi .... dlaczego nikt nie protestuje ...... czyli Polak potrafi ....

Marek
środa, 2 grudnia 2020, 19:27

Leopardy 2A5 co je wziął poprzedni MON to były funkiel nieśmigane nówki może? Nie mówię, że nie trzeba było ich wsiąść. Ale ten sam poprzedni MON zwrócił do budżetu tyle kasy, że można sobie było kupić dodatkowo nowsze i lepsze Leopardy 2A6 od Holendrów. Te same, które kupili Finowie. Daj sobie lepiej spokój z tym poprzednim MONem, bo to porażka była.

Grzes
środa, 2 grudnia 2020, 10:29

Poczekajmy na porównanie jak minie osiem lat żądów obecnej ekipy i wtedy porównamy do ośmiu lat poprzedniej ekipy.Myślę że poprzednicy wyjdą blado

środa, 2 grudnia 2020, 07:29

Co takiego sprowadził poprzedni MON - Kobeny???

Profesor
środa, 2 grudnia 2020, 11:15

Nowe tablice Mendelejewa. Najlepsza broń ofensywna Pana Siemoniaka.

Pełna zgoda
środa, 2 grudnia 2020, 21:02

No i Siemoniak zablokował zakup amunicji typu "bonus" do Krabów. A miało ich być nawet od 1000 do 3000 sztuk. Ale Siemoniak od razu to zablokował.

Max
środa, 2 grudnia 2020, 09:54

Jak dla mnie poprzednicy zasłynęła z caracjli których Francuzi nawet nie chcą

Tomasz34
wtorek, 1 grudnia 2020, 22:19

Wam to polski MON niczego nie kupił "towarzyszu". W Polsce można protestować, a w Rosji nie bardzo, bo macie zamordyzm. Co najwyżej kilka tysięcy kilometrów od Moskwy, np w Chabarowsku.

Tweets Defence24