Wojsko, bezpieczeństwo, geopolityka, wojna na Ukrainie
Stan bezpieczeństwa w amerykańskich siłach jądrowych jest „niesatysfakcjonujący”
Siły powietrzne Stanów Zjednoczonych określiły stan bezpieczeństwa w jednej ze swoich jednostek sił strategicznych jako „niezadawalający”. I nie byłoby w tym nic zatrważającego, gdyby nie była to druga kontrola z takim wynikiem przeprowadzona w tym roku.
W dniach 5 -13 sierpnia br. w 341 Skrzydle rakietowym (341st Missile Wing) przeprowadzono kontrolę. Jej rezultatem był raport, w którym poinformowano o „błędach na poziomie taktycznym podczas jednego z wielu ćwiczeń”. W jego podsumowaniu stwierdzono: „nie oznacza to jednak, że bezpieczeństwo amerykańskiego arsenału aomowego jest zagrożone”.
Zobacz również- Raport SIPRI: Mocarstwa modernizują i zwiększają swoje arsenały jądrowe
Sprawdzana jednostka w bazie sił powietrznych w Malmstrom w Montanie kontroluje 150 rakiet międzykontynentalnych Minuteman III, a więc jedną trzecią tych pocisków w Stanach Zjednoczonych. Ma być skontrolowana ponownie w ciągu najbliższych 90 dni.
Czytaj także: Pierwszy w 2013 roku test rakiety balistycznej Minuteman 3
Warto dodać, że w maju br. podczas kontroli w bazie Minot w Północnej Dakocie 17 oficerów utraciło certyfikaty dopuszczające ich do prac z rakietami balistycznymi z powodu słabej znajomości procedur startowych. Takie odebranie certyfikatu nie jest niczym nowym, ale zabranie ich jednocześnie aż 17 osobom zdarzyło się po raz pierwszy w historii.
(MD)