Siły zbrojne

Włochy: armia odbiera najnowsze Centauro 2

Centauro 2
Fot. www.esercito.difesa.it

Włoska armia oficjalnie zaprezentowała publicznie seryjne egzemplarze swojego najnowszego wozu wsparcia ogniowego/kołowego niszczyciela czołgów Centauro II. Pierwsze wozy tego typu zostały wyprodukowane i dostarczone do pododdziałów woskich wojska lądowych jeszcze w ubiegłym roku.

W styczniu ub.r. konsorcjum CIO (Iveco i Oto Melara), które odpowiada za dostawy Centauro II poinformowało o rozpoczęciu ich produkcji seryjnej. Pierwszy kontrakt na dostawy 10 Centauro II o wartości 159 mln euro został podpisany w lipcu 2018 roku.

Czytaj też

Jeszcze pod koniec 2020 roku włoski resort obrony zawarł ze spółką IVECO Defence Vehicles drugi kontrakt na dostawę zmodernizowanych wozów. Umowa obejmuje dostawę 86 egzemplarzy tych wozów w ramach zamówienia podstawowego i 10 kolejnych w ramach opcji, wraz z szerokim pakietem wsparcia, w tym wydłużeniem gwarancji z 3 do 10 lat. O planach zawarcia tej umowy informowano już na przełomie maja i czerwca ub.r., a wstępne plany zakłady pozyskanie analogicznej liczby wozów (z czego jednak 40 gwarantowanych i 56 w opcji) za kwotę ok. 1,159 mld euro. Oznacza to, że jak dotąd zamówiono łącznie 106 egzemplarzy tych pojazdów. Docelowe zapotrzebowanie włoskiej armii ma wynosić do 150 wozów, a pod uwagę brane są także możliwe kontrakty dla odbiorców eksportowych.

Czytaj też

W porównaniu do swojego poprzednika Centauro II został poddany głębokiej modernizacji mającej na celu poprawę siły ognia, ochrony oraz mobilności, a także dostosowanie do wymagań współczesnego pola walki. Poprawę siły ognia osiągnięto poprzez instalacje nowego systemu wieżowego Oto Melara HITFACT uzbrojonego w nową armatę gładkolufową kal. 120 mm o długości 45 kalibrów sprzężoną z czołgowym karabinem maszynowym kal. 7,62 mm oraz wielkokalibrowy karabin maszynowy kal. 12,7 mm i wyrzutnię granatów dymnych na stropie wieży.

Czytaj też

W celu poprawy odporności przeciwminowej podwozie kadłuba zostało uformowane w kształt litery "V" oraz zdecydowano się na instalację systemu zagłuszania improwizowanych ładunków wybuchowych. Poprawę mobilności zapewnia nowy silnik turbodiesel o mocy 720 KM (o mocy o 200 KM większej od poprzednika). To pozwoliło zapewnić korzystny stosunek mocy do masy pomimo wzrostu tej ostatniej o blisko 10 ton z powodu wprowadzenia pozostałych modyfikacji (z 25 do nawet 35 ton). Dodatkowo modyfikacje miały objąć także instalację nowej skrzyni biegów oraz zawieszenia.