Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Kolejne straty amerykańskiego lotnictwa. Załogi przeżyły

Amerykanie podczas operacji uratowania pilotów samolotu F-15E mieli zniszczyć poważnie uszkodzony samolot HC-130J oraz MC-130J wraz z dwoma śmigłowcami MH-6M. Ich załogi zostały ewakuowane innymi maszynami.

Samolot MC-130J
Samolot MC-130J
Autor. U.S. Air Force/Twitter

W wyniku podjętych działań CSAR (o m.in. których specyfice pisał szerzej dr Jacek M. Raubo w swojej analizie) kilka amerykańskich samolotów oraz śmigłowców miało zostać poważnie uszkodzonych w wyniku ataków m.in. za pomocą naramiennych wyrzutni pocisków przeciwlotniczych (MANPADS) oraz ostrzału z broni ręcznej.

Tym samym Amerykanie mieli być zmuszeni do wylądowania i zniszczenia przynajmniej jednego samolotu ratownictwa bojowego HC-130J, operacji specjalnych MC-130J oraz dwóch lekkich śmigłowców MH-6M. Ich załogi zostały bezpiecznie przetransportowane na pokładzie trzech innych MC-130J.

Informacje o zestrzeleniu amerykańskich maszyn rodziny C-130 oraz śmigłowców podała półoficjalna irańska agencja informacyjna Tasnim. Powołała się ona na Siły Zbrojne Iranu, twierdząc, że nad prowincją Isfahan zestrzeliła trzy amerykańskie samoloty: transportowiec C-130 oraz dwa śmigłowce Blackhawk. Być może mowa o tożsamych maszynach, jednak pomylono typ śmigłowca.

Reklama

Tym samym Amerykanie odnieśli kolejne straty sprzętu, które będą mniej lub bardziej bolesne dla całej operacji w Iranie. Kluczowe jednak w tym wszystkim jest to, że załogi maszyn przeżyły i zostały bezpiecznie przetransportowane do baz (brak informacji o potencjalnie odniesionych ranach przez żołnierzy, których wystąpienia wykluczyć nie można).

Tym samym najcenniejszy element każdego samolotu czy pojazdu udało się uratować. Drugą ważną sprawą jest fakt, że udało się uratować obu pilotów F-15E, którzy będą mogli wrócić do prowadzenia misji. Tym samym Amerykanie pokazali, że nie zostawiają swoich.

Amerykański F-15E Strike Eagle uzbrojony w 42 rakiety APKWS, 4 rakiety Sidewinder i 4 rakiety AMRAAM. Duża partia pocisków APKWS była zaplanowana dla Ukrainy, ale przekierowano ją na Bliski Wschód
Amerykański F-15E Strike Eagle.
Autor. CENTCOM/Twitter

Zobacz również

WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153
Reklama