Tajwan: rusza budowa nowych okrętów podwodnych

25 listopada 2020, 11:35
1024px-海獅軍艦_20070304
Jeden z obecnie służących tajwańskich okrętów podwodnych klasy Hai Shih, które służą do zadań szkoleniowych. Fot. Cpj2028/CC BY-SA 3.0
Reklama

Po ponad czterch latach planowania we wtorek na Tajwanie oficjalnie rozpoczęto budowę okrętów podwodnych. W uroczystości w mieście Kaohsiung wzięła udział prezydent Tajwanu Caj Ing-wen, minister obrony Yen Teh-fa i szef Amerykańskiego Instytutu na Tajwanie (AIT) Brent Christensen.

Prototyp ma zostać ukończony w 2025 roku. Jego wartość szacowana jest na prawie 2 miliardy dolarów. Według Reutersa wspierane przez rząd przedsiębiorstwo CSBC Corporation ma zbudować osiem takich okrętów. W budowie mają pomagać firmy amerykańskie, które otrzymały odpowiednie zgody. Nie ujawniono do tej pory, o które firmy może chodzić — podał Reuters.

Podczas uroczystości prezydent Tajwanu powiedziała, że rozpoczęcie budowy niesie ze sobą ważne przesłanie — przeczy doniesieniom, jakoby Tajwan nie był przygotowany na ewentualną wojnę z Chinami oraz brakowało mu środków na zbudowanie okrętu podwodnego; świadczy o dążeniu Tajpej do niezależności militarnej; pokazuje światu, że Tajwan ma potencjał do obrony swojej suwerenności.

„Okręty podwodne są ważnym wyposażeniem wojskowym ze względu na rozwój zdolności bojowych tajwańskiej marynarki wojennej i odstraszanie wrogów Tajwanu” - powiedziała prezydent. W ostatnim czasie napięcie pomiędzy Tajwanem a Chinami wzrosło. Tylko w listopadzie chińskie samoloty ponad 10 razy naruszały strefę identyfikacji powietrznej Tajwanu.

image
Reklama 

Jak powiedział w październiku minister obrony Yen Teh-fa, tajwańskie samoloty były podrywane w odpowiedzi na podobne incydenty aż 4123 razy, o 2 tysiące wzrosła liczba interwencji przeprowadzonych przez marynarkę wojenną. Minister podał, że wydatki na monitorowanie działań wrogiej marynarki wojennej podniosły się znacząco od zeszłego roku.

W ostatnim czasie pojawiały się również doniesienia, jakoby tajwańskie wojsko nie posiadało elementów konstrukcyjnych niezbędnych do rozpoczęcia budowy okrętu i musiało sprowadzać je z zagranicy. Jak podała agencja informacyjna CNA, w niedzielę marynarka wojenna Tajwanu odparła zarzuty, jakoby nadal brakowało sprzętu niezbędnego do rozpoczęcia budowy. Według przedstawicieli marynarki sprzedaż sprzętu została ostatecznie potwierdzona przez USA i budowa łodzi podwodnej będzie przebiegać zgodnie z założeniami.

Prezydent Caj podkreśliła również, że pokój zależy od możliwości obronnych kraju. Poza sprawnymi żołnierzami jako filar obronności wskazała nowoczesny i sprawny sprzęt wojskowy. Odniosła się również do ostatnich wypadków z udziałem samolotów ćwiczeniowych, mówiąc, że pomimo tragicznych wydarzeń tajwańskie wojsko jest w pełni sił i nie ugnie się w obliczu napotykanych trudności.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
nsh
środa, 25 listopada 2020, 21:42

Wszelkie ćwiczenia ostatnich lat dowodzą że flota nawodna nie ma żadnych szans w starciu z okrętami podwodnymi. Więc chińska flota inwazyjna zostanie błyskawicznie zatopiona przez tajwańskie okręty podwodne (oraz rakiety antyokrętowe z mobilnych, tajwańskich wyrzutni ziemia-woda).

Andrettoni
sobota, 28 listopada 2020, 17:47

300 okrętów "momentalnie" zatonie? Patrząc w ten sposób to flota USA ma mniej okrętów, więc powinna zatonąć jeszcze szybciej - sowieci zresztą tak planowali. Jakoś nie przemawia do mnie wizja tej typowo radzieckiej wojny "morskiej". Gdyby tak było, to Chiny by floty nie budowały, a tym bardziej Amerykanie.

oskarm
czwartek, 26 listopada 2020, 09:36

@nsh - niewiele wiesz o ćwiczeniach ZOP...

real_marek
środa, 25 listopada 2020, 20:39

Samoloty ćwiczeniowe, łodzie podwodne (pewnie żółte), to jakaś armia z kreskówki?

ubawiony
środa, 25 listopada 2020, 15:35

a po jaka cholere nam okrety podwodne, to najbardziej kosztowne uzbrojenie na swiecie ,nam raczej bardziej potrzebna jest dobra OPL oraz lotnictwo niz pakowac mase kasy w cos co nigdy nam nie zapewni dostatecznej obrony kraju

czwartek, 26 listopada 2020, 09:44

Po to, żeby zatapiać wasze okręty podwodne z kalibrami na przykład.

środa, 25 listopada 2020, 16:54

Okręty podwodne są w dalszym ciągu systemami pierwszej ofensywy, a zarazem ostatniej defensywy. Posiadając op zmuszamy potencjalnego npla, do wydawania ciężkich pieniędzy na siły doich zwalczania.

Ja
środa, 25 listopada 2020, 17:47

Okręt podwodny na Bałtyku??? Może jeszcze lotniskowiec.

Adam
środa, 10 lutego 2021, 10:51

Podwodny okręt Polska ma aż 24 los Angeles dostaliśmy od USA. 100 lat temu.

Alfret
środa, 25 listopada 2020, 13:50

Jesli chodzi o potencjal mrowek to Litwa jest w lepszym stosunku ilosci ludnosci do Rosji, niz Tajwan w stosunku do Chin. Z pewnoscia jesli chodzi o uzbrojenie to Tajwan deklasuje Litwe! Nie znaczy to oczywiscie, ze ma jakiekolwiek szanse w starciu militarnym z Chinami. To przykre, ale matematyka niestety jest nieublagalna. Tajwan ma potencjal jednego wielkiego chinskiego miasta na kontynencie.

gein
czwartek, 26 listopada 2020, 00:26

zależy w jakiej wojnie, w totalnej to może i tak, ale wówczas będą i tak używane inne systemy OA. W przypadku próby zajęcia wyspy, wystarczy że Tajwan zada możliwie duże straty czyniące atak zupełnie nieopłacalnym. W ostateczności może zniszczyć swoje fabryki high tech i wówczas będzie to tylko wyspa z 20 milionami mieszkańców, których trzeba będzie utrzymywać - ergo bardzo droga, nawet dla Chin impreza. Nie wspominając o górzystym terenie umożlwiającym długotrwałą, wykrwawiającą gospodarczo Chiny obronę. A i zapewne przy potencjalnym ataku Chin pojawiło by się bardzo wiele nowych zmiennych i działań dziś w ogóle nie branych pod uwagą - taki drugi Afganistan dla Chin - znaczy upadek gospodarczy.

ag
czwartek, 28 stycznia 2021, 10:03

Nie doceniasz siły propagandy. Gdy Rosjanie zajmowali Krym, Ukraińcy niczego nie zniszczyli, opór był, ale szybko był gaszony wystawianiem przez Rosjan cywilów na pierwszy ogień - nikt się nie zdecydował na strzelanie do emerytek. Wskutek aneksji realne dochody mieszkańców Krymu spadły wielokrotnie, woda pitna jest reglamentowana, ich paszporty nie są uznawane na świecie, trafiają do więzienia za niekorzystny dla Rosji komentarz na FB, zaś cała Rosja jest w stagnacji przez sankcje i ogromne wydatki na Krym, których nie widać końca. Tym niemniej poparcie dla "powrotu" Krymu nadal 90%. Krym to ichnie 500+, fatalne skutki jego aneksji dla Rosji to tabu. Z Tajwanem byłoby to samo, gdyby nie parasol wojska USA. Do Tajwanu należy cały archipelag wysp, do Kinmen z Chin kontynentalnych dopłyniesz wpław - jednak żadna nie została zajęta.

Sten
środa, 25 listopada 2020, 15:35

To każde miasto w Chinach kontynentalnych ma własną armię ? Nie wiedziałem..... Czego to się człowiek nie dowiaduje.

Tom
środa, 25 listopada 2020, 15:05

Tylko na szczęście od Chin odgradza ich spory pas wody. Litwa takiego szczęścia nie ma

Polish blues
środa, 25 listopada 2020, 13:25

A u nas tymczasem rusza kolejny dialog techniczny i faza analityczna...

Polski rock
środa, 25 listopada 2020, 17:48

I całe szczęście. Po co nam okręt podwodny na Bałtyku??? Wydawać pieniądze na okręty podwodne to marnotrawstwo.

Sinecod
środa, 17 lutego 2021, 00:02

Z taktycznego punktu widzenia Bałtyk jest wręcz idealnym polem walki dla okrętów podwodnych. Ale tylko laik bez wiedzy widzi bezsens pchania się w ten rodzaj uzbrojenia.

Tweets Defence24