Białoruski „Poprad”? System przeciwlotniczy Trio [ANALIZA]

13 marca 2021, 11:10
System TRIO Białorus
Fot. vpk.gov.by
Reklama

Białoruska firma BSWT – Nowyje Technologii zaprezentuje podczas tegorocznych targów zbrojeniowych MILEX-2021 w Mińsku nowy samobieżny system przeciwlotniczy bardzo krótkiego zasięgu Trio. Jego uzbrojeniem są pociski powietrze-powietrze R-60 lub rakiety 9M37M stosowane w rosyjskim systemie Strieła-10M. Jak nośnik wyrzutni i pojazdu dowodzenia zastosowano białoruski pojazd opancerzony Asilak w układzie 4 × 4.

System Trio ma zostać po raz pierwszy zaprezentowany „w metalu”, jednak sam system nie jest pomysłem nowym. Widać jednak ewolucję koncepcji w stronę większej mobilności i niższego kosztu. Po raz pierwszy BSWT zaprezentował projekt systemu obrony przeciwlotniczej Trio w 2019 roku. Wówczas korzystał on z podwozia gąsienicowego dla stanowiska dowodzenia i pasywnych sensorów, natomiast efektorami były zmodernizowane zestawy artyleryjskie ZSU-23-4 Szyłka i 9K35 Strieła-10M. Szyłka otrzymała zamiast przestarzałego radaru głowicę optoelekroniczna i nowy system kierowania ogniem współpracujący ze stanowiskiem dowodzenia systemu Trio.

Pasywny system wykrywania 

Specyficznym elementem systemu jest wyposażony w pasywne systemy wykrywania i śledzenia pojazd dowodzenia. Zamiast stacji radiolokacyjnej wykorzystuje on dookólny system optyczny „Sokoł” złożony z 6 głowic optoelektronicznych na unoszonym maszcie, zapewniającym 360 stopni pola widzenia w poziomie i 70 stopni w pionie. Automatycznie wykrywa on i identyfikuje obiekty latające, przetwarza dane o ich położeniu i prędkości, przekazując dane do pojazdów ogniowych.

image
Fot. vpk.gov.by/JSabak

Wstępne wykrywanie celów umożliwia też pasywny, akustyczny system wykrywania. Tego typu rozwiązanie zdaniem producenta zapewnia pasywne, bezemisyjne wykrywanie takich celów jak samoloty, śmigłowce czy bezzałogowce, które są głównymi celami dla tego systemu. System ma być zdolny do wykrywania celów takich jak śmigłowce i samoloty z odległości do 20 km i precyzyjnego śledzenia ich położenia na dystansie 16 km. W przypadku celów takich jak bezzałogowce (o wymiarach 25 × 25 cm) zasięg skutecznego śledzenia ma wynosić 7 km.

Najnowsza wersja systemu Trio stawia na mobilność. Zamiast pojazdów gąsienicowych bazujących na podwoziu MTLB zastosowano lekkie pojazd opancerzone Asilak w układzie 4 × 4. Jego masa maksymalna to 6,6 tony a ładowność to 2750 kg. Kabina zapewnia ochronę balistyczną na poziomie STANAG 2, a poziom opancerzenie komory silnik i innych elementów kluczowych to STANAG 1.

W stronę Popradu i NASAMS

Jeden pojazd typu Asilak stanowi nośnik dla stanowiska dowodzenia, wyposażonego w głowicę optoelektroniczną Sokoł i system akustycznego namierzania oraz system kierowania ogniem Alians. Drugi element stanowi rakietowy moduł ogniowy na podwoziu Asilak w wersji z kabiną dwuosobową. Jest on uzbrojony w moduł bojowy złożony z głowicy optoelektronicznej Striż-M3 i czterech kontenerów startowych dla rakiet przeciwlotniczych.

Co ciekawe, jedną z opcji uzbrojenia jest standardowy pocisk 9M37M stosowane w rosyjskim systemie Strieła-10M na podwoziu MTLB. Druga opcja, to produkowany na Białorusi pocisk powietrze-powietrze krótkiego zasięgu R-60NT. Oba warianty korzystają z takich samych kontenerów startowych, jak się wydaje pochodzących wprost z systemu Strieła-10.

image
Fot. vpk.gov.by/JSabak

Zastosowanie rakiety R-60 jest prawdopodobnie związane z tym, że zakłady BSWT które opracowały system Trio, uzyskały niedawno kompetencje naprawy i modernizacji rakiet lotniczych R-60 i R-73. Możliwe jest więc, że w przyszłości arsenał dostępnych pocisków zostanie poszerzony o rakiety R-73 których zasięg jest znacznie większy niż w przypadku R-60. Dotąd brak jest informacji jaki jest zasięg rakiet odpalanych z platformy naziemnej, ale w wersji powietrze-powietrze zasięg R-60 wynosi około 10 km a rakiet R-73 około 30 km, zależnie od wersji.

System Trio można postrzegać na kilku płaszczyznach. Na poziomie funkcjonalności jest to znaczne unowocześnienie systemu Strieła-10, przy tym w wariancie o podwyższonej mobilności i lepszej zdolności do zwalczania celów powietrznych. Na poziomie szerszego obrazu Białoruś zmierza z jednej strony do większej samowystarczalności w obsłudze, produkcji i eksploatacji wielu systemów uzbrojenia. Z drugiej strony widać trend poszukiwania nośników lżejszych i tańszych w eksploatacji. Podobnym tropem zmierzała modernizacja systemu OSA, który zamiast podwozia pływającego BAZ-5937 otrzymał podwozie w postaci samochodu ciężarowego MAZ-6317.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 70
Reklama
Robert
poniedziałek, 15 marca 2021, 23:22

białoruś to kraj 404.

Edward
niedziela, 14 marca 2021, 19:51

Tak na pewno już to widzę jak Białoruś coś sama stworzy. Chyba jak dostaną pozwolenie z Moskwy

mobilny
poniedziałek, 15 marca 2021, 07:49

.....A my od Waszyngtonu więc nie wiem o co i kaman.....

Colt
wtorek, 16 marca 2021, 12:33

To Rosja potrzebuje zgody USA ? Kurde,nie wiedziałem......

Davien
wtorek, 16 marca 2021, 09:37

To Rosja musi miec pozwolenie Waszyngtonu by cokolwiek stworzyć:))

kmdr
środa, 17 marca 2021, 03:05

Oni nie ,ale My tak.

Davien
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:11

Czyli jak sam piszesz musicie w Moskwie miec pozwolenie z Waszyngtonu:)

KrzysiekS
niedziela, 14 marca 2021, 10:12

Jedynie do nośnika POPRAD można się przyczepić (czy na pewno jest właściwy) cała reszt jest lepsza i na czasie jeżeli jeszcze będzie miała możliwość dołączenia opracowywanego PIORUN2 do tego systemu to nie mamy o czym dyskutować.

Trzciun
niedziela, 14 marca 2021, 09:32

System będzie pokazany na tegorocznych targach to tyle jeśli chodzi o wasze wizualizacje. Pytanie do Daviena. W jakim aspekcie Poprad jest lepszy. Proszę wyjaśnić bo póki co wychodzisz na trolla.

Czemus......
niedziela, 14 marca 2021, 08:10

Możliwości techniczne Polski po 30 letnim okresie wolności gospodarczej, a możliwości Białorusi będącej jeszcze w czasach gospodarki sterowanej. Jak tu nie wierzyć w teorie spiskowe. Pomijam fakt, że te propozycje to wizualizacje. .

teoria chaosu
niedziela, 14 marca 2021, 17:21

he he u nas za komuny czyli defakto w czasach rosyjskiego sposób produkcji wyglądało to podobnie, super prospekt był, ambitne plany a potem przychodziło do produkcji to wychodził z tego jakiś żart. Ocenimy jak wyprodukują

Autor Widmo
niedziela, 14 marca 2021, 16:02

Pomimo wszystkich wad gospodarki centralnie sterowanej ma ona jedną zaletę, że jest zwykle nastawiona na gospodarkę krajową, co w przypadku przemysłu zbrojeniowego ma sens. Rabunkowa prywatyzacja naszej zbrojeniówki części " styropianowej Solidarności ", która doszła do władzy doprowadziła do jej niewydolności i tym samym skazała nas na zakupy potrzebnego uzbrojenia za granicą. Jak widać centralne zarządzanie krajową zbrojeniówką w przypadku Białorusi czy Rosji ma jakiś sens. Na pewno nie ma tam analiz i niekończących się dialogów technicznych, zmiennych wymagań ministerstwa obrony i całego bałaganu z jakim musimy zmierzyć się w naszej armii, MONie i PGZ.

Upiór w Olgino
niedziela, 14 marca 2021, 23:18

Jaką zaletę ??? Nastawienie na produkcję krajową nic nie znaczy jak kraj nie wytwarza kasy, w ogóle niczego nie wytwarza bo jest planowane. Gdyby Chińczycy planowali dalej jak ruskie nie było by ich w grze.

Lord Godar
niedziela, 14 marca 2021, 20:30

To nad czym pracują teraz Białoruskie firmy sektora zbrojeniowego , to nasze zakłady i biura rozwojowe proponowały już w latach 90-tych ubiegłego wieku , tylko w zakresie możliwości technologicznych tamtych lat . Modyfikacje Osy , Kuba , Newy czy Szyłki to nasze zakłady robiły dawno temu i niejednokrotnie były pionierami w tym zakresie . Tylko że armia nie była wszystkim zainteresowana , bo nie miała kasy lub żyła marzeniami o sprzęcie z zachodu.

Autor Widmo
poniedziałek, 15 marca 2021, 11:43

Masz rację, zdolność modernizacji armii kondycja finansowa gospodarki i wewnętrzne PKB kraju.

asd
niedziela, 14 marca 2021, 10:45

Możliwości technologiczne prywatnej części gospodarki w Polsce są nieporównywalnie wyższe. Prawie cały przemysł zbrojeniowy został państwowy i on jest na poziomie stoczni i kopalń. Prywatne firmy u nas potrafią zrobić produkt, którym zainteresują Amerykanów. Państwowy robi Groty i przemalowuje T-72.

Extern
poniedziałek, 15 marca 2021, 13:28

No chyba trochę przesadzasz, HSW, Lubawa czy Mesko to też są państwowe firmy, a sobie dobrze radzą. A co do "przemalowywania T-72", to kurcze, przecież taka była decyzja MON, a nie spółek zbrojeniowych. Bumar bardzo chętnie by przecież zrobił prawdziwą modernizację Tetek. Przygotowali przecież nawet kilka różnych propozycji takiej głębszej modernizacji. Po prostu MON na nic więcej niż remont, wymiana czujników i łączności, nie dał pieniędzy, bo mają jakieś tam swoje inne plany.

Niuniu
sobota, 13 marca 2021, 21:55

Przede wszystkim chodzi o system eksportowy. Białoruś potrzebuje kasy. A na rynku międzynarodowym jest duże zapotrzebowanie na tanią ale niezawodną broń - nawet jeśli jest mniej wyrafinowana niż zachodnia. Lukę tą powiększają sankcjena eksport broni rosyjskiej. W tą lukę wchodzi Białoruś tym bardziej, że "zachód" wyraźnie przymyka na to oko. Nie jest to tak piętnowane jak współpraca militarna z Chinami czy Rosją. A Białorusini coraz lepiej sobie radzą w tym środowisku. Są tolerowani nawet w krajach NATO które nigdy bysię nie zdecydowały na taką współpracę z Rosją. Ostatnie miesiące pokazują coraz szersze zastosowanie w konfliktach regionalnych różnego rodzaju dronów. Ich działania ujawniły jednocześnie niedostatki tradycyjnych systemów opl do radzenia sobie z nowym zagrożeniem. Białorusini przedstawiają właśnie swą oferte taniej broni do walki z zagrożeniem w postaci dronów. To ewidentnie oferta eksportowa. Wielu jej potencjalnych adresatów było przez lata odbiorcami rosyjskiego eksportu uzbrojenia i może posiadać na stanie w magazynach np. rosyjskie rakiety R-60. Będą jak znalazł.

Lord Godar
niedziela, 14 marca 2021, 14:30

Też ich czasami podziwiam , radzą sobie , a nie tak jak u nas że na fakach się kończy zazwyczaj .

Extern
poniedziałek, 15 marca 2021, 13:30

Chyba głównie my padamy na konsekwentnym przeprowadzeniu całej fazy rozwojowej od pomysłu do wdrożenia. U nas zwykle się wykładamy tuż przed wdrożeniem, czyli ponosimy większość kosztów nie mając finalnie nic z tego. A to niestety najgorszy model rozwojowy jaki sobie można wymyślić. Po prostu nawet i nie optymalne rozwiązanie, ale realnie wdrożone, zwykle jest i tak dużo lepsze od żadnego.

Lord Godar
piątek, 19 marca 2021, 11:13

Dzieje się tak dlatego , że MON nie jest konsekwentny w swoich działaniach . Zmienia po kilka razy swoje wymagania , nie finansuje odpowiednio prac , a później jak coś już powstanie to tak jak piszesz często wycofuje się rakiem z tego projektu dając parę groszy na odczepne i koniec . Niestety ale takie podejście do tematu nic dobrego nie da .

andys
sobota, 13 marca 2021, 18:31

"..zaprezentuje podczas tegorocznych targów zbrojeniowych MILEX-2021 w Mińsku.." Komu potrzebna ta informacja, przeciez i tak nikt nie pojedzie, coć to pewnie tyle co z Suwałk do Wrocławia?

wiarus
sobota, 13 marca 2021, 18:14

Szczególnie dumnie brzmi: pasywny, akustyczny system wykrywania o zasięgu 20 km / 7 dla dronów/.

Wicher
sobota, 13 marca 2021, 16:15

Nawet Białorusi ma większe zdolność produkcyjne od nas.

Diament
wtorek, 16 marca 2021, 12:38

Od Rosji ?

Lord Godar
niedziela, 14 marca 2021, 14:32

Jakie zdolności produkcyjne ? Przecież to składak z klocków , bo rakiet nie produkują .

Meska
niedziela, 14 marca 2021, 11:22

O czym ty w ogole mówisz? Białoruś ma koncepty. Polska ma gotowy sprzęt, który produkowany jest od kilku lat.

Pitek1
sobota, 13 marca 2021, 16:02

Może mi ktoś powiedzieć, dlaczego jak nasi coś robią to wygląda jak zespawane blachy, a jak inni to całkiem nieźle? Ja wiem, że wygląd nie jest najważniejszy no ale jakieś minimum mogłoby być.

Lord Godar
niedziela, 14 marca 2021, 14:35

Na grafice komputerowej wszystko ładniej może wyglądać. A jak np pamiętam jak oglądałem słowackiego Aligatora , to spawy miał tak zrobione , że u nas byle Władek w garażu lepsze spawy robi .

hakun
niedziela, 14 marca 2021, 12:30

Przecież designem Poprad bije tego potwora na głowę.

naródjaklawa
niedziela, 14 marca 2021, 11:12

obawiam się że to stan umysłu, i niestety wnętrze jest podobne technicznie do estetyki obudowy

Radek
sobota, 13 marca 2021, 15:42

Świetna grafika - tylko grafika.

gliwiczanin
sobota, 13 marca 2021, 15:06

Jak dla mnie ten system to tylko grafika komputerowa. Prawdopodobnie nie powstał nawet prototyp tego sprzętu.

Herr Wolf
niedziela, 14 marca 2021, 08:57

W usa ! Bo zacofane Białorusi nie mają komputerów..

alkaprim
sobota, 13 marca 2021, 19:55

gliwiczanin-przecież jest jasno napisane,że system ma być fizycznie zaprezentowany w tym roku na targach w Mińsku.

.wnskw
środa, 17 marca 2021, 07:59

Gotowy system, czy makieta?

a19
sobota, 13 marca 2021, 14:08

Czy nasz Poprad nie mógłby mieć podstawowego zabezpieczenia przed opadami atmosferycznymi?

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 15 marca 2021, 14:09

Przecież ma. I to całkiem niezłe. Jak ma strzelać jest zabezpieczony. Jak jedzie, to co strzela jest schowane do paki, więc tym samym zabezpieczenie lepsze. Jakiego zabezpieczenia jeszcze chcesz?

a19
czwartek, 18 marca 2021, 12:54

Racja, wiem, że zestaw jest chowany, ale myślałem, że na dyżurze jest wysunięty. Zresztą po co ostry dyżur w mżawce, deszczu i śniegu - gdy na małej wysokości jest pogoda raczej bezlotna.

IoI
sobota, 13 marca 2021, 18:35

No przecież ma, cały zestaw jest zdalnie chowany.

n@ti
sobota, 13 marca 2021, 18:29

Strzela w każdych warunkach więc po co?

Slayer
sobota, 13 marca 2021, 13:29

Czyli krótko mówiąc to nasz nowy wspaniały sprzęt już na starcie to dziadostwo. Brawo

Brawo?
niedziela, 14 marca 2021, 12:12

Brawo za kompletnie bezsensowny wpis. Bardziej się ośmieszyć się nie da. Ale skoro to napisałeś , to nawet gdyby ci nawet t o udowodnić to i tak nie zrozumiesz. Brawo za samozaoranie.

Marklar
sobota, 13 marca 2021, 20:13

Poprad panie kolego jest konstrukcją, która ma znacznie lepsze parametry niż ten białoruski składaczek z rosyjskich części. Sprawdź i nie troluj.

Davien
sobota, 13 marca 2021, 15:51

Krótko mówiąc Poprad bije tą białoruską konstrukcje na głowę.

Rafal
niedziela, 14 marca 2021, 01:03

A niby jak?

Davien
poniedziałek, 15 marca 2021, 09:54

A normalnie, lepsze efektory, SKO, elektronika, wieksze możliwości zwalczania celó powietrznych, coś jeszcze?

Ciekawe...
niedziela, 14 marca 2021, 12:20

Przecież tego białoruskiego systemu nawet jeszcze nie ma! Problem z logiką? Coś czego jeszcze nie ma dla ciebie już "jest" lepsze?!

mi-2 z gazogeneratorem
sobota, 13 marca 2021, 22:22

Nie licząc parametrów (fizycznych) rakiet. A my tego prędko nie poprawimy.

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 09:27

Pociski mamy lepsze od rosyjskich antyków do Strzały 10 czy R-60

Werter
sobota, 13 marca 2021, 19:31

Ciekawe w czym? No popisz się wiedzą. Konkrety.....

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 19:33

We wszystkim, od rakiet po SKO.

Extern
niedziela, 14 marca 2021, 16:36

Głównie w tym że jest już w dosyć licznych egzemplarzach wdrożony w armii, a Białorusini nie pokazali jeszcze nawet demonstratora technologii. Poza tym Poprad to tylko jeden z modułów warstwowego systemu obrony powietrznej, więc trochę trudno oceniać go oddzielnie od reszty systemu, Ale nie powiem, Białoruski pomysł zupełnie pasywnego systemu 360 stopni, jest bardzo interesujący, jeszcze te czujniki akustyczne, naprawdę innowacyjne podejście do tematu.

Davien
poniedziałek, 15 marca 2021, 09:55

Extern, a niby jak działą Poprad? Przeciez to system pasywny z głowicą optroniczną.

Lord Godar
niedziela, 14 marca 2021, 20:34

Ale i nasze systemy opl też mogą działać w trybie pasywnym , mamy takie i zdały już egzamin .

Extern
poniedziałek, 15 marca 2021, 13:05

No tak, ale jednak Poprad nie potrafi cały czas dozorować swoją kamerą IR 360 stopni dookoła, wiec nasze Poprady w praktyce wymagają jednak łączności i współdziałania np. z radarami Soła lub Bystra które wskażą przynajmniej zgrubny azymut i elewację z której nadleci cel. Dlatego pisałem że Poprad to moduł większego systemu. Białoruskie rozwiązanie pod tym względem zapowiada się jako absolutnie samowystarczalne. Zupełnie inną kwestią jest oczywiście czy to będzie w praktyce działało, ale pomysł jednoczesnego optyczno-akustycznego dozoru 360 stopni jest niezły.

Lord Godar
wtorek, 16 marca 2021, 12:55

Może tu jest i 360 stopni , tylko jakiej jakości są te głowice , czujniki akustyczne i system obróbki. Głowice Poprada mają określony wycinek obserwacji , ale są przecież ruchome więc można i tak obserwować dookólnie lub sektor z którego spodziewany jest atak. My natomiast mamy tę przewagę , że mamy lepszą "sieć" , a niedługo powinny być też nowe pasywne systemy wykrywania w linii , więc nie będzie źle.

Davien
wtorek, 16 marca 2021, 09:40

A co za problem dodać do Poprada jakiś podobny system. Jest ich pełno na Zachodzie

Lord Godar
piątek, 19 marca 2021, 11:18

Ja się zastanawiam jaka jest sprawność tego potencjalnego białoruskiego systemu , bo ze względu na ilość głowic to automatycznie oznacza wyższy koszt i stąd pytanie ... czy poszli w jakość czy w cenę ? Może to tylko opcja dla potencjalnych klientów ?

Davien
piątek, 19 marca 2021, 19:53

Pociski maja sporo gorsze osiągi od naszych Piorunów a są znacznie cięższe, no i sam pomysł stzrelania R-60 z ziemi.... Poprad to głowica optroniczna światowej klasy, tu nic nie wiadomo co mają, ale patrząc na to co u nas zrobiono z zwykłęj ZU-23-2 to Poprad stoi zapewne kilka kategorii wyżej.

Bobek
sobota, 13 marca 2021, 16:57

Nie tyle konstrukcję, co koncepcję konstrukcji. Do pierwszego egzemplarza jeszcze droga bardzo daleka - o ile w ogóle to im się uda.

andys
sobota, 13 marca 2021, 13:22

Estetyka - bez zarzutu. Nie mysle jednak, że mozna obejsć sie bez radaru. Moze trzeci pojazd to bedzie radar, po prostu Białorusini chcieli wywołać pewien szum tym produktem.

arbiter elegantiarum
poniedziałek, 15 marca 2021, 09:25

Cztery przerośnięte kloce postawione bez ładu i składu na pickupie? Faktycznie "bardzo ładny"

dim
niedziela, 14 marca 2021, 04:52

Jest BMS, zatem i sieciowanie z innymi środkami obserwacji. Czyli radar własny może im być zbędny. - W ogóle nie być widzianym, to najlepsza osłona. A nawet gdy już (po odpaleniu rakiet) przeciwnik zobaczy ich i zniszczy, zniszczy tylko nośnik samych efektorów. W przyszłości może to być nawet jakieś auto -dron, bez ludzi w środku (na czas walki). Właśnie o takich rozwiązaniach staram się Wam zwykle mówić, jako zupełnej konieczności. Tyle, że dotychczas wiązało się to z artykułami o p/panc, teraz jest okazja by to samo wskazać i w kwestii OPL. Natychmiastowy ostrzał miejsca odpalenia rakiet (czy atak aero, dronem, wcześniej ukrytym, może wręcz dyżurującym na glebie, między drzewami) - będzie to w przyszłości w pełni zautomatyzowane. A takich systemów nie buduje się np. tylko na najbliższych 5 lat... patrz długie i kolejne, kolejne życie zestawu OSA.

Taaaa?
niedziela, 14 marca 2021, 12:25

Dron "dyżurujący" na glebie. Mmmm, ty to masz fantazję. Uwielbiasz wymyślać takie cuda żeby tylko uzasadnić swoje tezy, że nawet Lem by tego nie wymyślił. Zejdź na ziemię. Tego białoruskiego systemu jeszcze w ogóle nie ma. Nawet pierwszego prototypu. Bujaj dalej.

dim
niedziela, 14 marca 2021, 23:51

A po jaką chol... czekać miałby na komendę i dane do ataku, wisząc w powietrzu ? I przez ile godzin, czy dni tak może wisieć ? Plus zalety tego OCZYWISTEGO oczekiwania na ziemi, nie w powietrzu: wystarczą małe baterie, za to duże ładunki bojowe.

kmdr
sobota, 13 marca 2021, 21:18

Radar na taki zasięg nie potrzebny ,można korzystać z informacji z poza zestawu.

Fanklub Daviena i GB
sobota, 13 marca 2021, 21:00

W sprzęcie tej klasy bez radaru obejść się można: wystarczy zewnętrzne, przez sieć, zgrubne wskazanie celu przez np. radar wczesnego ostrzegania by taki sprzęt się przygotował. Własny radar dużo nie zmieni, bo będzie limitowany horyzontem, no chyba, że byłby na jakimś wysokim maszcie albo w formie drona na uwięzi. Do ostrzelania celu system radaru nie potrzebuje, bo rakiety są na podczerwień. No i to jest właśnie problem, bo jest to kosztowne i nie działa w każdych warunkach atmosferycznych, dlatego po raz kolejny ujawniam się jako wielki zwolennik tanich rakiet bez sensorów, naprowadzanych radiokomendowo, gdyż jest to najlepsze rozwiązanie dla opl krótkiego zasięgu. A używanie kosztownych rakiet powietrze-powietrze, które w dodatku mają silniki o innych charakterystykach niż ziemia-powietrze, więc mają daleko nieoptymalne osiągi jest podwójnie bez sensu. R-60M odpalana z ziemi ma z pewnością gorsze osiągi niż Igła a na pewno od Igły drożej kosztuje...

Lord Godar
niedziela, 14 marca 2021, 14:42

No i widzisz ... tu sie w wielu kwestiach z Tobą zgodzę , może oprócz tego że radar jest niepotrzebny ze względu na limitowany horyzont , bo efektory tego systemu nie mają takiego zasięgu aby ta kwestia była istotna , a zasięg ok 50 km wykrywania to maks co tutaj potrzeba , a to da się zrobić.

Nie ufają Rosji?
sobota, 13 marca 2021, 12:32

na Rosję która używa samoloty i czołgi minionej epoki wystarczy

Tweets Defence24