Siły zbrojne

Zielone garnizony - 900 mieszkań z wysokimi opłatami

Blok mieszkalny w Słupsku
Blok mieszkalny w Słupsku
Fot. AMW Sinevia

Wracamy do tematu, który żywo interesuje żołnierzy pełniących służbę w zielonych garnizonach. O problemie wysokich opłat w mieszkaniach służbowych informowaliśmy wskazując na potrzebę pilnej interwencji w tej sprawie. Jakie są efekty działań podejmowanych przez oddziały regionalne AMW? Dziś wiemy, że żołnierze nie mogą liczyć na szybkie złagodzenie drastycznych podwyżek. Czy jest szansa na zmianę tej sytuacji?

Do 15 marca po sygnałach kierowanych m.in. przez redakcję Defence24 dyrektorzy 9 oddziałów regionalnych Agencji Mienia Wojskowego złożyli oświadczenia do dostawców paliw gazowych, które miały na celu zastosowanie taryf ochronnych w ramach rządowej tarczy antyinflacyjnej. Redakcja skierowała do zarządu AMW pytania w tej sprawie i po kilku tygodniach otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Agencji, które publikujemy w całości (załącznik).

Niestety sytuacja nadal nie została rozstrzygnięta na korzyść żołnierzy. Podejmowane przez AMW próby nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Wszędzie tam, gdzie stroną umów na dostawę gazu są oddziały regionalne AMW dyrektorzy złożyli stosowne wnioski. W lokalach mieszkalnych w budynkach wspólnot mieszkaniowych, które są stroną umów na dostawę gazu obowiązek ten spoczywał na wspólnotach, a agencja jak podkreślono w nadesłanej odpowiedzi nie posiada informacji, czy wszystkie wspólnoty złożyły stosowne oświadczenia. Małgorzata Weber, rzecznik prasowa AMW podkreśla, że oddziały regionalne nadal nie uzyskały odpowiedzi ze strony PGNiG.

Z nadesłanej odpowiedzi wynika, że znaczące podwyżki opłat za dostawę ciepła występują w tych lokalach, które zasilane są przez lokalne kotłownie dzierżawione przez przedsiębiorstwa ciepłownicze kupujące gaz na potrzeby wytwarzania czynnika grzewczego. Takim przedsiębiorstwem jest np. ZZN Sp. z o.o. Oddział Energii Cieplnej (ZZN OEC). Mamy w tym przypadku lukę prawną bowiem jak podkreślają AMW i ZZN OEC przepisy ustawy prawo energetyczne (art. 62b. ust. 1 pkt. 2 lit. a) – d)) wskazują, że pomimo iż ZZN OEC wytwarza ciepło na potrzeby odbiorców indywidualnych nie może być włączona do katalogu podmiotów uprawnionych do stosowania taryf ochronnych. Wykładnia ta została niestety potwierdzona w pisemnym i mailowym stanowisku regulatora rynku energii – Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Wskazano w nim, że „przepis wyłącza wszystkie przedsiębiorstwa ciepłownicze, które kupują gaz na potrzeby wytwarzania czynnika grzewczego dla odbiorców w gospodarstwach domowych oraz innych (wskazanych w art. 62b ust. 1 pkt. 2 Prawo energetyczne) z zastosowania tej regulacji i pozbawiają je możliwości zakupu gazu na preferencyjnych stawkach taryfowych". Zmiany taryf mogą nastąpić dopiero po ich zatwierdzeniu przez Prezesa URE, a przedsiębiorcy w rozliczeniach z odbiorcami stosują dotychczasowe ceny i opłaty (red. również w zaliczkach) do momentu zatwierdzenia nowych taryf. Tu mała dygresja – wg. informacji od żołnierzy - nieoficjalnie pracownicy części oddziałów regionalnych AMW sugerują żołnierzom czasowe zmniejszenie deklaracji zużycia energii jako czasowe rozwiązanie problemu, które pozwoli na ograniczenie kosztów do czasu ewentualnej zmiany taryf. Do redakcji dotarły też sygnały wskazujace, że z powodu wysokich opłat kilka wojsowych rodziny zrezygnowało już z mieszkań służbowych w Wędrzynie - wyproadzki w kwietniu i w maju.

Jaka jest skala problemu?

Z informacji uzyskanych od oddziałów regionalnych AMW wynika, że skala wysokich podwyżek związanych ze wzrostem opłat dotyczy ok. 900 lokali zlokalizowanych w pięciu oddziałach. Łącznie stanowi więc niecałe 3% zasobu, ponieważ AMW ma w swojej dyspozycji ok. 26 tys. lokali.
Małgorzata Weber, rzecznik prasowa AMW

Oddział regionalny AMW

Liczba lokali objętych podwyżką opłat

Bydgoszcz

7 (WM Glinki)

Gdynia

132 (Hel)

Kraków

208 (Nowy Glinnik)

Wrocław

60 (Wrocław u. Poświęckiej 17E)

Zielona Góra

479 (Wędrzyn, Żagań, Świętoszów i Sulechów)

Ponad połowa wszystkich lokali, w których drastycznie wzrosły opłaty podlega pod oddział regionalny w Zielonej Górze. Są to miejscowości, w których sytuacja na rynku pracy jest niewątpliwie trudniejsza niż w innych garnizonach, a opłaty wzrosły drastycznie. Cena taryf gazu w kotłowniach korzystających z tego paliwa wzrostła od 28 stocznia odpowiednio:

  • Żagań - z 69,74 zł/GJ do 199,26 zł/GJ;
  • Wędrzyn - z 80,07 zł/GJ do 275,52 zł/GJ;
  • Świętoszów - z 74,40 zł/GJ do 195,67 zł/GJ;
  • Sulechów - z 70,54 zł/GJ do 192,46 zł/GJ.

Komentarz Zarządu AMW

O przedstawienie stanowiska w tej sprawie poprosiliśmy zarząd AMW i otrzymaliśmy krótki komentarz Prezes Agnieszki Bolesty.

Agencja Mienia Wojskowego zna problem, który dotknął żołnierzy, szczególnie tych zamieszkujących w zielonych garnizonach. Monitorujemy sytuację, choć nie mamy jako Agencja wpływu na wysokość zaliczek pobieranych na poczet opłat za media, w tym tych, które wynikają z rosnących cen gazu. Te pozostają niezależne od AMW i są również bezpośrednio związane z obecną sytuacją geopolityczną oraz cenami na rynku paliw.
Agnieszka Bolesta, Prezes AMW

Niezbędne działania

Luki w przepisach nie mogą powodować bezradności w tej sprawie. Problem zanany jest od ponad miesiąca kierownictwu MON, zarządowi AMW, dowódcom jednostek wojskowym, regulatorowi rynku i dostawcom energii. Analizując efekty działań w tej sprawie nasuwa się następujące wnioski – przepisy w zakresie taryf ochronnych wymagają pilnej zmiany, żołnierze korzystający z lokali służbowych zostali podzieleni na kategorię A i B – szczęśliwcy objęci taryfami ochronnymi i pechowcy, dla których taryf tych nie można aktualnie zastosować. Sprawa wymaga pilnej interwencji i powinna być ona przedmiotem szczególnej troski ze strony kierownictwa MON oraz posłów sejmowej komisji obrony narodowej. Nie składamy broni, kolejne pytania w tej sprawie skierujemy w najbliższym czasie do resortu obrony narodowej, URE oraz PGNiG.

Pełna treść odpowiedzi AMW

undefined

Komentarze (2)

  1. Mama Leona

    Wzrosły ceny nośników energii. Więcej płaci się za energię, tzn. KAŻDY płaci więcej, niezależnie od tego gdzie pracuje i ile zarabia. Bo jedno z drugim - czyli cena gazu vs. miejsce pracy - nie ma związku. Więcej za gaz płacą także pracownicy PGNiG. Jeśli dla żołnierzy koszt ogrzewania mieszkania ma stanowić taki sam procent dochodów jak przed wzrostem cen (rozumiem, że wtedy by nie bolało?) , to po prostu jest to postulat wzrostu zarobków. Skąd więc ta cała "wyjątkowa" akcja ?

    1. [email protected]

      W tym przypadku potrzebna jest interwencja i zmiana przepisów. Lokale mieszkalne powinny być objęte taryfami regulowanymi, a nie wszystkie są niestety.

  2. Dyzma

    Komuno wróć. Januszowi i Grażynie się należy. Janusz wybrał sobie lepszą pracę niż inni i jemu i jego dziecią się więcej należy.