Szturmowe A-10 dłużej w linii

15 sierpnia 2019, 08:35
1024px-A-10C_arrives_in_Davis-Monthan
A-10C Thunderbolt II. Fot. Airman 1st Class Alesia Goosic/USAF

Jak poinformowało Dowództwo Logistyczne Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, zakończono program wydłużania resursów w części używanych obecnie samolotów bliskiego wsparcia wojsk lądowych A-10C Thunderbolt II.

W 2007 roku USAF zawarło kontakt z koncernem Boeing o wartości 1,1 mld USD na wydłużenie resursów samolotów szturmowych "Warthog" ("Guziec") poprzez wymianę skrzydeł 173 z 281 eksploatowanych maszyn tego typu. Pozwoli to na przedłużenie służby liniowej Thunderboltów II o kolejnych 10 lat.

Montaż ostatniego kompletu skrzydeł dla ostatniego A-10C odbył się w kompleksie logistycznym Ogden na terenie bazie lotniczej Hill w stanie Georgia w USA. Prace w ramach rozpoczętego w 2011 roku programu A-10 Enhanced Wing Assembly prowadziła 571 Eskadra Konserwacji Samolotów, która łącznie dokonała montażu 162 par skrzydeł dla tych samolotów, a pozostałe 11 par zostało zmontowanych w bazie lotniczej Osan w Korei Południowej na stacjonujących tam maszynach. Po zakończeniu prac na każdym z A-10 oblotów dokonywali piloci z 514 Eskadry Testowej.

Montaż nowych skrzydeł ma pozwolić na uzyskanie dodatkowego resursu na poziomie 10 000 godzin lotu bez konieczności generalnego remontu. Przy okazji prowadzonych prac została opracowana lepiej skonstruowana wiązka przewodów elektrycznych, która pozwala na łatwiejszy demontaż skrzydła przy zmniejszeniu ryzyka jego uszkodzenia. W czasie montażu zaistniała konieczność wymiany niektórych części kadłuba. Zastępowano je nowymi lub starymi, które pozyskano w procesie kanibalizacji zmagazynowanych maszyn tego typu na składowisku statków latających wchodzącej w skład 309 Grupy Utrzymania i Konserwacji, która stacjonuje w bazie lotniczej Davis-Monthan w Arizonie.

Wszystko wskazuje jednak, że to nie koniec prac nad wydłużeniem resursów Thunderboltów. We wrześniu 2017 roku poinformowano oficjalnie o konieczności wycofania pozostałych 109 z 271 używanych maszyn, w związku z wyczerpaniem ich resursów czemu miała początkowo zaradzić kanibalizacja skrzydeł wycofanych ze służby liniowej maszyn. Ostatecznie jednak w marcu 2018 roku podjęto decyzję o wymianie skrzydeł u tych szturmowców w celu utrzymania ich w służbie, na co przeznaczono specjalne środki. Planuje się też przeprowadzenie pewnych dodatkowych prac w związku z wydłużeniem ich eksploatacji o kolejnych 10 lat. 

Fairchild A-10C Thunderbolt II o nieformalnej nazwie "Warthog" ("Guziec") jest amerykańskim samolotem bliskiego wsparcia wojsk lądowych/samolotem szturmowym używanym od 1976 roku nieprzerwanie przez USAF, czyli aż od 43 lat. Mimo prób zastąpienia ich nowszymi konstrukcjami nie znaleziono żadnego odpowiednika, który byłby w stanie skutecznie zastąpić te unikatowe maszyny w służbie. Z tego powodu zdecydowano się na program wymiany skrzydeł w samolotach będących w najlepszym stanie technicznym w celu ich przedłużenia resursu oraz stopniowe wycofywanie kolejnych maszyn, najstarszych wiekiem i znajdujących się w najgorszym stanie technicznym. Te ostatnie służą też za źródło części zamiennych.

W 2015 roku podjęto decyzję o opracowaniu docelowego następcy A-10 w ramach programu A-X, jednak program ten zajmie wiele lat, które są potrzebne na jego opracowanie, wyprodukowanie i wdrożenie do służby. Z tego powodu w ramach tymczasowego rozwiązania pomostowego zdecydowano się na rozpoczęcie programu pozyskania nowego lekkiego samolotu szturmowego/bliskiego wsparcia wojsk lądowych o kryptonimie Light Attack/Armed Reconnaissance (LAAR).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
Reklama
VVS
piątek, 16 sierpnia 2019, 20:11

Bardzo dobra decyzja.

Kamil
piątek, 16 sierpnia 2019, 13:39

Nie lepiej zamiast słowa "resursy" użyć zaopatrzenie?

Włatca łomrzy.
czwartek, 15 sierpnia 2019, 20:17

Może nasi niczym MiG'i za 1 euro dostaną za 10 lat Warthog'i za 1 dolara. Troszkę się wyremontuje i będą latać. Przecież SU-22 to za kilka lat będą relikty. Będzie ich można użyć niczym Sztukasów, o ile wystartują.

Citizen
czwartek, 15 sierpnia 2019, 19:45

Zamiast kupować piękne bezsensowne F-ileśtam właśnie ten samolot byłby batem na potencjalnego agresora zwłaszcza takiego z tysiącami jednostek broni pancernej (chodzi mi o sztuki)

niedziela, 18 sierpnia 2019, 11:09

Ale one muszą mieć wsparcie myśliwców bez tego są bezbronne

Jaro
piątek, 16 sierpnia 2019, 12:12

Chyba na państwa 3go świata

Mikroszkop
czwartek, 15 sierpnia 2019, 22:31

Ten samolot może skutecznie działać tylko w sytuacji pełnej przewagi w powietrzu co bez F-ileśtam jest nieosiągalne.

BRZDĄC
czwartek, 15 sierpnia 2019, 18:39

Polsce przydałby się taki niszczyciel z 16-24 sztuk tylko zamiast 30mm działka w miejscu po nim zamontowałbym precyzyjne lekkie szybujące bomby 40kg w ilości 10 sztuk do precyzyjnego trafiania w cel(apropo działko z amunicją waży 3,6tony) a pod skrzydłami zostawiłbym miejsce dla rakiet ppanc ,wsparcia i opl czyszczenia przedpola w zależności od trudności icharakteru misji

Franek
piątek, 16 sierpnia 2019, 09:38

Tak też myślę

Name
czwartek, 15 sierpnia 2019, 16:44

Niech latają jak najdłużej!

sceptyk
czwartek, 15 sierpnia 2019, 14:12

Prawdziwy samolot bojowy a nie zabawka operująca z zadbanych lotnisk. Takich samolotów nam potrzeba.

Citizen
czwartek, 15 sierpnia 2019, 19:46

Zgadzam się z tobą w 100%

Davien
piątek, 16 sierpnia 2019, 01:55

Rozumiem że chcesz atakowac Burkina Faso czy inna Gwineę, bo przeciwko Rosji to sie nadaje mniej od Su-22.

Jaro
piątek, 16 sierpnia 2019, 12:14

Pierwszy raz się z Tobą zgadzam, Davien

Davien
piątek, 16 sierpnia 2019, 16:59

Jaro, tylko do chwili kiedy f-35 wybija rosyjska OPL, a wtedy....

tylko pytam...
piątek, 16 sierpnia 2019, 09:12

@DAVIEN Rozumiem, ze chcesz atakować Rosję ?!?!?!?!

Bryxx
czwartek, 15 sierpnia 2019, 11:13

To chyba kończy dyskusję nad gotowością F-35. Mimo radosnego świergotu Daviena &co. o ogromnych ilościach wprowadzanych do służby i podobno sprawnych i gotowych do walki F-35 remontuje sie i modernizuje te maszyny ,które miały być zastapione przez cudo pod nazwą F-35. F-35 wciśnie się wszystkim po czym u siebie obdaruje sie nimi biedną gwardię a reszte zezłomuje , identyko jak się miała sprawa z F-104

CdM
piątek, 16 sierpnia 2019, 00:07

A10 zastąpione przez f35? Tak kompletnie różne maszyny?

Davien
czwartek, 15 sierpnia 2019, 19:04

No popatrz Bryxxiu remontuja całe 170 z prawie 300maszyn ale bez modernizacji więc jak widac uznali że na Wagnerowców wystarcza i F-35 nie trzeba wysyłać:)) Aha , F-35 nigdy nie mał byc zastepstwem dla A-10 ale dla F-16, był tylko rozważany jako maszyna wsparcia i sprawdził sie w tej roli wysmienicie wiec jak widać znowu sie skompromitowałes jak zwykle:) Aha, remontuja je od 2007r :)

R
piątek, 16 sierpnia 2019, 09:11

"F-35 nigdy nie mał byc zastepstwem dla A-10" Davien standartowo nie pamieta co wczesniej pisal, znaczy klamie. To po co np. byly testy F-35 vs A-10 gdzie podobno ten pierwszy wypadl wiele lepiej niz A-10?

Bryxx
piątek, 16 sierpnia 2019, 01:23

No popatrz wymiana części na takie same tylko nowe to remont, jednak wymiana wiązek na nowsze lepsze to modernizacja. Naucz się języka polskiego. F-35 miał zastąpić parę typów maszyn w tym A-10. Sam o tym woele razy wypisywaleś.

Robert W.
piątek, 16 sierpnia 2019, 14:22

Wymiana wiązek drogi panie to nie modernizacja a zwykła modyfikacja.

Bryxx
środa, 21 sierpnia 2019, 17:11

"Przy okazji prowadzonych prac została opracowana lepiej skonstruowana wiązka przewodów elektrycznych, która pozwala na łatwiejszy demontaż skrzydła przy zmniejszeniu ryzyka jego uszkodzenia" "Modernizacja – unowocześnienie, uwspółcześnienie produktu, trwałe ulepszenie" Być może wymiana wiązek nie zmienia istoty rzeczy, lecz spełnia więcej warunków modernizacji niż modyfikacji i dlatego jest modernizacją, na minimalnym poziomie ale jednak.

Whiro
piątek, 16 sierpnia 2019, 14:17

Ale nie był następcą bezpośrednim tej maszyny. Misję wsparcia na ziemi może przeprowadzać też f15. Ale trudno powiedzieć żeby f35 miał zastąpić f15. Szukacie na siłę zaczepki i próbujecie nieudolnie udowodnić że f35 to zła maszyna.

Bryxx
środa, 21 sierpnia 2019, 17:05

Niczego na siłę nie szukam, ani niczego na siłe nie udowadniam. To Davien i jemu podobni wypisywali tutaj o tym jakim cudem jest F-35 jak wile zadań moze wykonywać i jakie maszyny zastapić ma. Teraz w praniu wychodzi co innego i nagle Davien & co wycofują sie z tego co wypisywali. Jak widac po postach nie tylko ja zauwazyłem ze Davien tak twierdził a teraz się z tego wycofuje. Proste? proste. Za mało ma danych aby pokusic się o ocene czy F-35 to dobra maszyna czy bubel. Informacje prasowe wskazuja raz na jedno raz na drugie. Lecz jak widać I USA i Izrael Remontuje i modernizuje oraz kupuje nowe maszyny typów jakie miał zastąpić F-35. Natomisat innym krajom wciska ta maszyne na siłę.

Davien
piątek, 16 sierpnia 2019, 12:25

Panie Bryxx, wymieniaja jedynie skrzydła a wymiana wiazek przewodów to nie modernizacja bo nic do mozliwości maszyny nie wnosi ale jak widac dalej udaje pan że ma jakąs wiedze:) F-35 panie Bryxx był testowany jako maszyna CAS i testy przeszedł doskonale mogac działąc w stopniu nieosiagalnym dla A-10 i w srodowisku gdzie Warthog nie przezyłby minuty ale jak widac...

piątek, 16 sierpnia 2019, 22:08

Owszem wnosi.

JW
piątek, 16 sierpnia 2019, 10:10

F-35 ma zastąpić A-10 w sytuacji wojny symetrycznej z silnym przeciwnikiem dysponującym regularna armią z silną obrona przeciwlotniczą. Natomiast nieopłacalne jest wysyłać F-35 do wojny asymetrycznej z przeciwnikiem dużo słabszym nie dysponującym skutecznym OPL. Wtedy do działań z powietrza przeciwko takiemu przeciwnikowi znakomicie nadają sie Warthogi i dlatego z doświadczeń z Afganistanu, Syrii i Iraku USA zdecydowało się przedłużyć służbę A-10 w jednostkach liniowych.

Urko
czwartek, 15 sierpnia 2019, 21:37

Chyba nie pamiętasz własnych słów...

Davien
piątek, 16 sierpnia 2019, 12:28

Urko, a gdzie sie wycofali z zastapienia A-10 przez F-35 jako maszyn CAS?? Bo fakt że remontują od 10 lat A-10 o niczym takim nie świqadczy. Do tego F-35 miał byc nastepca własnei F-16 , nie A-10, to drugie pojawiło sie pózniej i we wszystkich testach F-35 okazał sie znacznie lepszy od A-10. Obecne A-10 będą służyć do pojawienia się odpowiedniej ilosci F-35 a potem albo trafia do Arizony albo na złom. Zwróc tez uwage ze nie modernizuja tych maszyn, podobnie jak wczesniej F-16 ale jedynie remontuja wydłużając resursy

Whiro
czwartek, 15 sierpnia 2019, 18:59

A10 służy do bezpośredniego wsparcia w krajach bez OPL. Tym można atakować kraje afrykańskie lub co najwyżej bardziej zaawansowane po zniszczeniu ich OPL. Chcesz użyć ich przeciw Rosji?

terytorials
czwartek, 15 sierpnia 2019, 11:06

Zaraz pewnie pojawia sie komentarze zeby je nasza armia przygarnęła...

ale jaja
czwartek, 15 sierpnia 2019, 21:03

Powinni kupić licencje na produkcje, pełną dokumentacje techniczna, i je produkować od nowa u nas a później za grube miliony zielonych sprzedawać amerykanom jak tamci stwierdza ostatecznie że F35 to szmelc nie nadający się do bezpośredniego wsparcia wojsk.

Paweł
czwartek, 15 sierpnia 2019, 20:12

A dlaczego niby nie? Na pewno lepsze to niż Kruki.

Jaro
czwartek, 15 sierpnia 2019, 20:02

Będziemy później utrzymywać 5 typów maszyn. Koszmar logistyczny.

Citizen
czwartek, 15 sierpnia 2019, 19:47

I zapewne byłby to pierwszy wartościowy zakup u wujka Sama

Davien
piątek, 16 sierpnia 2019, 01:51

A po co nam A-10 niezdolne do działania w strefach z OPL??

LordInquisitor
czwartek, 15 sierpnia 2019, 19:01

Biorąc pod uwagę przydatność tego latającego czołgu- pewnie byłby to lepszy wybór niż F35...

Davien
piątek, 16 sierpnia 2019, 01:52

Dla Rosji na pewno, bo A-10 do działania w strefach OPL nadaje sie mniej od Su-22:)

R
piątek, 16 sierpnia 2019, 09:13

Preston glupoty pisac, A-10 powstal jako amerykanska rownowaga na radzieckie czolgi w Europie ktore mial zwalczac, w latach 80 rosjanie nie mieli OPL? przestan sie blaznic znafco.

Davien
sobota, 17 sierpnia 2019, 14:39

Panei R, to zaczynamy: W latach 80-tych OPL wojsk to były Tunguski i TOR-y oraz Strały 10 o zasięgu 2x mniejszym od rakiet A-10, dzis masz Pancyry i liczbe BUK-i a i TOR ma zasięg sporo większy. Natomiast OPL miała byc najpierw wybita przez specjalistyczne maszyny a dopiero wtedy wchodziły do uzytku Warthogi wiec jak masz zerową wiedzę to jaki sens ma dyskusja z toba?

Whiro
piątek, 16 sierpnia 2019, 14:46

Przy przewadze powietrznej jaką zakładało USA. Czyżbyś chciał wyrobić 40 f16 przewagę powietrzną nad Rosją?

Tweets Defence24