Siły zbrojne

Żołnierze i sprzęt desantują się z Herculesów

  • Fot. Artur Gosiewski, kpt. Marcin Gil

Żołnierze 6. Brygady Powietrznodesantowej z Krakowa po raz pierwszy w tym roku wykonywali skoki spadochronowe z samolotu transportowego C-130 Herkules. Oprócz samych skoków ćwiczone były również zrzuty ciężkich ładunków transportowych.

Jak informuje oficer prasowy 6. Brygady Powietrznodesantowej kpt. Marcin Gil, 2 maja żołnierze ćwiczyli skoki spadochronowe z samolotu C-130 Hercules należącego do 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego z Powidza. Manewry Czerwonych Beretów rozpoczęły się od desantowania ważącego ponad pół tony zasobnika CDS. Następnie w kilku wylotach pokład największego w Wojsku Polskim powietrznego transportowca opuściło ponad 200 spadochroniarzy.

C-130 Hercules
Fot. Artur Gosiewski, kpt. Marcin Gil

Siły Zbrojne RP posiadają pięć samolotów typu Hercules. Pierwszy został przekazany przez Amerykanów w marcu 2009 roku. Kolejne dwa w 2010 roku, zaś czwarty w 2011 roku. Ostatnia piąta maszyna przyleciała do Powidza w sierpniu 2012 roku. Na stanie 33. Bazy Lotnictwa Transportowego znajduje się jeszcze szósty samolot, jednak z powodu wyczerpania resursu używany jest jako naziemna pomoc szkoleniowa.

Samoloty transportowe Lockheed Martin C-130E Hercules stanowią wyposażenie polskiego lotnictwa transportowego. Obok nich w służbie znajduje się szesnaście jednostek CASA C-295M (jeden został stracony w 2008 roku podczas katastrofy lotniczej pod Mirosławcem, po czym pozyskano kolejny samolot) oraz lekkie PZL Mielec M-28 Bryza.

Jak informuje kpt. Gil, Herculesy pojawią się ponownie w Krakowie pod koniec pierwszej dekady maja.

Czytaj także: Maskpol o hełmach dla desantu: „Bezpłatna wymiana elementów wyposażenia”

Komentarze (5)

  1. marek

    szukam namiaru na kapitana ARTURA GOSIEWSKIEGO, który jest w aeroklubie skoczków Kraków prosze o pomoc w organizacji kontaktu, mój tel, polski 515443570 marek meyer ,

  2. Marek

    Ktoś mi może powiedzieć, ILE razy w roku 6BPD ma desantowanie w warunkach "bojowych" ?? Mam wrażenie, że kiedyś bataliony 6PDPD skakały o wiele częściej ...

  3. asdfg

    Kiedy wreszcie te garnki zostaną zamienione na nowoczesne hełmy? Wysyłamy kevlar za granicę a nie potrafimy wyposażyć własnej armii.

  4. Szymon

    Ciekawe jakie jest operacyjne uzasadnienie istnienia brygady spadochroniarzy w polskich warunkach.

    1. nowy

      takie samo jak istnienie marynarki wojennej i pozostałych sił zbr z założenia konflikt z Rosja=KLĘSKA! A po co nam nam tyle jednostek spec?To jest dopiero megalomania! 6BPD może skakać ale nie musi na miły Bóg to jest tylko możliwa forma transportu a jak tam się dostanie AGAT?no jak?Zapakują sie wszyscy do tych paru śmiglaków z 7EDS? Jak się wycofają? Inaczej?Będą czekać aż dotrą tam nasze chordy Leopardów? pzdr zdrowo myślących

  5. Głos Rozsądku

    Pytanie. Czy takie desantowanie ma sens w naszych warunkach? Chyba że na tzw. Imigrantów czyli akcje czysto antyterrorystyczne.